Przetarg na targowisko Manhattan

Przetarg na targowisko Manhattan

Rozstrzygnięcie przetargu na modernizację targowiska miejskiego było tematem o który pytała radna Grzywacz. Chciała widzieć dlaczego pierwszy przetarg na realizację inwestycji został unieważniony i dlaczego burmistrz wnosi projekt uchwały skutkujący przesunięciem w budżecie większych pieniędzy na ten cel. Zapytała czy rozstrzygnięcia drugiego przetargu nie można unieważnić.

Bazar miejski Manhattan jest solą w oku miasta i pracujących tam przedsiębiorców, którzy od lat apelują do władz samorządu o jakikolwiek remont placu handlowego. Co kadencja, to kolejne zapewnienia, że już wkrótce doczeka się modernizacji. Przed wyborami samorządowymi w 2014 r. obok targowiska remontowano ul. Łączną. Handlujący poprosili pracowników firmy zajmujących się naprawą nawierzchni, by pozwolili im zabrać odpady z kładzionego właśnie na ulicy asfaltu i tym sposobem “załatali” największe ubytki w nawierzchni placu handlowego.

Manhattan nie posiadał nawet oświetlenia placu, co kupującym uniemożliwiało zakupy po zmroku, szczególnie uciążliwe w okresie jesienno-zimowym, a to niewątpliwie przyczyniło się do tego, że na przestrzeni lat odzwyczailiśmy się od popołudniowych zakupów na bazarku, który przecież tętnił życiem.

W 2018 r. nastąpił progres w sprawie Manhattanu i wyremontowano budynek w którym mieszczą się toalety. Jak mówił ówczesny burmistrz: „po to by ratować miejsca pracy”. I choć wtedy przygotowany został projekt modernizacji bazarku Manhattan, to w sprawie remontu nie drgnęło nic, bo miasto nie dysponowało kwotą 2,5 mln zł na inwestycję w plac handlowy.

W październiku 2019 r. miasto zleciło wykonanie projektu modernizacji targowiska, który był dokumentem wyjściowym do złożenia wniosku o dofinansowanie inwestycji na którą od lat czekają handlujący i kupujący. Robert Kowalczyk złożył wniosek o dofinansowanie tego zadania w ramach rządowego programu wsparcia na działania lokalne, ale nie doczekał się odpowiedzi. 16 marca 2021 r. pozytywna wiadomość przyszła natomiast ze strony Samorządu Województwa Mazowieckiego. Wśród licznych projektów (160) znalazł się także projekt modernizacji naszego targowiska w ramach „Instrumentu wsparcia zadań ważnych dla równomiernego rozwoju województwa mazowieckiego”. Samorząd Województwa przyznał naszemu miastu dofinansowanie w wysokości 2,06 mln zł.

Ogłoszono przetarg na realizację zadania w którym wpłynęły dwie oferty. Jedna drogą elektroniczną, druga po terminie.  Oferta wysłana przez internet zawierała uszkodzone pliki, a więc nie mogła być brana pod uwagę z uwagi na brak możliwości jej otwarcia. Przetarg unieważniono i ogłoszono nowy w którym najtańsza z ofert opiewa na kwotę 3.699.709,67 zł.

W związku z tym, że nie było mnie wczoraj na komisji budżetu i finansów chciałabym zadać kilka pytań panu burmistrzowi. Chodzi mi o przetarg na targowisko Manhattan. Yyy dlaczego pierwszy przetarg był unieważniony? Yyy wtedy zamawiający podawał kwotę yyy 3 mln zł – pytała radna Wioletta Grzywacz podczas XL sesji. – Yyy kolejne pytanie odnośnie tego punktu, przetarg z 7 czerwca yyy na to zadanie już mieliśmy przeznaczone yyy zamawiający miał przeznaczoną kwotę yy 3 mln 200 tys. zł. Skąd się wzięło zwiększenie środków o 200 tys.? Dlaczego takiej kwoty w pierwszym postępowaniu nie podał zamawiający? Yyy teraz wnioskuje pan o kwotę 359 tys., co daje łączną sumę yy 3 mln 559, a najtańsza oferta to 3 mln 699 i 709,67, czyli brakuje 140 tys. 709,67, żeby wybrać najtańszą ofertę. Ile zamawiający ma środków na to zadanie bez podjęcia jeszcze uchwały? Yyy i czy na, na yyy czy przy kwocie oferty najtańszej wyższej od kwoty przeznaczonej przez zamawiającego 500 tys. nie warto po prostu unieważnić tego przetargu i ogłosić na nowo wtedy oferty na pewno będą tańsze. To jest takie moje pytanie odnośnie tego jednego punktu. Niech pan odpowie i będę pytać dalej (...).

Robert Kowalczyk odpowiedział, że drugi ogłoszony przetarg pokazał, że miasto zyskało 100 tys. zł w porównaniu z pierwszym, niemniej nadal jest to ponad oczekiwania miasta.

Natomiast ze względu na to, że mamy pewne zobowiązania wobec osób, które pracują na naszym Manhattanie i wobec naszych mieszkańców, to chcielibyśmy, tak jak ustaliliśmy z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, chcielibyśmy w jak najmniejszym stopniu utrudniać im pracę, i to żeby oni mogli żyć, dlatego chcielibyśmy tę inwestycję zrobić od 1 września do 30 listopada. Unieważnienie kolejnego przetargu wiązałby się najprawdopodobniej z przesunięciem tego terminu. Dlatego uważam, że i tak oszczędziliśmy na tym, że odbył się drugi przetarg i uważam, że jest to kwota, która miasto zadowala tym bardziej, że dostajemy na to zadanie ponad 2 mln zł od samorządu województwa mazowieckiego.

Skarbnik miasta dodała, że do przetargów podawane są kwoty mniejsze niż te zaplanowane w budżecie. Na modernizację Manhattanu założono w budżecie kwotę 3,44 mln zł . Kwota podana z uchwale zmieniającej jest wyższa niż potrzebna do samej modernizacji, bo trzeba doliczyć jeszcze koszt inspektora nadzoru budowlanego. Do tego zawsze zakłada się, że mogą wyniknąć jakieś wydatki, których nikt nie był w stanie przewidzieć lub uda się tak poprowadzić inwestycję, że pojawią się oszczędności, co często zdarza się przy dużych realizacjach.

Mogę jeszcze? Zawsze w mieście zakładamy, że będą eee trudności i zawsze planujemy, myślimy o tym, że te trudności będą – kontynuowała radna Grzywacz. – Dlaczego nie mieć od razu kwoty takiej jaka powinna być yyy, a tutaj jeszcze nam brakuje, z tego co ja cały czas widzę, bo są cały czas braki yyy. Nie odpowiedział mi pan burmistrz również na pytanie kto jest odpowiedzialny za założenia projektowe w mieście, kto jest odpowiedzialny za odbiór projektów w mieście. W dalszym ciągu nie mam też takiej odpowiedzi konkretnie z imienia i nazwiska yy w urzędzie kto jest odpowiedzialny. Dlatego, że do tej pory jak obserwuję przez 2,5 roku, jak jestem radną, to co się dzieje w Pionkach, to po prostu nikt nie jest odpowiedzialny za nic. Ogólnie chodzi mi o wydział tutaj inwestycji eee o te rzeczy, które się dzieją z przetargami itd., itd. Głównie chodzi mi yy o tą dziedzinę.

Burmistrz odpowiedział, że właściwie nie wie o co chodzi radnej z przetargami w mieście.

Chyba coś się w pani głowie dzieje z tymi przetargami, bo w mieście przetargi idą wyśmienicie bym powiedział. Na każdym właściwie zadaniu staramy się robić tak żeby zaoszczędzić, żeby miasto wydało jak najmniej, ale również staramy się robić tak by te wszystkie nasze inwestycje miały jakiś poziom. Dlatego ja nie wiem z jakimi inwestycjami pani radna ma problem. My nie mamy problemów z inwestycjami i chcę powiedzieć, że za projekty odpowiadają projektanci, którym my zlecamy wykonanie tych projektów (...). Nie znam problemów o których pani mówi, a inwestujemy naprawdę na wielu polach i tych zadań robimy bardzo dużo. Wystarczy zobaczyć – II miejsce w konkursie ogólnopolskim oświetlenie parku, III miejsce budynek A, także w konkursie ogólnopolskim. Marka Pionki o którą chcemy dbać i którą pokazujemy jest coraz bardziej widoczna w całym kraju, więc nie wiem o czym tak naprawdę pani tutaj mówi.

Radna Grzywacz upomniała burmistrza, że nie uzyskała odpowiedzi na pytanie, kto jest odpowiedzialny za zlecanie projektów, bo ona rozumie, że projekty wykonują projektanci, ale ktoś mówi im co mają zrobić i chce poznać nazwisko tej osoby.

Tak, to prawda, to miasto występuje do projektantów i to miasto mówi co chciałoby zrobić – odparł Robert Kowalczyk. – Natomiast my nie jesteśmy oderwani od przepisów, od tego jakie są regulacje dotyczące danej inwestycji i nie możemy być od tego oderwani, więc to co projektujemy powstaje w trakcie realizacji, czyli w trakcie kontaktów bezpośrednich z projektantami. Oczywiście jest w urzędzie miejskim, jak w każdym urzędzie, komórka, wydział odpowiedzialny za przyjmowanie projektów, za realizację, za pisanie wniosków. Jest wydział do tego powołany, który za to odpowiada.

Powiem krótko, mi chodziło konkretnie o osobę, która jest odpowiedzialna, bo widzę, że nie ma, że nie mam o co pytać – stwierdziła radna Grzywacz.

W każdym urzędzie jest taki dokument, który nazywa się Regulamin Organizacyjny, a w nim zawarte są, paragraf po paragrafie odpowiedzi na nurtujące radną zagadnienia. W pionkowskim urzędzie nie ma zatrudnionej osoby, której jedynym obowiązkiem jest zajmowanie się projektami, każdy z pracowników wydziału wykonuje zadania powierzone i określone w wykazie obowiązków. Jednak na logikę – za pracę całego wydziału (wszystkich pracowników danej komórki organizacyjnej) odpowiada jego kierownik, za pracę całego urzędu odpowiada kierownik urzędu, czyli burmistrz.

Przeczytaj również

Komentarze