Bryk czy biała księga? Raport o stanie gminy

Bryk czy biała księga? Raport o stanie gminy

„Bogata wiedza teoretyczna stanowi stabilny fundament, na którym budować można praktyczne rozwiązania samorządowych problemów ustrojowych” napisał Robert Kowalczyk we wstępie raportu o stanie gminy miasto Pionki. Informacje zawarte w dokumencie mają posłużyć mieszkańcom do zwiększenia wiedzy na temat funkcjonowania samorządu miejskiego, a także stać się podstawą do prowadzenia dialogu na temat przyszłości naszego miasta.

Ustawa dość ogólnikowo wskazuje co w takim raporcie powinno się znaleźć. Tworzone raporty są więc dokumentami o dość autorskim charakterze i zawierają to, co władze miasta chcą wyeksponować. Rady gmin mogły podjąć uchwały określające szczegóły zapisów, ale w skali kraju niewiele z nich skorzystało z takiej możliwości i w efekcie władze pokażą mieszkańcom to, co same uznają za słuszne. A wiadomo, że mieszkaniec nie oczekuje tysiąca danych liczbowych, ale raczej chciałby poznać kierunek rozwoju swojego miasta, jego słabe i mocne strony oraz problemy z którymi się zmaga. To ma być swoista ściąga dla mieszkańców, a nie jakaś opasła biała księga. W rzeczywistości raporty dublują już istniejące dokumenty dostępne na BIP i w konsekwencji taki raport może okazać się niezbyt przydatnym dokumentem.

Wiele gmin w Polsce już od jakiegoś czasu publikuje swoje raporty, bo mają na to czas do 31 maja. Mieszkańcy Pionek również uzyskali dostęp do tego dokumentu, który jest dostępny na BIP UM - Raport o stanie Gminy Miasto Pionki. To raptem 96 stron informacji o naszym mieście.

Raport jest potrzebny, by radni i mieszkańcy mogli go przeanalizować i wspólnie przedyskutować na sesji absolutoryjnej. Od tej kadencji przed udzieleniem burmistrzowi absolutorium analizowany będzie raport o stanie miasta. Każdy radny będzie mógł zabrać głos w sprawie dokumentu bez limitu czasowego wypowiedzi. To samo tyczy się mieszkańców. Można przyjść i podyskutować, ale wcześniej (najpóźniej na dzień przed planowaną sesją absolutoryjną) przedłożyć przewodniczącemu rady wniosek o możliwość wzięcia udziału w debacie. Dokument ten powinien być poparty podpisami 20 osób, głównie po to, aby uniknąć zwiększonej liczby rozmówców podczas sesji. Limit mieszkańców, którzy będą mogli zabrać głos wynosi 15 osób, ale w przypadku gdyby chętnych było więcej, przewodniczący może zwiększyć liczbę dyskutantów.

Debata nad raportem, wnioski z niej wysunięte oraz analiza dokumentu ma pomóc radnym podjąć decyzję w sprawie wotum zaufania dla burmistrza. Dopiero po udzieleniu (bądź nie) wotum zaufania, radni przejdą do udzielenia (bądź nie) absolutorium za wykonany budżet.

Co w przypadku gdyby np. radni nie udzielili burmistrzowi wotum zaufania lub nie podjęli uchwały w tej sprawie? Niepodjęcie uchwały obligatoryjnie określa, że wotum nie zostało udzielone, a skoro burmistrz go nie uzyskał, to rada może w ciągu 2 lat podjąć uchwałę o referendum w sprawie odwołania burmistrza.

Warto poświęcić czas by przeczytać i przeanalizować sporządzony raport, a być może wziąć udział w dyskusji, do czego zachęcamy mieszkańców, bo samorząd to nie tylko władze wybrane w wyborach, ale przede wszystkim sami mieszkańcy, którzy mają prawo kontrolować władze.

Robert Kowalczyk w podsumowaniu raportu pisze, że właśnie punktem wyjścia dla przyszłych działań, szczególnie tych w obszarze polityki informacyjnej, będzie rozmowa, dialog z mieszkańcami i ich uczestnictwo w wydarzeniach, które ich dotyczą. Rolą władz lokalnych jest tworzenie przestrzeni i warunków do wykorzystania potencjału mieszkańców. Dla nawiązania efektywnego dialogu z mieszkańcami niezbędna jest transparentność działań. Dobre zarządzanie jednostką samorządu terytorialnego skutkuje więc na przyszłość nie tylko osiągnięciem celów rozwojowych, ale również przeświadczeniem mieszkańców o słuszności podejmowanych decyzji i pozytywnym wizerunku gospodarza terenu.

Moją zasadą jest odwoływanie się do mądrości pionkowian, wysłuchiwanie ich. Na dialogu, być może czasem trudnym spędzimy dużo czasu – napisał burmistrz.

I faktycznie czasem ten dialog jest bardzo trudny, szczególnie podczas omawiania kontrowersyjnych pomysłów.

Przeczytaj również

Komentarze