Chodnik budzący kontrowersje

Chodnik budzący kontrowersje

Stary chodnik wzdłuż ul. H. Sienkiewicza został ułożony ponad 30 lat temu. Popękane i wystające płyty, nierówności wystarczająco odstraszały pieszych. W poprzedniej kadencji mówiło się o konieczności ułożenia nowej nawierzchni, ale nigdy nie było wystarczających środków. Teraz chodnik wygląda estetycznie, a podzielający go od jezdni pas zieleni uniemożliwia zastawianie ulicy. Mieszkańcy są zadowoleni, niektórzy radni niekoniecznie.

Przebudowa chodnika od ul. Leśnej do ul. A. Asnyka kosztowała miasto ok. 90 tys. zł. Pieniądze pochodziły z działu remonty dróg i chodników, które zostały przegłosowane przez radnych podczas zatwierdzenia planu budżetu na 2020 r. Ci sami radni jednak mają teraz problem, że miasto chce aby remont, a właściwie przebudowa chodnika trafiły z działu remonty do działu inwestycje.

Skarbnik miasta wyjaśniała radnym podczas posiedzenia komisji budżetu, że w związku z tym iż jest to przebudowa, to dla budżetu korzystniejsze jest aby zaliczyć ten chodnik właśnie do inwestycji. Im wyższy wskaźnik po stronie inwestycji, tym i wydatki majątkowe wyższe, co oznacza, że miasto posiada zdolność do generowania środków, które mogą być wykorzystane na np. kolejne inwestycje.

Dodatkowo remont chodnika wzdłuż ul. H. Sienkiewicza wymagał pozwolenia na budowę, a więc tym bardziej kwalifikuje się do wydatków inwestycyjnych. Remont to prace mające na celu przywrócenie pierwotnego stanu technicznego i użytkowego, niepowodujące zmian w jego przeznaczeniu i konstrukcji. Chodnik po ponad 30 latach odzyskał pierwotny stan techniczny i użytkowy, nie ma istotnych zmian w jego przeznaczeniu, ale zmieniła się jego konstrukcja ponieważ został zwężony i pojawił się pas zieleni pomiędzy ciągiem pieszym, a jezdnią.

Konieczność pozwolenia na budowę zadziwiła radnych z klubu PiS. Piotr Nowak dziwił się, że remont chodnika wymagał takiego dokumentu, a Wioletta Grzywacz stwierdziła, że w ramach remontu pozwolenie nie jest konieczne. Słuszna uwaga, ale chwilę wcześniej skarbnik miasta wyjaśniła różnice pomiędzy remontem, a przebudową oraz dodała, że miasto już wcześniej wykonało projekt przebudowy tego ciągu pieszego. Radny Szałabaj dodał iż najważniejsze jest, że chodnik został wykonany w ważnym dla mieszkańców miejscu i że będzie im służył.

Do mnie dotarły głosy od mieszkańców, że oni są z tego pasa zieleni bardzo niezadowoleni – wtrącił Piotr Nowak, ale po chwili dodał, że problemem nie jest pas sam w sobie, ale udaremnienie parkowania samochodów na skraju jezdni podczas zakupów w pobliskich sklepach, choć spółdzielnia mieszkaniowa wykonała parkingi w osiedlu, gdzie można swobodnie wjechać by zaparkować samochód na czas zakupów.

Już od kilku tygodni ludzie mnie pytają czy będzie robiona ul. Sienkiewicza. Ja jako radny w ogóle o tym nie wiem i nie ma póki co takiego zadania w budżecie – głos w sprawie zabrał Stanisław Pacan. – Więc odpowiadam, że nie ma czegoś takiego w budżecie, bo nie ma. A to jest na wyrost, bo dzisiaj mamy uchwałę (przed sesją), a od miesiąca jest po mieście wiadomość i pisze, i w prasie lokalnej również też, że będzie robiona ul. Sienkiewicza – skarbnik dodała, że w ramach zadań remontowych. – Ja za tym zagłosuję oczywiście, bo ja chcę żeby to ktoś zrobił. Tylko, że ja na sesji powiem po przetargu zostało 150 tys. na ul. Fabryczną, ja wiem, że żeśmy środki do Fabrycznej dokładali, ale wtedy był przetarg i zostało, i mówimy, że zrobimy chodnik, bo do Fabrycznej by do całości pasowało żeby od tunelu do Fabrycznej zrobić chodnik, bo tego chodnika nie ma, bo tam jest o wiele gorzej i właściwie cała inwestycja jaką jest droga do stawu, to jest jak gdyby kompleksowa.

Na posiedzeniu komisji infrastruktury radny Pacan pytał burmistrza znów o ul. Fabryczną oraz chodnik wzdłuż ul. Sienkiewicza:

Powiedziałem, że ja będę głosował i mimo wszystko jak będzie z ul. Fabryczną żeby zrobić, tylko mnie zastanawia i zniesmaczyła mnie jedna rzecz, bo mieszkańcy mnie pytali: będzie robiony chodnik na ul. Sienkiewicza już dawno. Ja mówię nie ma takiej inwestycji w budżecie i na razie ja nic na ten temat nie wiem. I wczoraj żeśmy rozmawiali (posiedzenie komisji budżetu), ja nawet nie wiedziałem, bo dzisiaj przechodziłem tamtędy, okazuje się, że tam nawet już jest rozebrany chodnik, więc panie burmistrzu jak to się ma do litery prawa? Nie mamy w ogóle w budżecie takiej inwestycji zapisanej, nie mamy w ogóle środków na to, a już jest nie wiem, przetarg rozstrzygnięty, ktoś wygrał, ktoś już rozbiera chodnik i buduje.

Skarbnik miasta powtórzyła po raz kolejny, że to zadanie zostało rozpoczęte jako zadanie remontowe, ale z uwagi na użyte materiały inne niż do tej pory oraz trwałość, właściwie przedłużenie trwałości chodnika, zadanie powinno zostać zapisane w budżecie nie jako remont, a właśnie inwestycja.

My możemy to zostawić w zadaniach remontowych, bo to nie przeszkadza, ale poprawia nasze zadania inwestycyjne, naszą sytuację, nasz wskaźnik i jeśli to jest zadanie inwestycyjne typowe, to niech w tych zadaniach się znajdzie – mówiła Beata Pietrus.

Rozpoczęła się dyskusja na temat tego iż radni zupełnie nie wiedzieli, że będzie remont chodnika wzdłuż ul. Sienkiewicza, na co burmistrz odpowiedział, że odbyła się taka rozmowa i radni Nowak, Łyżwa i Grzywacz uznali, że warto.

Myśmy nie proponowali tylko mówiliśmy, że rzeczywiście to trzeba kiedyś zrobić – stwierdził Tomasz Łyżwa, który na sesji powiedział, że „nie podobają mi się pewne rzeczy, pierwsze co, to jest 234 tys. zł na przebudowę chodnika ul. Sienkiewicza. Wiadomo, że ten chodnik wymaga remontu i ja nie jestem, że tak powiem przeciwny inwestycjom, ale my jako radni gminy uważam, że o takiej inwestycji powinniśmy się dowiedzieć pierwsi, a pan Stanisław też na komisji to podejmował, że ludzie nas pytają co tam jest robione, a my, że tak powiem mamy zdziwione miny, bo o tym nie wiemy. To jest tak troszkę dziwne, że już żeśmy zaczęli robotę, a też uchwalamy na to pieniądze. Pani skarbnik co prawda nam to tłumaczyła, że to było w remontach i zostało przeniesione”.

Skarbnik na sesji wyjaśniła znów radnym, że 234 tys. zł wpisane do budżetu, to nie koszt remontu tego chodnika, ale pieniądze które pozostały ze środków na wsparcie finansowe dla powiatu na przebudowę ul. Spacerowej i Polnej, której w tym roku powiat robić nie będzie.

Z rozliczenia budżetu zostało 234 tys. zł i znając potrzeby w zakresie przebudowy dróg i chodników miejskich, ta kwota została po prostu wprowadzona do budżetu. Także ul. Sienkiewicza nie kosztuje 234 tys. zł – mówiła Beata Pietrus. – Sam chodnik, to kwota ok. 90 tys. zł – i wtrąciła, że do ogólnej puli wydatków na przebudowę dróg i chodników wpisano dodatkową kwotę 234 tys. zł z której można sfinansować również inne zadania inwestycyjne, jak to zadanie zaproponowane przez radnego Pacana, czyli przebudowę ul. Ściegiennego.

Wracając na moment do ul. Sienkiewicza chciałem podziękować panu burmistrzowi za to, mimo, że nie było tego w budżecie, bo to jest chodnik po ul. Mickiewicza bardzo strategiczny – stwierdził Krzysztof Bińkowski i dodał, że akurat ten chodnik nachodzi na okręgi wyborcze trzech radnych i zapytał czy w przyszłorocznym budżecie mogłyby znaleźć się pieniądze na dokończenie remontu chodnika wzdłuż całej ul. Sienkiewicza. – Myślę, że mieszkańcy są z tego zadowoleni, bo jednak fakt, ten chodnik wymagał kapitalnego remontu, każdy wymaga, ale myślę, że w takich strategicznych punktach jakim jest ul. Sienkiewicza jest to bardzo trafione.

Radny Włodzimierz Szałabaj dodał, że kwota 234 tys. zł jest pokaźną w budżecie miasta, a remont tego chodnika jest zwieńczeniem współpracy z Pionkowską Spółdzielnią Mieszkaniową, która „zrobiła piękny parking w środku osiedla, ale wyjścia z tego osiedla generalnie rzecz biorąc nie było żadnego”.

Bardzo dobry ruch i wydaje mi się, że ta część Pionek uzyskała nowy chodnik i w sumie za niewielkie pieniądze – dopowiedział radny Szałabaj.

Dziękuję za to, że mówicie, że jedna inwestycja jest trafiona czy druga – podsumował dyskusję burmistrz. – Wydaje mi się, że zarówno państwo, jak i ja wsłuchujemy się w to co mówią mieszkańcy i myślę, że dawno mówili o ul. Sienkiewicza. My z Sienkiewicza będziemy szli w ul. Asnyka, a później w Al. Lipowe, także po kolei będziemy robić te chodniki i nie będziemy patrzeć i nie patrzymy kto jest z jakiego rejonu (przyp. red. okręg wyborczy którego radnego), bo przecież i robimy na Polnej chodniki, i robimy tutaj od Orzeszkowej chodnik (…). Patrzymy tak naprawdę na to jaka jest ku temu potrzeba. I nadal będziemy tak postępować, nie będziemy patrzeć w której dzielnicy, tylko będzie się liczyło jaka grupa ludzi korzysta akurat z tego chodnika czy z tej drogi.

Na pewno inwestycja, remont właściwie chodników na ul. Sienkiewicza jest potrzebna, ale chciałabym zwrócić uwagę zanim następnym razem pan zacznie realizować te roboty, żeby jednak najpierw zgłosić wydatki radnym do przegłosowania, a nie najpierw zaczynać inwestycję, a później zgłaszać radnym do przegłosowania i uporządkowania w budżecie – stwierdziła radna Wioletta Grzywacz.

Burmistrz miasta nie został jednak ubezwłasnowolniony i jednoosobowo może podejmować decyzje o remontach, bo przecież radni przegłosowali, uchwalając budżet na rok 2020, środki na remonty dróg i chodników z których sfinansowana została przebudowa ciągu pieszego również ul. Sienkiewicza. Remonty dróg i chodników to inwestycje od lat najbardziej wyczekiwane przez mieszkańców i służyć mają całej społeczności lokalnej. Części radnym wydaje się chyba, że to oni są władzą wykonawczą, co zresztą zasugerował na jednej z komisji radny Piotr Nowak, przewodniczący komisji budżetu i finansów: „my realizujemy budżet i zatwierdzamy budżet, a nie pan burmistrz”. Owszem radni zatwierdzają budżet, ale realizuje go burmistrz z czego jest rozliczany podczas sesji absolutoryjnej, bo właśnie na podstawie sprawozdania z wykonania budżetu radni udzielają mu absolutorium.

Przeczytaj również

Komentarze