Mieszkańcy dopytują kiedy powstanie cmentarz

Mieszkańcy dopytują kiedy powstanie cmentarz

Cmentarz komunalny był sprawą priorytetową od początku tej kadencji. W tej chwili realizowana jest budowa, a pochówki, które miały rozpocząć się od 1 września, być może będą możliwe jeszcze w tym roku i póki co jedynie w kolumbariach.

Jak mówi Romuald Zawodnik, budowę części cmentarza komunalnego rozłożył na 2 lata, ponieważ mieszkańcy pytają o pochówek w kolumbariach. A ponieważ takich zapytań nie ma w kwestii tradycyjnego pochówku, to miastu z inwestycją nie spieszy się i wykona ją w roku przyszłym. Dlaczego? Powodem jest dwukrotnie ogłaszany przetarg, ale oferty które wpłynęły przekraczały możliwości finansowe lub zadanie nie mogło być wykonane w terminie do końca października. Podjęto więc decyzję, że w tym roku tylko mur oporowy z kolumbariami, a miejsca dla pochówku tradycyjnego w 2019 r.

W tym zadaniu dwuletnim jest szansa na to, że wykonawca się głosi i żeby ta cena była zgodna z tym planem jaki przyjęliśmy – informuje Jolanta Sarnecka-Buczek. – Mamy nadzieję, że przy takim dwuletnim zadaniu taki wykonawca się znajdzie i faktycznie w tym roku wykona, o ile będą odpowiednie warunki pogodowe, pierwszą część tego muru oporowego i pierwsze kolumbaria w tym miejscu będą oddane jeszcze w tym roku.

Serce mi się kraje jak widzę ile set tysięcy, już ponad milion złotych idzie w piach – mówił na sesji Zbigniew Belowski. – Nadal twierdzę, w oparciu o znajomość ekspertyzy, że dużo sensowniej było wybudować mur, który nie byłby murem oporowym tylko murem dla kolumbariów z dwóch stron. Na górce, tam gdzie rzekomo była woda, ale uciekła. Powiedzmy to otwarcie, my wywalamy w tej chwili furmankę pieniędzy po to żeby zrobić mur oporowy dla górki na której ma stanąć… nie wiem co (…). Moim zdaniem budowanie muru oporowego dla pagórka jest po to żeby utworzyć miejsce pod przyszłą budowę (…). Tam w tej chwili wpompowane jest tysiące ton betonu w ziemie po to żeby stworzyć mur oporowy, którego celem nie jest żadne kolumbarium samo w sobie, chociaż jest potrzebne i ono tam będzie, ale jest to po prostu mur oporowy dla budowania górki, która stoi obok pusta i do niczego nikomu nie będzie potrzebna.

Ja proszę żeby nie powtarzać bzdur. Jak pan będzie mówił bzdury, to ja za każdym razem będę te bzdury prostował tutaj, trudno – głos zabrał Romuald Zawodnik, a kiedy Zbigniew Belowski chciał przerwać wypowiedź burmistrza usłyszał: – Pan radny Łyżwa był zainteresowany i pan był zainteresowany, ja się nie znam, nie jestem geologiem i nie jestem geodetą, ja się nie znam. Państwo chcieliście podważyć dokument i coście zrobili? Do prokuratury proszę. Bo wy twierdziliście i pan przewodniczący nadal teraz twierdzi, że poziom wód gruntowych umożliwia pochówki w tym miejscu bez nasypania 2 metrów ziemi. Pan tak twierdzi, a ja twierdze tak: ja się na tym nie znam, ale dokumenty które posiadam i które dla mnie są niepodważalne i które będzie Sanepid sprawdzał są takie, że jak nie będzie tej ziemi nadsypanej, to tam pochówków nie będzie. To jest bzdura i albo pan podważy decyzją kogokolwiek, że badania zostały źle wykonane, że poziom wód jest na innym poziomie niż specjaliści napisali w dokumentach i zatwierdzili w dokumentacji i jak pan tego nie zrobi, to pan mówi bzdury. I proszę tych bzdur nie powtarzać. Nasypana jest ziemia dlatego, że zgodnie z badaniami poziom wód gruntowych uniemożliwiał pochówki na tym terenie. Co więcej końcówka cmentarza, która jest mniej wyniesiona, to tam teraz będą powtórnie robione badania po niwelacji żeby zbadać czyśmy osiągnęli właściwy poziom nasypanego gruntu. Jeżeli ktoś z państwa ma podstawę żeby ekspertyzy i te badania podważać, to proszę to zrobić kierując sprawę do prokuratury, a jeżeli nie, to proszę nie mówić bzdur. Bo mówicie bzdury! Ja geologiem nie jestem i nie dyskutuję, jak pan jest, to proszę okazać się, że pan ma lepsze badania, a tamte skieruje pan do prokuratury! A póki co proszę bzdur nie opowiadać! To jest raz! I druga rzecz tak na marginesie. Dla mnie to jest po prostu jakiś żart. Po pierwsze, jak człowiek miał możliwość przez 4 lata, a była potrzeba budowy cmentarza i by nam wszystkim pokazał, że zrobi to lepiej, szybciej, nie zrobił nic, a dzisiaj jeździ po mieście z plakatem na ten temat, to wstydu nie ma! Uprzejmie jeszcze raz chcę powiedzieć, że w poprzedniej kadencji nie zrobiono nic, nic, nic! Państwo naciskaliście i parafia naciskała, że kończą się miejsca. Natomiast jeżeli myśmy podjęli to zadanie, kosztowne. Ja od początku mówiłem, że jest to najdroższe rozwiązanie z możliwych, ale nie ma czasu. Gdyby poprzednicy podjęli kroki, to by ten czas był. Nie zrobili nic. Nie zmienili planu zagospodarowania, studium zagospodarowania przestrzennego, a to są dokumenty, które się 2 lata czy 3 robi, nie dokonali odlesienia, nie zrobili dokładnie nic (przyp. red. podwójne przeczenie, czyli zrobili coś?) i dlatego jest to drogo, bo są to lasy państwowe, jest to odlesienie, jest to konieczność nadsypania ziemi, zrobienie muru oporowego po to żeby było kolumbarium, a kolumbarium jest dlatego, że jest mur w tym miejscu i nie trzeba go dodatkowo budować, a nie dlatego jest mur żeby było kolumbarium. Mur jest po to oporowy, jak sama nazwa wskazuje żeby pryzma ziemi mogła się wesprzeć na tym murze i nie rozsypać. Jak ktoś tego nie rozumie, to tłumaczę! A na marginesie, jak ktoś z takim samym dowcipem, kto tutaj urzędował przez kilkanaście lat jeździ z napisem, że tutaj potrzeba nowego gospodarza, prawdopodobnie to on ma być tutaj tym nowym gospodarzem po tych kilkunastu latach, to też jest żart.

Radny Tomasz Łyżwa starał się wytłumaczyć burmistrzowi, że skoro badania geologiczne wykazały, że w tym konkretnym miejscu wody gruntowe przepływają tuż pod powierzchnią ziemi, a miasto i tak chciało budować mur z kolumbariami, to można było wybudować mur w tym spornym miejscu, a miejsca na pochówki tradycyjne wyznaczyć w tej części terenu, gdzie można spokojnie chować zmarłych bez konieczności nadsypywania ziemi na 2 metry w górę i narażania miasta na ogromne koszty.

Nie rozumiem jaka logika kierowała panem do tej pory i nadal jej nie rozumiem – mówił radny. – Zrobiłbym to dużej taniej, szybciej i efektywniej.

Burmistrz spierał się, że z uwagi na występowanie wód gruntowych na terenie hektara nie można inaczej budować cmentarza niż poprzez usypanie 2 metrowej pryzmy ziemi. Radny Łyżwa twierdzi, że po zapoznaniu się z dokumentacją wcale z niej nie wynika, że płytkie wody gruntowe występują na terenie całej tej działki.

Ten piach jest po to usypany żeby katakumby nie stykały się z wodą – wyjaśniała radna Śmietanka. Wychodzi więc na to, że na terenie, które miasto zamierza kupić od Lasów Państwowych występuje jezioro podziemne o powierzchni około 1 h podobne do tego, które wstrzymało budowę trasy S6.

Radny Krzysztof Sokołowski apelował do radnych o mniejsze emocje przy dyskusjach na temat cmentarza:

Co wy się uczepiliście tego cmentarza? Jeżeli ktoś jest przeciwny temu cmentarzowi, to od razu powinien ludziom powiedzieć – jestem przeciwny, będziecie chowani w Żytkowicach. Krótko i na temat, a nie chodzić i głupoty opowiadać po Pionkach, cudować światem. Albo ktoś inny wpada na pomysł, że przecież parafia mogłaby wziąć ten, ten, a skąd by pieniądze wzięła miliony złotych na odlesienie i za to, i za co? Za jakie pieniądze? Słuchajcie, nad czym się zastanawiacie? Przecież musi być usypana skarpa, bo przecież tak by jej nam nie dopuścili. To była tylko jedna alternatywa, albo w tym miejscu budujemy, albo Żytkowice. Więc mówcie ludziom, że albo budujemy tu i bardzo dobrze, że tu budujemy, bo jest ciągłość zachowana tego cmentarza i wszyscy mają blisko i skończcie raz na zawsze. Albo skoro jesteśmy przeciwni, to wywóźcie, wykupcie sobie plac gdzieś tam i wywoźcie gdzieś, za marne pieniądze, gdzieś w Żytkowicach między tymi, tymi choinkami. No nie ma problemu, ale już nie mówicie, bo ileś to, bo przecież podważacie wszystkie ekspertyzy, wszystkie ten. Nie ma możliwości zrobienia tego taniej, no. Słuchajcie, przecież nie my to budujemy, są firmy, które to budują i jest ktoś kto projektuje, więc to i tak szczęście od Boga, że w tej kadencji będą już pochówki na tym cmentarzu. Że poradziliśmy sobie. Ludzie kochani! To powinni wszyscy ludzie dziękować za to.

Nie ma na tej sali radnego, który byłby przeciwny budowie cmentarza – opowiedział Sokołowskiemu Belowski. – Ale jest wiele osób, które kwestionują sposób rozwiązania tego problemu i nie tylko w tej radzie, ale również w tym mieście. Państwo sami gorąco dyskutowaliście nad projektem, który został zrobiony i kontynuacja po cichu jest taka jaka była pierwotna i nie mieliśmy na to żadnego wpływu.

Regulamin cmentarz i cennik

Radny Wojciecha Maślanek dopytywał jaki jest cel podejmowania regulaminu cmentarza komunalnego oraz cennika przez tę radę, której do końca kadencji pozostało zaledwie 17 dni. Lepiej zatwierdzenie uchwały zostawić nowemu składowi, szczególnie, że radni maja dyskutować o wysokościach stawek dla czegoś co nie istnieje.

Radny Stanisław Pacan dopytywał czy cennik cmentarza komunalnego faktycznie powstał w oparciu o cennik jaki obowiązuje na cmentarzu parafialnym, bo taki zapis zamieszczony został w uzasadnieniu uchwały w sprawie ustalenia stawek opłat.

Odnosimy się do czegoś o czym nie mamy zielonego pojęcia tak na dobrą sprawę, ponieważ nigdzie nie jest opublikowany w sposób formalny cennik usług na cmentarzu parafialnym – mówił Zbigniew Belowski. – Punktem wyjścia do ceny jest tzw. „co łaska”. W związku z powyższym to określenie jest dla mnie dość nieprecyzyjne, a jest jak gdyby punktem wyjścia do ustalenia jakiegoś tam pułapu finansowego.

Wiceburmistrz mówiła, że nie jest to wirtualny cmentarz, bo jest on już w ostatnim etapie realizacji tego, na co radni wyrazili zgodę. W sumie jeszcze w tym roku ma powstać 450 miejsc na pochówek urn z prochami, co nie oznacza, że urny nie będzie można pochować w tradycyjnym grobowcu.

Ten regulamin jest potrzebny również po to, że jak będziemy składać dokumenty do Sanepidu żeby nam zezwoli na wykonywanie pochówków, żeby sprawa, że tak powiem sposobu korzystania z tego cmentarza była uregulowana. To jest regulamin, który myśmy rzeczywiście opracowali na podstawie pewnych wzorców z których korzystaliśmy. To nie jest autorski pomysł. On jest wzorowany na wielu regulaminach jakie obowiązują na terenach cmentarzy komunalnych w Polsce. Jeśli chodzi o opłaty, to oczywiście to, co jest napisane bardzo tak, że tak powiem, w jednym zdaniu tak, to opłaty te są i powinny być ponoszone na poziomie na którym są ponoszone obecnie. Korzystaliśmy z cennika usług na terenie cmentarza parafialnego w Pionkach. My poprosiliśmy i ksiądz nam to udostępnił właśnie po to żeby nie było zarzutu, że są to opłaty wyższe niż mieszkańcy ponoszą. Ja nie wiem czy ponoszą więcej niż w dokumencie jaki otrzymałam, ale nie dostaliśmy też upoważnienia żebyśmy tutaj do tego po prostu „załanczali” ten usług.

Mamy przesłanki żeby mówić, że w tym miesiącu być może będziemy mogli zgłosić do Sanepidu kwestię dopuszczenia tego cmentarza do użytkowania. To zależy od tego czy, bo muszą być badania po zniwelowaniu tego terenu czy ten poziom wód gruntowych jest taki jak w założeniach, muszą być sieci wszystkie doprowadzone, a w tej chwili wstrzymane są prace PWKC dlatego, że to jest droga komunikacyjna, którą samochody jeżdżą i nie da się w tym momencie tam pod nią wkładać sieci instalacji – powiedział Romuald Zawodnik i dodał, że ceny na obydwu cmentarzach są podobne, bo cmentarze współgrają ze sobą i nawet nie będzie ogrodzenia pomiędzy nimi. Ogrodzenia faktycznie nie będzie, ale jest dość wysoki mur… oporowy.

Podwyżka na jednym cmentarzu powinna być podwyżką ceny na drugim cmentarzu, bo byłoby rzeczą niewłaściwą żeby tu jakaś konkurencja była w opłatach czy w jakichś takich rzeczach. Ale ja powiem tak, ja wiem panie Maślanek, że ta uchwała jest bardzo panu niewygodna, bo gdyby tej uchwały dzisiaj nie było i nie opublikowano tego cennika, to wiele osób by chodziło i kłamało do ludzi, że na tym cmentarzu to będzie trzy razy drożej, bo już takie hasła były. Ktoś jeździ z wozem mówiąc to skandal, tyle pieniędzy w cmentarz, więc to powoduje, że po prostu nie da się kłamać. Ta osoba jak przejeżdża koło mnie to trąbi jak przyjaciel. W każdym razie to powinno uspokoić również mieszkańców, a powiem szczerze, że bardzo wielu mieszkańców również tych, którzy byli oszukani, wpłacili za grób, którego nie ma, podwójnie sprzedawano miejsce, chce w tej chwili mieć gwarancję, bo to proszę państwa co się u nas dzieje, to są kwity, to jest kasa fiskalna, to są opłaty, dokumenty, wszystko jest zgodne z przepisami prawa.

Regulamin oraz cennik został przyjęty przez radnych. Za przyjęciem uchwały głosowali: Myśliwiec, Banaś, Pająk, Kęska, Kustra, Sokołowski, Pacan, Śmietanka, Maj i Figurska. Przeciwny był Maślanek, a od głosu wstrzymali się: Belowski, Bińkowski, Łyżwa oraz Wydmuch.

fot. fb Miasto Pionki

Przeczytaj również

Komentarze