Brak zachowania obowiązujących procedur działań interwencyjnych w PSP nr 5. Komisja uznała skargę za zasadną

Brak zachowania obowiązujących procedur działań interwencyjnych w PSP nr 5. Komisja uznała skargę za zasadną

Komisja skarg, wniosków i petycji przygotowała na najbliższą sesję Rady Miasta (27 lutego) projekt uchwały dotyczący złożonej skargi na brak zachowania obowiązujących procedur interwencyjnych w związku z pobiciem ucznia na terenie placówki. Skargę na brak działań ze strony szkoły złożył ojciec pobitego ucznia pod koniec listopada 2018 r. Do końca stycznia trwały wyjaśnienia całego zajścia i w lutym komisja podjęła się rozstrzygnięcia czy skarga rodzica jest zasadna, czy też nie.

Zajście miało miejsce na terenie szkoły przed lekcją wychowania fizycznego. Pobity uczeń wyszedł ze szkoły niezauważony przez nikogo. Nauczyciel w-f, który chwilę przed lekcją rozmawiał z uczniem, nie podjął żadnych kroków interwencyjnych w chwili, kiedy okazało się, że uczeń nie dotarł z szatni na lekcję.

Wyjaśnienia ze strony szkoły dotyczyły głównie motywów pobicia oraz tego, kto faktycznie bójkę sprowokował. To są jednak wewnętrzne ustalenia szkoły. Radni z komisji skupili się na procedowaniu czy pracownicy szkoły wypełnili ciążące na nich obowiązki wynikające z zaistniałej sytuacji. W wyniku wyjaśnień i zgromadzenia dość obszernej dokumentacji w sprawie, komisja jednogłośnie doszła do wniosków, że pracownicy szkoły nie zastosowali się do procedur działań interwencyjnych w związku z pobiciem ucznia na terenie placówki.

Z wyjaśnień stron wynika (pracowników szkoły oraz rodzica), że poszkodowanemu uczniowi nie została udzielona żadna pomoc ze strony pracowników szkoły. Reakcje nastąpiły dopiero, kiedy w placówce pojawili się rodzice ucznia.

Zgodnie z procedurami nauczyciel niezwłocznie powinien poinformować dyrektora szkoły lub pedagoga o zaistniałym zajściu, czyli o bójce. Z wyjaśnień pracowników szkoły, w tym dyrektor Marzeny Murawskiej jasno wynika, że procedura nie została wypełniona.

Nauczyciel nie ustalił także niezwłocznie okoliczności czynu i ewentualnych świadków zdarzenia – czynności tej dokonano dopiero po interwencji rodziców u dyrekcji szkoły. Nie przekazał sprawcy pod opiekę dyrektorowi lub pedagogowi szkolnemu. Dyrektor szkoły lub pedagog szkolny nie powiadomił rodziców ucznia - sprawcy. Rodzice pobitego ucznia dowiedzieli się o fakcie od dziecka po powrocie ze szkoły. Dyrektor szkoły lub pedagog szkolny nie powiadomił policji – czynności tej dokonał ojciec małoletniego.

Nauczyciel nie udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej oraz nie zapewnił jej poprzez wezwanie pielęgniarki obecnej w szkole. Nie powiadomił niezwłocznie dyrektora szkoły o fakcie pobicia i ewentualnych obrażeniach zgłaszanych przez małoletniego. Nie powiadomił rodziców/opiekunów ucznia. Nie powiadomił policji i w ramach działań pedagogicznych nie ustalił okoliczności i ewentualnych świadków zdarzenia poprzez sporządzenie notatki służbowej.

Zapisy poszczególnych procedur działań interwencyjnych znajdują się w dokumentacji szkoły oraz są ogólnie dostępne na stronie internetowej Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5 w Pionkach. Komisja jednogłośnie stwierdziła, że żadna z procedur nie została przeprowadzona w związku ze zdarzeniem w szkole podczas zajęć lekcyjnych. Dodatkowo nauczyciel nikomu nie zgłosił faktu, ani nie zainteresował się nieobecnością ucznia podczas zajęć lekcyjnych. Małoletni opuścił budynek szkolny nie wzbudzając niczyich podejrzeń.

Komisja jednogłośnie zdecydowała, że personel szkolny nie wypełnia procedur bezpieczeństwa uczniów przebywających pod opieką pedagogów oraz innych pracowników szkoły. Z uzyskanych wyjaśnień jasno wynika, że w trakcie zdarzenia oraz bezpośrednio po nim, nauczyciel w-f miał kilka możliwości poinformowania dyrekcji lub chociażby innego pedagoga o zaistniałej sytuacji. Nie skorzystał z możliwości i zbagatelizował problem oraz obowiązujące procedury.

W środę, podczas sesji radni będą procedowali nad projektem uchwały. Jeśli uznają, podobnie jak komisja, skargę za zasadną, burmistrz będzie mógł wyciągnąć konsekwencje (ale nie musi) w stosunku do pracowników szkoły.

fot. Rafał T

Przeczytaj również

Komentarze