Likwidacja CAL rozpoczęta

Likwidacja CAL rozpoczęta

9 października 10 radnych miejskich podjęło ostateczną decyzję o likwidacji jednostki budżetowej pn. Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach. Przeciwni byli Maślanek i Grzywacz, a Piotr Nowak wstrzymał się od głosu.

Burmistrz omawiając projekt uchwały, mówił dokładnie to samo, co podczas posiedzeń komisji budżetu i kultury. Decyzja o podjęciu inicjatywny likwidacji wynika z przeprowadzonej analizy dotychczasowej działalności, która doprowadziła do wniosku, iż nie jest konieczne funkcjonowanie dwóch instytucji prawa publicznego, tj. CAL i MOK, które realizują swoją aktywność w tożsamych obszarach.

Warto byłoby zastanowić się czy optymalizacja tych działań, czyli skupienie ich pod jednym kierownictwem nie dałoby lepszych efektów i nie skutkowałoby lepszą obsługą mieszkańców, zarówno w jednym, jak i w drugim budynku. Bardzo dużo nieprawdziwych informacji pojawia się, dotyczących likwidacji Centrum Aktywności Lokalnej i chcę żeby mieszkańcy byli świadomi tego, że taka perełka architektoniczna, jaką jest budynek byłego Kasyna, który już raz, kiedyś trafił w prywatne ręce i co z tego wyszło, to wszyscy państwo wiecie – wyjaśniał Robert Kowalczyk. – Dzisiaj takich niebezpieczeństw nie ma i w najbliższym czasie na pewno takich niebezpieczeństw nie będzie. Prawda jest taka, że będziemy chcieli żeby budynek byłego Kasyna służył mieszkańcom i żeby korzystali z niego w różny sposób.

Jak wyjaśniał burmistrz, jego intencją jest przede wszystkim aby zarządzanie instytucja kultury było jednorodne i skupiało się w jednym miejscu, bo do tej pory niejednokrotnie odbywały się różnego rodzaju imprezy czy uroczystości organizowane w tym samym czasie przez dwie instytucje. Przypomniał radnym, że odbył spotkania z kadrą MOK i CAL w sprawie likwidacji. Temat ten był również poruszony podczas posiedzeń komisji, kiedy radna Grzywacz dopytywała co dalej z pracownikami CAL. Robert Kowalczyk wyjaśnił wówczas, że nie będzie nikogo zwalniać, ani też oszczędzać na kulturze w naszym mieście.

Przewodniczący komisji kultury Kamil Panufnik stwierdził, że likwidowany jest projekt pod nazwą Centrum Aktywności Lokalnej, który zakończył się w sierpniu tego roku.

Każdy zastanawiał się co dalej z tym budynkiem, ale wg mnie pan burmistrz uspokoił nas czy mieszkańców, na komisji to samo mówiła pani burmistrz. Z mojego punktu widzenia nie ma jakby realnej możliwości aby cała działalność kulturalna odbywała się tylko w jednym budynku. W MOK mamy bardzo dużo sekcji, jest Uniwersytet Trzeciego Wieku. W CAL mamy teatrzyki dla dzieci, Kino za Rogiem, spotkania NGO, tam swoją działalność ma również kabaret. Dlatego wg mojej najlepszej wiedzy, to wszystko, łącznie z pracownikami, którzy mieliby przejść z CAL do MOK po finalizacji tego tematu, pod jednym dachem raczej się nie pomieści (…). To jest likwidacja projektu, który już się sam zakończył.

Również Krzysztof Bińkowski wyraził pozytywną opinię o likwidacji CAL oraz swoje zdanie na temat przekazania wszystkich zadań do MOK, co jak wiadomo, nie może być realizowane w jednym budynku.

Chciałabym zapytać o koszty czy może o oszczędności jeśli takie będą, bo tutaj pan deklaruje, że wszyscy pracownicy będą zatrudnieni ponownie w MOKu. Jakie oszczędności będą z tego tytułu? – pytała radna Grzywacz w której wypowiedzi pominęliśmy wszelkie przerwy, choć radna wyraźnie zażądała kilka miesięcy temu abyśmy cytowali ją dokładnie tak jak mówi. – Z połączenia tych jednostek? W ogóle będą?

Robert Kowalczyk odpowiedział, że podczas posiedzenia komisji budżetowej mówił ile dokładnie wynoszą koszty utrzymania i CAL, i MOK.

Mówiłem państwu jednocześnie, że nie chciałbym żebyśmy mniej przekazywali, czy mniej wydawali na kulturę. Nie. Chciałabym żeby ta kultura była mądrzej, lepiej zarządzana, po to żebyśmy mogli robić lepsze, większe projekty, które nas pokażą na mapie przynajmniej regionu, a kto wie czy nie bardziej. Ja nie mam w zamyśle schowania do skarpety określonych pieniędzy czy z CAL, czy z MOK. Chciałbym żeby zarządzanie kulturą odbywało się mądrze, z liczeniem każdego grosza i żebyśmy wiedzieli, że przekazujemy jednej instytucji określone pieniądze i za te pieniądze wymagamy określonej jakości. Natomiast to wcale nie znaczy, że chciałbym zaoszczędzić na pracownikach czy na propozycji kulturalnej dla mieszkańców. Nie, nie jest to moją intencją.

Zbigniew Belowski przewidywał, że prędzej czy później nadejdzie taka chwila, kiedy ktoś z radnych zapyta ile miasto zarobi czy zaoszczędzi na połączeniu jednostek.

Cała istota sprawy polega na tym, żeby tym potencjałem czysto obiektowym i tym potencjałem ludzkim zarządzać w odpowiedni, nowoczesny sposób przystający do faktu, że instytucje tego typu mają specjalne możliwości ubiegania się o środki zewnętrzne ponieważ są pewne resortowe możliwości z których, powiedzmy sobie wprost, do tej pory mało korzystamy, bo są one nie tylko w ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego, ale również w innych ministerstwach, ale także na poziomie urzędu marszałkowskiego czy wojewody. Tu chodzi o to żeby przygotować i rozwinąć działalność kulturalną w nowej organizacji (…). Chyba nikomu, kto ma zdrowy rozum, nie przyjdzie do głowy myśl żeby się kiedykolwiek któregoś z tych budynków pozbyć.

Radny Belowski zapytał również, kiedy miasto zdecyduje o remoncie budynku MOK do którego wstyd jest zaprosić kogoś z zewnątrz i dobrze, że mamy chociaż odnowiony budynek Kasyna.

Należą się wielkie podziękowania poprzednim władzom samorządowym, które znalazły w projektach unijnych takie zadanie jak Centrum Aktywności Lokalnej – głos zabrał Włodzimierz Szałabaj. – Ten projekt został wdrożony i kosztował on miasto, bo wszyscy znamy historię. Ale kończy się ten projekt, przed nami jest nowa formuła prowadzenia kultury w Pionkach. Należy pamiętać, że jest to kapitał ludzki i są to ludzie, którzy już mają swoje doświadczenie w prowadzeniu wszelkiego rodzaju imprez kulturalnych, dużych i małych, i musimy o nich pamiętać. A podejmując tę uchwałę, to bierzemy ich losy, że tak powiem skrótem myślowym, na swoje barki.

Więcej radnych, którzy chcieliby zabrać głos w dyskusji nie było, gdyż podczas posiedzeń komisji omówione zostało chyba wszystko co dotyczyło likwidacji Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach. CAL zakończy swoją działalność z dniem 31 grudnia 2020 r.

Przeczytaj również

Komentarze