Dyskusja o budżecie przed jego uchwaleniem

Dyskusja o budżecie przed jego uchwaleniem

Radni miejscy postanowili przyjąć budżet na 2022 rok jeszcze w trakcie obecnego. Już w czwartek odbędzie się jedna z najważniejszych sesji podczas której dowiemy się jak kształtował się będzie plan finansowy dla miasta Pionki. Budżet trudny, bo wydatki bieżące stale rosną, a dochody są na niezmienionym poziomie. W środę radni podjęli kolejną dyskusję na temat wprowadzenia zmian do budżetu na 2022 r.

Już wcześniej zbierały się komisje by przedyskutować zaproponowany przez burmistrza i skarbnik plan finansowy na 2022 r. Każdy, kto ma doświadczenie w finansach wie, że trudno manewrować pomiędzy poszczególnymi paragrafami by zapewnić finansowanie wszystkiego, co w mieście niezbędne. Najwięcej wydajemy na pomoc społeczną, oświatę oraz ogólnie rozumianą administrację, choć nie zabrakło pozycji dotyczących dużych i mniejszych inwestycji w infrastrukturę miejską.

Komisje dyskutowały na kilku posiedzeniach na temat planu finansowego. Większość radnych uważa, że nie ma co manewrować w budżecie, który i tak jest mocno napięty ze względu na rządowe zmiany, szalejącą inflację oraz brak pewności czy ceny w końcu się zatrzymają. Do tego wzrasta najniższa krajowa, zmniejszają się dochody gmin z powodu zwolnień z podatku od osób fizycznych, a do tego mamy jeszcze zapowiadaną podwyżkę stóp procentowych, a tym samym kolejny wzrost chociażby obsługi długu, czyli kredytów i pożyczek zaciągniętych w latach poprzednich. Niemniej jednak część radnych chciała wprowadzić, i to dość znaczące zmiany do budżetu po stronie wydatków.

Chcieli zmian, ale nie złożyli propozycji

Już pod koniec października komisja infrastruktury podjęła się pracy nad budżetem na 2022 r., a ściślej wnioskami na zadania, które zdaniem członków, powinny się znaleźć w planie finansowym. Chodziło im o zabezpieczenie środków na wkład własny do inwestycji o które wnioskował burmistrz w ramach wsparcia finansowego z zewnątrz na rok kolejny. Chodziło o pieniądze na wkład własny (10% kosztów) do pozyskanych 3 mln zł na przebudowę Al. Lipowych, to propozycja radnego Maślanka. Radny Łyżwa choć w planie budżetu wyczytał, że w ramach pozyskanych ponad 1,3 mln zł miasto ma zamiar wyremontować basen, to złożył wniosek o zabezpieczenie również 10% jako wkład własny, czyli blisko 150 tys. zł. I choć po dyskusji uznali, że wnioski może i sensu nie mają, bo przecież wpisując zadania finansowane z zewnątrz burmistrz musiał w projekcie budżetu uwzględnić i wkład własny miasta, to jednak postanowili swoje wnioski przegłosować.

Na początku grudnia Wojciech Maślanek chciał z kolei aby wpisano do planu kwotę 30 tys. zł na zewnętrzną obsługę prawną rady miasta, gdyż „radcy prawni zatrudnieni w urzędzie mogą nie być obiektywni lub nie chcą opiniować uchwał, które godzą w interes burmistrza”. Tomasz Łyżwa zaproponował wpisanie projektu budowlanego, wykupu gruntów oraz wykonanie ul. Nowej – szacunkowo podał kwotę 400 tys. zł. Stanisław Pacan ubolewał nad tym, że do projektu budżetu nie wpisano żadnej kwoty na budowę szpitala powiatowego. Zaproponował by podobnie jak w tym roku, przeznaczyć na ten cel 1 mln zł. Po dyskusji, że przecież po rozliczeniu budżetu 2021 r. pojawią się tzw. wolne środki i wtedy na pewno miasto Pionki znów przeznaczy środki finansowe na budowę, bo szpital, choć powiatowy, to jednak jest w naszym mieście. Korzystają z niego mieszkańcy gmin ościennych, ale tylko wójt gminy Pionki zdecydował się na partycypowanie w kosztach na miarę swoich możliwości i w 2021 r. przekazał 250 tys. zł. Sprawa honorowa dla wszystkich włodarzy ościennych gmin, ale honoru, tak przynajmniej wynika ze słów radnych, bronić ma tylko miasto.

Ponieważ radny Pacan, po wysłuchaniu zapewnień, że pieniądze na szpital znajdą się w trakcie roku, zrezygnował ze składania propozycji, inicjatywę w tej sprawie przejął radny Maślanek, który chciał wpisania do projektu budżetu kwoty 1 mln zł na budowę szpitala z finansowaniem z kredytu. Propozycja mało realna, bo zwiększony zostałby dług miasta, RIO miałoby obiekcje do wyrażenia zgody na podjęcie kredytu, a poza tym należy zawsze pamiętać, że wydatki bieżące nie mogą przewyższać dochodów bieżących, choć w tym roku jest zgoda rządu na to, by gminy mogły sobie na taki krok pozwolić ze względu na inflację i wzrost kosztów. Do tego radni mogą dokonywać zmian w planie finansowym, ale zmiany te nie mogą wpływać na wzrost deficytu, a tej zasady radny Maślanek nie wypełnił.

Wszystkie te propozycje winny znaleźć się w dokumencie, który radni mieli złożyć do komisji budżetu i finansów celem przekazania propozycji burmistrzowi. To zwyczajowa procedura, którą znają doskonale szczególnie radni zasiadający w radzie kolejną kadencję. Niemniej jak się okazuje, taki dokument nie wpłynął w ogóle do komisji budżetu z komisji infrastruktury (wspomniane wnioski o zabezpieczenie wkładu własnego), a tym samym październikowe propozycje radnych można potraktować jako luźną dyskusję bez konsekwencji, choć jednak takowe będą, bo przecież komisja infrastruktury debatowała nad pieniędzmi, które i tak w planie budżetu zostały uwzględnione, ale podyskutować zawsze warto, nawet jeśli do niczego konstruktywnego dyskusja nie prowadzi. Być może w tzw. międzyczasie przemyśleli, że składanie wniosków na zabezpieczenie wkładów własnych do pozyskanych środków zewnętrznych nie ma jednak najmniejszego sensu. Komisja budżetu i finansów złożyła do burmistrza opinię do przedstawionego projektu budżetu wraz ze swoimi wnioskami.

Przedstawienie opinii

Przewodniczący komisji budżetu Piotr Nowak przeczytał radnym obecnym na posiedzeniu pozytywne opinie RIO dot. projektu budżetu na 2022 r. oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej na lata 2022-2036, a także zapoznał z odpowiedzią burmistrza skierowaną do komisji budżetu i finansów z dn. 16 grudnia dot. opinii komisji na temat planu finansowego miasta na 2022 r. Radni miejscy nie wnieśli żadnych uwag do odczytanych opinii RIO.

Burmistrz odpowiedział komisji na przedstawione wnioski w propozycji zmian: ujęte we wniosku inwestycje nie mogły być wpisane do budżetu miasta na tym etapie. Budżet miasta na 2022 r. został tak skonstruowany by zabezpieczyć środki na realizację obligatoryjnych zadań bieżących bez zagrożenia funkcjonowania jednostek oraz na kontynuację już rozpoczętych zadań inwestycyjnych i nowych zadań inwestycyjnych, które mają wpływ na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców miasta. Analizując złożoną przez komisję opinię nie znajduję w przedłożonym projekcie budżetu zarówno w zakresie dochodów i wydatków możliwości przesunięcia środków na wydatki wskazane w opinii komisji budżetu i finansów. Nadmienić należy iż RIO w swej opinii w sprawie projektu uchwały budżetowej na 2022 r. oraz możliwości sfinansowania deficytu podkreśla, że wydatki bieżące są większe niż planowane dochody bieżące o kwotę 1,9 mln zł, zalecając minimalizację tej różnicy i monitorowanie budżetu pod kątem realizacji. Natomiast opinia o przedłożonym projekcie uchwały w sprawie WPF, RIO zwraca uwagę na różnicę pomiędzy planowanym o dopuszczalnym wskaźnikiem spłaty zadłużenia w latach 2024-2030 zalecając dążenie do poprawy tej relacji. Taka uwaga sugeruje by finansowanie wydatków nie odbywało się poprzez zaciąganie kredytów, których spłaty będą obciążały kolejne lata budżetowe.

Burmistrz nadmienił by wskazane przez komisję budżetową proponowane zdania zostały wprowadzone do budżetu miasta w trakcie jego realizacji po określeniu ostatecznej kwoty wolnych środków za rok 2021.

Radny Stanisław Pacan zwrócił uwagę, że nie pamięta takiej sytuacji aby różnica pomiędzy wydatkami bieżącymi, a dochodami bieżącymi była tak znaczna, bo sięgająca prawie 2 mln zł. Skarbnik miasta odpowiedziała, że środki na wydatki bieżące stale wzrastają, szczególnie w ostatnim czasie, a podatki, które są głównym składnikiem dochodów bieżących, już nie.

My dochody generalnie mamy na tym samym poziomie. Subwencja także jest na zbliżonym poziomie w porównaniu z zeszłym rokiem. Udziały w podatku dochodowym są mniejsze. To powoduje, że nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć wydatków bieżących z dochodów bieżących. Ustawa z 14 października 2021 r. dała taką możliwość, bo państwo zauważyło, że coś takiego będzie się działo, żeby gminy miały czas na wprowadzenie działań czy podniesienie podatków, czy ograniczenie wydatków bieżących np. poprzez likwidację jakiejś placówki. Ustawa dała możliwość, przy czym dała też ograniczenie – suma tych różnic nie może być większa niż suma wypracowanych nadwyżek. Stąd będziemy musieli bardzo to monitorować i nie tylko jeśli chodzi o plan, bo plan zakłada i pozwala, bo mamy wolne środki i możemy je wykorzystać, natomiast musimy monitorować żeby nie przekroczyć kwot jakie są wskazane w ustawie.

Uspokoiła również, że wskaźniki o których informuje RIO, jakie nie są jeszcze przekroczone, ale zbliżają się do ustawowej granicy, to pokłosie zwiększonych wydatków bieżących. Miasto musi zmniejszyć różnicę pomiędzy wydatkami bieżącymi, a dochodami bieżącymi lub po prostu zwiększyć swoje dochody. Pod koniec roku budżetowego (2022 r.) z rozliczeń wyniknie czy obniżyliśmy poziom dopuszczalności do poziomu umiarkowanego nie budzącego zastrzeżeń. RIO opiniując WPF wskazała jedynie, że miasto Pionki w latach 2023-2030 zbliża się do wskaźnika dopuszczalności, ale nie jest zagrożone jego przekroczeniem.

Finansowanie budowy szpitala powiatowego

Stanisław Pacan dość emocjonalnie podszedł do tego, że Robert Kowalczyk nie wpisał do przyszłorocznego budżetu żadnych pieniędzy na budowę szpitala w Pionkach. Dwa lata z rzędu mieszkańcy dofinansowywali inwestycję, a w tym roku nie zapisano ani złotówki. Na początku grudnia burmistrz wyjaśniał, że nie pozostawi tej sprawy bez przyznania środków z budżetu, ale prosi by radni wstrzymali się do momentu rozliczenia budżetu za bieżący rok.

Jest budowany szpital. Nas o to w mieście głowa nie boli. Nie robimy projektu, nie szukamy pieniędzy, wykonawców, przetargów, później wykonania tego wszystkiego – mówił radny Pacan. – Nam w mieście buduje się obiekt tak ważny, jak ważny jest każdy chodnik, ulica, parking. Koszty jakie z tego tytułu państwo ponosi, są z naszych podatków oczywiście, dla naszego miasta, a następnie na funkcjonowanie tego obiektu , utrzymanie, nas głowa nie będzie bolała, my nie będziemy mieć z tego w budżecie obciążenia. Ale dla kogo to jest? Dla nas, tak jak ten każdy chodnik, parking, ten szpital jest dla nas, więc na taka kwotę, a myśmy sobie przyrzekli i rozmawiali między sobą, że będziemy wspierać. Jakbym tak zapytał teraz: nie stać nas w tej chwili, mieszkańców z ich podatków żebyśmy wsparli? Bo to się buduje tu i teraz. Pan burmistrz na koniec mówi, że będziemy rozmawiać jak będą w lutym, marcu wolne środki. Ale uważam, że to było zadanie, jak każdy chodnik i ulica do wykonania. Nie wolno tego odkładać ponieważ ja mogę panu (burmistrzowi) i pani skarbnik dołożyć w każdej chwili wolne środki.

Radny Pacan mówił, że w przyszłorocznym budżecie nie przeszacowano wydatków, ale np. niedoszacowana jak chociażby na oczyszczanie miasta i utrzymanie zieleni, gdzie zaplanowano 900 tys. zł, a wiadomo, że około 0,5 mln zł i tak trzeba będzie dopłacić. Podobnie jest z wydatkami na gospodarkę odpadami komunalnymi, gdzie wiadomo już dziś, że na koniec przyszłego roku trzeba będzie znów dołożyć pieniądze.

Ja uważam, że to jest nie fair wobec powiatu. My, jako mieszkańcy nie możemy zrealizować tego o czym sobie między sobą żeśmy rozmawiali, że będziemy wspierać. Ja się boję, że jak ja przyjdę w maju i powiem panu burmistrzowi, panie burmistrzu jak tam z tymi pieniędzmi na ten szpital, a pan burmistrz może powiedzieć: panie radny przecież pan uchwalał budżet, ma pan w budżecie taką pozycję? Ja realizuję budżet, to pan uchwalał budżet, nie ma takiej pozycji. I pan będzie miał rację, może mnie nawet publicznie wyśmiać jeszcze z tego tytułu, że ja o to pytam. Ja uważam, że źle się stało. Ja nie chcę burzyć, ja nie chcę być tutaj hamulcowym, bo widzę jaki jest budżet, jak to wszystko wygląda żeby składać wniosek o kredyt i niech się radni z tym „pobujają”, przegłosują lub nie, zobaczymy. Trzeba było to tym pomyśleć jak siadamy do budżetu. To jest sprawa nasza, honorowa i mnie to boli, że tak żeśmy do tego podeszli, bo uważam, że i pan burmistrz i pani skarbnik podeszli do tego tak: to jest nie nasze zadanie, to jest starostwa, jak będziemy mieli to damy, jak nie będziemy mieli, to nie damy. To jest nasze zadanie. Jeszcze większe niż każdy inny parking czy chodnik.

Robert Kowalczyk odpowiedział, że bardzo poważnie podchodzi zarówno do inwestycji zewnętrznych w naszym mieście, jak i do propozycji radnych podczas planowania budżetu na dany rok, czy też w trakcie trwania roku na bieżąco na podstawie składanych wniosków.

Wystarczy cofnąć się i zobaczyć jak wiele rzeczy zrobiliśmy, choć nie mieliśmy ich robić. Być może w następnym roku również podobnie zrobimy. Kończymy wiele inwestycji wspólnych zarówno z samorządem Mazowsza, jak i samorządem powiatu. I chcę żeby byłą jasność – my bardzo poważnie traktujemy sprawę budowy szpitala czy budowy dróg, a szpitala tym bardziej, bo sami mówiliście, że 1,5 mln już przekazaliśmy na budowę szpitala w Pionkach. Ja bym tutaj nie zachowywał się mocno emocjonalnie dlatego, że sprawy finansowe w mieście są bardzo dynamiczne i my, z panią skarbnik rozważamy jeszcze i zastanawiamy się nad różnymi rozwiązaniami. I chcę państwu powiedzieć, że na pewno chcielibyśmy wiele spraw o których mówiliście załatwić i być może uda się je jeszcze załatwić w dniu jutrzejszym na sesji. Jeszcze nad tym pracujemy i ja bym nie podchodził do tej sprawy tak emocjonalnie. Miasto nasze ma swoje zadania, które musi wypełnić i na które musi zabezpieczyć środki i w budżecie są na to środki zabezpieczone, i z panią skarbnik szukamy takich rozwiązań, które będą dobre dla miasta, ale również dla inwestycji w tym mieście.

Dodał, że skoro już rozpoczęto taką poważną inwestycję w mieście, to miasto również chce uczestniczyć w budowie szpitala i wcale nie oznacza to, że tych pieniędzy nie dołoży w roku 2022. Dopowiedział również, że jest ze starostą w stałym kontakcie i między sobą uzgadniają zasady dofinansowania z budżetu miasta Pionki.

To ja poczekam do jutra – stwierdził Stanisław Pacan. – Chciałbym żeby na sesji wybrzmiała jakaś deklaracja ze strony pana burmistrza i pani skarbnik, i żeby to było nagrane, zapisane, żebyśmy po prostu trzymali się za słowa. Uważam panie burmistrzu, że musimy w 2022 roku znaleźć milion zł na wsparcie dla szpitala.

Belowski: radny Pacan mi nie wierzy

Zbigniew Belowski odniósł się do wypowiedzi Stanisław Pacana mówiąc na wstępie, że odczuwa dyskomfort związany z tym, że rady mu nie wierzy.

Zdarzało się tak i w poprzedniej kadencji wielokrotnie, że na zewnętrzne inwestycje czy to dla policji, czy to dla służby zdrowia, czy dla straży pożarnej zawsze, dla szpitala również w tej kadencji, zawsze znajdowaliśmy pieniądze jeżeli one były niezbędnie potrzebne. Ale trzeba pamiętać o jednej sprawie i ja na to chciałem zwrócić uwagę, wszyscy popieramy z całym zdecydowaniem inwestycję powiatu w ten szpital, natomiast powiat jako struktura gospodarcza, finansowa jest czym innym od struktury jaką jest miasto. Musimy również wziąć pod uwagę jakie są relacje wieloletnie, jakie są zaszłości, jakie są możliwości chociażby majątkowe w posiadaniu powiatu na terenie miasta.

Radny Belowski mówił o tym, że już w tej chwili miasto musi myśleć o tym, że powiat na terenie miasta ma bardzo atrakcyjną działkę, której przeznaczenie jest nadal nieznane. Jest to działka, która została przekazana jako działka na której miał powstać szpital, a później pojawiły się plany by na niej budowali swe domy lekarze, którzy zwiążą się zawodowo z Pionkami. Do tego dochodzi jeszcze kwestia obiektu przy ul. Harcerskiej, który zostanie opróżniony i trzeba coś z nim będzie zrobić. Później taka samo będzie z budynkami przy ul. Sienkiewicza w których dzisiaj znajdują się przychodnie oraz dyrekcja SPZZOZ.

Kwestia PWKC

Radny Włodzimierz Szałabaj również nawiązał do wypowiedzi Stanisława Pacana, a dokładniej o stwierdzenie, że „nas głowa o to nie będzie bolała”. Owszem, pieniądze na budowę szpitala są ważne, ale radni miejscy powinni już dzisiaj zastanowić się jak wspomóc miejską spółkę PWKC w dążeniu do realizacji alternatywnego źródła ogrzewania miasta, by mieszkańcy nie musieli stale płacić za emisję dwutlenku węgla ze spalanego węgla. Mają powstać kotłownie gazowe, już są składane pozwolenia na budowę, ale przed nami wizja znaczącego wzrostu cen za gaz. Koszty zakupu węgla oraz opłat za emisję, a później i kar związanych z niedostosowaniem ciepłowni do wymogów, będą relatywnie wyższe niż drożejący gaz.

Starostwo szpital buduje, ma spore wsparcie ze strony rządu i idzie to w bardzo fajnym tempie. I tak naprawdę czy my wygospodarujemy wolne środki żeby przekazać, czy nie, to i tak ten szpital powstanie. Ale patrząc gospodarsko i słuchając pana premiera Morawieckiego, który mówi, że emisje wzrosną do 90 euro za tonę (przyp. red. już tyle kosztują), to ja nie wiem czy my, jako miasto już nie powinniśmy się zastanowić nad poprawą sytuacji ekonomicznej w zakresie centralnego ogrzewania.

Teraz mieszkańcy poprzez spółkę PWKC zapłacili za emisję kwotę 6,1 mln zł, a czekają nas kolejne podwyżki o ok. 30%.

Tu pan Stanisław mówi, że nas głowa o to nie boli, ale chyba nas zaboli, bo spółka jest nasza. I nie wiem czy ten milion dla szpitala nie okaże się dla nas wszystkich, dla naszej spółki niezbędnym wsparciem – kontynuował radny dodając, że są firmy w innych gminach, które otrzymują poza kolejnością dofinansowania z NFOŚiGW na inwestycje związane z ciepłownictwem, a spółka PWKC wciąż czeka, choć minęły już 2 lata od złożenia wniosku.

Radny Pacan poprosił by nie mieszać dwóch różnych rzeczy, czyli środków na budowę szpitala i ewentualnego wsparcia spółki PWKC, ale radni uznali, że przecież ciągle rozmawiają o pieniądzach. Stanisław Pacan jednak wyjaśnił, że wszyscy oglądający telewizję wyciągnęli już zapewne wnioski dlaczego za wszystko musimy drożej płacić.

Grzegorz Wąsik odniósł się do budżetu, nazywając go trudnym i napiętym z powodu czynników zewnętrznych, czyli wzrostu kosztów wydatków od płac zaczynając, a kończąc na najdrobniejszych zakupach. Dodał, że warto byłoby aby wszyscy uświadomili sobie fakt tzw. zrolowania długów miasta z poprzedniej kadencji, kiedy to ówczesne władze podjęły decyzję o zaciągnięciu kredytu z okresem karencji przypadającym na rok 2019 i dalej. Teraz miasto spłaca długi po poprzednikach, a wzrost stóp procentowych oraz zapowiadane kolejne, powoduje, że płacimy za to rolowanie coraz więcej.

Druga sprawa z którą też musimy brać pod uwagę, to zadłużenie miasta. W poprzednim roku zmniejszyliśmy je, ale kolejne podwyżki stóp procentowych spowodują zwiększenie obsługi tego długu. Co miesiąc mamy praktycznie podwyżkę stóp procentowych i na początku stycznia będzie posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej i najprawdopodobniej kolejną podwyżkę stóp. Dlatego te wszystkie wskaźniki są napięte, dlatego te wydatki są napięte. Mało tego, państwo też doszło do takiego wniosku, bo to nie jest furtka tylko dla pionkowskiego samorządu, ale skorzysta z niej przynajmniej 90% gmin, odnośnie przekroczenia w tym roku kwoty bieżących wydatków. Dlatego, że przy tej inflacji, przy tych zmianach podatkowych po prostu samorządy nie spełniłyby wymogów żeby się zmieścić w tej regule, że bieżące wydatki nie mogą być wyższe niż bieżące wpływy.  

Kontynuował swoją wypowiedź mówiąc o tym, że w tej chwili miasto nie spłaca kredytów zaciągniętych w tej kadencji, ale zrolowanego zadłużenia z poprzedniej i jest to efekt niewłaściwej polityki w tym zakresie. Dodatkowo w poprzedniej kadencji doprowadzono do sytuacji, że miasto przez pewien okres w ogóle nie spłacało rat, a tym samym nie zmniejszało swojego zadłużenia. W tej chwili trzeba się z tym uporać, co przy obecnym wzroście stóp procentowych i szalejącej inflacji nie jest łatwym zadaniem, szczególnie gdy miasto nadal chce się rozwijać. Zaznaczył, że inwestycje w każdej części miasta widać wyraźnie, są to mniejsze lub większe wydatki, ale nawet korzystając z dofinansowania zewnętrznego miasto musi mieć na wkład własny, który coraz trudniej będzie wygospodarować.

Od początku debatowania nad tym budżetem byłem przeciwnikiem jakichkolwiek rewolucji o dokładania nowych wydatków właśnie dlatego, że nie można go naciągnąć do nie wiadomo jakich rozmiarów, bo my go po prostu nie udźwigniemy. Budowa szpitala jest w naszym interesie, bo dotyczy naszych mieszkańców. Również odnośnie ogrzewania i spółki, w tej chwili w całym kraju rosną koszty centralnego ogrzewania w gigantyczny sposób, i to z węgla, i z gazu. Dwa dni temu przeczytałem, że w Radomiu została podpisana umowa na dostawę gazu, gdzie na 14 blokach wzrosną opłaty za centralne ogrzewanie o 400%. I tutaj kwestia sprawności polityki państwa, bo jeżeli chodzi o te ceny emisji, to gdzie te pieniądze trafiają? Do budżetu państwa. I powinny iść przede wszystkim na przedsięwzięcia, które pozwalają na wyjście z tej emisji, i te pieniądze, które my zapłacimy jako mieszkańcy w tych cenach powinny trafiać do firm, które tę energię produkują na transformację energetyczną żeby wychodzić z emisji.

Winny sąsiad zza wschodniej granicy i Unia Europejska. Chwała powiatowi, że buduje szpital

Radny Tomasz Łyżwa chciał wyjaśnić pozostałym radnym czym spowodowany jest znaczny wzrost cen za energię oraz emisję spalin.

Dwa słowa na temat taki ogólny, bo mówiliśmy tu o emisji spalin i powiem tak, no ktoś jakiś czas temu wymyślił tą emisję spalin w Unii Europejskiej i niestety nie na całym świecie, i na klimat chyba światowy to się jakoś tak bardzo nie przełoży, ale jeszcze gorszym co mogło nas dotknąć i dotknęło, to był handel tymi emisjami i z tego się wzięły te ceny emisji i mamy to, co mamy. Co do cen gazu. No wiemy, że decydent naszego wschodniego sąsiada manipuluje cenami gazu poprzez Gazprom i mamy, no jakiś szantaż w tej chwili żeby to dopuścić do użytku gazociąg Nord Stream 2, no i to się dzieje teraz i mamy to nieszczęście być dotknięci przez to. Mam nadzieję, że w niedługim czasie ta sprawa zostanie rozwiązana i ceny gazu spadną. Ceny rynkowe gazu wzrosły do prawie 1000%. Tu przez niektóre osłony i jakby decyzje rządu no indywidualnych odbiorców nie dotkną te ceny w aż takich kwotach, ale mniejsze i obniżenie VAT-u, i inne rzeczy mają za zadanie jakby ułatwić nam przetrwać ten okres. Wrócę na podwórko nasze, pionkowskie, do budżetu. Pan Stanisław dużo tutaj mówił i moi przedmówcy na temat wspomożenia szpitala, który się buduje i zostanie wybudowany czy z naszą pomocą, czy nie, ale ja przynajmniej tak uważam, że to jest dla nas, nie tylko dla miasta i dla rady miasta, ale i dla pana burmistrza sprawa honorowa żebyśmy my w każdym budżecie, może niekoniecznie milion, ale wyasygnowali jakąś kwotę i pomogli, bo ten szpital no chcąc nie chcąc no służy nam przede wszystkim, jako mieszkańcom i z okolicy, a powiat wiemy, że ma 13 gmin i to jest tylko część powiatu i chwała, że się w to zaangażował i dał pieniądze, że tak powiem i widząc jak ta inwestycja trwa. Uważam, że to jest sprawa honorowa i niech pan burmistrz te pieniądze, no coś z tym zrobi. I na koniec jeszcze nie chcę się tu za bardzo rozwodzić, ale w piśmie do komisji pana burmistrza jest takie zdanie, zacytuję tutaj „mając na uwadze powyższe wnioskuję by wskazane w opinii zadania zostały wprowadzone do budżetu w trakcie jego realizacji po określeniu ostatecznej kwoty wolnych środków na 2021 rok”. Jestem dobrej myśli, trzymam pana burmistrza za słowo, obym, obym się nie zawiódł jak się zawiodłem z chodnikiem na ul. Boh. Studzianek. Też był wprowadzony później, nie został wykonany, ale daję tutaj, jestem dobrej myśli i myślę, że wrócimy do tego  w trakcie roku budżetowego.

Zbigniew Belowski uznał, że po takiej propagandzie z ust radnego Łyżwy już nikt w tej sprawie głosu nie chce zabierać. Natomiast Piotr Nowak dopowiedział, że zacytowane przez Tomasza Łyżwę zdanie z pisma Roberta Kowalczyka jest miarodajne i świadczy o tym, że burmistrz stale pracuje nad propozycją rozwiązania tematu szpitala i znalezienia środków na współfinansowanie jego budowy. Dodał, że choć nie ma rozeznania, to jednak wydaje mu się, że szpital w Pionkach nie jest wyłącznie dla mieszkańców naszego miasta i całkiem rozsądnie byłoby, gdyby ościenne gminy także honorowo podeszły do tematu jak burmistrz miasta Pionki i wójt gminy Pionki, choć w żadnym z przyszłorocznych budżetów nie zabezpieczyli środków na ten cel.

Podsumowanie dyskusji i ważne inwestycje drogowe w mieście

Dziękuję bardzo za dzisiejszą dyskusję. Chcę żebyście wiedzieli, że my przez cały czas myślimy o tym żeby składać dobre wnioski i żeby pozyskiwać pieniądze, ale także by realizować te bieżące potrzeby, które mamy – na koniec głos zabrał Robert Kowalczyk. – Dzięki naszym wnioskom i dzięki przyjaciołom, których mamy, bo nas wielu dobrych ludzi wspomaga w różnych kwestiach, dostaniemy w przyszłym roku 600 tys. zł na samochód pożarniczy i będziemy szukali dalszych pieniędzy na ten samochód dlatego, że chcielibyśmy zrobić jak największą składankę żebyśmy jako miasto dołożyli do tego jak najmniej. Cały czas staramy się żeby wszystkie te elementy w naszym mieście, które uważacie za ważne i OSP, i szpital, i rondo przy Stokrotce, były zrealizowane. Mogę już dzisiaj powiedzieć, że nasza droga i rondo zostały wpisane do budżetu Mazowsza na przyszły rok. Projekt oddany, przyjęty, zaakceptowany. Naprawdę działamy. Byliśmy na dwóch drogach wojewódzkich i na powiatówce, bo chcemy zrobić tam żeby było względnie bezpiecznie (przyp. red. 9 grudnia odbyło się spotkanie robocze w sprawie rozbudowy drogi wojewódzkiej na odcinku ul. Mickiewicza od wjazdu do miasta na wysokości cmentarza do skrzyżowania ul. Mickiewicza z ul. Leśną i Dębową, wraz z budową ronda – inwestycja ma rozpocząć się już w drugiej połowie przyszłego roku oraz zapewnienia bezpieczeństwa na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej ul. Zwoleńskiej z ul. Piłsudskiego i ul. Wspólną, a także w sprawie budowy wzbudzanej sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych na ul. Mickiewicza na wysokości przychodni Zdrowie i szpitala), mamy już wstępnie uzgodnione pewne sprawy. I tu panie Stanisławie żadna z tych dróg nie jest nasza, ale my się tym interesujemy i chcemy rozwiązywać problemy naszych mieszkańców.

Przewodniczący komisji budżetu Piotr Nowak podziękował radnym za dyskusję oraz burmistrzowi, że nadal pracuje nad propozycja uchwały budżetowej na przyszły rok, choć sesja już jutro.

Pewne rzeczy na sesji zostaną przedstawione przez pana burmistrza i mam nadzieję, że uzyskają akceptację wszystkich radnych i budżet zostanie przyjęty. Jest on na pewno trudny, są te przyczyny zewnętrzne i te wskaźniki nam ograniczają pewne pole działania.

Przeczytaj również

Komentarze