Ekozasilanie – pomysł radnego Belowskiego na wykorzystanie naturalnych zasobów

Ekozasilanie – pomysł radnego Belowskiego na wykorzystanie naturalnych zasobów

Zbigniew Belowski znany jest ze swoich proekologicznych zamiłowań. Aktualnie ma pomysł na wykorzystanie siły rzeki Zagożdżonki, by za pomocą turbiny zasilić w energię elektryczną ośrodek nad Stawem Górnym i tym samym zapoczątkować w Pionkach ekologiczne myślenie.

Ceny prądu ostro w górę, więc pora poszukać alternatywnych rozwiązań jak pozyskać energię elektryczną wykorzystując to, co posiadamy. Miasto Pionki na silne wiatry nie ma co liczyć, więc ustawienie wiatraka odpada. Fotowoltaika od 1 kwietnia 2022 r. będzie już mało opłacalna, więc radny Belowski podsuwa pomysł by wykorzystać siłę nurtu Zagożdżonki w celu ograniczenia kosztów utrzymania ośrodka nad Stawem Górnym

Z racji tego, że została naprawiona część ulicy Spacerowej i Polnej oraz most został wyremontowany, przyszedł mi do głowy pomysł, który myślę, że powinien zainteresować burmistrza i jego służby, a w konsekwencji dać efekt finansowy ponieważ środki na działania proekologiczne są coraz większe, to czy nie dałoby się podjąć kroków w celu wykorzystania upływów wody  i zaprojektowania oraz wykonania małej hydroelektrowni? Ta woda tam się leje non stop. Ona ucieka sobie dalej, a nie ma z tego żadnego pożytku. Myślę, że na tym przepływie, który jest dosyć spory mimo wszystko, spokojnie by się taka mała hydroelektrownia utrzymała i dałaby chociażby energię na bardzo piękny ośrodek. Sądzę, że są gotowe projekty tego typu obiektów i jest to tylko kwestia drobnej rekonstrukcji czy przekonstruowania tego odpływu, który jest dosyć szeroki i dostępny z kilku stron. Myślę, że to byłby krok w dobrym kierunku.

To rozwiązanie miałoby również posłużyć wskazaniu pewnej drogi w stronę „lokalnego myślenia w tym kierunku”, a pozyskanie środków z tzw. funduszy ekologicznych nie byłoby problematyczne.

To jest moja propozycja, którą składam do przemyślenia, bo to dałoby efekt finansowy wprost niezwiązany z kosztami miasta, bo gdyby okazało się, że to działanie jest na tyle wydajne, to można by zawsze przecież poszerzyć odbiorców, bo okazuje się, że zwracanie do sieci energetycznej w tym kraju jest wysoko nieopłacalne. Oddaje się energię, którą później kupuje się po cenie komercyjnej i to jest właśnie taki wynik polityki państwa w tej chwili.

Od kwietnia 2022 r. prosumenci wytwarzający energię z systemu fotowoltaicznego będą jej nadwyżkę sprzedawali po cenie hurtowej, ale tę potrzebną do zasilania na potrzeby własne będą mogli odkupić tyle, że już po cenie detalicznej.  

Kiedyś była taka rozmowa na temat odbudowy Stawu Dolnego. Przy tej okazji byłem w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego żeby zapoznać się z informacją na temat przepływu wody w rzece Zagożdżonce. Okazuje się, że jest pełna dokumentacja od kilkudziesięciu lat, bo w kilku punktach rzeki są punkty pomiarowe, np. w Czarnej, badające przepływy rzeki i okazuje się, że ona mimo spadku ciśnienia podskórnego, daje dobre ciśnienie w sensie wypływu i dalej przekazu, więc myślę, że ten pomysł miałby szansę powodzenia. Tym oczywiście powinni zająć się fachowcy.

Pomysł jak na współczesne Pionki dość nowatorski, ale turbiny wodne wykorzystywane były i są nadal z ogromnym powodzeniem. We wsi Zagożdżon również był młyn, którego koło wodne (poprzednik turbiny) było najważniejszym silnikiem w dyspozycji ludzi od czasów średniowiecza. Elektrownie wodne zasilane turbiną, a które powstały jeszcze przed II wojną światową na rzekach Pomorza, pracują do dziś. Może pomysł z ponownym wykorzystaniem siły przepływu rzeki Zagożdżonki zapoczątkuje w Pionkach proekologiczne myślenie na szerszą skalę.

Przeczytaj również

Komentarze