Powraca temat sieci szkół podstawowych i przedszkoli w Pionkach

Powraca temat sieci szkół podstawowych i przedszkoli w Pionkach

W dniu 18 lutego 2019 r. odbyło się posiedzenie komisji oświaty na które przybyli licznie przedstawiciele pionkowskich szkół podstawowych i przedszkoli wraz z przedstawicielami Rad Rodziców niektórych z nich. Dyskusja nad nową siatką była wielowątkowa i obfitowała w różne wnioski.

Omówiono głównie 3 tematy, które zostaną przedstawione Radzie Miasta podczas najbliższej sesji. Chodzi o projekty:

  • ustalenie sieci szkół podstawowych prowadzonych przez Gminę Miasto Pionki,
  • ustalenia sieci publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych,
  • w sprawie zamiaru utworzenia Szkoły Muzycznej I stopnia w Pionkach z siedzibą przy ul. Leśnej 1.

Kierownik Wydziału Edukacji, Barbara Siek przedstawiła zapisy projektu uchwały dot. ustalenia sieci szkół podstawowych w Pionkach z którego wynika, że proponowana sieć szkół kształtować będzie się następująco:

  • PSP nr 1 z siedzibą przy ul. Niepodległości 3,
    • inna lokalizacja prowadzenia zajęć – ul. Słowackiego 4,
  • PSP nr 2 z siedzibą przy ul. Kochanowskiego 14,
  • PSP nr 5 z siedzibą przy ul. Targowej 9

oraz projektu uchwały dot. ustalenia sieci publicznych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych:

  • Przedszkole nr 1 ul. Żeromskiego 8,
    • inna lokalizacja prowadzenia zajęć – ul. Niepodległości 3,
  • Przedszkole nr 2 ul. Aleje Lipowe 24a,
  • Przedszkole nr 3 ul. Targowa 9,
    • inna lokalizacja prowadzenia zajęć – ul. Leśna 1 (budynek po PG nr 1),
  • oddziały przedszkolne w PSP nr 1 ul. Niepodległości 3,
  • oddziały przedszkolne w PSP nr 2 ul. Kochanowskiego 14,
  • oddziały przedszkolne w PSP nr 5 ul. Targowa 9.

Uchwała ta zawiera dokładnie tę samą propozycję, którą zawierała uchwała, która obowiązuje do końca sierpnia 2019 r. – wyjaśniała kierownik wydziału. – W uchwale i uzasadnieniu jest wszystko tak jak powinno być.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Stanisław Pacan dopytywał Barbarę Siek o kwestię organizacji nauki w przypadku PSP nr 1 do której przynależą dwa budynki. Uzyskał odpowiedź, że osobą decydują o tym, które klasy uczą się w budynkach decyduje dyrektor. Pamiętając jednak zawirowania w sprawie tworzenia siatki szkół po wprowadzeniu reformy oświaty, niektórzy radni mają pewne obiekcje co do zapisów w nowym projekcie dot. siatki szkół. Przypomnijmy, że na mocy uchwał z poprzedniej kadencji (które teraz być może stracą moc jeśli radni zatwierdzą podczas sesji przedstawiony projekt), uczniowie PSP nr 1 z klas V-VIII od dnia 1 września 2019 r. mieli uczęszczać do budynku przy ul. Słowackiego 4, a uczniowie klas I-IV do budynku przy ul. Niepodległości 3. W nowym projekcie brakuje doprecyzowania tych zapisów i pojawiają się wątpliwości czy faktycznie tak będzie. Sam zapis mówiący o tym, że siedziba PSP nr 1 mieści się przy ul. Niepodległości z inną lokalizacją prowadzenia zajęć w budynku przy ul. Słowackiego nie gwarantuje, że uczniowie np. klas I-VIII nie zostaną przeniesieni do budynku przy ul. Słowackiego, a w budynku przy ul. Niepodległości w którym mieścić się mają oddziały przedszkolne szkoły podstawowej oraz oddziały z Przedszkola nr 1 w konsekwencji nie powstanie tylko przedszkole. Burmistrz Kowalczyk uspokaja, że nic takiego nie będzie miało miejsca, ale jednocześnie informuje, że do oddziałów przedszkolnych na terenie miasta chce przyjąć jak największą liczbę dzieci w wieku od lat 3. Organizacją nauki ma zająć się dyrektor szkoły i to on zadecyduje, które klasy będą uczyły się w obydwu budynkach. Swobodę w tych działaniach gwarantuje mu ustawa Prawo oświatowe, ale bezpośrednim przełożonym dyrektora jest burmistrz.

Uchwała podjęta w lutym 2017 r. świadczyła o tym, że dyrektor swobodę posiada, ale zapis uchwały RM nakazuje mu organizację z konkretnym podziałem na klasy i budynki. Pełna swoboda z ograniczeniami. Teraz tamta uchwała ma zostać uchylona i wprowadzona nowa bez zapisów o podziałach. Jednak to rodzi szereg kolejnych wątpliwości i choć radni z komisji oświaty pozytywnie zaopiniowali przedstawiony projekt, to nie do końca wszyscy radni są przekonani, że zapisy uchwały faktycznie nie wkluczą wypracowanego w poprzedniej kadencji wspólnego stanowiska władz miasta, dyrekcji, związków zawodowych oraz przede wszystkim Rady Rodziców, która przy tworzeniu poprzedniej siatki szkół brała bardzo czynnie udział we wszystkich posiedzeniach komisji w sprawie organizacji nauki na terenie miasta, a teraz nie słychać żadnych głosów dopytujących o szczegóły.

Barbara Siek stwierdziła, że zapis znajdujący się w projekcie nowej uchwały jest jak najbardziej prawidłowy i zgodny z ustawą Prawo oświatowe i niczego nie trzeba dopisywać. Jednak to samo Prawo oświatowe pozwoliło w latach poprzednich dokonywać zapisów mówiących wyraźnie jakie klasy będą uczyły się w którym budynku.

Znów będzie chaos – komentowały osoby obecne na komisji.

My, jako rada nie rozmawialiśmy jeszcze na temat co dalej w kwestii zagospodarowania budynku przy ul. Leśnej – mówił Stanisław Pacan. – Nie rozmawialiśmy także na temat tworzenia nowej siatki szkół i przedszkoli, jest też wzmianka o szkole muzycznej, ale rozumiem, że to wszystko jest w fazie projektów.

Nie projektów. To są gotowe projekty uchwał – mówił Robert Kowalczyk. – To jest wynik naszego spotkania w gronem pedagogicznym PSP nr 5 na które zostaliśmy zaproszeni.

Niestety nie wszyscy radni zostali poinformowani, że takie spotkanie w ogóle się odbędzie i nie znają treści wypracowanych na nim ustaleń. Jedyne oficjalne spotkanie z udziałem radnych oraz przedstawicieli szkół i przedszkoli oraz rad rodziców odbyło się w CAL i trwało ok. godziny. Na nim przedstawione zostały luźne koncepcje i pomysły. Teraz radni otrzymali gotowe projekty uchwał, które mają procedować choć nie znają wszystkich szczegółowych. Ich decyzja (bądź jej brak) będzie wiążąca, a ponieważ dotyczy kształcenia i opieki najmłodszych mieszkańców Pionek, nie jest to łatwa decyzja, którą podejmuje się na jednym posiedzeniu komisji oświaty.

W uzasadnieniu uchwały jest napisane, że PSP nr 1 jest to szkoła o pełnej strukturze organizacyjnej, klasy I-VIII z oddziałami przedszkolnymi. Jak należy zrozumieć to sformułowanie „z oddziałami przedszkolnymi”? – dopytywała Jolanta Brzózek z PSP nr 1. – Czy to mają być oddziały przedszkolne przypisane do naszej szkoły nr 1? Czy to mają być oddziały przedszkolne w rozumieniu oddziałów z przedszkola nr 1, które widzę, że w projekcie są proponowane aby je do nas przenieść?

Każda ze szkół podstawowych na dzień dzisiejszy jest szkołą z oddziałami przedszkolnymi – wyjaśniała Barbara Siek. – Generalnie z bardzo dużą trudnością jest zlikwidowanie czegoś takiego jak zlikwidowanie w strukturze organizacyjnej szkoły podstawowej oddziałów przedszkolnych dlatego, że spotkałoby się to z niezadowoleniem rodziców, a na pewno z nieprzychylnością kuratorium oświaty. W związku z tym zostawiamy taką możliwość i w związku z tym zarówno przedszkola, jak i szkoły podstawowe na dzień dzisiejszy mają możliwość zrekrutowania dzieci do oddziałów przedszkolnych.

Nawet jeżeli w naszej szkole nie ma w tej chwili oddziału przedszkolnego, to taki zapis jest właściwy? – starała się doprecyzować Jolanta Brzózek.

Kierownik wydziału edukacji odpowiedziała twierdząco i dodała, że z godnie z ustawą Prawo oświatowe w oddziałach przedszkolnych mieszczą się wszystkie dzieci w wieku od lat 3 do 6, a w szczególnych przypadkach także dzieci 2,5 letnie. Hipotetycznie wygląda to tak, że jeżeli rodzic przyjdzie i będzie chciał zapisać 3-latka do oddziału przedszkolnego w szkole np. PSP nr 1, to ma taką możliwość, a miasto musi zapewnić utworzenie dla niego takiego oddziału.

No jeżeli będzie więcej takich dzieci, to nie będziemy mieli innego wyjścia – stwierdziła Barbara Siek i dodała, że taka sytuacja jest w tej chwili w PSP nr 2. Niestety możliwości budynku PSP nr 1 przy ul. Niepodległości nie pozwalają na utworzenie oddziałów przedszkolnych dla tak małych dzieci. Stąd propozycja aby „wyprowadzić” dzieci 6 letnie z przedszkoli i pozwolić młodszym dzieciom do uczęszczania do przedszkoli, a nie tworzenia niewielkich oddziałów dla maluchów w szkołach.

Nie mamy możliwości zapewnienia bezpieczeństwa młodszym dzieciom w wieku przedszkolnym przy jednoczesnym zapewnieniu miejsca dla oddziałów przedszkolnych w szkole i oddziałów z przedszkola nr 1 w budynku szkoły przy uczęszczaniu także dzieci uczących się już na poziomie szkoły podstawowej klas I-III – mówiła Jolanta Brzózek. – To lokalizacyjnie, moim zdaniem, będzie nie do pogodzenia. Jest za mało sal aby pomieścić i oddziały przedszkolne z przedszkola, i odziały przedszkolne ze szkoły i jeszcze, zakładam klasy I-III w takim układzie.

Gwarantuję pani, że od przyszłego roku będzie jeszcze tam luźno – odpowiedziała kierownik wydziału edukacji, a wśród zebranych padł komentarz, że w takim razie klasy I-VIII będą uczyły się w budynku przy ul. Słowackiego. O to dopytywał radny Paweł Kobylas, który zauważył różnice w zapisach uchwał w sprawie siatki szkół podjętych w poprzedniej kadencji, a projektem uchwały przedłożonej przez burmistrza.

Może się mylę, ale moim zdaniem w budynku przy ul. Niepodległości ma funkcjonować przedszkole, a w budynku przy ul. Słowackiego ma być szkoła I-VIII – mówił radny Kobylas.

Kamil Panufnik (przewodniczący komisji oświaty) zapewniał, że brak zapisu o podziale klas pomiędzy budynkami wcale nie jest jednoznaczny z tym, że dzieci uczące się (klasy I-VIII) zostaną przeniesione do budynku przy ul. Słowackiego. Tego samego zdania jest również kierownik wydziału edukacji, która mówiła, że szkoła jest ośmioletnia dlatego, że ma taką strukturę organizacyjną i może tworzyć oddziały przedszkolne, ale podstawową siedzibą szkoły jest budynek przy ul. Niepodległości, a oddziały zamiejscowe mogą się mieścić przy ul. Słowackiego i zgodnie z Prawem oświatowym to do kompetencji dyrektora należy organizacja pracy pomiędzy budynkami w porozumieniu, jak podejrzewa Barbara Siek, z radą pedagogiczną i radą rodziców.

Teoretycznie możemy dojść do takiej sytuacji, że w związku z tym, że mieszkańcy mają prawo, będą to prawo egzekwować – głos w sprawie organizacji małych oddziałów przedszkolnych zabrał Zbigniew Belowski. – W oparciu również o to co pani powiedziała może być też taka sytuacja, że ze względów terytorialnych będą chcieli stworzyć oddział przedszkolny w miejscu w którym jest im wygodniej. I weźmy pod uwagę taką sytuację, że wystąpi moment, że będziemy mieli rozsypane małe oddziały w każdej szkole i będziemy w nich mieli za mało dzieci. Ich ilość nagle nie urośnie i to wiemy, więc w związku z powyższym określanie takie nieprecyzyjne w tym sensie, że „można” jest określeniem zbyt daleko idącym i stwarzającym dużo różnych możliwości, bo możemy się zdziwić w pewnym momencie ponieważ ludzie przyzwyczaili się do tego, że jak mogą, to sobie żądają konsekwentnie (…). Przez 4 lata zwracałem poprzedniemu burmistrzowi uwagę, że jeżeli dostajemy jako radni materiały żeby nie było właśnie takich niespodzianek jak teraz, że dostaję dokument w którym podstawowe zdanie informujące, że szkoła podstawowa z inną lokalizacją, to jest niedopuszczalne. Ja będę z uporem maniaka zwracał uwagę na takie rzeczy ponieważ one wprowadzają nas w błąd – radnemu chodziło o błędny zapis w uzasadnieniu do projektu nowej uchwały, który brzmiał, że PSP nr 5 siedzibę ma przy ul. Targowej 9, a przy ul. Leśnej 1 znajduje się inna lokalizacja prowadzenia zajęć dydaktycznych, choć z treści uchwały wynika, że PSP nr 5 będzie mieściła się wyłącznie przy ul. Targowej. Jeden dokument, nawet jedna kartka papieru, a jeden zapis przeczy drugiemu.Otrzymując dokumenty i zapoznając się z nimi, to analizuję to pod kątem tego co jest w nich zawarte, a okazuje się, że jednak jest inaczej i bardzo bym prosił, łagodnie i z uśmiechem o to żeby nie wprowadzać nas w błąd w ten sposób, no chyba, że jest w tym jakiś cel. Jestem za stary na to żeby wierzyć tylko w dobre intencje.

Nikt nie miał takiego celu – odpowiedziała Barbara Siek. – Uchwała jest napisana w sposób prawidłowy, bo to uchwała jest podstawowym dokumentem, który idzie do wojewody, natomiast uzasadnienie zostaje u nas.

Ale to co zostaje u nas jest elementem składowym uchwały – stwierdził Zbigniew Belowski i tym samym poświadczył, że to co jest napisane w uzasadnieniu wraz z załącznikami musi być respektowane w wymiarze obowiązującego prawa lokalnego. To samo tyczy się nagłego braku konieczności zapisywania w załącznikach podziału na klasy w obydwu budynkach PSP nr 1. – Jestem zwolennikiem jasnego przedstawiania stanu rzeczy. Tu sami pedagodzy mają problem jaki rodzaj przedszkola czy klasa szkolna, przedszkolna.

Stanisław Pacan zaproponował dopisanie do projektu nowej uchwały kontrowersyjnego zapisu, opierając się na tym, że już zostało wypracowane stanowisko obydwu rad PSP nr 1, czyli klasy I-III na Niepodległości, a IV-VIII na Słowackiego i dopisanie, że oddziału przedszkolnego w siedzibie szkoły przyjmowane były „zerówki” i tym samym zwolniłoby się miejsce dla młodszych dzieci w przedszkolu nr 1.

Nie możemy – odpowiedziała radnemu Barbara Siek. – Rada miasta nie może wchodzić w kompetencje dyrektora. Prawo oświatowe wyraźnie to wskazuje i przy poprzedniej uchwale już to przerabialiśmy, że tak powiem, omawialiśmy, że jest to zgodnie z Prawem oświatowym kompetencja dyrektora.

Ale czy my nie możemy dookreślić, że dyrektor przedszkola np. numer 1 przyjmuje tylko dzieci 3-5 letnie, bo ma za dużo dzieci, a my jesteśmy zobowiązani te miejsca znaleźć i czy nie można byłoby w szkole nr 1 zapisać sześciolatków do oddziału przedszkolnego? – dopytywał radny. – Skoro w tej szkole mają być klasy I-III, to niech będą mogły być także sześciolatki z przedszkola przy ul. Żeromskiego.

Sześciolatki mają obowiązek przedszkolny i musimy dla nich znaleźć miejsce czy chcemy, czy nie chcemy – odpowiedział burmistrz Kowalczyk.

Barbara Siek wyjaśniała, że ze względu na bazę lokalową na parterze budynku szkoły przy ul. Niepodległości, dostosowaną do dzieci młodszych, także z oddziałów przedszkolnych, to jest pewna, że dyrektor przedszkola nr 1 po zrekrutowaniu wszystkich przedszkolaków, nie wyśle do szkoły dzieci 3 letnich, bo sale nie są dostosowane dla dzieci 3 i 4 letnich.

Będzie chciała wysłać tam sześciolatki, które później ewentualnie będą kontynuowały naukę w tej szkole. Żadnych zapisów precyzujących nie możemy dokonać w uchwałach.

Obecny na spotkaniu były radny Wojciech Banaś, nauczyciel w PSP nr 5 uznał, że cała ta dyskusja jest niepotrzebna, bo projekt uchwały rady miasta określa możliwości organizacyjne poszczególnych szkół i wskazuje lokalizację.

Kompetencją dyrektora, a właściwie burmistrza jest określenie struktury organizacyjnej w danej szkole – mówił Banaś. – Uchwała nie nosi w sobie żadnej sprzeczności jeżeli oczywiście wyrzucimy z niej tej zapis, że np. szkoła nr 5 jest w dwóch lokalach. Gdyby tego zapisu nie było, to ona jest w pełni dająca możliwość miastu stworzenie własnej struktury sieci organizacyjnej szkół. I to jest w kompetencjach dyrektorów szkół zgodnie z prawem oświatowym, i właściwie burmistrza, który w projektach organizacyjnych. I nie ma tu ryzyka, że rodzice będą tutaj mieli możliwość zapisywania swoich dzieci, owszem, mogą zgłaszać się poprzez prośby, podania, natomiast burmistrz zdecyduje o strukturze organizacyjnej. I ta uchwała nie zamyka tego ruchu. Myślę, że ona jest w gruncie rzeczy bardzo elastyczna i dobra dla miasta, bo nie zamyka pewnych możliwości, natomiast daje pełnię władzy burmistrzowi i dyrektorom szkół. Ta dyskusja więc jakby niepotrzebna, bo w pełni daje zakres obowiązków tym organom, które mają moc stanowienia. Tu nie ma żadnego ryzyka.

W całej dyskusji chodziło właśnie o to, aby pojawiły się zapisy, które zamkną wszelkie spekulacje dotyczące organizacji szkół oraz przedszkoli oraz zapewnią nauczycieli, a także rodziców, że z roku na rok nie będą zmieniane arkusze organizacyjne, a dzieciom zagwarantują, że nikt nie będzie ich z budynków przenosił.

Ja mówiłem właśnie o tej potencjalnej możliwości – odpowiedział Wojciechowi Banasiowi Zbigniew Belowski, a Barbara Siek po raz kolejny podkreśliła, że uchwała została napisana prawidłowo.

Uważam iż taki zapis uchwały pozostawia nam wszystkie możliwości i nie zamyka żadnej drogi – podsumował dyskusję Kamil Panufnik. – W gestii dyrektora jest właśnie to żeby organizacja pracy w szkołach była dobra dla dzieci i on jest tą osobą właściwą i za to odpowiedzialną. Tudzież zakładam jak najkorzystniejsze wykorzystanie obu lokali tak żeby to było, prawda, z korzyścią dla obu placówek jak najlepszą i uważam także, że nadrzędne znaczenie ma tutaj siedziba, która jednak jakby nie patrzeć ma adres na ul. Niepodległości.

Jolanta Brzózek w projektach uchwał dopatrzyła się kolejnej nieścisłości. Tym razem chodziło o zapis, że w przypadku organizacji sieci przedszkoli związki zawodowe są proszone o przedłożenie swojej opinii, a w przypadku szkół już tego zapisu nie ma, a być powinien.

Obie będą opiniowane przez związki zawodowe – odpowiedziała kierownik wydziału oświaty. – Może być pani pewna. Będą opiniowane jak wszystkie uchwały zgodnie z kompetencjami.

Radna Wioletta Grzywacz przypomniała kolegom z Rady, że zapisy umożliwiające tworzenie oddziałów przedszkolnych przy szkołach, innych niż dla dzieci 6 letnich, wiążą się z wydatkami, które trzeba będzie ponieść na dostosowanie obiektów.

Mam taką prośbę techniczną do członków komisji, że w związku z tym iż projekt uchwały nr 16 zawiera błędy merytoryczne czy też zapisów o związkach zawodowych, ja bym doradził komisji żeby w dniu dzisiejszym nie opiniować tego projektu uchwały – zaproponował przewodniczący RM Wojciech Maślanek. Z pomocą Kamilowi Panufnikowi przyszedł Stanisław Pacan, który podpowiedział, że jeżeli komisja ma zamiar jeszcze rozmawiać z pozostałą częścią rady miasta na temat projektów siatki szkół, to faktycznie można odstąpić od opiniowania projektów podczas trwającego posiedzenia.

Ale przepraszam bardzo, nie jest potrzebne szerokie grono radnych – zaoponował Robert Kowalczyk. – Ja wiem, że uzasadnienie jest częścią integralną uchwały, ale w uchwale nie ma żadnych błędów i proponuję, że jesteśmy w takim gronie zainteresowanych i możemy na ten temat rozmawiać. Wiecie państwo wszyscy, zebraliście się tutaj, jesteście zainteresowani i chcecie jeszcze jedno popołudnie spędzić tutaj? Myślę, że jesteśmy tu po to, że możemy na ten temat rozmawiać. To nie jest jakaś uchwała trudna i dotyczy sieci przedszkoli i szkół w Pionkach. Właściwie chyba jest konsensus, chyba jest zgoda co do siatki szkół i myślę, że to uzasadnienie to tutaj poprawimy.

Uzgodniono, że jeśli zostaną naniesione autopoprawki wykluczające błędy, to komisja może opiniować projekty uchwał, choć były i głosy o ponowne zwołanie posiedzenia komisji oświaty przed sesją, która ma się odbyć w dniu 27 lutego.

Myślę, że wśród członków komisji przegłosujemy sobie czy pozytywnie zaopiniujemy uchwałę, a jeśli nie, czy znajdziemy czas w najbliższą środę przed godziną 16-tą żeby spotkać się jeszcze raz – mówił Kamil Panufnik, przewodniczący komisji. – Nie mam żadnych wątpliwości, że pani kierownik oświaty wniesie te autopoprawki do projektu. I dlatego będę się upierał żebyśmy zaopiniowali pozytywnie bądź negatywnie projekt uchwały nr 16.

Radni stosunkiem głosów 3:2 (wstrzymujące) zaopiniowali pozytywnie projekt uchwały w sprawie sieci szkół. Następnie radni oraz goście przeszli do omawiania sieci szkół przedszkoli i tu głównym tematem była zmiana lokalizacji przedszkola nr 3 z ul. Targowej 9 na ul. Leśną 1, gdzie już w czerwcu nie będzie szkoły publicznej, a pozostanie jedynie zamiejscowy oddział szkoły muzycznej.

W związku z tym, że istnieje duże prawdopodobieństwo zwiększonej rekrutacji obwodu szkoły podstawowej nr 5 w tym roku, jest możliwość aby dzieci z ulic Leśna, Aleje Lipowe mogły, oczywiście jeśli będzie większy nabór niż miejsca, które są w budynku przy ul. Targowej, żeby mogły oddziały przedszkolne być zlokalizowane przy ul. Leśnej – mówiła Barbara Siek. – Natomiast w budynkach szkół jak do tej pory nic się nie zmienia, są oddziały przedszkolne.

Chcę odnieść się do słów pani kierownik, która przed chwilą powiedziała, że tak jak do tej pory nic się nie zmienia i przy każdej szkole są oddziały przedszkolne – jako pierwsza głos w tej części dyskusji zabrała Jolanta Brzózek. – W szkole podstawowej nr 1 nie ma oddziału przedszkolnego. Oddział „zerowy”, który się u nas znajduje, jest to oddział przedszkola nr 1. I moje pytanie brzmi czy tutaj naprawdę trzeba umieszczać zapis „oddziały przedszkolne w PSP nr 1”? Czy to jest konieczne?

W tej chwili nie ma (oddziału przedszkolnego w szkole), bo nie były zrekrutowane dzieci w ubiegłym roku – odpowiadała Barbara Siek. – W poprzednich latach były oddziały przedszkolne w PSP nr 1. Chcieć zlikwidować oddziały przedszkolne w jakiejkolwiek szkole jest to proces taki jak przy likwidacji placówki, więc jest to trochę za późno na to, nawet jeśli byśmy chcieli tego dokonać. Natomiast na dzień dzisiejszy, tak jak mówię, kuratoria nie są zwolennikami tego żeby likwidować oddziały przedszkolne w jakichkolwiek placówkach.

Jolanta Brzózek dopytała czy w obowiązującej uchwale RM jest zapis, że PSP nr 1 jest szkołą ośmioletnią z oddziałami przedszkolnymi. Takiego zapisu nie ma w uchwałach z lat 2017 i 2018, ale Barbara Siek mówiła, że takie zapisy pojawiły się w uchwale z 2010 r. w sprawie sieci przedszkoli.

Robert Kowalczyk dopowiedział, że oddziały przedszkolne szkoły PSP nr 1 i oddziały przedszkolne przeniesione z lokalizacji przy ul. Żeromskiego, to są dwa odrębne przedszkola.

Ustawa i tak pozwala tylko na jeden oddział (w szkole) – mówił burmistrz. – Ja nie rozumiem dlaczego związki chcą zlikwidować żeby nie było przedszkola?

Nie chcę likwidować przedszkola, bo jego nie ma panie burmistrzu – odpowiedziała Jolanta Brzózek, a burmistrz dopowiedział, że jest w zapisie i w każdej chwili może zostać utworzone.

A jeżeli będziemy musieli zwalniać nauczycieli, to nie lepiej otworzyć oddział przedszkolny? – pytał Kowalczyk i w odpowiedzi usłyszał, że w PSP nr 1 w przyszłym roku szkolnym zabraknie nauczycieli nauczania początkowego.

Barbara Siek odpowiadając na zapytanie Tomasza Łyżwy mówiła, że jeśli nastąpi taka potrzeba przeniesienia oddziałów przedszkolnych z przedszkola nr 3 na ul. Leśną, to miasto planuje przeznaczyć na jego funkcjonowania jedną bądź dwie sale lekcyjne. I rozpoczęła się dyskusja na temat kosztów przystosowania oraz wyremontowania budynku po dawnym gimnazjum zarówno na potrzeby przedszkola, jak i szkoły muzycznej, którą planuje się otworzyć już nie w formie zamiejscowego oddziału szkoły z Kozienic, a placówki miejskiej należącej do Pionek.

Tak naprawdę szkoła przy ul. Leśnej nie jest dostosowana do funkcjonowania szkoły muzycznej ani przedszkola – mówił burmistrz Kowalczyk. – I tak naprawdę przed nami decyzja czy będziemy tę szkołę dostosowywać do tych uchwał, które dzisiaj podejmiemy, czy nie, bo przed nami uchwała dotycząca szkoły muzycznej. Ale również pilna, jeszcze raz powtórzę, pilna potrzeba znalezienia miejsca dla przedszkola nr 3. Dlatego, że przedszkole nr 3 jest warunkowo w budynku przy ul. Targowej. Nie można dziś rozmawiać o przeniesieniu przedszkola do budynku na Leśną, bo to wymaga wpisania zadania inwestycyjnego do uchwały budżetowej.

Radny Stanisław Pacan dopytywał dlaczego dopiero w tej chwili jest mowa o konieczności przeniesienia przedszkola. Przecież już wcześniej można było zacząć rozmowy i w uchwale budżetowej na rok 2020 mieć już gotowe i wyliczone zadanie inwestycyjne, a nie radni dowiadują się podczas procedowania nad uchwałami na najbliższą sesję.

No nie, bo to wynika z konsultacji, które radni i ja odbyliśmy w szkole podstawowej nr 5 i przedszkolu nr 3 – mówił burmistrz. – Te dzisiejsze uchwały są wynikiem naszych konsultacji.

Stanisław Pacan odniósł się do faktu, że nie wszyscy radni byli w ogóle poinformowani o jakichkolwiek konsultacjach, które się odbywają. Odbyło się jedno, luźne spotkanie w CAL i kolejna rozmowa odbywa się w chwili obecnej.

Ale my byliśmy gdzie indziej – odpowiedział Robert Kowalczyk.

Stanisław Pacan jest za tym żeby budynek przy ul. Leśnej był w pełni wykorzystywany i chętnie podjąłby rozmowy o jego wykorzystaniu i kosztach dostosowania, ale nie tak na ostatnią chwilę, bo wiadomym jest jak kończą się takie decyzje podejmowane na szybko.

Rozumiem, z tego co mówi nam pani kierownik, że tym projektem uchwały zabezpieczeniami miejsce pod ewentualne zwiększenie naboru dzieci, ale czy bierzemy pod uwagę co za tym idzie w dalszej kolejności? – pytał radny Dawid Jaroszek. – Chodzi mi o następstwa, bo musimy zabezpieczyć pieniądze na dostosowanie obiektu.

Dla nas liczy się żebyśmy przyjęli jak najwięcej dzieci do publicznych przedszkoli – odpowiedział Robert Kowalczyk. – Uważam, że to jest naszym obowiązkiem i ja będę dążył do tego żeby jak najwięcej tych dzieci z Pionek trafiło do publicznych przedszkoli. I nie będę ograniczał się w przyjmowaniu dzieci do przedszkoli.

Dyrektor przedszkola nr 3 wyjaśniła, że bez względu na to, gdzie zostanie zlokalizowane przedszkole, to i tak będzie wymagało remontu, bo tu gdzie znajduje się obecnie posiada tylko warunkowe dopuszczenie, a więc i tak istnieje pilna potrzeba wyremontowania pomieszczeń, które faktycznie zostały wybudowane na lokal mieszkalny. W tej chwili na konieczne remonty w przedszkolu nr 3 przy ul. Targowej potrzeba ok. 250 tys. zł.

Gdyby na nasze potrzeby miałby zostać przeznaczony parter szkoły „trójki”, to chyba lepiej wkładać pieniądze w coś docelowego niż tworzyć jakieś niby remonty w szkole nr 5 na chwilę.

Radny Tomasz Łyżwa zapytał o zupełnie inną kwestię niż remonty i wydatki, które jak najbardziej rozumie, że są konieczne. Chciał wiedzieć jaki jest oddźwięk ze strony rodziców na pomysł przeniesienia przedszkola z ul. Targowej na ul. Leśną.

Generalnie na terenie przy „piątce” nie ma budynku, który mógłby być ewentualnie zaadoptowany na przedszkole – wyjaśniała dyrektor przedszkola nr 3. – Ponadto w szkole nr 5 będzie oddział przedszkolny, czyli rodzice, którzy będą mieli taką pilną potrzebę bliskości, będą mieli możliwość skorzystania z oddziału przedszkolnego w PSP nr 5 (…) Te lokale, które teraz zajmujemy nijak nie spełniają żadnych norm. Z Sanepidem błagamy, prosimy, bo gdzieś te 80 dzieci musi się podziać.

Dyrektor „Lipowego Zakątka” dodała, że jeśli faktycznie dojdzie do przeniesienia przedszkola nr 3 na ul. Leśną, to dzieci właśnie z tej ulicy i okolic będą uczęszczały do nowo utworzonego przedszkola z racji bliższej lokalizacji, a w Lipowym Zakątku zwolnią się miejsca dla dzieci, które uczęszczałyby do przedszkola nr 3. Takich dzieci zamieszkujących bliżej szkoły nr 5 niż przedszkola przy ul. Aleje Lipowe, ma w swojej placówce sporo i w sposób naturalny w dość krótkim czasie udałoby się dogodnie dopracować rozmieszczenie dzieci.

Dyrektor PSP nr 5 omówiła stan techniczny budynku przy ul. Leśnej, który od lat nie był remontowany. Posiada on, jako jedyna placówka w Pionkach, nadal boazerię drewniana na ścianach, w niektórych miejscach znajduje się lastryko na podłogach korytarzy, co jest niedopuszczalne, na podłogach w salach znajduje się klepka drewniana ułożona w latach 70-tych i szkoła od wielu lat wymagała kapitalnego remontu.

I teraz przyszedł czas żeby ten remont przeprowadzić i wydaje mi się, że rada miasta i pan burmistrz, macie doskonałą okazję żeby to zadanie, które było zostawione na tę kadencję, zrealizować i w tym miejscu zlokalizować placówkę oświatową na miarę XXI wieku – mówiła Marzena Murawska. – Sądzę, że nasz samorząd, który ma około 75 mln zł budżetu, stać na taką inwestycję.

Stanisław Pacan uzupełnił wypowiedź dyrektor szkoły, że w roku 2019 r. na wszystkie inwestycje miejskie, poprzedni burmistrz tworząc projekt budżetu, przeznaczył kwotę 2,5 mln zł.

Koszty wyremontowania budynku przy ul. Leśnej to ok. 3 mln zł, do tego dochodzi dodatkowe 4 mln zł na odwodnienie, bo wody roztopowe wlewają się do piwnic. Padła więc luźna sugestia, że może taniej i lepiej byłoby wybudować nowy obiekt przedszkolny na wzór tego, jaki powstał w Garbatce-Letnisko.

Czterech radnych zaopiniowało pozytywnie projekt uchwały w sprawie siatki przedszkoli, jeden radny wstrzymał się od głosu.

Ponieważ najprawdopodobniej nie będzie już posiedzenia komisji oświaty przed sesją RM, to być może w dniu 27 lutego nad nową siatką szkół i przedszkoli odbędzie się jeszcze dyskusja podczas debaty nad podjęciem uchwał. Siatki uchwalone przez poprzednie władze miasta miały obowiązywać od 1 września 2019 r.

Przeczytaj również

Komentarze