Kto znów chowa dokumenty i konfabuluje?

Kto znów chowa dokumenty i konfabuluje?

Historia „zaginionych” bądź  „zawieruszonych” w szufladzie przewodniczącego rady różnych dokumentów wpływających do wszystkich radnych, znana jest w tej kadencji niemal od początku. „Zawieruszały” się opinie, rozstrzygnięcia, wezwania lub pisma. Tym razem „zapomniany” został dokument z Regionalnej Izby Obrachunkowej w sprawie unieważnienia w części uchwały pionkowskich radnych dot. przekazania miliona zł starostwu.

Dobrze jest wytykać błędy i potknięcia władzy, kiedy jest się w grupie opozycyjnej. Wtedy ważna jest nawet grubość farby na ścianie, ale kiedy na błąd opozycji uwagę zwraca Regionalna Izba Obrachunkowa, to najlepiej cicho sza, nikt nic nie słyszał, nikt o niczym nie wie. Może uda się ukryć, może nikt nie zapyta. Ta metoda dobra jest jedynie na chwilę, bo np. dokumenty RIO publikowane są na stronie BIP, każdy mógł wejść i zobaczyć, że 25 października 2022 r. Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie orzekło o nieważności w części uchwały nr LVII/330/2022 Rady Miasta Pionki z dn. 26 września 2022 roku w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Powiatu Radomskiego, tj. §1 ust. 3, z powodu istotnego naruszenia art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy o samorządzie gminnym oraz art. 220 ust. 2 ustawy o finansach publicznych.

Kolegium RIO w opublikowanym dokumencie, w uzasadnieniu, napisało, że zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 4 ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych, uchwała rady miasta podlega nadzorowi RIO, a nie jak stwierdził radny Maślanek, że RIO zajęło się tą uchwałą, bo burmistrz Kowalczyk ją zaskarżył. Ponad 8 lat w randze radnego, 4 lata na stanowisku przewodniczącego rady i Wojciech Maślanek chyba nadal nie wie, że wszystkie uchwały dotyczące finansów są sprawdzane przez RIO. Ale zdecydowanie lepiej brzmi „burmistrz zaskarżył”, więc to jego wina, że RIO dostrzegło złamanie prawa przez radnych.

Jak Paweł (Kobylas) wywołał ten temat – bo musiał ktoś go wywołać żeby przewodniczący zechciał poinformować pozostałych radnych, że już 3 tygodnie temu RIO podjęło decyzję, ale chwilowo przewodniczący „wstrzymał” dokument. – Pan burmistrz zaskarżył uchwałę rady miasta Pionki – to wywołało zdziwienie radnych – może nie zaskarżył, zwrócił się o zbadanie przez RIO w Warszawie.

Burmistrz nie musiał ani zaskarżać, ani zwracać się o zbadanie, bo każda podjęta uchwała budżetowa podlega nadzorowi Regionalnej Izby Obrachunkowej, czyli „badana” jest z urzędu. Po to zostały powołane regionalne izby.

Jeszcze raz powtarzam. Uchwała rady miasta Pionki została, została, na wniosek organu wykonawczego, o czym pan burmistrz przecież informował, na pytanie czy została wykonana – upierał się radny Maślanek. Faktycznie Robert Kowalczyk odpowiedział, że uchwała jest w trakcie sprawdzania, bo żadną tajemnicą nie jest, że samorząd wzywany jest czasem do wyjaśnień przed kolegium RIO. I tak było i w tym przypadku – RIO w Radomiu przesłało do zaopiniowania uchwałę radnych do Warszawy, by tam podjęto decyzję czy przyjęty dokument można uznać za ważny, gdyż jego zapisy budziły wątpliwości prawne. – I Regionalna Izba Obrachunkowa z siedzibą w Warszawie zbadała przy ul. Koszykowej. Nas jako samorząd reprezentowała pani Filipowicz, która jest z Radomia z RIO i jako osoba, która… Otrzymaliśmy, otrzymaliśmy uchwałę RIO, która wskazuje na częściową, podkreślam na częściową nieważność podjętej przez uchwałę, podjętej uchwały przez radę miasta Pionki. I wyjaśniam jakie są jakby konsekwencje tej nieważności w części. Zwróciłem się po opinię do naszego radcy prawnego i odczytam ją: przedmiotowa uchwała Kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej stwierdza nieważność uchwały rady miejskiej w części, tj. w zakresie §1 ust. 3 – dokładnie tak jak jest napisane w uzasadnieniu uchwały RIO. – W pozostałym zakresie uchwała rady miejskiej jest uchwałą obowiązującą. Skutek stwierdzenia nieważności w zakresie §1 ust. 3 – ustalenie terminu przekazania pomocy należy do kompetencji burmistrza miasta Pionki. Co, co wykazała Regionalna Izba Obrachunkowa. Co nie zmienia postaci rzeczy, że uchwała jest prawomocna i organ wykonawczy powinien, powinien wykonać ją do końca roku budżetowego.

Czego nie zrozumiał radny Maślanek z opinii radcy prawnego lub nawet po przeczytaniu uchwały RIO? Uważa, że burmistrz musi ją wykonać, bo taką uchwałę podjęła rada – wpisali do budżetu 1 mln zł dla powiatu. Oczywiście, że wpisali, oczywiście, że przegłosowali, ale jak w uzasadnieniu napisała RIO: „Stosownie do art. 220 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, podstawą udzielenia pomocy jest umowa. Z kolei w myśl art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy o samorządzie gminnym, to wójt gminy określa sposób wykonywania uchwał. Kolegium izby zwraca uwagę, że zawieranie umów należy do kompetencji organu wykonawczego, a określenie sposobu wykonania uchwały jest pierwszym elementem jej wykonania. Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o ustalenie sposobu i harmonogramu jej realizacji oraz wyznaczenie osób odpowiedzialnych za wykonanie całości lub części zadań wynikających z uchwały. Sprawa sposobu wykonania uchwały Rady Miasta Pionki, zgodnie z zapisami ustawowymi, została zatem zaliczona do kompetencji Burmistrza Miasta Pionki”.

Radny Włodzimierz Szałabaj chciał wiedzieć czy przewodniczący komisji budżetu otrzymał odpowiedź RIO, którą winien przekazać Wojciech Maślanek.

Czy została przekazana żebyśmy się zapoznali jako radni? Czy tylko pan ten dokument trzyma u siebie w szufladzie? – pytała radnego Maślanka.

Nie proszę pana, ten dokument dostaniecie państwo w wersji elektronicznej, także spokojnie – odpowiedział przewodniczący, który stwierdził, że nie pamięta kiedy uchwała RIO wpłynęła do biura rady. Dokument w tej wersji dostępny jest do wglądu oraz do pobrania na stronie RIO w Warszawie. Wystarczy kliknąć Pionki (miasto) Uchwała Kolegium Nr 24.368.2022 z dnia 25 października 2022 r. Przewodniczący stwierdził, że nie jest on tajny, więc każdy mógł go sobie zobaczyć. Tyle, że kiedy RIO wysyła go w wersji papierowej do biura rady, to dobrze gdyby przewodniczący przekazał go pozostałym radnym lub chociaż poinformował ich, że w ogóle taki dokument istnieje. Jeśli już nie wszystkich radnych, to chociażby przewodniczącego komisji budżetowej.

Zdaniem radnych Maślanka i Łyżwy RIO nie stwierdziło, że potrzebna jest umowa by przekazać pieniądze, chodziło jedynie o datę wpisaną w treści –  pomoc finansowa określona w ust. 1 zostanie udzielona Powiatowi Radomskiego nie później niż  10.10.2022 r. Tym właśnie konkretnym zapisem radni naruszyli dwie ustawy: art. 30 ust. 2 pkt 2 ustawy o samorządzie gminnym oraz art. 220 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. RIO wyjaśniło wyraźnie, a potwierdził to także w swej opinii radca prawny, a nawet sami radni w §2 swojej uchwały, że „szczegółowe warunki udzielenia pomocy finansowej w formie dotacji celowej oraz zasady jej rozliczenia zostaną określone w umowie zawartej pomiędzy Gminą Miasta Pionki a Powiatem Radomskim”. Teraz panowie radni twierdzą, że nie chodzi wcale o wspomnianą umowę (choć sami również wpisali taki paragraf do uchwały), a ci, którzy tak twierdzą kłamią, a media to już szczególnie.

Tyle, że tej umowy nadal nie ma, bo strony jej nie podpisały, a przecież jest jednak ustawowo wymagana by środki przekazać, a więc wypełnić treść podjętej uchwały. Dopóki umowy nie będzie, nie ma mowy o żadnym przekazywaniu pieniędzy komukolwiek, bo naruszyłoby to zapisy ustawy o finansach publicznych. Tomasz Łyżwa tłumaczył, że chodziło głównie o to żeby powiat jak najszybciej dostał pieniądze i mógł je rozliczyć do końca roku. To zrozumiałe, ale jeden samorząd nie może wspierać drugiego bez spełnienia wymogów prawnych. Gdyby faktycznie Robert Kowalczyk przekazał starostwu kwotę 1 mln zł wyłącznie na podstawie tego, że jest ona wpisana w budżecie miasta Pionki na rok 2022 lub na podstawie uchwały radnych z dn. 26 września, to naruszyłby, i to istotnie, prawo.

Radni zaczęli więc gdybać, że coś podobno słyszeli, że miała być taka umowa, porozumienie o przekazaniu miastu budynków przez starostę, gdzieś podobno przypadkiem wspomniał o tym burmistrz w luźnej rozmowie itp. Stanisław Pacan stwierdził, że nigdy o takiej umowie nie słyszał z ust starosty. Potwierdził to radny Maślanek. W internecie dostępna jest sesja rady miasta Pionki w której „przez przypadek” uczestniczył starosta. Mówił on wówczas, że faktycznie prowadzi rozmowy z burmistrzem Pionek o możliwość pozyskania któregoś z budynków ZOZ, które pozostaną po przeprowadzce do nowo wybudowanego szpitala. Mówił wtedy nawet, że starostwo musi dokonać operatów szacunków tychże budynków, by móc określić który z nich będzie mogło przekazać, po podpisaniu stosownego porozumienia. Początkowo mowa była o budynku przy ul. Harcerskiej, ale starosta ma pomysł na wykorzystanie obiektu, więc zostają jeszcze budynki przy ul. Sienkiewicza. Na jakim etapie jest zawierania porozumienia i czy dojdzie ono do skutku, strony oficjalnie nie informują.

Dla radnych, przynajmniej niektórych jest to niepojęte, że jako organ stanowiący postanowili o przekazaniu pieniędzy, a burmistrz, który ma wykonywać ich zalecenia, miga się od wykonania uchwały. Niestety nie tylko podjęte uchwały są ważne, trzeba jeszcze podpisać szereg dodatkowych dokumentów. Gdyby nie to, to nieodpowiedzialni radni przekazywaliby z budżetu własnej gminy pieniądze każdemu, kto tylko przyszedłby im do głowy. I choć taka sytuacja zapewne nigdy by nie nastąpiła, to jednak prawodawca przewidział i taką możliwość w ustawie, i odpowiednio zabezpieczył organy wykonawcze gmin od takich ewentualności.

Jak wyjaśnił radnym Stanisław Pacan, uchwała, którą w części podważyło RIO, miała być niczym innym jak przypomnieniem burmistrzowi, że w budżecie jest zapisany 1 mln zł pomocy dla powiatu. I faktycznie jest, ale RIO odpowiedziała radnym, że nie może dokonana ta pomoc, gdyż stosownie do art. 220 ust. 2 ustawy o finansach publicznych, podstawą udzielenia pomocy jest umowa. Radni wyrazili zgodę na przekazanie pieniędzy, gdyż uchwałę w tej sprawie podjęli, ale bez umowy pomiędzy samorządami nic z tego dalej nie wyniknie.

Niepotrzebna byłaby jakakolwiek dyskusja, gdyby przewodniczący Maślanek przekazał radnym otrzymaną uchwałę RIO, gdzie wszystko jest wyjaśnione punkt po punkcie w bardzo przystępny sposób. Kolegium RIO wyraźnie wskazało dlaczego uznało, że uchwała rady jest w części nieważna. I ta nieważna część jednak wiele zmienia i wyjaśnia. Do tego trzeba mieć na uwadze fakt, że dla powiatu 1 mln zł pomocy, choć jest znaczący, to nie przesądza o tym czy szpital zostanie wybudowany, czy nie, bo i tak powiat otrzymał środki zewnętrzne na jego realizację w wysokości ok. 100 mln zł. Burmistrz i skarbnik miasta tłumaczyli na sesji naszym radnym, że chętnie przekazaliby ten milion zapisany w budżecie, ale na uwadze muszą mieć jednak to, co jest konieczne do wykonania przez pionkowski samorząd w ramach zadań własnych. Za chwilę może okazać się, że pieniędzy nam zabraknie, chociażby na zapłatę za energię elektryczną, więc trzeba będzie zaciągnąć kredyt w najgorszym okresie, kiedy WIBOR znacząco rośnie. Obiecali za to, że jeśli w przyszłym roku uda się wypracować jakieś środki (nawet tzw. wolne), to bardzo chętnie miasto wspomoże powiat choćby zakupem sprzętu do nowego szpitala.

Tomasz Łyżwa powiedział, że „piłeczka teraz leży po stronie starosty i burmistrza żeby podpisali umowę” i można przekazać pieniądze jako pomoc dla powiatu zaplanowaną na 2022. A co w sytuacji jeśli nie będą chcieli jej podpisać? Tu radny już nie odpowiedział, ale dodał, że ma informację iż starosta chętnie umowę podpisze. Każdy by chętnie podpisał, aby otrzymać ekstra 1 mln zł. Strona udzielająca wsparcia np. może postawić w umowie warunki, których beneficjent nie będzie chciał jednak wypełnić.

Część uchwały, której RIO nie unieważniło, obowiązuje i mówi o tym, że udziela się powiatowi radomskiemu pomocy finansowej w kwocie 1 mln zł na dofinansowanie realizacji zadania inwestycyjnego etap II. Pomoc finansowa zostanie udzielona ze środków budżetu miasta Pionki na rok 2022, a szczegółowe warunki udzielenia pomocy finansowej w formie dotacji celowej oraz zasady jej rozliczenia zostaną określone w umowie zawartej pomiędzy miastem Pionki, a powiatem radomskim. Szczegółowym warunkiem nie jest zapis: „udzielam pomocy, bo muszę wypełnić uchwałę i jestem tylko organem wykonawczym, tego co nakazuje mi organ uchwałodawczy”. Przynajmniej w takiej formie brzmią zawsze argumenty radnego Maślanka. Jednak to tzw. półprawdy, bo choć uchwały rady są bardzo ważne, to szczegółowe zapisy odpowiednich ustaw, dot. wykonywania podjętych uchwał, są jednak jeszcze ważniejsze.

Przeczytaj również

Komentarze