Kandydatka na burmistrza i przyszli radni PiS mijają się z prawdą?

Czy kandydatka na burmistrza i przyszli radni PiS mijają się z prawdą?

W internecie krąży wiele pytań na temat spotkania Joanny Ewy Klich z Romualdem Zawodnikiem. Spekulacji na ten temat jest wiele, więc kandydatka na burmistrza opublikowała w dniu 28 października na swoim profilu facebook film w którym próbuje wyjaśnić sytuację. Obok niej siedzą nowi radni z KW PiS, którzy swoją obecnością zapewne mają poświadczyć prawdziwość jej słów.

Joanna Ewa Klich, kandydatka na burmistrza miasta Pionki z KW PiS mówi:

Spotykam się dzisiaj z państwem aby ukrócić spekulacje, które dotyczą mojej osoby, a są powtarzane na mieście, ale i również w mediach społecznościowych. Na potwierdzenie moich słów za moment odczytam państwu pismo, które skierowałam do Urzędu Miasta w Pionkach z prośbą o udostępnienie czasu antenowego w Kurierze Pionkowskim – mówiła trzymając w rękach dokument podpisany przez Tomasza Mirkę z PiS i zasłaniając dłonią datę wpływu pisma do urzędu.

Cenię sobie w życiu prawdę i uczciwość – twierdzi i odczytuje treść wniosku KW PiS o udostępnienie czasu antenowego w Kurierze Pionkowskim na nieodpłatne rozpowszechnianie audycji wyborczych. – Cała moja obecność dnia 23 października, która miała miejsce w Urzędzie Miasta dotyczyła tego, aby mieszkańcy przed podjęciem decyzji jakże ważnej, o wyborze burmistrza miasta Pionki, mieli możliwość zapoznania się z programami poszczególnych kandydatów.

Romuald Zawodnik odniósł się odmownie do wniosku KW PiS motywując, że byłoby to działanie niezgodne z udzieloną koncesją przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, a także nieuczciwe w stosunku do kandydatów biorących udział w I turze wyborów.

Kiedy w sieci zrobiło się głośno na temat spotkania w gabinecie burmistrza, kandydatka wyjaśniała na facebooku, że owszem, spotkała się, ale w sprawie ewentualnej debaty. Zapytaliśmy więc kontrkandydata czy ktokolwiek zwrócił się do niego z zapytaniem o wzięcie udziału w takiej debacie.

Nikt nie proponował mi takiego spotkania – odpowiedział Robert Kowalczyk.

Pozostaje więc pytanie z kim chciała debatować kandydatka, skoro jej wyborczy przeciwnik nic na ten temat nie wiedział?

To co mówię jest prawdą, ma poparcie w tych wszystkich materiałach i dokumentach, które trafiają do państwa – stwierdza Joanna Ewa Klich.

Kandydatka w opublikowanym materiale wideo odczytuje datę sporządzenia pisma (23 października) sugerując iż jest to data złożenia dokumentu w urzędzie miasta, czyli w dniu spotkania z Romualdem Zawodnikiem. W rzeczywistości dokument trafił do urzędu dopiero 3 dni później – dowodem jest publikacja jego treści na stronie Urzędu Miasta Pionki. (zobacz)

W materiale wideo kandydatka zarzuca również prywatnym mediom blokowanie dostępu do opinii publicznej. Nie możemy odpowiadać za wszystkie lokalne media, ale w przypadku naszej redakcji taka sytuacja nie miała miejsca. Domyślamy się, że słowa kandydatki spowodowane są naszą odmową spełniania jej wyborczych życzeń.

fot. Kurier Pionkowski

Przeczytaj również

Komentarze