Grzywacz: Ja oczywiście będę przeciw. Maślanek: będę głosował zdecydowanie przeciw

Grzywacz: Ja oczywiście będę przeciw. Maślanek: będę głosował zdecydowanie przeciw

Miasto Pionki chce przystąpić do Lokalnej Organizacji Turystycznej Ziemi Radomskiej na mocy ustawy o Polskiej Organizacji Turystycznej. Pomysł ten zasugerował prezydent Radomia, chcąc skupić w jednym stowarzyszeniu gminy byłego województwa radomskiego, by wspólnie promować region. Temat był szeroko omawiany na komisji, ale powrócił przed oblicza kamer, by wszyscy mieszkańcy mogli usłyszeć, że radni Grzywacz, Maślanek i Łyżwa są przeciwni promowaniu Pionek szerzej niż jedynie w okolicy.

Lokalne Organizacje Turystyczne działają na terenie całego kraju, ale wśród miejskich radnych jest kilku sceptyków, którzy uważają, że opłata 30 gr od mieszkańca rocznie za promowanie w całym kraju walorów turystycznych Pionek, to zbyt duży wydatek, poza tym Pionki nie są turystycznie atrakcyjne, jak Mazury czy góry, a właściwie to miasto płaci lokalnym mediom za promowanie Stawu Górnego i to w zupełności wystarczy. Czy faktycznie promowanie nowo oddanego ośrodka w Pionkach wśród jego mieszkańców lub mieszkańców okolicznych gmin to wystarczająca reklama obiektu na którego stworzenie wydano tyle milionów złotych? A może chodzi o to, by nie promować niczego co jest sukcesem tego miasta, bo najlepiej kiedy o Pionkach mówi się wyłącznie źle? Dodać trzeba, że wysnuto nawet teorię, że LOT-y, a już szczególnie LOT Ziemi Radomskiej, to działalność polityczna nakierowana na wybory 2023. Promocja Pionek nie jest również potrzebna, bo wszystko można znaleźć w internecie za darmo, a poza tym do promowania miasta specjalnie utworzono jednostkę budżetową POSiR.

Radna Wioletta Grzywacz na wstępie swojej wypowiedzi stanowczo podkreśliła, że oczywiście będzie głosowała przeciwko tej propozycji. Radną cytujemy dosłownie, gdyż takie miała życzenie.

Yyy ja oczywiście będę przeciw ponieważ yyy promocja miasta odbywa się w mediach. Yyy bardzo często widzę pana burmistrza yyy w yyy różnych mediach radomskich jak przedstawia tutaj nas, jako radnych, może czas byłoby zamiast przedstawiać radnych jako destruktorów warto byłoby yyy przedstawić to, co się w tym mieście znajduje ciekawego do obejrzenia. Yyy dlatego będę głosować przeciw.

Zbigniew Belowski zaproponował, by na początku każdej sesji radni ustalali język pojęciowy, bo chyba nie każdy rozumie definicje, w tym przypadku promocji regionu. Ziemia radomska i jej walory turystyczne mają promować się lokalnie, jak wynika z wypowiedzi radnej Grzywacz, najlepiej w radomskich mediach.

Co dla kogo znaczy promocja, jaki powinien być jej efekt, czyli skutek i jakie następstwa – mówił radny Belowski i przypomniał wszystkim, że kilka lat temu Pionki były członkiem właśnie lokalnej organizacji turystycznej pn. „W widłach Wisły i Pilicy”, która promowała szerzej naszą okolicę i kilka ościennych gmin na arenie kraju. Grupa rozpadła się z różnych powodów, ale główną przyczyną skreślenia Pionek z listy członków był fakt, że miasto nie chciało wpłacać składki członkowskiej. Podobnie jak teraz, kiedy niektórzy radni argumentują, że 5.750 zł rocznie, to kwota, której szkoda, bo można ją wykorzystać na coś innego. – Przynależność do takiej organizacji turystycznej daje szerokie możliwości korzystania z funduszy europejskich dlatego, że jako organizacja pozarządowa może się ubiegać o udział w różnego rodzaju grantach i dotacjach na konkretne cele, na projekty i ich realizację w ramach promocji i turystyki.

Radny Wojciech Maślanek chciał wiedzieć czy oprócz miasta Radomia jakakolwiek inna gmina już przystąpiła do tego stowarzyszenia. W odpowiedzi usłyszał, że prezydent Radomia zwrócił się pismem do wszystkich gmin ziemi radomskiej w połowie sierpnia i gminy dopiero rozpoczęły całą procedurę przystąpienia, czyli proponowania radnym w formie uchwały wejścia w skład LOT. W tej chwili nie ma jeszcze informacji czy radni miejscy z Radomia już taką uchwałę podjęli, więc trudno mówić, że „tylko Radom”. Niektóre gminy będą podejmowały decyzję dopiero pod koniec roku, bo rzadziej zwoływane są tam sesje.

Dopiero po tym jak wszystkie gminy ustosunkują się do tej propozycji, zostanie zwołane spotkanie tych, którzy weszli i zostaną powołane władze stowarzyszenia. I wcale niekoniecznie kierować tym stowarzyszeniem będzie prezydent miasta Radomia dlatego, że w tej propozycji jest jasno określone, że każda gmina ma jeden głos, wszyscy są równoprawni bez względu na to jaką składkę będą płacić. Dzisiaj nie wiemy ile gmin i jakie do tego stowarzyszenia będą należały, ale moim zdaniem lepiej jest w nim być, niż być w izolacji, bo to chyba nie tędy droga – mówił Robert Kowalczyk, a radny Maślanek stwierdził, że „na dzień dzisiejszy mamy informację, że tylko miasto Radom”.  

Ja będę głosował zdecydowanie przeciw – kontynuował Wojciech Maślanek. – Powiem, powiem dlaczego i rozpocznę, i zakończę taką tezą, bo szanowni państwo po co nam drugie stowarzyszenie, identyczne praktycznie jak Związek Miast Polskich, które, do którego przystąpiliśmy jako miasto Pionki. Związek Miast Polskich stricte projekt polityczny, który nic kompletnie do tej pory ani nie załatwił naszych spraw na arenie powiatu, województwa czy też ogólnopolskiej. Ja poruszyłem tą kwestię, nie uzyskałem od pana burmistrza, jako organu wykonawczego co do tej pory takiego spektakularnego członkostwo w Związku Miast Polskich dało miastu yy Pionki. Yyy zgodnie z moim stanowiskiem wczorajszym na komisji budżetu i finansów yyy jak wspomniałem nie poprę stanowiska pana burmistrza w przedstawionym projekcie uchwały nr 1 – odczytywał radny z kartki. – Po pierwsze uważam, że uzasadnienie do przedmiotowego projektu jest no bardzo ubogie, lakoniczne w sumie, no do tej pory ja nie wiem tak naprawdę czym to stowarzyszenie będzie się zajmowało.

Radny Maślanek nie wie co dla samorządów robi Związek Miast Polskich i jakie korzyści płyną z bycia jego członkiem. Być może nie interesuje się tym tematem, bo wystarczy zajrzeć na stronę internetową ZMP, by przekonać się, że jednak „coś dało miastu Pionki”, choć nie w formie gotówki. Uzasadnienie do projektu uchwały nr 1 jest ubogie, lakoniczne wręcz i radny nie wie czym zajmować ma się LOT, choć na samym wstępie treści uchwały zapisane jest wyraźnie na podstawie i w zakresie jakich ustaw działają takie lokalne organizacje turystyczne. Wystarczy odrobina dobrych chęci by zajrzeć do wymienionych ustaw. Trochę dziwi, że radni do nich nie zaglądają i nie mają pojęcia na podstawie jakich przepisów tworzą prawo lokalne. Jakoś tak przyjęło się, że skoro radca prawny złożył swój podpis, to wszystko jest zgodne z prawem. Tylko jakim?

Pani burmistrz, która wczoraj była odpowiedzialna za przedstawienie tego projektu no w sposób bardzo oszczędny, wręcz ubogi przedstawiała yyy w słowa oczywiście ten projekt, czyli skupiła się na krótkim, lakonicznym uzasadnieniu tego projektu – mówił dalej radny Maślanek. – Po drugie, po drugie szanowni państwo chyba mamy już taki, taką organizację, jednostkę budżetową jak Pionkowski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który, który powstając, rada miasta, przypomnę go powołała na wniosek pana burmistrza, moim zdaniem ma w zadaniach te aspekty i te zadania, którymi, którymi przedmiotowe stowarzyszenie, nie wiem jak rada zagłosuje, czy przystąpimy do tego stowarzyszenia, czy nie, no ma się zajmować. Koleżanka tu już wspomniała o promocji pana burmistrza Kowalczyka nie tylko w mediach lokalnych, ale również w Radomiu, w gminach ościennych, w mediach jak pan burmistrz zawsze pięknie, za to serdecznie dziękuję, zaprasza do Pionek, podkreśla walory turystyczne, podkreśla inwestycje nad stawem głównym (przyp. red. zamiast stawem górnym), to za to panie burmistrzu dziękuję. Mi się wydaje, że ta promocja jest najpotężniejsza panie burmistrzu i wszyscy już wiedzą yyy nawet mi się chyba wydaje do Warszawy, że czym Pionki dysponują i czy nam potrzebne jest dodatkowe zaproszenie yyy czy, czy praca w takim stowarzyszeniu. Co ona nam da? No i chciałbym tu zapytać państwa radnych czy poddać pod analizę czy to czasem nie jest stricte projekt polityczny? Bo już się zbliżamy, bo już się zbliżamy przecież yyy do końca kadencji naszej. Myślę, że partie, które są reprezentowane przez głównego wnioskodawcę czy też, czy też pana marszałka, który również tam ujęty jest jako, jako człowiek, czy fu…, czy jednostka, która będzie nam te środki przekazywała. No mi się wydaje, że można śmiało połączyć te dwa, te dwa obszary, projekt, stowarzyszenie i szanowni państwo pod nazwą Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemi Radomskiej i korzyści polityczne, ale to jest moja tylko i wyłącznie opinia. Natomiast jeszcze raz wrócę yyy do naszej promocji, którą pięknie realizuje pan burmistrz miasta Pionki yyy Pionkowski Ośrodek Sportu i Rekreacji yyy promuje się na naszych lokalnych chyba największych mediach, bo wystarczy wejść na stronę yyy tytułową tych mediów i mamy reklamę naszego Pionkowskiego Ośrodka Sportu i Turystyki (przyp. red. powinno być rekreacji). Ona rzuca się w oczy od razu i przyciąga na pewno yyy i mieszkańców, i gości, którzy będą chcieli z naszych, z naszej rekreacji czy turystyki yyy głosować (przyp. red. powinno być raczej korzystać niż głosować). Ja nie wiem jak wysoka rada zadecyduje. To są tylko moje yyy moje jakby przemyślenia, argumenty z którymi yyy chciałem się podzielić. Yyy natomiast yyy jako alternatywę tu do akurat do mojego przedmówcy radnego Belowskiego yyy dla pana burmistrza i dla radnych popierających ten projekt, chciałbym wrócić i nawiązać yyy do yyy do organizacji, która bardzo prężnie działała, podkreślam działała, szkoda, że w tej chwili jest, nie wiem w zawieszeniu czy w likwidacji, jakim jest yyy polski, yyy Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze oddział w Pionkach. Z przykrością muszę państwa yyy no poinformować, że w tej chwili majątek, dokumenty, pamiątki yyy z yyy z działalności tego, tego, tej organizacji yyy niszczeją w piwnicach yyy pod spółdzielnią mieszkaniową, no ja się o tym dowiedziałem od pana, który akurat zajmował funkcję prezesa. Myślę, że może, może to by była alternatywa gdybyśmy wskrzesili tak yyy tak yyy no taką organizację z tradycjami lokalną i myślę, że ta organizacja w zupełności również, również yyy załatwiłaby obszar tej lokalnej organizacji turystycznej ziemi radomskiej.

Belowski: albo pan nie wie, albo ma pan zdolności Jezusa z Nazaretu

Tyradę Wojciech Maślanka skomentował Zbigniew Belowski, który stwierdził, że słuchając wypowiedzi radnego dochodzi do wniosku, że przewodniczący o pewnych rzeczach nic nie wie, nie rozumie, albo ma zdolności Jezusa z Nazaretu, bo chce coś wskrzeszać.

Miałem przyjemność przez kilkadziesiąt lat być członkiem PTTK oddział w Pionkach, pełniąc różne funkcje w niektórych klubach i chcę panu powiedzieć, że tu jest ten moment niezrozumienia. Organizacja ta działała na zupełnie innych zasadach i w inny sposób niż działają dzisiaj Polska Organizacja Turystyczna i duże lokalne organizacje turystyczne, np. mazowiecka, Regionalna Organizacja Turystyczna Warmińsko-Mazurska itd. i w poszczególnych gminach są nawet poszczególne małe organizacje. Formuła PTTK praktycznie w Polsce się zakończyła. Nie ma możliwości wskrzeszenia, PTTK istnieje formalnie jeszcze gdzie nie gdzie, ale w dzisiejszych czasach, przy takich możliwościach korzystania z tych form, które były kiedyś dostępne wyłącznie przez organizacje – nie niektórzy właśnie doprowadzili do upadku PTTK ze względu na to, że było traktowane jako lewicowa organizacja turystyczna i podkładano jej nogi doprowadzając w końcu do upadku. Nie ma możliwości odtworzenia, bo one działają na zupełnie innych zasadach. Natomiast chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz, tu nie chodzi o promocję Pionek, bo tu chodzi o promocję regionu w którym Pionki są ważnym elementem.

Dalej radny Belowski mówił, że kwota 5.750 zł (składka członkowska, czyli 30 gr od mieszkańca rocznie), przeznaczona np. na wydanie folderu w ilości kilku czy kilkunastu tysięcy sztuk nie jest możliwe do zrealizowania dla Pionek, ale w momencie kiedy wydawany jest nakład 100 czy 200 tys. egzemplarzy dla całego regionu, koszt wydruku pojedynczego egzemplarza można liczyć w groszach. Przynależność do LOT ma umożliwić promocję całego regionu, nie zaś samego miasta.

Argumenty pana przewodniczącego są dla mnie nielogiczne i w żaden sposób nie uzasadniają poglądu negatywnego na tą sprawę – zakończył Zbigniew Belowski.

Panie radny, czy one są logiczne, to jest pana tylko ocena – odpowiedział radny Maślanek. – Natomiast yyy ja nauczony doświadczeniem, to zawsze panie radny Belowski mieszkańcy nas na końcu oceniają. Tak, nie chcę pana, nie chcę panu przypominać panie, panie, panie radny Belowski, nie chcę panu przypominać jak się wstydził pan na ostatniej sesji w tamtej kadencji. I proszę naprawdę nie oceniać czy coś jest logiczne, czy nielogiczne. Wnioskodawcą jest pan burmistrz.

Kluczowe słowa

Kolejnym dyskutantem był radny Tomasz Łyżwa, który zwrócił uwagę na „kilka kluczowych słów jak turystyka, promocja, logika no może też”.

To może od turystyki. Yyy my jako Pionki, nasza gmina jako miasto Pionki no nie jesteśmy miejscowością stricte turystyczną. Yyy może inne gminy tu ościenne, myślę o Garbatce czy Jedlni bardziej tutaj są nastawione na turystykę i z tej turystyki no nie czerpiemy jakiś dużych korzyści. Yyy takie yyy, takie myślę uchwały i takie, takie stowarzyszenia yyy na pewno mają rację bytu w takich okolicach stricte turystycznych. Myślę, że Mazury, morze nasze czy góry tam myślę, że to jest super sprawa. U nas, no poza stawem, który nie dawnośmy, że tak powiem yyy doprowadzili yyy do użytku i mamy się czym pochwalić tutej yyy i było dużo przyjezdnych i bez promocji się ludzie dowiedzieli, że mamy taki piękny ośrodek i było czasami bardzo dużo ludzi, że nie było gdzie zaparkować, no czasami było bardzo dużo ludzi, aż za dużo. Yyy no mamy jeszcze tutaj taki atrybut Źródła Królewskie, co prawda nie leżą oni, one na terenie naszej gminy, tylko na terenie gminy sąsiedniej, no ale tu w czasie pandemii, nie wiem yyy czy państwo wiecie, nadleśniczy pewne obostrzenia wprowadził, bo się obawiał, że mu rozjeżdżą tutaj las i, i, i tam był później zakaz wjazdu samochodami do źródeł i musieli tu zostawiać na obrzeżach przy szosie. Nie wiem jak jest teraz. Eee i co? Tak, że póki co mieszkaniec, taki zwykły mieszkaniec Pionek no pożytku jakby tak, korzyści z tego, z tego nie będzie miał, nawet stratę, bo musi jako miasto, ale miasto, to są pieniądze naszych podatników, wyłożyć 5, prawie 6 tysięcy, a myślę, że jeśli chodzi o promocję czy dojdę tu do następnego tutaj słowa, to przedsiębiorcy, którzy działają na naszym terenie myślę, że doskonale sobie dają radę z promocją sami i zrobią to lepiej niż ktoś, kto zrobi za nich. No yyy swego czasu jakieś kilka lat temu też chciałem coś się dowiedzieć, pytam yyy młodego człowieka, no mówi: no spytaj wujka, z początku nie wiedziałem o co chodzi, no wujka gogle. No wchodzi się w internet, naprawdę tam jest taki zasób wiedzy. Yyy młodzi ludzie, ale i my chyba też nie jesteśmy przecież tacy wiekowi, korzystamy z internetu i tam wszystko można praktycznie znaleźć. Eee tylko yyy w zasadzie yyy tak jak już, jeszcze chciałem powiedzieć o logice, ale tak już o tym powiedziałem. Logicznie rzecz biorąc zapłacimy pewną kwotę, niedużą, bo myślę, że yyy jak na promocję, to nie jest taka duża kwota, ale to nie są nasze pieniądze, ale my decydujemy, to są pieniądze nasze, pieniądze naszych mieszkańców i można, że tak powiem je wydać bardziej efektywnie, bardziej efektywnie. No myślę, że mamy sporo zaniedbań w sferze infrastruktury i jak to poprawimy, i Pionki już będą, ładnie już wyglądają, ale myślę, że mogą ładniej wyglądać, wtedy możemy może z czasem możemy przystąpić do takiej organizacji i się promować. Nie mamy też zaplecza hotelowego. Ci co funkcjonują nie narzekają, przynajmniej tutej, że świecą pustkami i doskonale sobie dają radę tutej sami i promują się. Yyy i myślę, że należy poczekać, odłożyć to w czasie. Ja będę eee głosował przeciwko (…).

Radny Dawid Jaroszek zgodził się z radnym Maślankiem, że uzasadnienie do projektu uchwały nr 1 jest bardzo krótkie, ale jakież miałoby być skoro sprawa jest banalnie prosta, by rozpisywać się na kilkanaście stron. Przytoczył również jego fragment mówiący o tym, że stowarzyszenie będzie pozyskiwało środki poprzez korzystanie z programów: Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Pracy i Technologii, Ministerstwa Sportu, jak i innych.

Jeżeli mamy kwotę 5.750 zł w skali roku, to wychodzi nam miesięcznie 479 zł. Jeżeli miesięcznie miasto Pionki ma „dorzucić” 479 zł, w skali roku 5.750 zł, a „wyjąć” z tego o wiele większe środki na promocję naszego miasta, to uważam, że jest to naprawdę rzecz, która zasługuje na naszą aprobatę.

Tomasz Łyżwa dopowiedział, że jest takie stare przysłowie, że „lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu” i zapewne jakieś korzyści możemy mieć z przystąpienia do LOT, ale nie wiadomo jakie, a trzeba wydać 5.750 zł.

Yyy yyy chciałam się odnieść do tego, co powiedział kolega yyy radny Dawid Jaroszek odnośnie dofinansowań – głos ponownie zabrała radna Grzywacz. – Panie radny yyy mamy Pionkowski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który również może składać wnioski na dofinansowanie. Dostanie takie samo, takie same środki yyy jak również yyy stowarzyszenie.

I gdyby miejscy radni posłuchali Tomasza Łyżwy i zechcieli skorzystać z wyszukiwarki Google, to odnaleźliby zapewne wiele informacji i o LOT, i o dofinansowaniach stowarzyszeń oraz różnicach w pozyskiwaniu środków przez jednostki gminne i stowarzyszenia gmin. Tam też znajdują się cenne informacje o Związku Miast Polskich i pracy jaką wykonuje na rzecz gmin zrzeszonych w ramach związku.

Półprawdy lub fałszywe przekazy

Dużo tutaj powiedziano półprawd albo mówiono o fałszywych rzeczach – głos zabrał Robert Kowalczyk. – Doszukiwanie się w organizacji samorządowej do której najprawdopodobniej będą należeli wójtowie i burmistrzowie ziemi radomskiej, motywów politycznych jest takim szukaniem spiskowej teorii dziejów, której pan przewodniczący szuka od początku kadencji, to ja bym się tutaj jej nie doszukiwał. Jak państwo wiecie jesteśmy w konwencie wójtów, burmistrzów ziemi radomskiej, którego jestem przewodniczącym i ten konwent nie ma nic wspólnego z żadną polityką. Należą do niego wszyscy wójtowie i burmistrzowie ziemi radomskiej, a wybrało mnie 75% na przewodniczącego nie patrząc na to kto z jakiej opcji jest, tylko kto co robi i w jaki sposób prowadzi sprawy własnej gminy. Ja bym, panie Tomku nie martwił się o te 5 tysięcy zł, bo nam to może przynieść dużo, dużo większe korzyści. Przecież możemy wyjść z Lokalnej Grupy Działania do której należymy, a z której czerpiemy unijne środki i możemy obejrzeć na Bohaterów Studzianek ostatnią realizację placu zabaw dla dzieci – i tu przerwał radny Maślanek twierdząc, że to nie jest ten obszar. – Zostało stworzone stowarzyszenie do którego należą gminy sąsiadujące, akurat należy gmina Gózd, gmina Zwoleń, Jastrzębia, gmina Pionki… – tę ostatnią gminę podpowiedział kierownik inwestycji obecny na sesji, co nie spodobało się radnemu Maślankowi, który zapytał czy kierownik występuje jako sufler. A kierownicy na sesjach występują jako pracownicy urzędu i służą pomocą burmistrzowi oraz radnym w wyjaśnieniach i wszelkiego rodzaju podpowiedziach, odpowiedziach i udzielaniu informacji. Tak samo jak na sesji obecna jest skarbnik, która omawia zapisy budżetowe, choć i jej wypowiedź została przerwana, bo radny Maślanek chciał wiedzieć „w charakterze kogo występuje”. – Z tego LGD do którego należy nasze miasto, to chcę powiedzieć, że nie tylko miasto korzysta, ale również przedsiębiorcy z tego korzystają – kontynuował burmistrz. – Można łatwo podsumować czy warto gdzieś należeć, czy nie, czy szukać jakichś podtekstów politycznych.

Skomentował stwierdzenie radnego Łyżwy, który mówił, że nie jesteśmy miejscowością nadmorską czy górską, ale za to jesteśmy miastem położonym w Puszczy Kozienickiej i z jej walorów możemy korzystać, ale możemy również udostępniać ją tym, którzy do nas przyjadą. Burmistrz mówił także o tym, że przynależność do LOT da nam możliwość bycia miejscem wypadowym dla turystów, którzy przyjadą w nasze rejony by zwiedzić atrakcje ościennych gmin. Chciałby w ciągu pozostałych do końca kadencji 2 lat uatrakcyjnić jeszcze bardziej miasto, by jak najwięcej osób nas odwiedzało w celach rekreacyjno-turystycznych, także dzieci na kolonie.

Z tego wszyscy powinniśmy się cieszyć, bo dzięki temu powstaną nowe restauracje, być może nowe hotele. Namawiam państwa żeby nie szukać dziury w całym, tylko przystąpić i zobaczymy, wyłonią się władze stowarzyszenia, wyłoni się statut i zobaczymy jak on będzie działał. Oczywiście zostaniecie państwo o tym wszystkim poinformowani – zakończył swoją wypowiedź Robert Kowalczyk.

Ja się tylko odniosę do pana wypowiedzi – ponownie głos zabrał radny Maślanek. – Jak zwykle pływa pan nie na temat. Miał pan mówić o lokalnej organizacji ziemi radomskiej, a mówił pan o zupełnie innym obszarze. Natomiast panie burmistrzu, ja jeszcze raz podkreślę na koniec, bo zaraz, bo za chwilę zamykam dyskusję i przechodzimy do procedury głosowania, ja nie chciałbym tylko żeby stowarzyszenie pod nazwą Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemi Radomskiej podzieliła los i zero korzyści Związku Miast Polskich i to wszystko.

Po blisko godzinnej dyskusji radni przystąpili do głosowania projektu nr 1. Przeciwni przystąpieniu do LOT byli: Wojciech Maślanek, Tomasz Łyżwa i Wioletta Grzywacz. Od głosu wstrzymali się: Paweł Abramowicz i Anna Wierzycka. W głosowaniu nie wziął udziału Paweł Kobylas, a pozostali radni byli za przyjęciem uchwały. Tym samym zapadła decyzja, że jednak miasto Pionki przystępuje do stowarzyszenia Lokalna Organizacja Turystyczna Ziemi Radomskiej.

Przeczytaj również

Komentarze