CBA zwraca się do pionkowskich radnych o wyjaśnienia

CBA zwraca się do pionkowskich radnych o wyjaśnienia

Do biura Rady Miasta Pionki wpłynęło pismo z Centralnego Biura Antykorupcyjnego dotyczące zgłoszenia o nieprawidłowościach w działalności burmistrza. Przewodniczący na pismo musi odpowiedzieć i przy okazji wyjaśnił kogo miał na myśli używając określenia „mgła”.

CBA informuje, że otrzymało pismo drogą elektroniczną dot. nieprawidłowości w zatrudnianiu przez burmistrza pracowników bez konkursów i nieprawidłowości w naliczaniu i umarzaniu podatków od nieruchomości. Zgłoszenie zostało zanonimizowane i przesłane celem dalszego rozpatrzenia, a CBA prosi o informację zwrotną w kwestii wyjaśnienia sprawy.

Zbigniew Belowski odniósł się na początku do słowa „zanonimizowane” z którym podobno spotkał się po raz pierwszy. Uznał, że najwyraźniej chodzi o tzw. anonim, czyli pismo bez podpisu. CBA nie mogło wysłać dokumentu z danymi osobowymi zgłaszającego, gdyż jest to wymóg Ustawy o ochronie danych osobowych. Zanonimizować znaczy tylko tyle, że dane osobowe zostały usunięte (wykreślone, zamazane) tak, aby odbiorca pisma nie mógł odczytać danych osobowych, które identyfikują podmiot objęty Ustawą o ochronie danych osobowych. Z dokładnie takiej samej anonimizacji korzysta urząd i sam burmistrz, kiedy np. radni poprosili go o wykaz zarobków urzędników.

Poproszę o konsultacje prawnika, ponieważ szczerze powiem nie wiem jakie zająć stanowisko, bo pierwszy raz spotkałem się z czymś takim – mówił Belowski odnośnie pisma. – Ja kiedyś użyłem publicznie pojęcie „mgła”. Może ja teraz wyjaśnię przy tej okazji co to jest dla mnie mgła. Mgła to jest ktoś, kogo nie widać albo mu się wydaje, że go nie widać ponieważ występuję pod ksywą, pseudonimem albo nickiem. I z anonimowymi ludźmi, to ja rozmawiam na zasadzie dzień dobry odpowiadam jak ktoś mi się ukłoni. Natomiast powiem szczerze, nigdy w życiu nie potraktowałem poważnie anonimu, a teraz niestety będę musiał jakieś stanowisko zająć.

Jest kampania wyborcza. Zbieżność jest oczywista. Proszę aby pan przewodniczący przeczytał treść tego anonimu, a ja od razu powiem dwa słowa – mówił Zawodnik.

Zarówno przewodniczący, jak i burmistrz posługiwali się określeniem „anonim”, choć obaj nie wiedzą jakie dane podała osoba zgłaszająca, które CBA zanonimizowało. Podczas odczytywania treści zgłoszenia przewodniczący nie chciał wymienić nazwiska osoby, której podatki rzekomo są umarzane zasłaniając się RODO. Zawodnik wyjaśnił, że RODO nie obejmuje przedsiębiorców.

Treść zgłoszenia: „Zgłaszam o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza miasta Pionki Romualda Zawodnika gdyż zatrudnia w urzędach i podległych mu jednostkach osoby z własnego otoczenia bez konkursu. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że burmistrz działa też na szkodę miasta umarzając podatki od nieruchomości panu (…). Pan (…) posiada dwie Biedronki i dwie stacje paliw, garaże od których płaci 6 zł, a nie 22 od metra, bo załatwił to z burmistrzem. Proszę o sprawdzenie. Miasto nie chce podawać komu umarza i dlaczego, a jest duże prawdopodobieństwo, że pan (…) płaci trzy razy mniej niż powinien”.

Zawodnik wyjaśnia, że jest obowiązek publikowania w Biuletynie Informacji Publicznej wszelkich umorzeń.

Jeżeli ktoś ma niedosyt wiedzy, że burmistrz mu zabrania takiej wiedzy, to wchodzi do internetu i ją ma natychmiast – wyjaśnił. Niestety, ale znalezienie potrzebnej informacji w BIP miejscowego urzędu wcale takie proste dla wszystkich nie jest, a informacji na temat umorzeń nie można uzyskać natychmiast.

Zgłoszenie dotyczy przedsiębiorcy, którego umorzenia podatkowe sprawdzaliśmy pod koniec 2015 r. kiedy i do nas wpłynęła podobna informacja jak ta do CBA. Wówczas burmistrz przekazał redakcji zanonimizowane pismo w tej sprawie wraz z dokumentem zakupu działki na której wybudowany został budynek wynajęty dyskontowi spożywczemu.

Zawodnik odczytał jakie podatki płaci ów przedsiębiorca i od jakich powierzchni. Poinformował także radnych, że przedsiębiorca w okresie ostatnich 5 lat nie korzystał z umorzeń i nie zalega z zapłatą należnego podatku.

Odnośnie zatrudniania w urzędzie i jednostkach podległych osób ze swojego środowiska, gdyby pan podał swoje imię i nazwisko to może bym się zorientował czy z jego środowiska nie zatrudniłem przypadkiem przy okazji – mówił Zawodnik i wyjaśnił, że jeśli chodzi o jednostki podległe, to burmistrz nie jest pracodawcą, a za zatrudnienie w nich odpowiadają kierownicy tych jednostek. Jeżeli chodzi o zatrudnianie w urzędzie: – Pracownicy tutaj zatrudnieni działają w oparciu o ustawę o urzędnikach państwowych, państwowych… samorządowych. Są stanowiska na które są obowiązki prowadzenia konkursów i tak też się dzieje. Natomiast są też takie, które konkursu nie wymagają. I to tyle a propos tego donosu.

Przeczytaj również

Komentarze