Poseł interweniuje w sprawie dworców kolejowych w Pionkach

Poseł interweniuje w sprawie dworców kolejowych w Pionkach

W dniu 17 grudnia przy dworcu Pionki Zach. odbyła się konferencja prasowa posła ziemi radomskiej Konrada Frysztaka w sprawie ponownego otwarcia poczekalni na dworcach kolejowych w Pionkach.

Burmistrz Robert Kowalczyk na wstępie powiedział, że wszyscy mieszkańcy Pionek zostali zaskoczeni, że zarówno poczekalnia, jak i kasa zostały zamknięte.

Bardzo wiele osób wnosiło uwagi w związku z sytuacją i dlatego pozwoliliśmy sobie poprosić pana posła Konrada Frysztaka, przyjaciela naszego miasta, o interwencję w tej sprawie.

Na spotkaniu oprócz mediów pionkowskich oraz radomskich, pojawili się niektórzy radni miejscy, ale przede wszystkim mieszkańcy.

Chcielibyśmy przy tej okazji poinformować polityków innych ugrupowań, że w mieście Pionki jest problem, który należy rozwiązać – mówił poseł. – W związku z tym, że z Pionkami jestem związany od wielu, wielu lat, z tego dworca również podróżowałem do Radomia, wiem jak ważny jest budynek za moimi plecami, nie tylko w kontekście kasy biletowej, ale przede wszystkim w zimowych miesiącach, jako miejsce oczekiwania, kiedy jest zimno, kiedy wieje wiatr. I dziś mieszkańcy Pionek chcący podróżować czy to do Dęblina, czy do Radomia są tego miejsca pozbawieni.

Konrad Frysztak próbował skontaktować się z wiceprezes PKP S.A. Małgorzatą Zielińską, która w nowym zarządzie odpowiedzialna jest za kwestie dworców kolejowych, ale również programu budowy i rewitalizacji dworców kolejowych. Niestety z wiceprezes nie udało się skontaktować, co więcej, trudno nawet uzyskać bezpośredni numer telefonu od zarządu. Poseł skontaktował się więc z wicemarszałkiem województwa mazowieckiego Rafałem Rajkowskim w kontekście informacji uzyskanych od mieszkańców naszego miasta, że zamknięcie dworców do wina Kolei Mazowieckich.

Chciałbym uspokoić, Koleje Mazowieckie nie są zainteresowane zamykaniem kasy biletowej na dworcu Pionki Zachodnie – mówił Konrad Frysztak. – Chcą utrzymania tej kasy. W tej chwili oczekują na informacje i decyzje z PKP. Dlatego jako poseł ziemi radomskiej jeszcze dziś skieruję na ręce pana ministra infrastruktury pytania dotyczące tego, jaka jest przyszłość dworca głównego w Pionkach, ale również dworca zachodniego, bo oba te dworce wpisane są do programu budowy dworców na linii Dęblin-Radom na lata 2017-2020. Jak podpowiada kalendarz, już za niespełna 2 tygodnie rok 2020, a prace budowlane nie rozpoczęły się na żadnym z tych dwóch obiektów.

Poseł chciałby wiedzieć jaka jest sytuacja dotycząca dokumentacji, samej inwestycji i czy jest planowane jakiekolwiek rozwiązanie zastępcze dla mieszkańców, jak chociażby kontenerowe rozwiązanie na okres zimowy w których mogłyby funkcjonować zarówno kasy, jak i przede wszystkim poczekalnia dla podróżujących.

Czy polski rząd, ministerstwo infrastruktury i PKP S.A. nadal ma zapewnione środki z Funduszu Spójności na to, aby te dworce przebudować? Będę oczekiwać na te informacje. Mam również zapewnienie ze strony wicemarszałka Rajkowskiego, że poprzez Koleje Mazowieckie, którym zależy aby ta kasa biletowa nadal tutaj funkcjonowała żeby jak najszybciej naciskać na to, aby PKP udostępniło Kolejom Mazowieckim albo do czasu rozpoczęcia remontu ten budynek, albo już docelowo rozwiązanie kontenerowe, które będzie służyło w czasie, kiedy rozpocznie się, mam nadzieję, budowa. Dlatego przygotowana interpelacja jeszcze dziś znajdzie się w systemie elektronicznym marszałka Sejmu i zostanie skierowana do ministra infrastruktury.

W imieniu Rady Miasta Pionki głos zabrał Włodzimierz Szałabaj, który również interweniował w tej sprawie w PKP oraz zgłosił problem Konradowi Frysztakowi z prośbą o pomoc w rozwiązaniu sytuacji.

Mamy dwa dworce, które zostały zamknięte i nie wiadomo, kiedy zostaną tak naprawdę otwarte. Mieszkańcy są zaniepokojeni taką sytuacją i często zgłaszają do nas swoje uwagi i skargi. Dziękujemy z tego miejsca panu posłowi, że zajął się tematem i wspiera nas w swoich działaniach. Myślę, że przyniesie to konkretny skutek i w najbliższym czasie zostaną te kasy udostępnione dla mieszkańców.

Radny Grzegorz Wąsik mówił o specyfice miasta Pionki, czyli podziałem miasta na dwie części po obydwu stronach torów.

Te dworce muszą funkcjonować, bo mieszkańcy najczęściej dojeżdżają do Radomia i jest tych pasażerów dużo. Myślę, że kolejom powinno zależeć na komforcie podróżujących – mówił radny i zwrócił się z prośbą do posła w sprawie interpelacji, którą już burmistrz przekazał PKP, dotyczącej bezpiecznego przejścia przy dworcu głównym od strony ul. Dr Garszwo. – Tam pasażerowie, mieszkańcy Pionek nie mają jak bezpiecznie dostać się na dworzec. Otrzymaliśmy odpowiedź żeby miasto wybudowało sobie przejście na własny koszt i na własny koszt utrzymywało. Owszem, korzystają z tego mieszkańcy Pionek, ale przede wszystkim są oni pasażerami, którzy płacąc za bilety korzystają z przewozów. Może również przy okazji inwestycji poruszyć i tę sprawę bezpiecznych przejść? Jest jeszcze przejście na wysokości Lidla zupełnie niezabezpieczone, tam były już wypadki śmiertelne. Tu trzeba podkreślić jeszcze jedną rzecz – modernizacja kolei postępuje, te pociągi będą jeździły coraz szybciej, a my jesteśmy w sytuacji takiej, że miasto jest podzielone tymi torami i te przejścia bezpieczne jakieś powinny być. I również jest to w interesie kolei żeby właśnie takie przejścia i dojścia bezpieczne na perony zapewnić mieszkańcom i pasażerom.

To jak ważne są dla mnie Pionki pokazałem już w kontekście expose premiera Mateusza Morawieckiego, gdzie pytałem właśnie odnośnie wypowiedzi pana premiera, cytuję: „bombach pod polskimi rodzinami” – wyjaśniał poseł. – Ja przywołałem składowiska nielegalne, należy je tak nazwać, nitrocelulozy w Pionkach. Ponieważ po expose nie otrzymałem odpowiedzi w jaki sposób polski rząd chce pomóc Pionkom i w jaki sposób rząd rozwiąże ten problem o którym zapominano przez dziesiątki lat, wtedy również skierowałem interpelację i będę również rozmawiać w NFOŚiGW o tym, jak przyśpieszyć proces utylizacji tego niebezpiecznego dla mieszkańców składowiska. A w kontekście przejść o których mówi pan radny obiecuję, a mam doświadczenie jako wiceprezydent Radomia w negocjacjach z PKP, w tym przypadku z PKP PLK, bo to są dwie osobne spółki, inna odpowiada za infrastrukturę dworcową, inna za infrastrukturę kolejową i będę jeszcze dziś rozmawiać z panem wiceprezesem Majerczykiem na ten temat. i będę prosić również o przekazanie tych informacji na którym kilometrażu linii państwo wnioskujecie o te przejścia żebyśmy mogli porozmawiać z PKP PLK na ten temat.

Poseł poprosił również o informację na którym dokładnie kilometrażu linii mają być usytuowane bezpieczne przejścia przez tory, aby mógł rozpocząć rozmowy z PKP PLK. A na koniec burmistrz podziękował wszystkim za przybycie i wyraził nadzieję, że już wkrótce budynek dworca znowu zacznie działać.

W spotkaniu z posłem uczestniczyli radni, którzy od początku kadencji wnoszą interpelacje w sprawie dworców i przejść przez tory – Grzegorz Wąsik, Paweł Kobylas, Paweł Abramowicz i Włodzimierz Szałabaj.

To spotkanie było ważne, bo chodzi głównie o bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Najgorzej jest w przypadku dworca głównego, bo mieszkańcy od lat przechodzą przez torowisko żeby dojść na peron – mówił po konferencji Grzegorz Wąsik, a Paweł Kobylas dodał, że miasto musi interweniować wszędzie by zadbać o bezpieczeństwo przede wszystkim młodzieży, która koleją dojeżdża do szkół.

Na drzwiach wejściowych budynku dworca wywieszono informację dla pasażerów, że kasa nieczynna jest do odwołania i podano krótką instrukcję, gdzie należy zakupić bilet kolejowy:

  • za pośrednictwem strony internetowej,
  • bezpośrednio w pociągu,
  • w biletomacie,
  • przez telefon komórkowy,
  • w pozostałych czynnych kasach,
  • w przedsprzedaży w dowolnej czynnej kasie.

Mieszkańcom naszego miasta pozostaje głównie opcja zakupu biletu w pociągu, a co za tym idzie trzeba pamiętać aby wsiąść do pierwszego wagonu  i poczekać na kierownika pociągu.

Przeczytaj również

Komentarze