Kredyt dla miasta i pożyczka dla KS Proch

Kredyt dla miasta i pożyczka dla KS Proch

8 czerwca radni podjęli decyzję o udzieleniu klubowi Proch nieoprocentowanej pożyczki w wysokości 125 tys. zł. Kwota oraz sama pomoc finansowa wzbudziła wątpliwości i dyskusję na temat zasadności jej przydzielenia. Dodatkowo niektórzy radni mieli pretensje, że nikt z zarządu klubu nie zaszczycił obrad swoją obecnością.

XXXVIII nadzwyczajna sesja rady miasta to tylko 5 projektów uchwał. Pierwszy z nich dot. zaciągnięcia kredytu na sfinansowanie planowanego deficytu budżetowego oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu zaciągniętych pożyczek i kredytów. W uzasadnieniu do projektu uchwały wskazane zostało, że budżet miasta Pionki na 2021 r. zakłada finansowanie planowanego deficytu oraz spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań. Kredyt zaplanowano, a radni przyjęli go, w kwocie 4,5 mln zł w tym na finansowanie deficytu w związku z realizowanymi zadaniami inwestycyjnymi kwotę 4,5 mln zł oraz na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań kwotę 56 tys. zł. Kredyt planuje się zaciągnąć na okres 12 lat z karencją w spłacie do stycznia 2024 r.

Kredyt będzie zaciągnięty (choć nie musi) po uprzednio przeprowadzonej procedurze zgodnie z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych. Na podstawie podjętej uchwały Regionalna Izba Obrachunkowa wyda opinii o możliwości spłaty zadłużenia.

Na sesji obecnych było 14 radnych (brak radnej Wioletty Grzywacz) i wszyscy zagłosowali za przyjęciem uchwały nr 1.

Projekt uchwały nr 2 to zmiany w uchwale budżetowej na 2021 r. związane z planem wydatków: 12 tys. zł z przeznaczeniem na wydatki z zakresu Kultury, Sztuki, Ochrony Dóbr Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach zadań własnych gminy zleconych do realizacji organizacjom pożytku publicznego, które związane są ze wsparciem dla organizacji seniorskich naszego miasta, ponieważ to właśnie seniorzy są najbardziej narażoną grupą na skutki społecznej izolacji. Dlatego planuje się przeznaczyć środki na poprawę kontaktów międzyludzkich, aktywność ruchową, a przede wszystkim kulturalną dla seniorów z naszego miasta. Te 12 tys. zł pochodzi ze zmniejszonych wydatków na dotacje dla stowarzyszeń z zakresu pomocy społecznej i edukacyjnej pomocy wychowawczej.

Projekt nr 2 to również zwiększone wydatki związane z planowaną pożyczką na finansowanie działalności statutowej dla Stowarzyszenia KS Proch w kwocie 125 tys. zł. Okres spłaty udzielonego wsparcia ma objąć lata 2022 i 2023. Pieniądze na wsparcie finansową pochodzą z wolnych środków.

Samorząd chce przekazać pożyczkę dla stowarzyszenia, to muszę państwu powiedzieć, że jest to pierwszy taki przypadek najmniej od 20 lat, tak jak pamiętam, do tej pory takiego czegoś nie było – głos w dyskusji zabrał Stanisław Pacan. – No, ale jeśli przepisy na to pozwalają, no to rada może taką uchwałę podjąć. W związku z tym my do uchwały budżetowej wprowadzamy dodatkowo punkt 5 w paragrafie 6, który mówi: upoważnia się burmistrza do udzielania pożyczek z budżetu do kwoty 125 tys. zł. Rozumiem, że udzielenie tej pożyczki jest to sytuacja incydentalna, wyjątkowa, ze względu na pandemię i uważam, że powinniśmy zapisać, a jest to przypadek jednorazowy, więc powinno być napisane: upoważnia się pana burmistrza do udzielenia pożyczki z budżetu do kwoty… Rozumiem, że to będzie jakiś przypadek jednorazowy, bo jak będzie brzmiał: do udzielania pożyczek z budżetu, to tych pożyczek może być kilka i my na to dajemy przyzwolenie, bo będzie taki zapis w uchwale budżetowej. Dlatego pani skarbnik uważam, że powinniśmy ten zapis zmienić. Druga sprawa, przed podjęciem uchwały my nie wiemy jak będzie wyglądała umowa, szczegółowa, podpisana ze stowarzyszeniem na spłatę. Dobrze by było, żebyśmy o tym wiedzieli. Dla mnie jedynym argumentem jaki jest za tym by podnieść rękę i głosować za uwzględnieniem, za tą uchwałą jest to, że mieliśmy pandemię i jak wiemy, przekazaliśmy siłownię klubowi sportowemu i oni mieli czerpać z tego zyski na swoją działalność statutową, by nie było jak było. W związku z tym, to jest argument, który przemawia za tym żeby wesprzeć w ten sposób to stowarzyszenie. Ale te pytania, które zadałem, prosiłbym o wyjaśnienie.

Skarbnik miasta zgodziła się ze zmianą zapisu z formy: udzielania pożyczek na udzielenie pożyczki z budżetu. Jak wyjaśniła, chodzi o tę jedną i konkretną pożyczkę, czyli wsparcie kwotą 125 tys. zł KS Proch.

Natomiast sam zapis „do kwoty 125 tys. zł” nie pozwoli panu burmistrzowi udzielić więcej pożyczek niż jest zapisane – mówiła Beata Pietrus i w dalszej części swojej wypowiedzi wyjaśniła radnym, że nawet gdyby KS Proch spłacił w tym roku np. 50 tys. zł, to i tak burmistrz nie może pożyczyć im większej kwoty niż stanowi zapis w tej uchwale. Nie jest to zapis powodujący, że burmistrz może udzielać pożyczek do 125 tys. zł, ale mówiący o tym iż może pożyczyć z budżetu miasta tylko to konkretne 125 tys. zł. – Gdyby chciał zwiększyć tę pożyczkę lub udzielić innej, to musiałby wystąpić do rady o udzielenie tej pożyczki.

Rozpatrując tą uchwałę, ja jestem jeszcze bliżej z KS Proch, chociaż wyrażam, to prosiłbym o taką konkretną podstawę prawną, bo zastanawiam się tak naprawdę, bo jest to pożyczka, a pożyczka nie jest niczym innym jak kredytem, a każdy z nas wie, że kredyt trzeba spłacać – mówił radny Krzysztof Bińkowski. – Zastanawiam się tylko nad jednym, oczywiście będę za, bo sytuacja związana jest z tym, nie będę się wdawał w szczegóły, bo znam wszystkie szczegóły tego zdarzenia…Może nie umowy, panie Stasiu, tylko zdarzenia dlaczego tak jest i tylko, że wyrażam też obawę, bo ta pomoc doraźna, którą udzielimy, pan burmistrz udzieli będzie pomocą tylko i wyłącznie, i to podkreślam, tylko i wyłącznie do rozpoczęcia nowego sezonu, który się rozpocznie w sierpniu albo w lipcu, nie wiadomo, bo teraz Proch będzie grał ostatni mecz, wszystko się rozstrzygnie czy spadnie do klasy okręgowej, czy utrzyma się w IV lidze. I tak się zastanawiam czy klub sportowy, oczywiście podkreślam, że będę za, bo czy klub sportowy po rozmowach z panem burmistrzem wyraził zgodę, żeby taką pomoc pan burmistrz udzielił i tym bardziej żałuję, że nie ma pana burmistrza, bo pan burmistrz kiedyś na jednej z komisji powiedział, że dość dziadowania KS Proch. No nie wiem czy to jest dość dziadowania, gdy klub sportowy musi brać pożyczkę od miasta, ale w to również nie będę wnikał tylko wyrażam taką moją obawę i żałuję, że nie ma nikogo z KS Proch, bo nie zdążyłem dopytać tutaj w tej sytuacji, że klub sportowy, bo wiemy jaka była sytuacja, bo każdy z nas uczestniczył w rozmowach, gdzie wywołało to również oburzenie u niektórych radnych pod koniec roku 2020, klub sportowy również borykał się z taką kwotą i wtedy pan burmistrz i pani skarbnik „wyszperali” te 90 tys. na te zaległości Prochu i te długi, które Proch miał wobec miasta. Ta sytuacja jest nieodzowna. Ja nie wiem czy rzeczywiście pomysł pana burmistrza, czy ktoś to badał, żeby ten klub sportowy był miejskim klubem i nie wiem czy właśnie nie będzie rozwiązaniem tego problemu, i zachęcam państwa radnych i wszystkich mocno do pomyślenia nad tym tematem, bo wtedy rozwiązalibyśmy sytuację raz na zawsze, zapewnione byłyby środki w budżecie miasta. Myślę, że mamy dobrze funkcjonujący POSiR, jest tam bardzo, bardzo, bardzo dużo pracowników, którzy myślę również z futbolem są, z piłką nożną związani i myślę, że spokojnie oddelegowani przez takiego wyśmienitego dyrektora jak pan Andrzej Iwanowski i myślę, że swobodnie daliby radę. Dlatego myślę, że tak to powinno wyglądać, ale zachęcam państwa radnych, bo skoro klub sportowy biorąc taką pożyczkę 125 tys. rozłożoną do 2023 r. obliczył sobie to, zakładając oczywiście, że nie ma pandemii, bo też znowu szkoda, że nie ma pana prezesa, bo też mam pytanie – a co jeśli ta pandemia będzie trwała dalej? I czy miasto, czy pan burmistrz też się zastanowił co jeśli klub przyjdzie i powie, że panie burmistrzu, przepraszamy pana bardzo, ale my nie mamy takiej kwoty na spłatę tego. I o to wszystkim chodzi.

Zbigniew Belowski miał tylko dwie uwagi. Po pierwsze, klub sportowy póki co nie jest klubem miejskim, lecz stowarzyszeniem i rozlicza się poza kontrolą miasta, co budzi pewne wątpliwości do pomocy udzielanej klubowi. Po drugie, radny chciał wiedzieć jakie zostaną zastosowane zabezpieczenia pożyczki dla klubu.

Z poprzedniej kadencji pamiętamy, że jeden z przedsiębiorców, bo taka była umowa, wspierał finansowo klub. Bo taka sytuacja od kilku lat się powtarza. Jestem zbulwersowany faktem, że nie ma tutaj żadnego przedstawiciela klubu, bo oni najwidoczniej nie bardzo tym tematem się nawet interesują, i nie ma prezesa, czy wiceprezesa, czy kogokolwiek, komu moglibyśmy publicznie pewne pytania zadać.

Skarbnik miasta odpowiedziała, że dla miasta udzielenie takiej pożyczki to nowość.

Śledzimy jak to wygląda w innych samorządach. Taki projekt umowy będzie analizowany i na pewno będzie zawierał zabezpieczenie udzielonej pożyczki. Najczęstszą formą jaką spotykamy w umowach jest weksel in blanco, ale może być też inne zabezpieczenie. Na pewno umowa będzie zawierała zabezpieczenie udzielonej pożyczki.

Beata Pietrus odpowiedziała, odnosząc się do wypowiedzi radnego Bińkowskiego, że klub sportowy nie może być taką organizacją jak jednostka budżetowa, bo działają w formie spółek akcyjnych, spółek z o.o., fundacji czy spółdzielni.

To jest takie proste żeby był miejski. On może mieć w nazwie, że jest miejski, bo miasto np. przekaże majątek, włoży jakiś kapitał, natomiast to nie może byś coś, co miasto będzie cały czas finansowało.

Będę za tym projektem głosował na tak ponieważ jest to lepsze wyjście niż dawanie kolejnych pieniędzy, tak, że tak powiem, bezzwrotnie dla klubu – mówił radny Tomasz Łyżwa. – Przypomnę tutaj, koleżankom i kolegom, że w poprzednich latach dlatego powstała ta siłownia, została wyposażona i cały ten kompleks, że no klub miał z tego czerpać zyski i miał czerpać zyski na działalność swoją. Takie było założenie. Pandemia troszkę wywróciła to wszystko, bo wiadomo, że nie jest to zależne od klubu, że nie mogli funkcjonować tak jakby chcieli i nie czerpali z tego zysku. Rozumiem, że teraz, jeśli sytuacja wróci do normy. No w tej chwili już można z siłowni korzystać, jak długo, to zobaczymy, no to klub będzie zbierał pieniążki i tą pożyczkę w określonym czasie, który tu został zawarty w tej umowie, będzie ją spłacał. Nie wiem, takie pytanie co będzie jak nie spłaci? No trudno powiedzieć. Pani skarbnik powiedziała, że będą jakieś zabezpieczenia tego kredytu i myślę, że na dzień dzisiejszy no to jest takie jedyne rozwiązanie, które jest realne. No tutaj kolega Krzysztof mówił, że może zmiana statusu klubu itd., ale to myślę, że ta siłownia i ten kompleks tak naprawdę nie zaczął jeszcze tak dobrze funkcjonować, bo oni sobie w normalnych warunkach tak sobie funkcjonowali jeden rok, może trochę więcej i nie wiemy jak to się sprawdzi. Poczekajmy, zobaczymy jak to się sprawdzi. Jeśli no sytuacja finansowa klubu będzie dalej zła, no to będziemy myśleli co dalej zrobić, ale no, że tak powiem na dzień dzisiejszy jest to, według mnie jednak rozsądne rozwiązanie. Podzielę tutaj obawy kolegów, że no dziwnym jest, że klub występuje o tak duży kredyt i nikt się tutaj z przedstawicieli klubu nie pojawił. Jest to dziwne.

Panie Tomaszu, nie jest dziwne, że klub występuje o taką dużą pożyczkę ponieważ klub posiada bardzo duże zaległości – odpowiedział radny Krzysztof Bińkowski. – Mi też o tym nie wolno mówić, bo nie jestem upoważniony do tego, ale tak, bardzo żałuję, że nie ma pana prezesa, bo pan prezes myślę, i zarząd by powiedział jakie są te długi, bo są bardzo duże. Jak powiedziałem, i odpowiadam za to co powiedziałem, że to jest, jak pan Stasio powiedział, tylko doraźne i staniemy przed tym samym problemem wkrótce, w lipcu albo sierpniu, zobaczycie.

Co będzie, bo tworzymy precedens, pierwszy raz udzielamy pożyczki nieoprocentowanej dla stowarzyszenia, jak ona przejdzie po przyjęciu, bo zakładam, że wysoka rada przyjmie tą uchwałę, jak ustawi się kolejka innych stowarzyszeń z kłopotami finansowymi i będą wnioskowali do pana burmistrza o takowe pożyczki? Co wtedy? – zastanawiał się radny Wojciech Maślanek. Odpowiedź jest prosta – jeśli jakieś stowarzyszenie zwróci się o pomoc finansową z budżetu, to rada miasta będzie podejmowała decyzję w tej sprawie. Dokładnie tak samo jak w przypadku pożyczki dla KS Proch.

Po takiej dyskusji radni przystąpili do głosowania i 14 głosami za przyjęli uchwałę w sprawie zmian w budżecie.

Projekt uchwały nr 3 to zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej związane z pożyczką dla KS Proch oraz jej spłatą. Wojciech Maślanek otworzył dyskusję, ale radni dopiero co skończyli wymianę zdań w temacie pomocy dla KS Proch. Podczas głosowania nie było niespodzianki – 14 radnych zagłosowało za przyjęciem uchwały.

Projekt nr 4 dot. udzielenia długoterminowej pożyczki dla Stowarzyszenia Klub Sportowy Proch, które w dniu 26 maja zwróciło się z prośbą o wsparcie finansowe działalności klubu w formie dotacji lub pożyczki. W uzasadnieniu swojej prośby klub wskazał, że z uwagi na zamknięcie siłowni na Stadionie Miejskim z powodu pandemii COVID-19 nie uzyskiwał przychodów, które przeznaczał na opłaty związane z jego prowadzeniem oraz na finansowanie swojej działalności statutowej, której głównym celem jest propagowanie i organizowanie wychowania fizycznego i sportu oraz stworzenia członkom klubu odpowiednich warunków do jego uprawiania. Po dokonaniu analizy możliwości finansowych budżetu miasta zdecydowano, że dla klubu zostanie udzielona nieoprocentowana pożyczka z terminem spłaty do 30. 12. 2023 r.

A co, pani skarbnik jeśli klub podpisze, dostanie pożyczkę, klub za tydzień spadnie z IV ligi i zarząd poda się do dymisji? – zapytał Krzysztof Bińkowski. – I co wtedy? Kto odpowiada za, ten zarząd będzie odpowiadał dalej za kredyt, nawet jeśli nie będzie już zarządem? Nie będzie już tych co figurowali w zarządzie i nie będą w ogóle członkami tego stowarzyszenia. To mnie po prostu zastanawia jak to wygląda, żeby nie było takiej sytuacji, że klub ureguluje teraz i Auf Wiedersehen.

Skarbnik odpowiedziała, że sugestia radnego Bińkowskiego zostanie wykorzystana przy zabezpieczaniu umowy. Stanisław Pacan zapytał co się stanie jeżeli burmistrz da klubowi weksel do podpisania jako zabezpieczenie pożyczki, a zarząd klubu nie będzie chciał go podpisać, choć uchwała w sprawie udzielenia pożyczki będzie podjęta.

Uchwala pozwala na udzielenie tej pożyczki – wyjaśniła skarbnik. – Jeśli klub nie będzie chciał spełnić warunków, które będą stawiane, to po prostu miasto nie udzieli wsparcia.

Radni podjęli uchwałę 14 głosami za, dając tym samym zielone światło dla przygotowania umowy z KS Proch na udzielenie pożyczki.

Ostatni projekt dot. zmiany adresu siedziby placówki wsparcia dziennego dla dzieci z ul. Leśnej 7 na ul. Leśną 1. Tym samym świetlica działająca przy MOPS (dawna świetlica TPD) zostaje przeniesiona do budynku szkoły muzycznej.

Zmiana adresu siedziby placówki podyktowana jest brakiem bezpiecznych i higienicznych warunków w dotychczasowej siedzibie – wyjaśniła sekretarz miasta Barbara Siek, która zastępowała burmistrza na sesji. – W związku z tym została podjęta decyzja o wykorzystaniu pomieszczeń w szkole przy ul. Leśnej.

Pani sekretarz wyjaśniła, ale ja mam pytanie. Rozumiem, że cała placówka przeniesie się pod wskazany adres? – dopytywał radny Tomasz Łyżwa. – A czy do tego adresu w którym w tej chwili się znajduje są jakieś plany? Czy pani o nich wiadomo jak to na chwilę obecna wygląda? Jak będzie wykorzystany?

Sekretarz odpowiedziała, że w tej chwili są tam warunki niesprzyjające dzieciom i prowadzenia placówki dla dzieci i stąd decyzja by przenieść świetlicę do szkoły. Zmiana lokalizacji podyktowana jest poprawą warunków do pracy z dziećmi, możliwością pracy w mniejszych grupach równolegle. Nowa siedziba jest blisko dotychczasowej i znajduje się na osiedlu na którym w głównej mierze mieszkają rodziny z których dzieci uczęszczają na zajęcia świetlicowe. Wyznaczone pomieszczenia, zarówno te do pracy z dziećmi, jak i sanitarne są w zdecydowanie lepszym stanie technicznym i estetycznym od dotychczasowych, a sąsiedztwo szkoły muzycznej, Ogródka Jordanowskiego i obiektów sportowych poszerzy możliwości i wzbogaci ofertę zajęć z dziećmi.

To będzie na parterze w tym nowym budynku na Leśnej, tak? – dopytał Tomasz Łyżwa, choć przy ul. Leśnej nie powstał żaden nowy budynek, a istniejący stoi tam od lat 60-tych ubiegłego wieku.

Myślę, że nie stoi na przeszkodzie jeżeli miasto odzyska te pomieszczenia na, no przy ul. Leśnej 7. Po prostu myślę, że tu rada miasta wyrazi zgodę i zaakceptuje projekt pana burmistrza o przeznaczeniu tych, tych pomieszczeń na lokale mieszkalne, prawda? Bo myślę, że dwa lokale mieszkalne możemy tam wyodrębnić – stwierdził Wojciech Maślanek, choć na ten temat była już mowa podczas jednej z komisji, kiedy Robert Kowalczyk mówił, że chciałby w lokalu po TPD stworzyć mieszkania komunalne, by wspólnota mieszkaniowa bloku Leśna 7 była w całości budynkiem z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe.

Albo galerię – dodał radny Bińkowski, po czym radni przyjęli projekt uchwały 14 głosami za.

Wszystkie głosowania zgodne w dniu dzisiejszym – podsumował obrady radny Maślanek, a ponieważ nikt z radnych nie chciał już zabierać głosu, zamknął obrady XXXVIII nadzwyczajnej sesji rady miasta.

Przeczytaj również

Komentarze