900 niszy w kolumbarium na cmentarzu komunalnym w Pionkach?

900 nisz w kolumbarium na cmentarzu komunalnym w Pionkach?

Radny Tomasz Łyżwa martwi się, że miasto wydało pieniądze na budowę kolumbariów, a zainteresowania na pochówki nie ma. Zwrócił się nawet do burmistrza by pomyślał o jakiejś promocji, żeby miasto mogło odzyskać wydane pieniądze. Radny nisze policzył, ale zdecydowanie pomylił się w swoich rachunkach. I to znacząco.

Może dosłownie nie o promocję na pochówki chodziło radnemu, ale o „obniżkę, żeby ludzie to wykupowali”, bo kolumbarium stoi, kosztowało sporo w poprzedniej kadencji, miało być najlepszym rozwiązaniem na brak miejsc grzebalnych, a wyszło jak zawsze. Radny Tomasz Łyżwa mówi o kilkuset niszach na urny, a wykorzystanych jest raptem 12.

Poprzedni burmistrz zafundował nam kilkaset nisz kolumbariów tzw. i przez 5 lat, ja sobie policzyłem, bo byłem z okazji święta zmarłych na cmentarzu, jest 12 zajętych. Ja myślę, że panie burmistrzu trzeba by było coś z tym zrobić, jakąś nie wiem, obniżkę, żeby ludzie to wykupowali i tam, bo skorośmy wybudowali, bo ja rozumiem, że tam pochówki nie chcą być, bo te urny z prochami, ponieważ tam nie ma gdzie tej świeczki postawić, ale musimy coś z tym zrobić, ponieważ no miasto wydało duże pieniądze w poprzedniej kadencji na tą inwestycję i to no straszy troszeczkę w tej chwili – proponował radny Tomasz Łyżwa. – 12 jest zajęte, a jest chyba tam niszy około 900. Tam były ogromne pieniądze wydatkowane.

Mur oporowy, który musiał powstać, bo na teren cmentarza komunalnego nawieziona został ziemia z powodu wysokiego poziomu wód gruntowych, został zaadaptowany pod kolumbarium. Nad murem miała w przyszłości pojawić się kaplica, którą nazwano czwartym kościołem w Pionkach. Jednak dwie ściany muru, w których mieszczą się nisze na urny, w żaden sposób nie liczą aż 900 miejsc. Spółka ekoPionki, która zajmuje się administracją cmentarza, najlepiej orientuje się, ile w sumie ma do zaoferowania miejsc na pochówki w kolumbariach – jedna ściana zawiera 3 rzędy po 55 miejsc, więc w sumie 165 nisz, a druga po 52 miejsca także w 3 rzędach, co daje 156 nisz. W sumie jakby nie liczyć wybudowano mur z 321 miejscami i faktycznie zajętych jest ich raptem kilkanaście na lewej ścianie. Prawa stoi całkowicie nieużyteczna.

Pan radny Łyżwa mówi o cmentarzu. A co by było, gdyby tego cmentarza nie było? Gdzie my byśmy chowali naszych zmarłych? Ale całe szczęście nie dostał poprzedni pan burmistrz szansy na następną kadencję i my wspólnie, ja z państwem zrobiliśmy to, że mamy głowę spokojną, nie budujemy kaplicy. To co z tego, że mamy nad wykonanie kolumbariów? Być może przyjdzie moda w końcu prędzej czy później na kolumbaria i te kolumbaria się przydadzą – odpowiedział Robert Kowalczyk.

Kolumbarium powstało wraz z rozpoczęciem budowy cmentarza komunalnego w poprzedniej kadencji samorządu. Ktoś je zaprojektował, wykonał, a miasto zapłaciło. Promocja na pochówki w niszach wyglądałaby dość groteskowo i byłaby po prostu nie na miejscu. W małych miejscowościach, takich jak Pionki, kolumbaria są mało popularne i zazwyczaj nazywane paczkomatem, więc nie ma się co dziwić, że na razie stoi puste.

Przeczytaj również

Komentarze