Pionki przystępują do Związku Miast Polskich

Pionki przystępują do Związku Miast Polskich

Związek Miast Polskich powstał w 1917 r. i jest to organizacja samorządów miejskich powołana do opracowywania wspólnego stanowiska wobec rządu oraz promocji miast członkowskich w Polsce i za granicą. Głównym celem ZMP jest współpraca polskich miast na rzecz kreowania mądrej polityki lokalnej. Burmistrz zaproponował radnym przystąpienie do związku.

Dyskusja na temat wstąpienia do organizacji rozpoczęła się na komisji finansów i budżetu.

My prawdopodobnie należymy do związku gmin, nie wiem czy w powiecie czy ziemi radomskiej. Już należymy do związku gmin województwa mazowieckiego – mówił podczas posiedzenia komisji radny Stanisław Pacan. – Jeżeli chodzi żeby teraz należeć do miast Polskich, ja to tak nijak odbieram, bo to chyba ani nam nie zaszkodzi, ani nam nie pomoże. Czy będziemy mieli z tego jakieś profity, to nie wiem. Dla mnie jest to temat nijaki. Podchodzę nijak do tego tematu, bo nie widzę żebyśmy mieli z tego jakieś profity, zyski tylko, że składka. Nie jest to jakaś wielka składka, bo to 6 tys. Trudno mi jest się w tej chwili określić, więc ja na razie nie wiem jakie zajmę stanowisko.

Burmistrz odpowiedział, że to jego propozycja przystąpienia i związana jest przede wszystkim z tym, że do Związku Miast Polskich należy większość liczących się miast w Polsce (w tej chwili 325) i wymienił główne korzyści: ZMP organizuje wiele ciekawych szkoleń dla pracowników samorządowych różnego szczebla, szkolenia dla radnych (miasto Pionki nie będąc członkiem również z tych szkoleń korzysta, ale po wyższej cenie i tylko wtedy, gdy są wolne miejsca), ZMP jest instytucją samorządową, która ściśle współpracuje z komisją samorządu terytorialnego w Sejmie i w Senacie, ZMP opiniuje wiele projektów ustaw, które dotyczą miast i infrastruktury, i wszystkim swoim członkom na bieżąco przekazuje informacje nad jakimi projektami pracuje rząd i zbiera od miast członkowskich opinie by przedkładać swoje stanowisko zarówno w komisjach sejmowych, jak i senackich. ZMP bierze także udział w przygotowywaniu ustaw, wiele rządowych projektów, które wpływają do Sejmu jest również konsultowane ze związkiem. Uchwały podejmowane przez ZMP dotyczą głównie problemów z jakimi borykają się miasta członkowskie, czyli np. ustawy dot. odpadów komunalnych.

Wnoszą swoje projekty, ale również dzielą się pomysłami, tym czym tak naprawdę miasta żyją. My nie będąc członkiem nie uczestniczymy w tych gremiach – wyjaśniał Robert Kowalczyk. – To prawda, że jesteśmy członkiem konwentu wójtów, burmistrzów i prezydentów miast ziemi radomskiej, ale jest to forum nieformalne, które nie ma swojej osobowości prawnej. Nic nas to nie kosztuje, podejmujemy uchwały z którymi albo się ktoś liczy, albo nie liczy. Mamy również konwent wójtów, burmistrzów i prezydentów Mazowsza, ale to też jest nieformalna grupa, która spotyka się raz w roku po to żeby podzielić się swoimi doświadczeniami. W listopadzie spotkaliśmy się i wyłoniliśmy 10-osobową grupę, która miałaby się spotkać z ministrem środowiska i niestety do dzisiejszego dnia, ponieważ nie jesteśmy zarejestrowaną, uznaną grupą, to minister nie widzi potrzeby żeby się z taką grupą spotkać. Nie jest to oczywiście pomysł taki (przyp. red. przystąpienie do Związku Miast Polskich), który doprowadzi do tego, że załatwimy wszystkie swoje problemy, ale moim zdaniem lepiej być w grupie miast, które decydują, spotykają się, szkolą się, rozmawiają, dzielą się doświadczeniem, niż w tej grupie nie być. To jest taka moja propozycja po to żebyśmy troszeczkę wyszli poza nasze regionalne środowisko, a weszli gdzieś więcej, bo myślę, że warto brać przykłady z innych miast, bo robią coś dobrego, mają dużo ciekawych pomysłów i możemy być na bieżąco z nimi, czerpać, a nie dowiadywać się z mediów. Z rozmów z innymi burmistrzami, prezydentami wynika, że bycie w Związku Miast Polskich przynosi wymierne korzyści, nawet w obliczu wysokich składek które płacą. Nasza składka nie będzie duża (przyp. red. 0,30 zł od mieszkańca w skali roku).

Związek Miast Polskich liczy już 325 miast i na ich rzecz:

  • prowadzi lobbing legislacyjny,
  • podejmuje wspólne działania przeciwko niekorzystnym dla miast rozwiązaniom prawnym i opracowuje własne projekty zmian ustaw,
  • przygotowuje wnioski oraz wsparcie finansowe i merytoryczne dla miast,
  • finansuje i udostępnia miastom członkowskim ekspertyzy prawne,
  • wspomaga miasta w bieżącym i strategicznym zarządzaniu przez System Analiz Samorządowych,
  • daje możliwość uczestnictwa w licznych projektach realizowanych ze środków zewnętrznych dotyczących istotnych spraw samorządowych, m.in. z zakresu rozwoju, partycypacji, oświaty, klimatu, usług administracyjnych i PPP,
  • promuje dobre praktyki z miast,
  • udziela pomocy merytorycznej w rozwiązywaniu problemów zgłaszanych przez miasta należące do związku,
  • organizuje dla miast członkowskich konferencje tematyczne, seminaria, warsztaty i Grupy Wymiany Doświadczeń,
  • reprezentuje interesy miast członkowskich w organizacjach europejskich zrzeszających samorządy w Komitecie Regionów UE, Radzie Gmin i Regionów Europy, Kongresie Władz Lokalnych i Regionalnych Europy,
  • realizuje projekty we współpracy ze stowarzyszeniami skupiającymi samorządy w Europie,
  • wspiera miasta członkowskie w poszukiwaniu zagranicznych partnerów do współpracy (prawie 30% wszystkich partnerstw polskich samorządów zostało nawiązanych przy pomocy Związku Miast Polskich).

Podczas XVIII sesji radni właściwie nie dyskutowali na ten temat, bo ZMP jest organizacją dość znaną, wydaje własne biuletyny i inne publikacje, a także sporo informacji na jego temat lub podjętych inicjatyw można przeczytać w periodyku Wspólnota, który od lat jest prenumerowany przez biuro rady naszego miasta.

Mam pytanie, bo pan tam w swojej wypowiedzi i w uzasadnieniu zaznaczył, że będziemy mogli korzystać ze szkoleń dla pracowników po niższych cenach – jako pierwszy głos w dyskusji zabrał Tomasz Łyżwa. – Mam takie pytanie czy w ciągu ostatniego roku pracownicy korzystali z jakichś szkoleń? Jeśli korzystali, to jak duża liczba i ile nas to kosztowało?

Sukcesywnie pracownicy urzędu miasta szkolą się. Wydajemy tak ok. 30 tys. zł rocznie na różnego rodzaju szkolenia dla pracowników – odpowiedział Robert Kowalczyk. – Dzięki tym szkoleniom, które organizuje Związek Miast Polskich trudno mi powiedzieć czy zaoszczędzimy tak naprawdę na szkoleniach, bo być może będziemy uczestniczyć tylko w większej licznie niż to się dzieje dotychczas. Do tej pory to uczestniczymy tylko w tych szkoleniach, które są dla nas niezbędne i które wymusza się na nas wprowadzaniem coraz to nowych przepisów, chociażby dotyczących odpadów. Natomiast moim zdaniem będzie to dla miasta określony zysk.

Trudno jest z perspektywy czasu ocenić skuteczność działania Związku Miast Polskich, ale ja uważam, że w dobrym towarzystwie należy bywać, to po pierwsze – mówił Zbigniew Belowski. – Po drugie myślę, że konieczne jest przyłączenie się do tej grupy działającej w Polsce wspólnie samorządowców, szczególnie w sytuacji zagrożenia samorządności przez władze państwowe o czym wiemy doskonale i zdajemy sobie sprawę szczególnie na Mazowszu. Myślę, że ten głos wspólny będzie bardziej znaczący niż głos pojedynczych miast. Jako, że jest to historyczny sposób wspólnego działania samorządów na terenie całego kraju, to dyskusja jest zbędna, po prostu powinniśmy do tego towarzystwa dołączyć.

Przeciwko przystąpieniu do ZMP byli radni: Wioletta Grzywacz, Wojciech Maślanek i Tomasz Łyżwa, od głosu wstrzymali się: Piotr Nowak, Grzegorz Wąsik i Stanisław Pacan. Pozostali radni opowiedzieli się za przystąpieniem do ZMP.

Przeczytaj również

Komentarze