Przedwojenne Kasyno zamienia się w ruinę?

Przedwojenne Kasyno zamienia się w ruinę?

Od jakiegoś czasu mieszkańcy Pionek informowani są o tym, że budynek dawnego Kasyna, wyremontowany za ogromne pieniądze, popada w ruinę. Piwnice zalewane są wodą, przecieka dach, tarasy są źle wyprofilowane.

Miasto Pionki kupiło budynek Kasyna (CAL) w 2005 r. za kwotę ok. 150 tys. zł. Niegdyś miejsce tętniące kulturalnym życiem, w rękach prywatnego właściciela popadało w prawdziwą ruinę. Ówczesne władze kupiły go z myślą o jego rewitalizacji i właściwie od razu przystąpiono do przygotowania koniecznej dokumentacji.

Na jednym z pionkowskich profili portalu społecznościowego pojawił się film wyjaśniający kulisy remontu zabytkowego budynku. Dowiemy się z niego, że w 2007 i 2008 r. rozpoczęły się pierwsze prace remontowe. Wymieniono wtedy pokrycie dachowe, wykonano trasy, gzymsy i roboty budowlane wewnątrz obiektu. Wydatkowano na ten cel ok. 3,5 mln zł z budżetu miasta. Po wygaszeniu mandatu burmistrzowi (Romualdowi Zawodnikowi), nowe władze weszły do budynku Kasyna by podziwiać przeciekający dach, pozalewane ściany i nowy, ale zniszczony parkiet. W piwnicy stała woda i wejście do niej możliwe było jedynie w kaloszach.

Władze miasta, czyli komisarz wyznaczony przez Wojewodę, złożyły wniosek unijny na kwotę ok. 6 mln zł potrzebne na remont… remontowanego budynku. Po przedterminowych wyborach w 2009 r. nowe władze naszego miasta rozpoczęły ratowanie budynku od uszczelniania dopiero co położonego dachu i tarasów. Pojawił się problem z odprowadzeniem wód opadowych z obiektu, ponieważ kanał deszczowy znajdujący się w ul. Zakładowej był całkowicie zamulony. Rozpoczęły się prace nad budową kolektora, który odprowadzałby wodę deszczową, oczyszczenia kanału deszczowego i odprowadzenie wody z budynku oraz ulicy Zakładowej i przyległych uliczek do rowu znajdującego się na terenie JRG nr 4 (czyli tam, gdzie była odprowadzona od momentu wybudowania Kasyna). W 2013 r. obiekt został oficjalnie oddany do użytku i powstało Centrum Aktywności Lokalnej.

6 czerwca 2018 r. w Miejskim Ośrodku Kultury podczas spotkania burmistrza z mieszkańcami, padły niepokojące słowa o złym stanie budynku, pozalewanych piwnicach, przeciekającym dachu i źle wykonanych tarasach.

Mamy problem z Kasynem, które trzeba ratować – mówił Romuald Zawodnik, który już wcześniej informował o tym radnych miejskich. – Poszło tyle milionów złotych na rewitalizację tego pięknego obiektu, a ten obiekt dzisiaj się rozsypuje (…). On jest od góry zalewany ponieważ jest niezgodnie ze sztuką wykonany dach, z drogiej blachy, ale zrobiony przez dyletanta, który nie wiedział jak to położyć. Są gzymsy bez spadków. Woda stoi tam na tarasach i zalewa. I ten obiekt tonie od dołu, można by powiedzieć, że tam jest źródło w piwnicach, bo woda wybija jak źródło od dołu (…). Mamy w budżecie miasta pieniądze na odwodnienie, na odprowadzenie wód gruntowych od Kasyna.

Lektor filmu mówi, że zabrakło słów o tym, że właśnie ten przeciekający dzisiaj dach wykonywany był w poprzedniej kadencji obecnego burmistrza. W tym samym czasie wykonywane były również wspomniane tarasy i gzymsy, a piwnica stała w wodzie. W chwili obecnej kolektor w ul. Zakładowej jest zamulony jak 10 lat temu, a do dołu po żwirowisku do którego odprowadzana była deszczówka, woda już nie spływa. To podobno jest przyczyną cofania się wód opadowych przedwojennym kanałem drenażowym, w konsekwencji zalewając piwnice obiektu oraz tworząc podtopienia piwnic sąsiednich budynków mieszkalnych.

W filmie mowa jest o kratkach ściekowych, które właściwie zasypane są piachem nieuprzątniętym z ulic. To akurat nie budzi żadnych wątpliwości, bo spora część kratek ściekowych w naszych ulicach jest całkowicie zapchana. Na jednej z komisji problemowych, radni miejscy informowali nowego prezesa PWKC o tym, że np. kratki w ul. Jana Pawła II nie tyle są zapchane piachem, ale również pozarastane bujną roślinnością i nie ma możliwości odprowadzenia wody z ulicy do kanału. Prezes obiecał wtedy, że pracownicy PWKC dokonają kontroli i udrożnią kratki. Niestety tak się nie stało do dnia dzisiejszego, a najlepiej widać to w okolicach CKZiU.

Aby pozbyć się skutecznie zalewania piwnic CAL potrzeba jest, jak mówi lektor, odrobina dobrych chęci i wiadro zaprawy cementowej, która posłuży do zamurowania odpływu przedwojennego kanału drenażowego. Tylko tyle, albo i aż tyle.

Film spotkał się z ogromnym zainteresowaniem mieszkańców i jest szeroko komentowany nie tylko na profilu fb autora, ale również na ulicach naszego miasta.

Przeczytaj również

Komentarze