Burmistrz zwalnia pracownicę, która złożyła zawiadomienie do prokuratury o stosowanie mobbingu

Burmistrz zwalnia pracownicę, która złożyła zawiadomienie do prokuratury o stosowanie mobbingu

W dniu 11 kwietnia 2018 r. Romuald Zawodnik wręczył wypowiedzenie umowy pracy wieloletniej pracownicy Urzędu Miasta. Podobno stracił do niej zaufanie. Pracownica w grudniu 2017 r. złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa poprzez stosowanie mobbingu wobec jej osoby przez burmistrza.

Sprawa jest dość kontrowersyjna, szeroko omawiana w kręgach pracowników oraz wśród mieszkańców miasta i nie tylko.

W dniu 23 stycznia 2018 r. Prokuratura Rejonowa w Zwoleniu wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez burmistrza polegające na złośliwym i uporczywym naruszaniu praw pracowniczych od 2 stycznia 2017 r. do 11 stycznia 2018 r. Pojawił się również wpis na oficjalnym profilu Romuald Zawodnik – Wybory 2014 o treści: „(…) Z jednej strony ta pani oskarża mnie o mobbing, z drugiej strony ja będę musiał wytoczyć jej powództwo o pomówienie. Z definicji mobbingu można wyczytać, że jest to długotrwałe i uporczywe nękanie bądź zastraszanie. A ja tę panią w pracy w ciągu ostatniego roku nie wiem, czy na oczy widziałem trzy razy. Zresztą, z tego co się orientuję, to raczej musiałbym ją mobbingować w jej własnym domu, bo chyba częściej niż w pracy przebywa na urlopach i zwolnieniach.
No cóż, z tego co mi wiadomo, w przeszłości była w Urzędzie Miasta wręcz adorowana, a teraz tego jej brakuje. Może stąd jej podejrzenia. No, ale chyba już lepsze jest oskarżenie o mobbing niż o molestowanie....
”.

W sprawie zostali przesłuchani pracownicy UM oraz sam Romuald Zawodnik, który kilka dni po wizycie na Komisariacie Policji w Pionkach, w dniu 5 kwietnia 2018 r. wystosował pismo do związków zawodowych urzędu w celu poinformowania o chęci zwolnienia pracownicy. Związki zawodowe oczywiście stanęły w obronie osoby, która zatrudniona jest od 12 lat i do tej pory nie było żadnych zastrzeżeń co do wykonywanej przez nią pracy. Za uzasadnienie wypowiedzenia umowy Romuald Zawodnik uznał:

  • stawianie nieprawdziwych zarzutów wobec jego osoby o stosowanie mobbingu,
  • pomówienie zwierzchnika służbowego (burmistrza),
  • oczernianie współpracownicy,
  • szkalowanie kierownika wydziału polegające na bezpodstawnym zarzucaniu np. braku znajomości Kodeksu Pracy oraz lekceważenia sygnałów o stosowanie mobbingu.

To, zdaniem Zawodnika, naruszyło obowiązek dbałości o dobro zakładu pracy oraz obowiązku zachowania przez pracownika uprzejmości i życzliwości w kontaktach ze zwierzchnikami. Oczywiście informacje pojawiające się w mediach na temat stosowania mobbingu w Urzędzie Miasta, a także poinformowanie przewodniczącego Rady Miasta o całej sytuacji, to również powód wypowiedzenia stosunku pracy.

Takim właśnie zachowaniem pracownica zaniepokoiła opinię publiczną i rzuciła cień na władze samorządowe oraz podważyła opinię burmistrza w oczach mieszkańców. Dowodem takiej oceny są wypowiedzi osób na forach internetowych oraz zawieszenie banera z napisem „W naszym mieście nie ma miejsca na mobbing”. Pracownica, która w dniu dzisiejszym otrzymała od burmistrza wypowiedzenie pracy z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia (Zawodnik zwolnił ją z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia) swoim zachowaniem naraziła wizerunek zarówno burmistrza, ale także kierownik Wydziału Spraw Obywatelskich i współpracownicy archiwum. To wszystko spowodowało utratę zaufania w stosunku do pracownicy i wręczenie wypowiedzenia.

Romuald Zawodnik na swoim oficjalnym profilu na portalu społecznościowym napisał: „Szkoda, że ta pani, nie skierowała sprawy od razu do sądu, bo myślę, że i tak tam nastąpi epilog sprawy” – i najprawdopodobniej tak właśnie się stanie. Zwolniona pracownica zapewne złożyły również pozew do Sądu Pracy, a już w najbliższym czasie możemy spodziewać się zakończenia śledztwa Prokuratury w Zwoleniu w sprawie przekroczenia uprawnień przez burmistrza.

Przeczytaj również

Komentarze