Komisja budżetu negatywnie opiniuje zmiany w budżecie

Komisja budżetu negatywnie opiniuje zmiany w budżecie

Burmistrz wraz ze skarbnik miasta chcieliby wprowadzić do budżetu pieniądze pochodzące z niewykorzystanych środków na rachunku bankowym. Jest na to jeden sposób – wprowadzić je po stronie wydatków. Zaproponowali radnym kilkanaście zmian w budżecie na 2021 r. na różnego rodzaju inwestycje i po 4 godzinach trwania posiedzenia komisji budżetu usłyszeli, że komisja negatywnie opiniuje projekt uchwały głosami radnych: Łyżwy, Maślanka, Nowaka i Abramowicza.

Przewodniczący komisji już na początku posiedzenia poprosił radnych by w formie głosowania opiniowali każdy z punktów zaproponowanych przez burmistrza. Chodziło o to, by Robert Kowalczyk miał obraz tego, które z pomysłów spodobały się radnym i dokonał ewentualnych zmian przed jutrzejszą sesją. Członkami komisji budżetu są: Piotr Nowak, Wojciech Maślanek, Stanisław Pacan, Włodzimierz Szałabaj, Paweł Abramowicz i Tomasz Łyżwa, ale możliwość głosowania mieli również inni obecni: Wioletta Grzywacz, Grzegorz Wąsik, Paweł Kobylas oraz Zbigniew Belowski. Na początku głosowali wszyscy, ale z czasem z głosowania wyłączyła się radna Grzywacz i to przy omawianiu tych punktów, które społecznie są uzasadnione, jak chociażby remont korytarzy w PSP nr 2, projektu budowy windy dla niepełnosprawnych w szkole nr 5 czy pieniędzy na działania z zakresu pożytku publicznego w ramach organizacji letniego wypoczynku dla dzieci oraz wypłaty odpraw emerytalnych dla pracowników biblioteki miejskiej.

Chcielibyśmy bardziej całościowo spojrzeć na miasto i wykonać te rzeczy, które musimy, a część chcielibyśmy, bo nadeszła dobra koniunktura – wyjaśniał radnym Robert Kowalczyk. – Nowe zadanie, to wykonanie projektu ul. Węglowej i przeznacza się na ten cel środki w wysokości 40 tys. zł. Myślę, że warto taki projekt wykonać, bo otwiera nam on drogę w nowe rejony miasta, przede wszystkim ze Starej Kolonii, Centralnej Kolonii w kierunku ul. Przemysłowej i dalej Stawu Górnego. Sporo ludzi chodzi tamtędy pieszo do pracy i myślę, że warto pomyśleć o takiej inwestycji w przyszłości i być do tego przygotowanym. Przebudowa ul. Garszwo, to mamy tutaj na myśli drogę w kierunku Januszna. Wójt gminy Pionki chce w tym roku przebudować most przed miejscowością Januszno i myślę, że warto by było wtedy, kiedy sąsiad chciałby do naszej drogi, bo chcę żeby to jasno wybrzmiało – ulica Garszwo to droga należąca do miasta, chce dopłacić 50%, więc myślę, że warto taką inwestycję wykonać. Ona otwiera naszym mieszkańcom tereny do rekreacji rowerowej, a także posłuży lepszemu dojazdowi mieszkańcom gminy Pionki.

W dalszej części burmistrz mówił o kolejnym zadaniu, czyli modernizacji dachu na budynku ciepłowni. Nie jest to żadne novum, gdyż powiatowy inspektor nadzoru budowlanego dał miastu czas do końca 2021 r. na zabezpieczenie zarówno dachu, jak i terenu wokół ciepłowni. Jeżeli miasto nie wykona zaleceń, będzie musiało płacić kary. Budynek jest własnością miasta i to na burmistrzu spoczywa zadbanie o bezpieczeństwo. Radni dowiedzieli się, że jest zainteresowanie zakupem, dzierżawą, zagospodarowaniem obiektu. Omówiona została również modernizacja II piętra w budynku Pionkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, które należy do miasta. Bank Spółdzielczy i PSM już powymieniali okna w swoich częściach, a na II piętrze wciąż są stare, nieszczelne przez które ucieka ciepło z budynku. Miasto wynajmuje znajdujące się tam lokale na potrzeby PWKC oraz osobom prywatnym prowadzącym działalność gospodarczą i najwyższy czas by mogli oni funkcjonować w normalnych warunkach. Tego samego zdania jest prezes PSM, radny Piotr Nowak, który stwierdził, że faktycznie brak szczelności okien powoduje znaczny odpływ ciepła z całego budynku, a poza tym stare okna są wyjątkowo nieestetyczne w porównaniu z resztą budynku.

Wprowadzenie zadania przygotowania terenu i budowy garaży przy ul. Radomskiej, to nic innego jak efekt spotkań z mieszkańcami Starej i Nowej Kolonii – wyjaśniał burmistrz. – Już w 2005 r. nasze miasto zrobiło projekt i namówiło 14 właścicieli do tego, by zakupili działki pod budowę garaży. Od tego czasu minęło 16 lat, więc myślę, że najwyższy czas żebyśmy tym, którzy zainwestowali tam, ale także tym, którzy piszą do nas i chcą stawiać garaże tzw. blaszaki, gdzie się tylko da na terenie Kolonii, dać możliwość do tego aby zainwestowali swoje pieniądze w te garaże. Ale żeby tak było, to my otworzylibyśmy ten teren, a później te garaże byśmy chętnym sprzedali lub wynajęli. Jeżeli chodzi o kwotę 65 tysięcy zł z przeznaczeniem na modernizację budynków gospodarczych przy urzędzie miasta, to chodzi o 3 garaże i pomieszczenie socjalne, to jest jak się wjeżdża przez bramę urzędu po lewej stronie. Wszystkie garaże są w opłakanym stanie i drzwi nadają się do wymiany, a zarówno te garaże, jak i pomieszczenie socjalne służą osobom, które sprzątają nasze miasto, służy również rozdzielanym centralnie przez rząd środków przeciwcovidowych. Najwyższy czas byśmy poprawili wizerunek tych budynków przy urzędzie i z tym placem na tyłach urzędu zrobili porządek.

Robert Kowalczyk mówił również o kwocie 30 tys. zł na obchody jubileuszu 95-lecia KS Proch o które zwrócił się prezes klubu. Proch skupia od lat wokół siebie nie tylko pokolenia zawodników, ale także mieszkańców, społeczników, ale przede wszystkim dzieci i młodzież, która w klubie trenuje. Kolejne 30 tys. zł przeznaczonych miałoby być na wsparcie finansowe dla stowarzyszeń i organizacji pożytku publicznego w zakresie organizacji wypoczynku letniego dla dzieci i młodzieży z terenu miasta, w tym głównie na wyjazdy kolonijne. To także pieniądze dla seniorów, którzy zgłaszają potrzebę wsparcia finansowego na wyjazd wypoczynkowy po zaszczepieniu przeciwko COVID-19. Dla wielu samotnych seniorów taki wyjazd, to jedyna forma odpoczynku i możliwość integracji w tym trudnym dla wszystkich czasie.  

Konieczności zaprojektowania windy dla osób niepełnosprawnych uczących się w szkole integracyjnej PSP nr 5 wynika z codziennych potrzeb placówki oświatowej. Uczniowie mający trudności w poruszaniu się są noszeni na poszczególne piętra pomiędzy zajęciami. To utrudnienie dla pracowników i dyskomfort dla dzieci i młodzieży. Miasto po wykonaniu dokumentacji projektowej będzie składało wniosek do PFRON ona budowę windy.

Utworzenie Centrum Pomocy Rodzinie przy Al. Królewskiej 4, to skupienie Banku Żywności, jadłodajni i świetlicy miejskiej w jednym miejscu. Taki zabieg pozwoliłby na wykorzystanie pomieszczeń przy ul. Leśnej w których mieści się świetlica i utworzenia dwóch mieszkań komunalnych. Opuszczenie budynku Legionówki przez stołówkę i klub abstynenta, który również miałby działać w Centrum Pomocy Rodzinie, pozwoliłoby oddać historyczny budynek ZHR, by wspólnie z IPN utworzył izbę dot. historii naszego miasta.

Modernizacja pomieszczeń w budynku przy ul. Radomskiej na potrzeby utworzenia galerii, to nie jest pomysł nowy – mówił burmistrz. – Uważamy, że te pomieszczenia przeznaczone na usługi, tak czy inaczej utrzymywane przez miasto, mogłyby w sposób pożyteczny, kulturalny i dobry służyć mieszkańcom naszego miasta. Projekt budowy krytego kortu tenisowego jest skutkiem rozmów ze starostą powiatu radomskiego i chęcią wydzierżawienia przez niego terenu dla miasta pod budowę takiego kortu przy technikum Czerwonym. Dokumentacja projektowa tego kortu mogłaby posłużyć do poszukania pieniędzy z zewnątrz i do zwiększenia bazy sportowej w naszym mieście.  

Radny Tomasz Łyżwa miał obiekcje co do obszerności materiału na nadzwyczajną sesję.

Wiadomo, że sesja nadzwyczajna rządzi się troszkę innymi prawami. Mamy mało czasu i tak dużo punktów, tak obszerny materiał według mojej domniemania to nie jest materiał na sesję nadzwyczajną, to myślę, że są to, sama sesja się nazywa nadzwyczajna tu powinniśmy rozmawiać na temat rzeczy nadzwyczajnych, niecierpiących zwłoki, a nie wszystkie rzeczy, mnie się tak wydaje przynajmniej, są takie pilne – stwierdził radny Łyżwa. Może nie wszystkie rzeczy są faktycznie pilne, ale warto wprowadzić nowe zadania inwestycyjne, by tym sposobem w budżecie mogły pojawić się pieniądze z wolnych środków, które zapisuje się w uchwałach finansowych jako deficyt. Po 6 latach w strukturach rady miasta warto by radny wiedział jak wprowadza się pieniądze pozostające na rachunku z rozliczenia poprzedniego roku budżetowego. To nie pierwszy już raz, kiedy do budżetu wpisuje się nowe zadania i wydatki zwiększając tym samym deficyt, który pokrywany jest właśnie wolnymi środkami. Nie można wprowadzić ich po stronie dochodowej, ponieważ one były już dochodem w poprzednim roku. Co roku skarbnik miasta tłumaczy radnym mechanizm wykorzystania pieniędzy pozostających z rozliczenia budżetu. – Panie burmistrzu, czy ten materiał nie jest zbyt obszerny na sesję nadzwyczajną? Pragnę przypomnieć, że niedawno mieliśmy sesję, nawet dwie sesje w nie tak odległym terminie.

15 marca na stronie BIP UM zostało opublikowane sprawozdanie z wykonania budżetu za IV kwartał roku 2020 r. To ten dokument informuje o stanie finansów na dzień 31 grudnia i o środkach pieniężnych jakie pozostały na rachunku bankowym miasta i które można wykorzystać.

Burmistrz wyjaśnił radnemu, że materiał przygotowany na sesję nie wydaje mu się zbyt obszerny, bo są w nim rzeczy o których wielokrotnie już dyskutowano, również na spotkaniu jakie zorganizował 2 marca po sesji. Dodał, że niektóre zapisy w projekcie uchwały wynikają wprost z decyzji powiatowego inspektora budowlanego i SANEPIDu, i są to rzeczy, które podlegają określonemu przygotowaniu. Uważa, że im wcześniej miasto rozpocznie przygotowania do wykonania zaleceń, tym szybciej uda się je zrealizować, co jest bardzo ważne, gdy wyznaczony jest termin zakończenia niezbędnych prac.

Zimowe utrzymanie oraz remonty bieżące dróg

Chciałbym zapytać, pani skarbnik może mi odpowie czy pan burmistrz, bo tu jest napisane na zimowe utrzymanie ulic. Pani skarbnik wspomniała, że są jakieś niezapłacone faktury, bo wiadomo, że zimy już teraz nie ma i chyba nie będzie – głos zabrał radny Łyżwa. W tym sezonie być może zimy już nie będzie, ale w tym roku budżetowym raczej możemy się jej jeszcze spodziewać, co wielokrotnie wyjaśniała skarbnik miasta, że zimowe utrzymanie dróg, to nie tylko pieniądze na pierwszy kwartał nowego roku, ale także na ostatni. – Jakiej wartości są te faktury niezapłacone?

Skarbnik odpowiedziała, że nie wspominała o niezapłaconych fakturach, ale o kwocie do uregulowania za zimowe utrzymanie dróg. Faktury zostaną dopiero wystawione w późniejszym terminie, czyli po zakończeniu sezonu, ale w budżecie miasta trzeba mieć zarezerwowane środki na ten cel.

To jeszcze raz zadam pytanie. Za zimowe utrzymanie ulic z tego roku czy są jakieś płatności, które wymagają uregulowania do spółki ekoPionki? – doprecyzował radny. Za zimowe utrzymanie dróg w tym sezonie wyszło do zapłaty ok. 370 tys. zł, a zaplanowano w budżecie tylko 100 tys. wzorem roku ubiegłego. W lutym zasypało cały kraj, więc koszty odśnieżania dróg i chodników wzrosły, także w Pionkach. Na pokrycie kosztów zimowego utrzymania dróg przeznaczono pieniądze, które miały być na bieżące remonty ulic (ten sam dział budżetu).

Radny Łyżwa mówi, że rozumie czym są remonty po zimie, ale chce wiedzieć ile miasto ma zapłacić za zimowe utrzymanie dróg. Skarbnik jeszcze raz wyjaśniła, że w projekcie uchwały wnioskuje się o środki na remonty dróg (w tym zupełnie nowe zadania), bo pieniądze przeznaczone w budżecie na ten cel zostały wydane właśnie na zimowe utrzymanie dróg.

Yyy chciałabym zapytać yyy które drogi w Pionkach będą remontowane przez, przez ekoPionki? – zapytała radna Grzywacz. Burmistrz odpowiedział, że wszystkie drogi, które potrzebują takiego remontu po zimie, dokładnie tak samo jak w roku ubiegłym.

W tym roku te prace będą zwiększone dlatego, że dziur na niektórych drogach po tej zimie jest więcej. Te głębokie częściowo są już zrobione, natomiast te płytkie będziemy niedługo wykonywać – dodał Robert Kowalczyk.

Radna zapytała również od kiedy można spodziewać się tych remontów. Usłyszała, że w tej chwili miasto jest sprzątane po zimie z zalegającego na ulicach piachu. Kiedy to zostanie zadanie zostanie zakończone, ruszą drobne naprawy, czyli zalepianie dziur. Piotr Nowak dopowiedział, że już w tej chwili naprawiane są ulice na zlecenie PWKC przez firmę z której usług chce również skorzystać Pionkowska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Takie działanie ma obniżyć koszty. Radny Nowak rozmawiał też z pracownikami wydziału inwestycji, którzy przygotowują już zlecenie ze strony miasta na naprawy dróg.  

Wszyscy radni (10 głosów za) pozytywnie odnieśli się do zwiększenia o 500 tys. zł (do kwoty 605 tys.) wydatków na zimowe utrzymanie i bieżące remonty dróg.

Przebudowa ul. Jordanowskiej

Radny Łyżwa chciał wiedzieć czy po wykonaniu modernizacji ulicy Jordanowska będzie jednokierunkowa czy dwukierunkowa. Burmistrz odpowiedział, że pozostałaby jednokierunkowa. Dodał, że był wraz z prezesem PSM oraz pracownikami urzędu na tej ulicy i spotkał się z mieszkańcami, którzy chcieliby aby miasto zamontowało progi zwalniające. Wypracowano kompromis, który pozwoli na utworzenie jak największej liczby miejsc parkingowych dla mieszkańców przy zachowaniu bezpiecznego dojścia do żłobka i ŚDS. Przy tej ulicy wymieniane jest także oświetlenie, bo stare słupy oświetleniowe zamontowane były przy samym krawężniku, co utrudniałoby wykonanie miejsc parkingowych.

Chciałabym zapytać yyy o zakres robót yyy ile metrów jest do wykonania? Co tam jest w ogóle do wykonania? – pytała radna Grzywacz. Burmistrz odpowiedział, że jeśli radni uznają, że modernizacja tej ulicy jest zasadna, to projektant przygotuje dokumentację z której wynikać będzie zakres prac koniecznych do wykonania. – Ale pan mówił panie burmistrzu o pomiarach. Były robione jakieś pomiary? – dopytywała radna, a Robert Kowalczyk odpowiedział, że robiono pomiary zwykłą miarką by sprawdzić czy po wykonaniu miejsc parkingowych uda się np. przywrócić dwukierunkowość ulicy. Były to robocze pomiary by móc nakreślić koncepcję jak mniej więcej ma to wszystko wyglądać.

Tomasz Łyżwa zapytał czy 50 tys. zł zapisane w projekcie uchwały, to pieniądze tylko na wykonanie projektu czy może na wykonanie całej inwestycji w ul. Jordanowskiej. Burmistrz odpowiedział, że to 50 tys. zł to dodatkowe środki do kwoty wcześniej zatwierdzonej przez radnych w wysokości 100 tys. zł na wykonanie modernizacji. Piotr Nowak dodał, że zlikwidowany zostanie pas zieleni pomiędzy chodnikiem należącym do spółdzielni, a krawężnikiem miejskiej ulicy. Jest to konieczne by móc wykonać miejsca postojowe i pozostawić przestrzeń na przejazd samochodów tą dość ruchliwą ulicą.

Wszyscy radni jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali pozostawienie w projekcie uchwały budżetowej dodatkowych środków na modernizację ul. Jordanowskiej.

Dodatkowe 25 tys. na projekt ul. Kościuszki

Na wykonanie dokumentacji projektowej związanej z odprowadzeniem wód opadowych z ulicy Kościuszki potrzeba dodatkowych środków. Radna Grzywacz poprosiła kolegów by pozytywnie zaopiniowali tę propozycję do budżetu. Zbigniew Belowski dodał, że w kierunku ul. Piłsudskiego biegną naturalne cieki wodne, których przepływ powinien być uregulowany, bo w przeciwnym wypadku ul. Kościuszki, nawet po remoncie, będzie niszczała na skutek zapadania.

Ten ciek naturalny jest tam w dwóch miejscach i biegł sobie tamtędy zawsze, ale ograniczono jego odpływ do Zagożdżonki poprzez zabudowę – wyjaśniał radny. – I to jest konsekwencja w tej chwili, że ta droga przy kolejnych naprawach zapada. I ja nie mówię o naprawach takich głębokich, ale po naprawach powierzchniowych ona się zapada i trzeba też na to zwrócić uwagę.

Radni ponownie jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali propozycję dot. zmian w budżecie odnośnie dodatkowych pieniędzy potrzebnych na projekt ul. Kościuszki.

Przebudowa ul. Słowackiego

Ja mam takie pytanie – głos zabrał radny Łyżwa. – Pani (skarbnik) omawiając ten projekt wspomniała coś o zmianie co do kwoty, tutaj nie mam pytania, ale przeczytam dalszą część tego uzasadnienia: „jednocześnie dokonuje się zmiany nazwy zadania na przebudowę ulic Słowackiego i Placu Konstytucji”. Dlaczego się zmienia nazwę zadania?

Skarbnik odpowiedziała, że nazwa zadania na które miasto otrzymało środki zewnętrzne z budżetu samorządu województwa mazowieckiego, to przebudowa ul. Słowackiego, a na ulicę Krzywą, która była wpisana dotacji nie było. Miasto wystąpiło o dofinansowanie również ul. Krzywej z racji niewykorzystania pełnej kwoty dotacji. Dokumentacja, która została sporządzona do pozyskania środków zewnętrznych na modernizację nie zawiera nazwy ulica Krzywa, tylko Plac Konstytucji 3 Maja. Prawidłowo ul. Krzywa to ślepa uliczka prowadząca na parking budynku w którym dawniej mieścił się żłobek, a później roki sądowe. W poprzedniej kadencji wielokrotnie podawana była nazwa ul. Krzywej przy omawianiu konieczności przebudowy dróg w tej części miasta. Nawet wyjaśniono, że nazwa ul. Krzywa pochodzi od tego, że uliczka krzywo przebiega.

Radni 10 głosami za pozytywnie zaopiniowali ten punkt projektu uchwały.

Program inwestycji lokalnych

Radna Wioletta Grzywacz znów zapytała o zakres robót w ramach tego zadania, bo w projekcie wpisane jest tylko, że wpłynęły wnioski na realizację zadań z zakresu inicjatyw lokalnych z ul. Różanej, Ogrodowej, Al. Lipowych i Wrzosowej. Burmistrz odpowiedział, że na ul. Różanej i Ogrodowej mieszkańcy chcą wspólnie z miastem wykonać parkingi, AL. Lipowe to także wykonanie parkingu i remont chodnika, a ul. Wrzosowa to budowa drogi dojazdowej na którą zostanie wykonany projekt, który określi jaki będzie zakres prac. Ul. Wrzosowa to droga dojazdowa do posesji i mieszkańcy chcą partycypować w kosztach jej budowy. Podobnie jak mieszkańcy wspólnot wymienionych w projekcie uchwały, którzy bardzo chętnie dołożą swoje pieniądze by miasto wykonało potrzebne im inwestycje.

Ja mam pytanie takie burmistrzu, bo… czy jest jakieś porozumienie między mieszkańcami, którzy będą współfinansować te projekty, czy jest uzgodniona jakby kwota, procent w jakim powiedzmy jaki procent dokładają mieszkańcy, jaki procent miasto, czy to jest pół na pół, czy 30 do 70? – dopytywał radny Łyżwa, który jako wiceprzewodniczący rady powinien doskonale pamiętać, że rada tej kadencji podjęła uchwałę regulującą współpracę w ramach inicjatyw lokalnych. W regulaminie tej współpracy szczegółowo wymieniono wszystkie zasady współpracy, o które nawet na jednej z komisji dopytywała radna Grzywacz, która uznała, że zapisy zasad są niesprawiedliwie, bo jej zadaniem więcej punktów otrzymają wnioski, gdzie występuje większa liczba mieszkańców. Wątpliwości radnej rozwiał wówczas burmistrz wyjaśniając na czym polegają zapisy regulaminu.  – I jeszcze drugie pytanie czy ul. Wrzosowa jest już ulicą miejską? I czy projekt będzie jakby po stronie miasta? – chciał wiedzieć radny. Robert Kowalczyk odpowiedział, że wszystko będzie wspólnie realizowane z mieszkańcami, zarówno projekt ulicy, jak i jej wykonanie. W uchwale o programie inwestycji jest zapisane, że podział kosztów odbywa się w stosunku 30:70, a mieszkańcy, którzy partycypować będą w kosztach budowy są zwolnienie z opłaty adiacenckiej.

Chciałbym dopowiedzieć jedno zdanie. Bardzo cenna inicjatywa i myślę, że jak w przyszłości będziemy mieli jakieś wolne środki, to tą kwotę też należałoby zwiększyć. Może w następnym budżecie – dodał radny Łyżwa. Radni miejscy już chwalili utworzenie takiego programu, kiedy powstał pomysł jego opracowania i kiedy głosowali uchwałę w ramach jego przyjęcia. – Pewnie są tacy mieszkańcy, którzy chcą współfinansować by szybciej mieć drogę czy chodnik. Cenna inicjatywa – radny Tomasz Łyżwa chyba nie zauważył, że na przestrzeni ostatniej dekady sporo chodników, dróg dojazdowych czy parkingów zostało wykonanych właśnie z wykorzystaniem współfinansowania ze strony mieszkańców w teren miejski, bo tylko tak mieszkańcy mogli liczyć na przyspieszenie potrzebnej inwestycji.

Przy opiniowaniu tego punktu projektu uchwały jedynie radna Grzywacz nie brała udziału w głosowaniu.

Wykonanie projektu ul. Węglowej

Przy omawianiu tego punktu radni dowiedzieli się od Tomasza Łyżwy, że modernizacja tej uliczki nie jest potrzebna, bo jest to ulica „przy której jest budynek dawnego CALu i garaże”. Budynek Kasyna usytuowany jest przy ul. Zakładowej. Ul. Węglowa prowadzi na teren Pronitu i faktycznie przy niej znajdują się garaże, ale jest także ulicą, którą poruszają się pieszo bądź rowerami mieszkańcy w drodze nad staw czy do pracy w zakładach położonych na terenie Pronitu (argument Włodzimierza Szałabaja). Ulica nie jest oświetlona i jest zdegradowana, stąd potrzeba jej wykonania. Radny Łyżwa uważa, że ulicą prowadzącą nad staw jest ul. Fabryczna i nie trzeba teraz robić mieszkańcom dogodnego skrótu. Argumenty, że wykonanie projektu modernizacji ul. Węglowej pozwoli na złożenie wniosku o dofinansowanie inwestycji nie przekonały radnych, którzy uważają, że w pierwszej kolejności trzeba robić remonty dróg potrzebnych w innych częściach miasta. Tomasz Łyżwa dodał, że nie tylko ul. Węglową ludzie jeżdżą na rowerach.

Stanisław Pacan próbował przekonać radnych, że gdyby udało się pozyskać środki na modernizację tej ulicy, to ciężarówki, które teraz jeżdżą przez centrum miasta, mogłyby ul. Węglową wjeżdżać na teren Pronitu. Ten argument również nie był na tyle przekonujący by radni uznali pomysł za zasadny. Tomasz Łyżwa uważa, że ruch ciężarówek na ul. Żeromskiego, który przeszkadza mieszkańcom ze względu na hałas i drgania powodujące pękanie ścian w budynkach mieszkalnych, jest naturalny, bo ulice są po to żeby po nich jeździć. Wykonanie modernizacji ul. Węglowej, to zmniejszenie ruchy na ul. Zakładowej, szczególnie ciężarówek, które mogłyby jeździć wyremontowaną ul. Przemysłową, która połączyłaby się ze zmodernizowaną ul. Węglową.

Mamy wybudowane ulice i teraz chcemy sobie wybudować nową żeby dociążyć ruch – mówił radny Łyżwa, który uważa, że przekierowanie ruchu ciężarówek przez teren Pronitu, to dodatkowy koszt dla miasta związany z inwestowaniem w drogi na tym terenie. – Jeszcze nie wiadomo co z budynkiem elektrowni, a być może coś się w najbliższym czasie wydarzy i ta ulica np. będzie musiała być zmodyfikowana. My troszeczkę robimy to na wyrost i ja nie jestem zwolennikiem tej inwestycji, i prosiłbym żebyśmy z nią zaczekali przynajmniej na razie.

Piotr Nowak przypomniał, że w tej chwili radni nie podejmują decyzji o rozpoczęciu inwestycji, ale opiniują raptem wykonanie projektu modernizacji. Czy projekt zostanie zrealizowany w najbliższym czasie, czy później, to projekt powinien być przygotowany. Wyjaśnił, że już w tej chwili do spółdzielni przychodzą mieszkańcy, którzy obawiają się, że cały ruch kołowy ciężarówek skierowany zostanie nowo wyremontowaną ul. Słowackiego.

Zgadzam się, że jest to szansa na wyprowadzenie z centrum miasta ciężkich samochodów. Pan Stanisław występował w tym samym temacie jeżeli chodzi o ul. Żeromskiego – mówił Piotr Nowak i dodał, że aby ograniczyć ruch wspomnianymi ulicami, wystarczy zmodernizować ul. Węglową i puścić ciężki sprzęt przez bramę przy ul. Fabrycznej i Węglową skierować wprost do ul. Radomskiej.

Z pomysłem wykonania projektu zgodziło się 8 radnych. Swojej opinii nie wyrazili tylko Wioletta Grzywacz i Tomasz Łyżwa.  

Przebudowa ul. Garszwo

Od przejazdu pod tunelem w okolicach dużego targu aż do miejscowości Januszno ma zostać wykonany remont ul. Garszwo. Wójt gminy Pionki chce współfinansować inwestycję w wysokości 50% kosztów. Każda ze stron miałaby przeznaczyć na ten cel po 350 tys. zł. Modernizacja tej ulicy posłużyłaby zarówno mieszkańcom Pionek, jak i gminy, stąd pomysł wspólnego działania. Ulica Garszwo prowadzi do oczyszczalni ścieków i już w minionej kadencji była mowa, że jak tylko skończy się jej budowa, to zostanie wykonana.

Tak dopowiem, bo jestem radnym drugą kadencję i tak poinformować kolegów, którzy są może krócej radnymi – głos zabrał Tomasz Łyżwa. – Ta inwestycja miała być wykonywana w poprzedniej kadencji i pan wójt też chciał się wtedy dołożyć, nie pamiętam czy to było 50/50, ale był zainteresowany żeby robić tą drogę. I koledzy, którzy byli w poprzedniej kadencji pamiętają, że myśmy tą inwestycję odsunęli w czasie ponieważ była wtedy budowana oczyszczalnia ścieków i że po prostu będą ciężkie samochody jeździć z betonem, zniszczą. Ta budowa drogi troszeczkę kolidowała z budową oczyszczalni ścieków i żeby oni tej drogi nie rozjeździli i myśmy do odsunęli w czasie do czasu zakończenia inwestycji w oczyszczalni ścieków. A w tej chwili jeśli pan wójt wraca do tego i chce finansować 50/50, no to myślę, że bardzo dobrze dla nas chociaż ta droga jest troszeczkę jakby poza terenem naszego miasta, ale jest nasza. A jeszcze tak mi się nasunęło takie pytanie z tym związane, finansowane przez pana wójta 50% kosztów, to panie burmistrzu to projekt i wykonanie w tej samej, że tak powiem… w tych samych procentach?

Burmistrz odpowiedział, że wspólnie z wójtem doszli do wniosku, że na tym odcinku ul. Garszwo wykonana zostanie nakładka asfaltowa. Gminy nie wykonują dróg tak jak robi się to w miastach, ale ogłaszają przetargi na remont nawierzchni. Nie ma więc konieczności ponoszenia kosztów na wykonane projektu.

Yyy panie burmistrz chciałabym zapytać yyy jaki odcinek drogi będzie yyy modernizowany? – zapytała radna Grzywacz, którą cytujemy dokładnie tak jak mówi. Burmistrz odpowiedział, że będzie to fragment od osiedla Leśników do mostu w Janusznie, a właściwie do tego fragmentu gdzie nie jest wyremontowana, bo wójt już wykonał remont od swojej strony do granicy z miastem.

Zbigniew Belowski stwierdził, że wykonanie drogi zaproponowaną metodą niczego dobrego nie wniesie, bo tam miejscami jest droga wyłożona trelinką na luźnym piachu, ponieważ była to kiedyś droga typowo przemysłowa, a do Januszna dojeżdżało się zupełnie inną drogą przez las.

Głosami 7 radnych wyrażono pozytywną opinię na temat remontu tej ulicy. Nie głosowali radni: Belowski, Kobylas i Grzywacz.

Modernizacja dróg na terenie Pronitu zaopiniowana została bez dyskusji głosami 8 radnych. W tej kwestii swojego zdania nie wyrazili Zbigniew Belowski i Wioletta Grzywacz. Likwidacja bomby ekologicznej na terenie Pronitu to jednogłośna pozytywnie wyrażona opinia, szczególnie, że miasto otrzymało ponad 3,8 mln zł dotacji z NFOŚiGW.

Modernizacja dachu na budynku Ciepłowni EC1, to wydatek rzędu 650 tys. zł.

Chciałabym zapytać yyy odnośnie tego, kto robił wycenę na wykonanie tej modernizacji dachu? Czy to nasz wydział czy ktoś z zewnątrz? – zapytała radna Grzywacz. Burmistrz odpowiedział, że nie pamięta nazwy firmy, ponieważ wycena robiona była jeszcze na zlecenie PWKC, kiedy otrzymali decyzję powiatowego inspektora budowlanego. Wtedy oszacowano koszt na 850 tys. zł. Teraz miasto otrzymało decyzję inspektora na siebie, jako właściciel obiektu historycznego budynku, ale niewpisanego do rejestru zabytków.

– Prędzej czy później będziemy musieli ten budynek zabezpieczyć żeby on nie zagrażał bezpieczeństwu ludzi, którzy tamtędy się przemieszczają. Mamy w nakazie czas do 31 grudnia 2021 r. Tam jest problem z jedną z części dachu, która według wyceny jest najdroższa (…). Od decyzji inspektora nie uciekniemy i musimy to zrobić by nie płacić kar nałożonych przez inspektora nadzoru budowlanego – wyjaśnił burmistrz.

Radna Grzywacz chciała wiedzieć czy chodzi o remont całego dachu, czy tylko części, choć w uzasadnieniu projektu uchwały napisano: „…na wykonanie nowej konstrukcji dachu i pokrycia na części budynku ciepłowni…”. Skoro tylko na części, to radna dopytywała:

A jakiej części? Większej? Mniejszej? Jak to wygląda? Na której części tego budynku? – i burmistrz odpowiedział, że chodzi o mniejszą część, gdzie jest pokrycie z eternit, który jest podziurawiony i wszystko pęka i zawala się. Zaproponował radnym by wspólnie udali się na teren dawnej ciepłowni żeby wszyscy mogli obejrzeć co należy zrobić i w jakim stanie jest ten obiekt.

Grzegorz Wąsik dodał, że choć to duża kwota, to trzeba dokonać koniecznych prac chociażby dlatego, że miasto planuje sprzedać budynek lub w jakiś inny sposób zagospodarować. Zdaniem radnego, jeśli nie dostosujemy się do decyzji inspektora, to budynek popadnie w całkowitą ruinę i już nikogo nim nie zainteresujemy. Robert Kowalczyk powiedział, że można obiekt rozebrać, ale z uwagi na technologię wykonania i gabaryty budynku, będą to zdecydowanie większe koszty niż nowe pokrycie części dachu i uprzątnięcie oraz zabezpieczenie terenu wokół.

Radną Grzywacz interesowało jeszcze jakie pokrycie dachu zostało przewidziane dla tego obiektu, ale ponieważ dokumentacja wykonywana była jeszcze w 2018 r. przed tym zanim burmistrzem został Robert Kowalczyk, to niestety nie był w stanie udzielić odpowiedzi radnej i obiecał przedstawić jej stosowne dokumenty w tym zakresie.

Budynek ciepłowni EC1 to obiekt historyczny dla naszego miasta i jako perełka architektury Centralnego Okręgu Przemysłowego przyciąga wiele osób. Radni Belowski i Nowak zgadzają się z tym, że miasto ma po prostu obywatelski obowiązek ocalenia ciepłowni przed upadkiem w całkowitą ruinę. W minionej kadencji inwestycją w obiekt zainteresowany był marszałek województwa, który chciał go przejąć, ale jak wyjaśniał radny Belowski, PWKC nie było zainteresowane bezpłatnym przekazaniem tylko sprzedażą najpierw za 10 mln zł, później za 5 mln. Marszałek obiektu kupić nie mógł, ale chciał w niego zainwestować na potrzeby stworzenia obiektu podobnego do radomskiej Elektrowni, która w podobny sposób została uratowana przed całkowitą degradacją i cieszy się popularnością.

7 radnych pozytywnie zaopiniowało konieczność wykonania niezbędnych prac zgodnie z zaleceniami powiatowego inspektora budowlanego. Swojej opinii nie wyrazili: Wioletta Grzywacz, Wojciech Maślanek i Paweł Abramowicz.

Modernizacja lokalu budynku przy Placu Konstytucji 3 Maja to koszt 80 tys. zł i dotyczy wymiany 41 okien wraz z parapetami i łącznikami. 9 radnych pozytywnie zaopiniowało konieczność wykonania prac, a swojej opinii nie wyraziła jedynie radna Grzywacz.

Bardzo długa dyskusja dotyczyła tematów:

  • budowy garaży przy ul. Radomskiej, gdzie bez wyrażenia opinii pozostali radni: Grzywacz, Maślanek, Łyżwa i Abramowicz,
  • opracowania projektu na potrzeby utworzenia Centrum Pomocy Rodzinie – tylko 4 głosy pozytywne,
  • modernizacji budynku przy ul. Radomskiej na potrzeby Galerii – pozytywna opinia jedynie Włodzimierza Szałabaja i Zbigniewa Belowskiego,
  • wykonania projektu krytego kortu tenisowego przy ul. Sportowej – pozytywnie trzech radnych: Pacan, Kobylas i Belowski.

Ponieważ w tych tematach radni używali przeróżnych argumentów by przekonać siebie nawzajem co do zasadności wydatkowania pieniędzy lub całkowitego odstąpienia od pomysłu, przedstawimy te zagadnienia w osobnych materiał.

W dalszej części posiedzenia komisji radni opiniowali konieczność modernizacji placu za urzędem oraz znajdujących się tam budynków gospodarczych. Tu od wyrażenia opinii wstrzymali się Tomasz Łyżwa i Wioletta Grzywacz. 30 tys. zł na organizację 95-lecia KS Proch zyskało pozytywną opinię jedynie 4 radnych. Remonty placów zabaw przy PSP nr 1 i nr 2, to 9 pozytywnych głosów bez opinii radnej Grzywacz. To samo w sprawie wykonania projektu budowy windy w budynku PSP nr 5. Tu także radna Grzywacz powstrzymała się od wyrażenia zdania. Wsparcie organizacji pożytku publicznego by za kwotę 30 tys. zł zorganizować letni wypoczynek dzieci i młodzieży oraz wyjazd dla seniorów, to brak opinii jedynie ze strony radnej Grzywacz. Przyznanie 64 tys. zł na odprawy emerytalne dla pracowników biblioteki publicznej oraz zakup nowości czytelniczych (biblioteka zwróciła do budżetu ponad 48 tys. zł niewykorzystanych pieniędzy za 2020 r.) to brak opinii u radnych: Grzywacz, Abramowicz i Łyżwa. Konieczność wykonania modernizacji dachu na budynku pawilonu sportowego na stadionie, to 8 głosów pozytywnych i brak opinii Zbigniewa Belowskiego i Wioletty Grzywacz. Budowa lokalnej strefy aktywności sportowo-rekreacyjnej na osiedlu Chemiczna z dofinansowaniem blisko 95 tys. zł, to brak opinii tylko radnych: Belowskiego i Grzywacz.

Projekt uchwały budżetowej w całości opiniowali wyłącznie członkowie komisji budżetu. I choć większość pomysłów przedstawionych w projekcie w rozbiciu na pojedyncze zadania została zaopiniowania pozytywnie, to głosując te same zadania, ale zbiorczo radni Łyżwa, Maślanek, Nowak i Abramowicz zaopiniowali je negatywnie. Pozytywnie całość projektu zaopiniował tylko Włodzimierz Szałabaj.

Przeczytaj również

Komentarze