Ile osób może zasiadać w komisji AA?

Ile osób może zasiadać w komisji AA?

Radni przyjęli miejski program rozwiązywania problemów alkoholowych i dyskutowali nad tym czy da się wprowadzić w uchwale zapis dotyczący maksymalnej liczby osób. Robert Kowalczyk stwierdził, że gdyby komisja potrzebowała eksperta np. z dziedziny psychologii, to musiałby kogoś ze składu wyrzucić by przyjąć na jego miejsce dodatkową osobę.

Podczas posiedzenia komisji zdrowia, przewodniczący miejskiej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych mówił, że w tej chwili jest wystarczająca liczba członków. Wytłumaczył też radnym na czym polega praca w komisji. Mówił, że członkowie komisji pracują w tzw. zespołach i prowadzą rozmowy z potrzebującymi wsparcia, a także ich rodzinami, sporządzają wnioski do sądu o przymusowe leczenie, a także prowadzą wspólne działania z MOPS, policją czy pedagogiami szkolnymi w celu rozwiązywania problemów np. przemocy w rodzinie czy innych uzależnień niż te alkoholowe.

Komisja zbiera się w każdą środę miesiąca i za każde posiedzenie członkowie otrzymują po 165 zł netto. Burmistrz zaproponował płatne 3 spotkania w miesiącu i ustalił ośmioosobowy skład komisji w osobach: Bohdan Tosza, Wojciech Zapaśnik, Elżbieta Giemza, Bogumiła Potera, Ewa Figurska, Daniel Mazur, Roman Żarłok i Ryszard Bartyzel. Pieniądze na diety członków komisji pochodzą z tzw. funduszu kapslowego, czyli pieniędzy pochodzących z wydawanych koncesji na sprzedaż alkoholu. Wszystko czym zajmuje się komisja oraz materiały jakich potrzebuje, a także organizacja różnych imprez finansowane jest również z tego funduszu.

O ograniczenie liczby członków do maksymalnie 8 tejże komisji pytał radny Piotr Nowak.

Rozmawialiśmy na ten temat z przewodniczącym Toszą i on stwierdził, że ta liczba jest wystarczająca – mówił radny.

Ja chciałem powiedzieć, że komisja ma optymalny skład. W dawnych czasach, choć nie tak dawno, liczyła nawet 11 członków, 9 i 10 – mówił Bohdan Tosza. – Pytano mnie czy 8 starczy, stwierdziłem, że jak najbardziej wystarczy.

Ja bym proponował zostawić zapis z bardzo prostej przyczyny – mówił burmistrz. – Gdyby potrzeba była taka, że pan przewodniczący czy komisja potrzebowałaby eksperta w dziedzinie, nie wiem, psychologii czy czegoś, to musielibyśmy kogoś z tej komisji wyrzucić żeby tego eksperta do tej komisji włożyć, prawda? No bo już nie może być 10 członków komisji. Ja bym zostawił. Myślę, że nie ma się tutaj o co martwić, że tych członków będzie za dużo czy za mało. Będzie na pewno tyle ile uzna komisja, że ilu będzie potrzeba, tak?

Na posiedzeniu komisji zdrowia Bohdan Tosza mówił, że oprócz członków komisji na rzecz rozwiązywania problemów pracują również eksperci, np. psycholog, do której w ostatnim czasie przyszedł rodzic z nastolatkiem uzależnionym od internetu. Terapeuta nie wchodzi więc w skład komisji rozwiązywania problemów alkoholowych.

Panie burmistrzu, ta komisja to jest komisja stała i ma określoną liczbę członków – dopowiedział wiceprzewodniczący Stanisław Pacan. – Eksperci są zapraszani i są to dodatkowe osoby, a my rozmawiamy o stałej liczbie członków.

Radny Włodzimierz Szałabaj jest innego zdania niż radny Piotr Nowak i uważa, że nie powinno się ograniczać liczby osób w komisji do 8.

Dlatego, że liczba pacjentów w AA ciągle się zwiększa albo zmniejsza. Pamiętam, że przewodniczący komisji AA powiedział, że w latach poprzednich było 11 członków i to znaczy, że było więcej pacjentów. To specyfika pracy polegająca na pracy w wąskim zespole, dwie osoby na jednego pacjenta. I wydaje mi się, że zamykanie się do 8 osób, to tak jakby w radzie wiązało ręce w pewnym sensie burmistrzowi, bo jak dojdzie więcej pacjentów, to nagle nie ma obsady do prowadzenia działalności. Ja myślę, że pan burmistrz dokładnie czuwa nad całością tego zagadnienia wraz z przewodniczącym i całą komisją, że my jako rada nie powinniśmy się zamykać do tych 8 osób, bo jak się zwiększy stan, to wtedy będzie pan przewodniczący przychodził do pana burmistrza, do pana przewodniczącego żebyśmy obradowali znowu nad uchwałą na zwiększenie dwóch czy trzech członków.

Wniosek radnego Piotra Nowaka przyjęło 12 osób. W sprawie możliwości dokonania zapisu dot. ograniczenia członków komisji wypowiedział się Łukasz Miśkiewicz, który stwierdził, że ustawa tego nie precyzuje. Komisję powołuje burmistrz i określa jej skład osobowy. W ustawie określone są kwalifikacje jakie te osoby muszą spełniać, ale na temat liczby członków komisji nic nie ma, a więc ponieważ to Rada Miasta przyjmuje uchwałę w sprawie, to może dookreślić liczbę członków.

Radni przyjęli poprawkę do projektu uchwały i przystąpili do głosowania nad uchwałą o przyjęcie miejskiego programu rozwiązywania problemów alkoholowych i przeciwdziałaniu narkomanii z wniesioną autopoprawką określającą maksymalną liczbę członków komisji AA. Uchwała została przyjęta przez 12 radnych.

Przeczytaj również

Komentarze