Komisja bez quorum i bez wniosków. Dyrektor MZUK tylko do końca lipca

Komisja bez wniosków. Dyrektor MZUK tylko do końca lipca

W dniu 11 lipca 2017 r. ponad 50 pracowników Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych przybyło na posiedzenie połączonych komisji problemowych Rady Miasta. Rozmawiano głównie o problemach MZUK i sytuacji zadłużenia.

Tuż po godz. 17:00 rozpoczęło się posiedzenie trzech komisji: zdrowia, bezpieczeństwa i infrastruktury. Obecni byli radni: Belowski, Figurska, Pająk, Wydmuch, Myśliwiec, Maślanek oraz Pacan. Spotkanie z pracownikami MZUK miało charakter wyłącznie informacyjny. A tych informacji podali sporo, łącznie z tą, że obecna dyrektor MZUK Kinga Adamska otrzymała wypowiedzenie umowy o pracę, która zakończy się z dniem 31 lipca 2017 r. Kinga Adamska nie zdradziła jednak kiedy otrzymała wypowiedzenie, ani co było jego przyczyną. Na ten temat nie posiadała także informacji wiceburmistrz Jolanta Sarnecka-Buczek. Burmistrza na spotkaniu nie było, gdyż w dalszym ciągu przebywa na urlopie.

Głównym tematem spotkania był oczywiście projekt uchwały przygotowany na najbliższą sesję, czyli centralizacja zadań w zakresie gospodarowania lokalami mieszkalnymi. W tym celu w UM ma zostać utworzony nowy wydział w którym zatrudnienie znajdą 2 osoby z MZUK i zajmować będą się wyłącznie:

  • naliczanym należnych opłat czynszowych i niezależnych od czynszów,
  • organizowaniem systemu poboru tych opłat,
  • windykacją należności czynszowych,
  • występowaniem do sądu o eksmisję z lokali mieszkalnych oraz prowadzenie postępowań egzekucyjnych,
  • rozliczaniem mediów w budynkach będących wyłącznie własnością gminy,
  • rozwiązywaniem zawartych umów najmu lokali mieszkalnych,
  • księgowaniem wpłat czynszowych.

Radna Figurska zakomunikowała iż celem spotkania jest poznanie zdania pracowników MZUK i ich opinii na temat zaproponowanej uchwały.

Spróbujemy się z państwem porozumieć, zapisać wasze oczekiwania i później daną uchwałę głosować odpowiednio – mówiła prowadząca spotkanie.

Wiceburmistrz wyjaśniła, że proponowana uchwała jest związana tylko i wyłącznie z mieszkaniami komunalnymi.

Ona jest następstwem już podjętej uchwały, a uchwała ta trafiła na sesję nadzwyczajną tylko dlatego, że prawnicy w UM stwierdzili, że poprzednio podjęta uchwała wprowadzająca takie zmiany w statucie, które mówią o tym, że gospodarka mieszkaniowa, że tak powiem przestaje być zadaniem komunalnym realizowanym przez MZUK, tylko będzie zadaniem realizowanym przez miasto jest na tyle nieprecyzyjna, że nie było wiadomo tak naprawdę które z tych zadań, a w związku z tym którzy pracownicy będą stawali się w związku z tym pracownikami urzędu miasta. Stąd jest projekt tej uchwały, która jak rozumiem generalnie mówimy o przejęciu zadań związanych z mieszkaniami komunalnymi i to nie w sensie, że tak powiem całości zagadnienia, bo mamy tą świadomość, że mówiąc o mieszkaniach komunalnych, to mówimy również nie tylko o sprawach które znalazły się uchwale, ale jest to również tzw. administrowanie, a więc mieści się w tym również takie zagadnienie jak prowadzenie bieżących remontów czy tam zlecanych remontów, napraw i te zagadnienia, które się z tym wiążą. Mamy również świadomość i informacje, że osoby, które pracują i zajmują się, że tak powiem mieszkaniami komunalnymi w pewnej części wykonują również zadania związane z zarządzaniem nieruchomościami, które są jednym z zadań które realizuje MZUK chociaż akurat w statucie MZUK to nie jest wymienione. My wiemy, że MZUK w zasadzie w 90% wspólnot mieszkaniowych jakie są w Pionkach zarządza tymi wspólnotami. Miało to być zadanie przejściowe, później to się być może zmieniło i przepisy w tym zakresie, i MZUK może te zadania wykonywać i wykonuje. Zwracam tylko uwagę, że akurat tego zadania w statucie MZUK nie ma, a jest on wykonywany. My mamy świadomość, że pracownicy wykonujący zadania związane z gospodarką mieszkaniową również wykonują zadania związane z zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi. Również osoby, które są zatrudnione w takich grupach zawodowych czy u was to się nazywa jakiś wydział GM czy OGM, bo ja struktury MZUK nie znam, a tam są osoby, które również wykonują zadania na rzecz gospodarki mieszkaniami komunalnymi i takie zadania na rzecz wspólnot, które wspólnoty jak chcą to do MZUK zlecą.

Wiceburmistrz mówiła długo, ale z wypowiedzi nie wynikało nic konkretnego dla pracowników MZUK, którzy w kilkudziesięciu zdaniach wciąż słyszeli jedno, że MZUK prowadzi gospodarkę mieszkaniową miasta oraz zarządza wspólnotami.

Ja też mieszkam we wspólnocie, która zarządza MZUK i mogę powiedzieć, że jakieś nieliczne zadania wspólnota do MZUK zleca, ale to nie jest akurat przykład, że tak jest i myślę, że wiele wspólnot z usług tego wydziału korzysta – kontynuowała wiceburmistrz. – Mając, że tak powiem taką wiedzę i świadomość, że mamy tutaj do czynienia, że tak powiem z pracownikami, którzy są zaangażowani zarówno w działalność, którą możemy nazwać pewną komercyjną, bo zarządzanie wspólnotami to nie jest zadanie własne gminy, które gmina ma realizować przy pomocy powołanego takiego zakładu budżetowego jak MZUK czy też poprzez inne formy które może to realizować. Została, że tak powiem przekazana panu burmistrzowi, ja też taką informację otrzymałam, że zachodzi konieczność doprecyzowania uchwały, która w sposób wyraźny powie co tak naprawdę z gospodarki mieszkaniowej przejmie miasto.

Dlaczego to jest robione?

To nie jest już tajemnicą i możemy powiedzieć – mówiła Jolanta Sarnecka-Buczek. – Robione to jest przede wszystkim po to żeby miasto mogło, że tak powiem we własnym zakresie zarządzać finansami związanymi z mieszkaniami komunalnymi, bo w tej chwili doszło do sytuacji takiej, to jest oczywiście sytuacja finansowa ciągniona od wielu lat, myślę że co najmniej od 2011 r., że w tej chwili z racji, że tak powiem, nie chcę powiedzieć, że źle zarządzanymi, ale podejmowanymi również takimi decyzjami i podejmowanym w MZUK, bo nie w urzędzie miasta, miasto jest dłużnikiem w stosunku do wspólnot mieszkaniowych, ma takiego długu ponad 700 tys. zł, a w stosunku do PWKC ma ponad 400 tys. zł. Musiała powstać formuła, która pozwalałaby miastu znaleźć pieniądze i ten dług oddać. Nie ma miasto takiej możliwości żeby przekazać taką kwotę do MZUK w formie jakiegokolwiek wsparcia finansowego i zlikwidować ten dług, jak również nie ma takiego instrumentu, bo MZUK ma swojego dyrektora, rządzi się, że tak powiem swoimi prawami, pani dyrektor podejmuje autonomiczne decyzje, prowadzicie swoją politykę finansową i rachunkową, i nie ma w związku z tym miasto żadnych możliwości kontrolowania i pomagania jeśli chodzi o gospodarkę finansową. I taka została podjęta decyzja żeby całą gospodarkę mieszkaniową z tymi łącznie zobowiązaniami przejąć do miasta i wymyśleć teraz formułę jak teraz znaleźć pieniądze żeby te zobowiązania w stosunku do PWKC i wspólnot oddać. Jedyną możliwością żeby to załatwić i żeby nie było już, że tak powiem telefonów, rozmów, nawet i zobowiązań, które pani dyrektor wobec wspólnot podejmuje, że te zobowiązania wieloletnie niezapłacone odda, tylko ciekawe z czego? No i oddając trzeba zdjąć, że tak powiem z tych środków finansowych, którymi aktualnie dysponuje. Na stan mojej wiedzy jeśli chodzi o osoby, to będą przechodziły z tymi, że tak powiem zadaniami do urzędu miasta pracownicy, którzy tymi zadaniami się zajmowali. Jest to pani, która w tej chwili jest na urlopie macierzyńskim i zajmowała się zadaniami dotyczącymi umów, windykacji. Musi również być osoba, która zajmie się sprawą, że tak powiem finansową w sensie księgowania tych wszystkich, że tak powiem należności i zobowiązań z tym związanych. I tyle jeśli chodzi o pracowników. Natomiast pozostałe osoby, które pracują na rzecz tej gospodarki komunalnej, czyli wszyscy pozostali pracownicy, którzy do tej pory pracowali i zajmowali się realizacją zleceń związanych z bieżącymi remontami, z jakimiś bieżącymi zleceniami, ci pracownicy z tymi zadaniami zostają w MZUK, bo nie realizują tych zadań tylko na rzecz gospodarki tej komunalnej, mieszkaniowej, czyli w stosunku do mieszkań, których właścicielem jest miasto, ale również oni wykonują te komercyjne zadania na rzecz wspólnot. Taka była idea tej uchwały o której jest dzisiaj, że tak powiem ta rozmowa, bo taki projekt uchwały trafia na najbliższą sesję rady. Jeśli państwo się zapoznawali z treścią tej uchwały, to pisze, że tak powiem co dalej w statucie i zadaniach MZUK pozostaje i są wymienione tu pozostałe zadania.

Pracownicy MZUK, którzy chcieli zabrać głos na spotkaniu musieli podawać swoje dane personalne. Również o nazwiska osób dopytywała wiceburmistrz chcąc wiedzieć, kto poinformował pracowników MZUK o tym, że zostaną im zabrane niektóre zadania. Osobą, która publicznie poinformowała wszystkich o takim pomyśle był nie nikt inny jak burmistrz Romuald Zawodnik, który na ostatniej sesji RM wspomniał też o zwolnieniach pracowników MZUK, którym należy wręczyć wypowiedzenia najpóźniej do końca lipca.

Z wypowiedzi wiceburmistrz jasno wynika, że jeżeli zaistnieje konieczność wykonania np. remontu lub naprawy w mieszkaniu komunalnym bądź we wspólnocie, to taką potrzebę trzeba będzie zgłosić do nowo utworzonego wydziału w UM, a pracownik tego wydziału zgłosi zapotrzebowanie do MZUK i pracownicy komunalki to zadanie wykonają, tak jak do tej pory to robili.

Honorowy dług

Radny Zbigniew Belowski wspomniał o tym, że dług wobec wspólnot, to dług honorowy, który należy spłacić i być może okaże się, że miasto zaciągnie kredyt, którym pokryte zostaną zobowiązania wobec wspólnot mieszkaniowych i PWKC. W sumie jest to kwota blisko 1,2 mln zł.

Gdyby te 700 tys. zł pojawiło się na kontach wspólnot, to można byłoby coś za to zrobić, a w niektórych przypadkach w tej kadencji chlubnie kontynuujemy, przeznaczyć na inwestycje wspólne z miastem żeby poprawić stan infrastruktury (…). Dziś już wiemy jak powstał dług MZUK, to rolowanie i dziś jest to sprawa, która wymaga głębszej analizy prawnej i nie obawiam się powiedzieć, że być może konsekwencji prawnej. Wiem, że jest coś w rodzaju podkładki w postaci prawnego dokumentu opinii radcy prawnego z tamtych czasów, ale niestety sytuacja taka występuje i ona nas równie niepokoi, jak i państwa. Burmistrz zaproponował takie rozwiązanie jakie zaproponował, ma do tego pełne prawo ponieważ ma ku temu prawne pełnomocnictwo z racji swojej funkcji. Rada kierowała się wyprowadzeniem tego stanu rzeczy na prostą, bo to nie chodzi o to żeby komuś robić na złość, tylko chodzi o to żeby ten stan rzeczy wyprostować i jednocześnie zapobiec sytuacji powtarzania się takiego zjawiska w przyszłości.

MZUK pracuje na sprzęcie z 1973 r.

Dyrektor MZUK wyjaśniła radnym jaka jest sytuacja zakładu budżetowego. Oprócz ogromnych długów czynszowych mieszkańców wobec MZUK, zakład nie ma sprzętu, którym mógłby obsługiwać miasto. Najnowszym sprzętem jaki posiada zakład jest jedna ze śmieciarek – rok produkcji 2007. Ciągnik wykorzystywany do prac pochodzi z roku 1973, zwyżka – 1978, a autobus miejski jest z 2005 r. i został po pożarze wyremontowany przez pracowników we własnym zakresie. MZUK nie posiada nowoczesnych kosiarek, ani innego sprzętu, którym mógłby konkurować z firmami prywatnymi.

Informacje o zadłużeniu MZUK wobec wspólnot nie były ukrywane i były przekazywane do urzędu miasta – mówiła Kinga Adamska. – Jesteśmy tu w tak licznym gronie, ponieważ informacje jakie w tej chwili pojawiają się na mieście, a pojawiają się przede wszystkim od pracowników urzędu, którzy przyszli do nas i powiedzieli, że uchwała, która jest planowana na obrady sesji rady spowoduje to, że tak naprawdę usługi zostaną zlecane na zewnątrz, że MZUK nie będzie otrzymywał żadnych zleceń, a jeżeli będzie otrzymywał zlecenia to będą to zlecenia niewielkie. Dlatego pracownicy czują niepokój. Podobne informacje pojawią się również od pracowników PWKC ze względu na to, że pojawiły się informacje, że działalność będzie przechodziła do PWKC, natomiast nie będą przechodzili tam pracownicy MZUK.

Czy mogę wiedzieć, którzy to pracownicy odwiedzili panią dyrektor? – dopytywała Jolanta Sarnecka-Buczek.

Ciekawym wątkiem była liczba osób, która w tym roku nabierze prawa do emerytury. Romuald Zawodnik mówił radnym na ostatniej sesji, że takich osób jest 15-18, a tymczasem w tym roku będzie ich aż 4, o ile ustawa o wcześniejszych emeryturach zostanie przyjęta przez posłów. W roku 2018 będzie 6 osób z nabytymi prawami do emerytury, a w 2019 – 5 osób. W MZUK w tej chwili zatrudnionych jest 57 osób na umowę o pracę i 5 osób na umowę zlecenie, stanowiska umysłowe zajmuje 18 osób.

Część zadań, która jest nam przekazywana to zadania, które niekoniecznie chcielibyśmy zrobić. Takim przykładem jest zadanie, które przyjęliśmy w 2015 r. a mianowicie obsługa bramy towarowo-osobowej. Jest to działalność, którą wykonujemy, a która niestety nie przynosi nam zysków, a wręcz przeciwnie – przynosi straty. Od 1 kwietnia 2015 r. do tej działalności dołożyliśmy ok. 100 tys. zł. W związku z tym zadaniem przejęliśmy od UM dwóch pracowników, z czego jeden w czerwcu 2015 r. wrócił do UM. Natomiast były pewne wydatki, które niestety MZUK musiał pokryć.

Wiceburmistrz dodała, że miastu zależy na obsłudze tej bramy przez MZUK aż do momentu, kiedy bomba ekologiczna na terenie Pronitu nie zostanie uprzątnięta. MZUK w związku z obsługą bramy musi zatrudniać 5 osób, a na pokrycie ich pensji otrzymuje z miasta niewiele ponad 9 tys. zł miesięcznie, a całkowity koszt zatrudnienia to 14 tys. zł. Różnicę musi oczywiście pokryć MZUK, a w skali roku jest już to kwota ponad 60 tys. zł.

MZUK jest otwarty na zmiany o ile przyniosą one polepszenie warunków pracy i płacy – mówiła dyrektor. Okazuje się, że 16 osób pośród pracowników MZUK otrzymuje pobory na poziomie najniższej krajowej. Na ich wypłatę składa się płaca zasadnicza, wysługa lat oraz premia regulaminowa. Kiedy podnoszone były wynagrodzenia pracowników z wszystkich jednostek podległych UM, wypłaty dla osób pracujących w MZUK nie zmieniły się zupełnie.

Dotacja z budżetu na gospodarkę mieszkaniową – 7,9 mln zł długów czynszowych

Od 2014 r. z budżetu miasta przekazywane są do MZUK pieniądze w ramach tzw. dotacji mieszkaniowej (2014 r. – 280 tys. zł, 2017 r. – 500 tys. zł). Nie jest ona jednak przekazywana wyłącznie na mieszkania, które znajdują się we wspólnotach, ale na wszystkie lokale którymi zarządza MZUK, w tym oczywiście na tzw. hotele. Dotacja ta pokrywa również remonty lokali odbieranych w ramach eksmisji. Najczęściej te właśnie lokale są w stanie takiej degradacji, że remont jednego pochłania nawet kilkadziesiąt tysięcy zł. MZUK nie może przekazać zdewastowanego lokalu nowemu najemcy, bo nie pozwala mu na to ustawa. W przekazywanym mieszkaniu musi być w pełni sprawna instalacja elektryczna i sanitarna, a często też należy wymienić instalację centralnego ogrzewania, która została zdemontowana przez lokatorów opuszczających mieszkanie.

Dotacja w tym roku wynosi 500 tys. zł. Zgodnie z notami przekazanymi przez wspólnoty w każdym miesiącu MZUK powinien pokryć 120 tys. zł zobowiązań za mieszkańców, którzy nie płacą czynszu. Z prostej matematyki wynika, że nawet przy wsparciu finansowym z budżetu MZUK musi dopłacać wspólnotom ok. 80 tys. zł miesięcznie.

Długi mieszkańców zasobów MZUK to blisko 8 mln zł. Ktoś te zobowiązania musi pokryć i najczęściej sięga się wtedy do kieszeni pozostałych lokatorów, czyli mieszkańców miasta Pionki. Dotacja z budżetu miasta nie pokrywa w pełni zobowiązań jakie przez lata pojawiły się na koncie MZUK z tytułu długów czynszowych. Taką spiralę notorycznych zadłużeń należałoby przerwać, ale ani miasto, ani MZUK nie mają takich narzędzi, a często sytuacja rodzinna nie pozwala na eksmisję.

Wiceburmistrz przedstawiła sytuację jednej z mieszkanek zasobów MZUK, która przyszła do urzędu z pewną propozycją. Przez dłuższy okres czasu ta osoba nie regulowała swoich należności czynszowych gdyż nie pozwalała jej na to sytuacja finansowa. Teraz chciałaby płacić czynsz, bo pobiera świadczenia alimentacyjne oraz dodatek 500+ na trójkę dzieci, ale płatności dokonywać będzie tylko wtedy, kiedy miasto przyzna jej większe mieszkanie. Bez zamiany lokalu na większe nadal nie będzie płaciła należnego czynszu.

Wydział w UM nic nie zmienia

Pracownicy MZUK mówią, że przeniesienie części zadań z zakładu budżetowego do Urzędu Miasta w niczym nie poprawi ich sytuacji. Taka zamiana już była i w roku 2011 zdecydowano ponownie przekazać gospodarkę mieszkaniową do MZUK.

Dochody i wydatki MZUK za poprzedni rok były na tym samym poziomie – wyjaśniała dyrektor. – Dotacja mieszkaniowa z 2014 r. dotyczyła tylko lokali w dwóch hotelach, bo tylko one stanowiły 100% własność miasta. Hotel Aleje Lipowe 13 był wtedy wspólnotą mieszkaniową. Od 2015 r. jest to dotacja na m² mieszkań komunalnych, czyli wszystkich mieszkań, zarówno w hotelach, jak i we wspólnotach mieszkaniowych. W tej chwili mamy 562 mieszkania komunalne znajdujących się w 88 wspólnotach mieszkaniowych, 5 lokali w szkołach i przedszkolach oraz 196 lokali znajdujących się w hotelach. Zadłużenie lokatorów zajmujących mieszkania komunalne na dzień 31 maja 2017 r. to jest 7 mln 900 tys. zł i jest to należność główna, do tego dochodzi jeszcze ok. 5 mln zł odsetek.

Zlecenia dla MZUK

Jeden z pracowników MZUK mówił o zleceniach dla zakładu na rzecz miasta. Takie zapytanie wpłynęło do MZUK i dotyczyło montażu oświetlenia nad Stawem Górnym. Zakład złożył ofertę opiewającą na 17 tys. zł, a miasto zleciło wykonanie zadania prywatnej firmie, która za swoje usługi wystawiła fakturę na bagatela – 30 tys. zł.

MZUK zawsze zawieszał flagi na mieście, a teraz okazuje się, że nie potrafimy już tego robić. Teraz pan A. umie wieszać flagi.

Wszystko jest do sprawdzenia – wyjaśniała Jolanta Sarnecka-Buczek. – Zlecenie, które pan A. robił nad stawem, oferta MZUK, dlaczego to poszło do pana A., co on za te pieniądze zrobił, wszystko jest do sprawdzenia. W związku z tym proszę tutaj nie przekazywać takich informacji z których by wynikało, że państwo to by coś tam zrobili, ale nikt tego nie dał. To jest wszystko do sprawdzenia. Ja w tej chwili nie wiem jakie było zapytanie do was i co mieliście zrobić, a tak naprawdę jaka praca w związku z tym oświetleniem była zrobiona nad stawem. Proszę to sprawdzić i dopiero rzeczy sprawdzalne, identyczne do porównania oceniać, bo tak to za chwilę się okaże, że coś można było zrobić za 5 tys. zł, a zrobiono to za 50 tys. zł. Więc proszę w taki sposób nie rozmawiać.

MZUK na rzecz miasta dokonuje np. wymiany żarówek w oświetleniu ulicznym. Miasto za wymianę płaci 100 zł, a MZUK za same materiały musi zapłacić 117 zł. Do tego dochodzą jeszcze koszty pracownika oraz zwyżki.

Zwolnienie dyrektor MZUK

O przyczyny zwolnienia Kingi Adamskiej dopytywał radny Wojciech Maślanek. Dyrektor MZUK nie chciała wypowiadać się na ten temat.

Proszę pana, ja nie znam treści pisma jakie pani dyrektor otrzymała i w którym jak sądzę, a to wynika z zapisów Kodeksu Prawa Pracy powinno być podane uzasadnienie tego wypowiedzenia – mówiła wiceburmistrz. – Jeżeli pani Kingo, pani twierdzi, że urząd miał pełne informacje na temat tego jakie są zobowiązania niepopłacone w stosunku do wspólnot mieszkaniowych, to jest tak generalnie, bo tak naprawdę to nie jest zobowiązanie MZUK tylko miasta w stosunku do wspólnot, bo miasto jest właścicielem pewnej ilości mieszkań i ma obowiązek, jak każdy właściciel co miesiąc uregulować w stosunku do wspólnot określone zobowiązania. Bo jeśli tego nie robi, to na zasadzie tzw. odpowiedzialności solidarnej pozostali właściciele prywatnych mieszkań muszą po prostu te zobowiązania pokrywać. Więc jeżeli ktoś wiedział, to ja chcę powiedzieć, że jestem tu od 2,5 roku i ja nie wiedziałam proszę pani oficjalnie, że tego typu zobowiązania są. Natomiast w momencie w którym, że tak powiem zaczęło być głośno, zaczęli mnie również pytać mieszkańcy wspólnot kiedy zaczną być regulowane zobowiązania, ja po prostu zaczęłam pytać panią skarbnik czy te zobowiązania są po prostu, ile jest ich niezapłaconych faktycznie. Ja mogę mówić na przykładzie wspólnoty w której mieszkam. I pani skarbnik powiedziała, i proszę sobie sprawdzić sprawozdania MZUK na koniec roku robione czy tam były pokazywane te zobowiązania. I dopiero w tym roku, jak się zaczęła ta sprawa nagłaśniać, jeszcze w momencie jak zmieniły się przepisy kiedy tak naprawdę to Gmina Miasto Pionki jest adresatem, że tak powiem wszystkich faktur i dostała Gmina Miasto Pionki wezwanie z PWKC do zapłaty ponad 400 tys. zł. I pyta się mnie pani skarbnik co ona ma z tym wezwaniem zrobić. Więc ja wtedy pytam, w końcu pokażcie jakie te zobowiązania są, jak one są po prostu załatwione ze wspólnotami, bo wspólnoty mówią, że chcą dostać pieniądze, a ja przypuszczam, że jest jakaś informacja czy jakieś dokumenty z których wynika, że wspólnoty nie powinny się o te zobowiązania upominać. I pani dyrektor przyniosła plik pism z których wynikało, że wystąpiło do wspólnot mieszkaniowych o przesunięcie terminu zapłaty tych długów tylko, że wspólnoty mieszkaniowe w większości tych pism nie podpisały. I w związku z tym pani dyrektor i pani główna księgowa dostała polecenie skorygowania sprawozdania finansowego MZUK, co też zostało zrobione. To zostało zrobione i poszło do RIO. Ja przypuszczam, bo nie znam treści pani wypowiedzenia umowy o pracę, że jednym z powodów to był właśnie ten fakt, że takie dokumenty były, przynajmniej odkąd pani została dyrektorem też również w jakiś sposób, że tak powiem nie informowała, ukrywane było. Taka informacja do mnie dotarła i ja oglądałam te dokumenty. Z resztą była zrobiona kontrola przez komisję rewizyjną RM, która potwierdziła ten fakt, że na koniec 2016 r. ponad 650 tys. zł to są zobowiązania w sumie miasta w stosunku do wspólnot mieszkaniowych, które nie zostały uregulowane. I to było, jak przypuszczam jeden z powodów tego co było w uzasadnieniu wypowiedzenia jakie pani dostała. To już, że tak powiem ujrzało światło dzienne i bardzo dobrze proszę państwa. Ujrzało i trzeba tą sprawę po prostu załatwić. Zdaniem pani skarbnik jedynym rozsądnym rozwiązaniem i możliwym prawnie, przynajmniej ja mam od niej taką informację, że nie ma takiej możliwości żeby miasto przekazało do MZUK w jakiejkolwiek innej formie pieniądze na uregulowanie tych zobowiązań. Rozwiązanie, to jest przejęcie całej tej gospodarki i załatwienie tego problemu w taki sposób jaki w tym zakresie proponuje pan burmistrz.

Kinga Adamska wyjaśniła, że faktycznie taka sytuacja miała miejsce w tym roku, ale MZUK złożył wyjaśnienia z załączonymi dokumentami z których wynika, że takie same dokumenty były wysyłane do urzędu już w 2010 r.

Na koniec spotkania ze strony pracowników MZUK padło konkretne pytanie:

Czy gdzieś w Polsce jest miasto w którym mieszkania komunalne nie są zadłużone?

Wiceburmistrz odpowiedziała, że to są dwie odrębne sprawy – zadłużenia mieszkańców, a zadłużenia miasta wobec wspólnot. Chce również prosić wspólnoty mieszkaniowe, aby zgodziły się rozłożyć miastu zobowiązania na raty.

Odsetki od tych zobowiązań naruszają dyscyplinę finansów publicznych i dajcie nam państwo załatwić tą sprawę – mówiła Jolanta Sarnecka- Buczek. – Nie mówcie, że przeniesienie zadania nic nie da, bo według mnie da, bo takie jest zdanie pani skarbnik. To jest jedyna możliwość żebyśmy załatwili te dwa długi. Nie wiemy czy weźmiemy kredyt, czy będziemy szukać tych pieniędzy w budżecie z rozłożeniem na 2 lata.

Pracownicy MZUK proponują aby miasto zwiększyło kwotę dotacji mieszkaniowej na pokrycie zobowiązań czynszowych wobec wspólnot z tytułu zadłużenia lokali komunalnych oraz zlecało więcej zadań do wykonania na rzecz MZUK. Dzięki zarobionym w ten sposób pieniądzom MZUK wypracowane zyski przekaże na rzecz wspólnot, a tym samym odciąży miasto z podnoszenia wysokości dotacji mieszkaniowej.

Co ciekawsze MZUK utrzymuje także wyremontowane już mieszkania, które należą do zasobów wspólnot, ale są mieszkaniami komunalnymi w których nikt nie mieszka. Takie lokale „kosztują” ponad 20 tys. zł i jedno z nich jest wolne od 27 miesięcy. To na zakładzie budżetowym spoczywa obowiązek zapłaty czynszu do wspólnoty za niewykorzystany lokal. Lista oczekujących na mieszkania jest długa i każda rodzina, która mogłaby zamieszkać w takim lokalu i samodzielnie płacić czynsz, odciąża finansowo MZUK. Wykaz tych wolnych mieszkań znajduje się w Urzędzie Miasta i jest dostępny dla komisji mieszkaniowej, która zajmuje się ich przydziałem. Kiedy radni jakiś czas temu pytali o liczbę wolnych mieszkań do przydziału, radna wchodząca w skład komisji odpowiedziała, że gdyby miasto dysponowało wolnymi lokalami, to na pewno by takie przyznawało potrzebującym mieszkańcom.

Radna Ewa Figurska po wysłuchaniu pracowników MZUK zamknęła posiedzenie komisji. Pracownicy zakładu budżetowego opuścili budynek urzędu bez żadnych wyjaśnień, które mogłyby ich uspokoić. Nadal nie wiedzą jakie zmiany ich czekają i czy faktycznie istnieje zagrożenie, że wkrótce otrzymają wypowiedzenia umów o pracę.

Przeczytaj również

Komentarze