Kierownik WTZ odpowiada na informację burmistrza

Kierownik WTZ odpowiada na informację burmistrza

5 marca na oficjalnej stronie Urzędu Miasta pojawiła się obszerna informacja na temat przebiegu sesji oraz konsekwencji niepodjęcia uchwał. Był też wątek Warsztatów Terapii Zajęciowej w którym Robert Kowalczyk napisał, że to kierownik chciał odłączenia WTZ od urzędu.

Jerzy Furga spotkał się z radnymi na komisji aby przedyskutować projekt uchwały dotyczący przekształcenia WTZ w odrębną jednostkę. Mówił o tym, że zwracał się do poprzedniego burmistrza z pismem o wyodrębnienie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. W opublikowanym przez Roberta Kowalczyka piśmie Jerzy Furga pisał, że WTZ mają ustawowe prawo do własnego ZFŚS i działają jako wyodrębniona organizacyjnie i finansowo placówka.

To samo przedstawił kierownik WTZ podczas sesji w dniu 27 lutego, kiedy radni mieli zadecydować czy WTZ pozostają w niezmienionej formie, czy jako jednostka wyodrębniona. Radni zdecydowali o pozostawieniu Warsztatów w dotychczasowej formie – 13 głosów przeciw projektowi uchwały i tylko radni Panufnik i Szałabaj byli za.

Placówka jest rozumiana w ten sposób, że warsztaty mają być wyodrębnione ale przedmiotowo, a nie podmiotowo, czyli nie mają powstać jako jednostka, tylko przedmiotowo i to mają być osobne warsztaty, osobna bryła – wyjaśniał podczas sesji Jerzy Furga powołując się na ustawę o rehabilitacji osób niepełnosprawnych, rozporządzeniach dot. WTZ oraz komentarz do ustawy. To co nakazuje prawo WTZ spełniają. Powstanie nowej jednostki organizacyjnej wiązać się będzie z dodatkowymi etatami na które WTZ pieniędzy mieć nie będzie, ponieważ PEFRON finansuje działalność w przeliczeniu na uczestnika. Większe koszty pracownicze obciążą budżet WTZ, a ilości uczestników zwiększyć się nie da.

Zapytaliśmy kierownika Warsztatów Terapii Zajęciowej co sądzi o całym tym zamieszaniu oraz informacji burmistrza do mieszkańców przedrukowanej przez lokalne media:

W artykule „Burmistrz z przykrością informuje” chciałbym „z przykrością” wyjaśnić pewne nieporozumienie jakie może się wkraść czytając uwagi na związane z moim pismem przedstawionym przez pana Burmistrza. O kłopotach z funduszem socjalnym mówiłem i na komisji, i na sesji. Poza tym w piśmie nie ma słowa o jednostce organizacyjnej, wyraźnie jest tam mowa (dwukrotnie), że nadal mamy być przy Urzędzie, a nie w strukturze gminy, natomiast tłumaczę w nim dlaczego mamy mieć odrębny fundusz socjalny i tyle.

Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że w związku z powstaniem jednostki, trzeba będzie stworzyć dodatkowe stanowiska, których koszt mają ponieść Warsztaty i ich nie udźwigną, bo dla budżetu WTZ, który wynosi 600 tysięcy z kawałkiem, strata ponad 80 tysięcy jest niebagatelna. Co zatem mamy zlikwidować? Stanowiska instruktorów? Oni są głównym trzonem rehabilitacji. Zwolnić kierowcę i dowozić wynajętym autobusem? Zabrać z paragrafu materiały do terapii? Nie korzystać z energii i wody?

80 tysięcy to więcej niż daje Gmina Miasto Pionki na utrzymanie Warsztatu. Na sesji usłyszałem, że te kwoty (księgowania, spraw pracowniczych itp.) ponosi teraz miasto – rzeczywiście ponosi, ale każdy kto się zna na zarządzaniu wie, że w dużej jednostce te koszty się rozkładają i są o wiele mniejsze. W każdym bądź razie z powodu powstania WTZ nie wzrosła liczba etatów w Urzędzie. A poza tym Warsztaty też dużo od siebie dają na rzecz Miasta.

Zacząłem pracować w Pionkach 20 sierpnia 1996 roku, a już 26 sierpnia znalazłem pieniądze na tworzenie Środowiskowego Domu Samopomocy, dzięki zaangażowaniu pana Marka Janeczka ówczesnego burmistrza w 1999 powstał ŚDS. W 2003 r. na prośbę także Pana Janeczka zacząłem tworzyć WTZ, który rozpoczął działalność 15 grudnia 2004 r. Mówię to po to, żeby nie chwalić się sukcesami, ale uświadomić, że Pionki wtedy jako jedyne w regionie potrafiły troszczyć się o niepełnosprawnych. Z czasem te instytucje zaczęły niektórym przeszkadzać i zaczęto przy nich „grzebać”, najpierw chciano wyrzucić ze swej siedziby ŚDS, potem przyszedł czas na WTZ. Po każdych wyborach dowiadujemy się, że trzeba przy WTZ coś zmieniać.

Ktoś, kto ma minimum wiedzy z zakresu socjologii, czy psychologii albo przynajmniej zdrowy rozsądek, doskonale wie, że to powielanie półprawd w końcu odbije się niekorzystnie na osobach niepełnosprawnych, których los wystarczająco doświadczył. Wśród uczestników wiele jest osób, którzy kiedyś byli zdrowi. O tym też warto pamiętać czy nie szkodzimy sobie samym.

Mówię to, również po to, że jako twórca obu tych placówek, jestem ostatni, który chciałby im zaszkodzić. Trochę cierpliwości (tak jak powiedziałem na sesji), odchodzę w październiku, chciałem dotrwać do 15 rocznicy WTZ w grudniu tego roku, ale teraz to będzie stypa, a nie radosna uroczystość.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem wątpliwości i pozwoli to na skupienie się na sprawach naprawdę wymagających interwencji. Warsztat ma się dobrze do dzisiaj i jeszcze raz powtórzę słowa Hipokratesa: „przede wszystkim nie szkodzić” – mówi Jerzy Furga, który już na sesji zapytał burmistrza, że jeżeli to przekształcenie jest podyktowane wyłącznie z jego powodu, to on odchodzi wkrótce na emeryturę i ktoś inny będzie mógł go zastąpić. Burmistrz w dyskusji odpowiedział, że „my i fundusz jesteśmy jedynymi utrzymującymi WTZety. I ja nie mówię, że to jest źle, bo być może to jest dobrze, ale ja bym chciał to uporządkować i dać możliwości kierownikowi żeby zdobywał środki od innych gmin”.

WTZ jest finansowany w 90% ze środków PEFRON i w 10% ze środków samorządowych. Możliwe jest też pozyskiwanie środków z innych źródeł. Wśród nich wymienia się: dotacje samorządowe, darowizny z organizacji pozarządowych i osób prywatnych oraz darowizny sponsorów bez konieczności przekształcania w odrębną jednostkę budżetową.

Działalność warsztatu jest działalnością o charakterze niezarobkowym. Ewentualny dochód ze sprzedaży produktów i usług wykonanych przez uczestników warsztatu w ramach realizowanego przez nich programu rehabilitacji i terapii przeznacza się w porozumieniu z uczestnikami na pokrycie wydatków związanych z integracją społeczną uczestników.

Przeczytaj również

Komentarze