Korupcja polityczna

Korupcja polityczna?

Radni z klubu PiS zarzucają tzw. korupcję polityczną swoim kolegom z rady miasta, którzy pracują w spółkach miejskich i jak stwierdził Tomasz Łyżwa – może dlatego wyniki spółek nie są zadowalające.

Zdaniem Tomasza Łyżwy burmistrz zastosował korupcję polityczną, bo zaproponował radnym etaty.

Nie jest to niezgodne z prawem, ale jest to pewnego rodzaju korupcja polityczna ponieważ no, taki radny nie jest niezależny. Pan nie tylko tych radnych lokuje w spółkach miejskich, lokuje pan też swoich ludzi z komitetu swojego, którzy przystąpili do wyborów, a nie uzyskali mandatu radnego – mówił Tomasz Łyżwa podczas ostatniej sesji rady miasta. – Może dlatego te wyniki spółek nie są zadowalające (…).

Transparency International podaje prostą definicję aktów korupcji politycznej – są to działania bezprawne, a więc niemieszczące się w ramach praktyk dopuszczanych przez przepisy obowiązujących aktów prawnych, a radny Łyżwa sam zaznaczył, że zatrudnianie radnych nie jest niezgodne z prawem. Tak samo jak praca członków rodziny radnego nie jest niezgodna z prawem. Przecież członkowie rodzin naszych radnych pracują w strukturach samorządowych, nawet tych radnych z tzw. opozycji.

Robert Kowalczyk mówił o kondycji spółek miejskich, które to rzekomo mają słabe wyniki, bo pozatrudniał w nich swoich kolegów z komitetu i wspomnianych radnych:

Strata PWKC za 2019 r. 50 tys. zł, za rok 2018 800 tys. Czy poprawiliśmy zarządzanie w tej spółce czy nie poprawiliśmy? Eko – różnica prawie 400 tys. w stracie między rokiem 2018, a 2019. Ale nie to jest ważne, ważne jest, że koleżanka z komitetu Kowalczyka została prezesem, ale czy ona pracuje dobrze na rzecz tej spółki czy nie, to jest już drugorzędna sprawa.

Paweł Kobylas, który był w grupie Porozumienie wraz z radnymi mówiącymi o korupcji politycznej, powiedział publicznie, że niestety, ale ta „korupcja” zadziałała w obydwie strony, bo Porozumienie proponowało zatrudnienie również kilku osobom.

Zapomnieliście co było w 2019 r.? Co proponowaliście panu radnemu jednemu, drugiemu? Nie byliście w stanie u tych radnych, jak wy to mówicie, kupić głosów. Ci państwo, którzy byli w grupie Porozumienie wiedzą co proponowali i komu.

Z wypowiedzi radnych wynika, że jak zatrudnia burmistrz, to korupcja czy próba przekupstwa, a jeśli oni proponują, to wtedy jest to ...?

Przeczytaj również

Komentarze