Działka przy ul. Wspólnej powróciła pod obrady radnych

Działka przy ul. Wspólnej powróciła pod obrady radnych

W dniu 20 sierpnia 2019 r. przewodniczący RM Wojciech Maślanek zwołał XIII nadzwyczajną sesję w sprawie działki nr 1461/217, czyli spornej działki przy ul. Wspólnej. Uchwałę o zmianie planu zagospodarowania tej działki radni podjęli w dniu 26 czerwca br., ale wojewoda dokument odrzucił z uwagi na brak załączników graficznych oraz błędu w numerze działki, którego miał dokonać pracownik biura rada – tak wyjaśniał podczas trwania obrad przewodniczący rady.

Wniosek w sprawie zwołania nadzwyczajnego posiedzenia złożyło na ręce przewodniczącego w dniu 20 sierpnia sześciu radnych miejskich: Stanisław Pacan, Dawid Jaroszek, Anna Wierzycka, Wioletta Grzywacz, Piotr Nowak i Grzegorz Wąsik, których Wojciech Maślanek określił „grupą radnych”.

Zwołanie przedmiotowej sesji w trybie nadzwyczajnym ma na celu podjęcie ważnych z punktu widzenia interesu społecznego, ochrony terenu o wysokich walorach przyrodniczych oraz jednostki samorządu terytorialnego uchwał o zasadniczym charakterze – odczytał przewodniczący podczas sesji. – Do tego wniosku wnioskodawcy dołączyli projekt uchwały w sprawie przystąpienia do sporządzenia przejściowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Pionki podpisany również przez wnioskodawców wraz z uzasadnieniem i dwoma załącznikami, tj. z mapami, z graficznym przedstawieniem przedmiotowej działki, która jest przedmiotem projektu uchwały. Zanim rozpocznę dyskusję, czuję się w obowiązku przedstawić opinii publicznej, radnym i mediom powód zwołania tej przedmiotowej sesji, gdyż wnioskodawcy mnie upoważnili do tego. Sprawa dotyczy dyskutowanej szeroko i analizowanej sprawy z 26 czerwca 2019 r., czyli dokładnie uchwały nr X/76/2019 w sprawie przystąpienia do sporządzenia częściowej zmiany planu zagospodarowania przestrzennego miasta Pionki, którą to wojewoda wydając rozstrzygnięcie nadzorcze uchylił i podam powody uchylenia przez pana wojewodę tej uchwały. W związku z tym, że wówczas wnioskodawcy (radni) nie dołączyli załączników graficznych przedstawiających granice obszaru objętego projektem planu. I drugi powód, bo to był pierwszy powód taki podstawowy dlatego, że w związku z brakiem graficznego załącznika pan wojewoda wydał rozstrzygnięcie nadzorcze w formie stwierdzenia nieważności, jak również z powodu błędu, który po prostu przydarzył się pracownikowi biura rady tj. błąd polegał na nieprawidłowym przeniesieniu numeru działki przedmiotowej, po prostu uchwałę rada miasta podjęła z prawidłowym numerem działki, a z przyczyn po prostu omyłkowych pracownik biura rady miasta po prostu przeniósł przenosząc uchwałę w system informatyczny po prostu dokonał pomyłki, wkradł się po prostu błąd. Szanowni państwo, wobec powyższego, że ta sprawa, no bardzo głośna społecznie, przypomnę tylko państwu, że w przedmiotowej sprawie mieszkańcy właśnie tego obszaru ul. Wspólnej i ulic przylegających do przedmiotowej działki, wnieśli do biura rady miasta petycję w sprawie, petycję sprzeciwiającą się planom organu wykonawczego burmistrza miasta, które po prostu plany te miały w konsekwencji zakończyć się sprzedażą przedmiotowej działki. Szanowni państwo, wobec tego, że komisja skarg, wniosków i petycji rozpatrzyła pozytywnie tą petycję i przychyliła się do wniosku mieszkańców i przedstawiony został wniosek RM, która to podjęła uchwałę w sprawie petycji i potwierdziła wniosek i uchwałę komisji skarg, wniosków i petycji również podejmując uchwałę, która zgadzała się bezpośrednio z wolą mieszkańców i która zabezpieczała ich interesy. A interes szanowni państwo, to nic innego jak pozostawienie tej enklawy zielonej, która jest jakby naturalną barierą pomiędzy zakładem chemicznym, a bezpośrednio zamieszkującymi mieszkańcami.

Obecni na posiedzeniu radni początkowo nie chcieli zabierać głosu w dyskusji, ale w momencie, gdy przewodniczący chciał przejść do głosowania nad projektem uchwały, jako pierwszy głos zabrał Stanisław Pacan.

My, właśnie 26 czerwca podjęliśmy tą uchwałę, ale że wkradł się błąd natury takiej, że nie było pokazanych map na których znajdują się te działki i w związku z tym, że została ta uchwała zakwestionowana przez wojewodę, najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie uchwały ponownie przez radę już z dołączoną mapką na której jest wskazana wyżej wymieniona działka, a ponieważ to była właściwie kwintesencja, główny problem i główna uwaga z jakiego powodu wojewoda uchylił tą uchwałę. W związku z tym dzisiaj dołączamy mapkę i uważamy, że w takim kształcie ta uchwała powinna być kompletna.

Ten temat był wielokrotnie poruszany, nie chciałabym się tu rozwodzić, tutaj pan przewodniczący i pan radny Pacan już powiedział też dużo – mówiła radna Wioletta Grzywacz. – Mapka, tu też istotnym problemem było przeniesienie odpowiedniego numeru działki, bo ten numer jednak był spisany błędnie i to było zawarte również w postanowieniu nadzorczym od pana wojewody. Musimy to sobie powiedzieć, że to nie jest tylko nasz błąd jako wnioskodawcy, że nie dołączyliśmy tej mapki, jak również wynikłe nieścisłości, błąd, poważny błąd ze strony tutaj pracownika urzędu miasta, ale próbujemy to naprawić i chcielibyśmy żeby mieszkańcy czuli się spokojnie, żeby byli pewni, że ten teren chcielibyśmy żeby został terenem zielonym, tak jak powiedział pan radny Stanisław Pacan żeby ten teren był strefą buforową między sąsiadującymi zakładami, a domami jednorodzinnymi.

Tutaj nie ma opozycyjnych radnych

Ja jeszcze czuję się jako przewodniczący RM w obowiązku, gdyż pojawiły się w lokalnych mediach, na facebooku również, informacje na temat dzisiejszej XIII nadzwyczajnej sesji – po raz kolejny głos zabrał Wojciech Maślanek. – Chciałbym poinformować, że została zwołana w trybie zgodnym z ustawą o samorządzie gminnym, z §22 statutu Gminy Miasta Pionki i chciałbym zdementować jakoby radni opozycyjni zmówili się i zwołali sesję. Nie szanowni państwo. Wszyscy radni otrzymali powiadomienie, także wracamy tylko po uzupełnieniu do podjętej już uchwały, po uzupełnieniu jak to również moi przedmówcy mówili. Także chciałbym to wyraźnie podkreślić. Myślę, że uchwala, którą mam nadzieję podejmiemy po prostu będzie jakby wyrazem głosu mieszkańców.

Stanisław Pacan nie zgodził się z określeniem „radni opozycyjni” i dodał, że nie czuje się żadnym opozycyjnym radnym.

Podpisałem się ponieważ ta uchwała już była podjęta, uzupełniamy tylko i nie czuję się żadnym radnym opozycyjnym, ja działam w imieniu mieszkańców, na rzecz mieszkańców, na rzecz tego miasta, na prośbę mieszkańców, bo była petycja i ta sprawa się ciągnie długo. Byłem za takim podejściem do tej sprawy kiedyś, dziś i zostanę zawsze – zaakcentował Stanisław Pacan. – W tym temacie mój pogląd jako radnego się nie zmienił od tamtej kadencji.

Tutaj nie ma szanowni państwo opozycyjnych radnych – dodał Dawid Jaroszek. – Tutaj jest rada miasta Pionki i wszyscy działamy na rzecz tego miasta i mieszkańców.

Ja też chciałam się do tego odnieść – głos zabrała radna Anna Wierzycka. – Ponieważ nie czytam akurat mediów społecznościowych i teraz, gdy usłyszałam, że jestem w opozycji, to zdziwienie duże mnie dopadło, więc też chciałam zdementować tę wypowiedź pana redaktora.

Żaden z radnych nie zabrał już głosu i przystąpiono do głosowania nad przyjęciem projektu uchwały. Wszyscy obecni na XIII nadzwyczajnej sesji radni przyjęli proponowany projekt: Tomasz Łyżwa, Wojciech Maślanek, Stanisław Pacan, Anna Wierzycka, Piotr Nowak, Grzegorz Wąsik, Dawid Jaroszek i Wioletta Grzywacz.

Przeczytaj również

Komentarze