Poranna komisja radnego Panufnika o szkole muzycznej, saunarium i kosztach wydziału sportu

Poranna komisja radnego Panufnika o szkole muzycznej, saunarium i kosztach wydziału sportu

Pierwszy raz w historii tej Rady, a także poprzedniej, o godzinie 8:00 odbyło się posiedzenie komisji. Na poranną debatę o sporcie i oświacie zaprosił radnych Kamil Panufnik.

Wczesna godzina zaskoczyła wszystkich, bo większość radnych pracuje, ale zdaniem Kamila Panufnika gdyby komisja odbyła się w późniejszych godzinach, to radni i tak musieliby się zwolnić z pracy. Posiedzenia komisji w tej kadencji zazwyczaj odbywają się w godzinach 12-14, bo pracownicy urzędu są do dyspozycji radnych (o ile burmistrz wyznaczy im takie zadanie) tylko w czasie swojego urzędowania.

Przewodniczący Rady Miasta poinformował, że w dniu poprzedzającym posiedzenie dopytywał radnego Panufnika czy konsultował godzinę zwołania komisji ze wszystkimi jej członkami. Podobno tak, ale podczas posiedzenia Kamil Panufnik odpowiedział, że ze wszystkimi z wyjątkiem radnej Wioletty Grzywacz.

Rozmawiałem z trzema członkami komisji. Nie miałem przyjemności, okazji rozmawiać z panią Wiolettą – stwierdził przewodniczący komisji. – Faktycznie godzina i dzień jest niestandardowy. W dniu wczorajszym, kiedy zawsze jestem w Pionkach i swoje komisje robię w środy, uczestniczyłem w pogrzebie swojej babci i z przyczyn naturalnych nie mogłem komisji zwołać w środę. Wypada też zaznaczyć, że dzięki wczesnej godzinie, kto będzie mógł, to dojedzie jeszcze do pracy, a jeżeli komisja byłaby w godzinach 14-15, to zwolnienie z pracy też w jakiś sposób by kolidowało z tym tematem.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się od omówienia kosztów wydziału sportu, czyli dochodów i wydatków z obiektów sportowych. Jak raportował kierownik wydziału w 2018 r. z budżetu miasta przeznaczono na sport i rekreację kwotę 1 808 495,98 zł.

To są wszystkie koszty związane z działalnością wydziału – mówił Andrzej Iwanowski.

Koszty obiektów sportowych:

  • basen – 348 272 zł,
  • ośrodek Staw Górny – 100 054 zł,
  • Ogródek Jordanowski – 113 578 zł,
  • hala sportowa – 169 442 zł,
  • stadion – 126 771 zł,
  • pawilon sportowy – 668 602 zł,
  • lodowisko – 56 660 zł,
  • boisko Orlik – 48 314 zł,
  • koszty ogólne obiektów (np. środki czystości) – 17 778 zł.

Przychody obiektów sportowych:

  • basen – 27 478 zł,
  • hala sportowa – 17 900 zł,
  • ośrodek Staw Górny – 39 441 zł,
  • lodowisko – 60 200 zł.

Razem przychody w 2018 r. wyniosły 145 019 zł – informował kierownik wydziału. – Inne przychody z dzierżawy i wynajmów, to 3 496 zł. Nie jestem upoważniony do udzielenia informacji o przychodach KS Proch i PWKC (sauna), ale mogę powiedzieć tylko tyle, że Proch trochę zarabia, a PWKC traci.

Z podanych informacji wynika, że przychody z obiektów sportowych wynoszą 8,21% wydatków, a koszty wydziału sportu w stosunku do budżetu miasta stanowią 2,27%. Jedyny obiekt sportowy, który przynosi zyski, to lodowisko, które mogłoby generować jeszcze większe przychody, gdyby zostało zadaszone.

Jeśli w 2018 r. na lodowisko było 30 tysięcy osobowejść, to znaczy, że społeczeństwo korzysta z tego obiektu i powinniśmy zadbać, aby lodowisko funkcjonowało nie co drugi dzień, bo deszcz pada, ale jak najdłużej – mówił Stanisław Pacan.

Wojciech Maślanek dopowiedział, że do obiektów sportowych miasto dokłada, ale to było wiadome od początku i należy wypromować je, aby mieszkańcy chętniej z nich korzystali i tym samym obiekty generowały wyższe przychody.

Młodzież w szkołach jest zachęcana systematycznie żeby korzystała z obiektów sportowych – wyjaśniała kierownik wydziału oświaty Barbara Siek. – W ramach zajęć wychowania fizycznego uczniowie korzystają z lodowiska i obiektu na stadionie.

Mamy 8 obiektów sportowych. To wszystko trzeba zebrać w całość i zrobić, nie wydział w urzędzie, był dobry pomysł żeby stworzyć miejski ośrodek sportu i rekreacji, który ofertę promocyjną wyśle na zewnątrz – przekonywał Zbigniew Belowski. – To są duże subtelności jeżeli w imieniu miasta występuje instytucja. Przyjrzyjcie się Kozienicom, tam to wszystko jest poustawiane rzeczywiście tak jak się należy i u nas powinno być to samo, bo to jest sprawdzony model.

Na czwartki lekkoatletyczne przyjeżdżają do nas dzieci z Garbatki, z Bogucina, bo Kozienice takich czwartków nie organizują – mówił Andrzej Iwanowski. Wiosenne czwartki lekkoatletyczne do zawody odbywające się w miesiącu maju, a ich zwycięzcy jadą na ogólnopolskie zawody w lekkoatletyce. Burmistrz wyszedł z inicjatywą do trenerów lekkiej atletyki, aby odpłatnie szkolili młodzież szkolną, bo do tej pory nie chcieli za to pieniędzy, a zachęcali swoich uczniów do trenowania. – Dzięki temu na zajęcia w szkołach podstawowych, które prowadzi Renata Banaś uczęszcza 80 uczniów, natomiast do pana Szczechowskiego, który prowadzi zajęcia ze starszą młodzieżą też uczęszczają. W Pionkach do niedawna były dwa kluby lekkoatletyczne, jeden zawiesił swoją działalność (…). Wszystkie szkoły, które chcą korzystać z Orlika Lekkoatletycznego mogą z niego korzystać za darmo.

Koniec z przeciekaniem pawilonu sportowego?

Wydaje nam się, że wreszcie udało się zapobiec przeciekaniu obiektu. Wydaje nam się, bo nie było intensywnych opadów deszczu. Jeżeli cokolwiek w tej chwili będzie ciekło, to tylko przez tzw. centrale wentylacyjne – informuje kierownik wydziału. – Wszystko co zauważyliśmy zapisaliśmy w raporcie i złożyliśmy go w kwietniu w wydziale Dariusza Dygasa, po to żeby móc odzyskać pieniądze od wykonawców.

Zatrudnieni w wydziale sportu

Pracownicy wydziału sportu, to nie tylko urzędnicy, ale cała obsługa obiektów sportowych. Łącznie na dzień dzisiejszy zatrudnionych jest 28 osób w różnym charakterze, od kierownika po ratownika.

Jeżeli chodzi o obsługę, to mamy 18 osób. Jeżeli chodzi o pracowników administracyjnych to mamy 6 osób – mówił Kamil Panufnik, a Andrzej Iwanowski dodał, że są jeszcze inne osoby zatrudnione, co daje w sumie 28 pracowników wydziału.

Saunarium

Mamy pomysł dotyczący tej sytuacji i myślę, że ten problem uda się rozwiązać – mówił kierownik wydziału sportu. – Oni nie mogą do tego dokładać. Będę o tym mówił na sesji, bo jest projekt w sprawie utworzenia POSiR. W dalszym ciągu jestem za tym żeby ten POSiR powstał dlatego, że ułatwi to zarządzanie i ściąganie środków. Ta sfera nigdy nie będzie dochodowa, a my możemy właśnie poprzez usprawnienie zarządzania doprowadzić do tego, że ta strata nasza będzie mniejsza i przychody będą większe. Niekoniecznie muszą tam być jakieś kolosalne wzrosty zatrudnienia, bo czy powstanie POSiR, czy POSiR nie powstanie i tak wielkość zatrudnienia w wydziale sportu i rekreacji w niedalekiej przyszłości będzie musiała zwiększyć się. Ponieważ jak nad stawem nam oddadzą inwestycję, to kto tym będzie zarządzał?

Pomysłu na rozwiązanie problemu saunarium radni nie usłyszeli, ale zostali zapewnieni, że jeśli pomysł „wypali”, to PWKC zostanie odciążone finansowo.

Nie jestem upoważniona przez pana burmistrza – stwierdziła wiceburmistrz Kamila Kaczorowska. – Nie mamy jeszcze wypracowanego rozwiązania.

Strajk nauczycieli i wypłata wynagrodzeń

Radni dopytywali o wynagrodzenia nauczycieli za czas strajku, bo jak wynika z ustawy strajk jest przerwą w wykonywaniu obowiązków pracowniczych, a co za tym idzie nie należy się za ten okres wynagrodzenie.

Jak donoszą ogólnopolskie media niektórzy strajkujący nauczyciele otrzymali pensję w wysokości 300 zł, ale to dotyczy stażystów, którzy nie mają dodatków do pensji. Inni nauczyciele mają „uszczuplone” wpływy w wysokości 1100-1300 zł i więcej.

Strajk jest zawieszony do września – informowała Barbara Siek. – W naszym mieście nie strajkowało tylko jedno przedszkole. Nauczyciele w placówkach często rotacyjnie strajkowali. Natomiast w szkole nr 2 najdłużej trwał strajk. Egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów odbyły się bez zakłóceń, wszystko przebiegało zgodnie z procedurami. Jeżeli chodzi o wypłatę wynagrodzenia za strajk, to w naszym mieście nie płacimy, potrąciliśmy nauczycielom wszystkim za czas nieświadczenia pracy. Natomiast nauczyciele mieli prawo żeby rozłożyć im na raty to potrącenie i część nauczycieli skorzystała z takiej możliwości i mają to rozłożone do końca roku szkolnego.

Szkoła muzyczna w budynku przy ul. Leśnej

Kierownik wydziału oświaty wraz z wiceburmistrz były w departamencie szkolnictwa artystycznego, ale na dzień dzisiejszy nie ma ostatecznej decyzji w sprawie możliwości utworzenia szkoły muzycznej w Pionkach. Rada Miasta podjęła uchwałę intencyjną w sprawie utworzenia pionkowskiej szkoły muzycznej, a nie zamiejscowego oddziału szkoły z Kozienic. Rodzice uczniów korzystających z oferty szkoły muzycznej zbierali podpisy poparcia inicjatywy wśród mieszkańców miasta.

Jesteśmy już po wizytacji (…). Nie jest łatwo jeśli chodzi o utworzenie szkół artystycznych ponieważ jest tendencja do likwidacji oddziałów zamiejscowych i filii w ogóle, i generalnie do ograniczania ilości szkół muzycznych w kraju – mówiła Barbara Siek. – Starałyśmy się bardzo przekonać panią dyrektor departamentu, ale nie miała jeszcze raportu po wizytacji, wszystko będzie zależało od kadry pedagogicznej, która by ewentualnie podjęła pracę w szkole muzycznej. W dalszym ciągu czekamy na decyzję.

 

Sesja Rady Miasta najprawdopodobniej odbędzie się 23 maja 2019 r. i podczas omawiania poszczególnych projektów uchwał radni, a także mieszkańcy dowiedzą się dlaczego powraca pomysł utworzenia Pionkowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. W lutym, kiedy radni po raz pierwszy otrzymali projekt uchwały w tej sprawie, usłyszeli od burmistrza, że funkcjonowanie wydziału sportu w strukturze urzędu nie jest najlepszym rozwiązaniem i nie chce mieć wszystkiego na oku. Wyodrębniona jednostka POSiR, da dyrektorom i kierownikom samodzielność i swobodę w podejmowaniu decyzji oraz możliwość pokazania, że oni też mają pomysły na miasto i że „oni też chcą realizować swoje zamierzenia”.

O saunarium być może będzie mowa podczas spotkania z prezesami spółek miejskich i ich rad nadzorczych. Najprawdopodobniej takie spotkanie odbędzie się w przyszłym tygodniu. Radni chcieli spotkać się z prezesami spółek w kwietniu, ale spółki nie miały jeszcze gotowych dokumentów by omówić ich stan finansowy. Do 31 maja burmistrz musi przedstawić Radzie Miasta raport o stanie finansów miasta, który będzie procedowany podczas posiedzeń komisji oraz na sesji absolutoryjnej. Od tej kadencji radni podejmują decyzję o udzieleniu (bądź nie) absolutorium oraz wotum zaufania dla burmistrza.

Przeczytaj również

Komentarze