Radna donosi na policję

Radna donosi na policję

Ochrona drzew i zwierząt bywa priorytetem. Bywa, bo zależy o którą część miasta chodzi, a czasem nawet o to, kto jest właścicielem działki na której te drzewa rosną. Jedna z radnych miejskich w sprawie wycinki drzew pofatygowała się nawet na policję, ale bez rezultatu. Właściciel terenu dokonał wycinki drzew posiadając na to zgodę odpowiednich organów.

Wioletta Grzywacz głosowała przeciwko przyjęciu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla całego miasta Pionki, dokumentu który przygotowywany był przez 6 lat (studium przedstawia wizję rozwoju miasta) i wyjaśniła dlaczego:

Ponieważ w sierpniu 2019 roku rada miasta podjęła uchwałę w sprawie częściowej zmiany planu zagospodarowania przestrzennego. Mimo petycji i podpisów 410 osób i podjętej uchwale 6 września 2019 r. pan burmistrz sprzedał działkę za 16 zł za m2 zakładowi Soudal Manufacturing bez tej zmiany, tak? To nie wszystko ponieważ 27 lutego 2020 r. burmistrz miasta wydał decyzję w sprawie zezwolenia na wycinkę 200 drzew, nie licząc krzewów, a zakład Soudal 13.03.2020 r., w okresie lęgowym ptaków szybko z tej wycinki drzew, do tej wycinki drzew przystąpił. 16 marca 2020 r. wystąpiłam do pana burmistrza z interpelacją. Może odczytam tą interpelację. Interpelacja z dnia 16 marca 2020 r. w sprawie uchwały nr 13/86/2019 z dnia 29 sierpnia 2019 r. dotyczącą do przystąpienia do sporządzenia częściowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz niszczenia gniazd i siedlisk chronionych zwierząt. Sprawa pilna. W związku z przystąpieniem do wycinku w dniu 13.03.2020 r. drzew i dewastacją terenów objętych obszarem Natura 2000 przez firmę Soudal Manufacturing z siedzibą w Pionkach przy ul. Wspólnej, działka nr 1461/217 zgłaszam bezprawne niszczenie roślin, gniazd ptaków chronionych, płazów, gadów i jeży oraz niszczenie tam, żeremi bobrów występujących na terenie wycinki. Pomimo zgłoszonego przeze mnie na policję 13.03.2020 r. o godz. 11:35 wyżej wymienionego problemu właściciel działki w dalszym ciągu przeprowadza karczowanie drzew niszcząc znajdujące się tam gniazda i siedliska różnych chronionych zwierząt. Z uzyskanych informacji z wydziału ochrony środowiska urzędu miasta Pionki w wydanej decyzji przewiduje się wycinkę ok. 200 drzew. Zgodnie z wolą mieszkańców podjęto uchwałę nr 13/86/2019. Teren ten powinien być aktualnie w opracowaniu do sporządzenia częściowej zmiany planu zagospodarowania przestrzennego miasta Pionki. Obszar ten winien być przeznaczony zgodnie z dotychczasowym sposobem, tj. jako zieleń nieurządzona. Z uwagi na te okoliczności proszę o zaprzestanie wycinki drzew oraz cofnięcie decyzji wydanej przez miasto w trybie natychmiastowym dla Soudal Manufacturing do czasu wyjaśnienia sprawy oraz wyjaśnienie: 1. Czy w sprawie wyżej wymienionej uchwały pan burmistrz podjął stosowne działania dotyczące przystąpienia do sporządzenia zmiany w miejscowym planie? Jeśli tak, to proszę o kopię dokumentów, jeśli nie proszę o wskazanie powodów dlaczego te prace nie będą wykonane; 2. Czy w momencie sprzedaży poinformował pan kupującego, tj. Soudal Manufacturing o podjętej uchwale? Proszę o przedstawienie dokumentów w tej sprawie; 3. Czy przed wydaną decyzją o wycince przeprowadzono oględziny terenu oraz znajdujących się tam gniazd i siedlisk zwierząt? Proszę o podanie daty i stosownych dokumentów. Proszę o pilną odpowiedź. W przypadku braku reakcji z pańskiej strony bezpowrotnie zniszczeniu ulegnie ważny teren pod względem przyrodniczym. Załączniki również były dopięte do interpelacji, dokumentacja fotograficzna. Mam również film z tego terenu. I dostałam od pana burmistrza odpowiedź na tą interpelację. Odczytam również. W odpowiedzi na pani interpelację z dnia 16 marca 2020 r. w sprawie uchwały nr 13/86/2019 w części dotyczącej przystąpienia do częściowej zmiany planu zagospodarowania przestrzennego informuję, że w chwili obecnej gmina miasto Pionki jest w trakcie opracowywania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Pionki. Ponadto zostały wszczęte 4 procedury opracowania nowych planów zagospodarowania przestrzennego i dwie procedury dotyczące częściowej zmiany istniejących częściowych planów zagospodarowania przestrzennego. W związku z powyższym, jak również z uwagi na brak zabezpieczonych środków finansowych na ten cel w budżecie na rok 2020 procedura sporządzania częściowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla działki nr 1461/217 nie została rozpoczęta. Przedstawiciel firmy Soudal został poinformowany ustnie przez komisję przeprowadzającą przetarg o podjętej przez radę miasta Pionki ww. uchwale przed rozpoczęciem przetargu ww. nieruchomości. I odczytam jeszcze to, co wpłynęło do pana przewodniczącego, bo tutaj też jest odpowiedź w tej sprawie: w odpowiedzi na interpelację złożoną przez radną Wiolettę Grzywacz dot. oględzin informuję, że po złożeniu wniosku przez wnioskodawcę kierownik wydziału komunalnego i ochrony środowiska wraz z pracownikiem dokonali dn. 10.01.2020, to jest styczeń, oględzin terenu przeznaczonego do usunięcia drzew. W dniu oględzin na obszarze planowanej wycinki drzew nie stwierdzono występowania gatunków roślin i zwierząt, i grzybów objętych ochrona gatunkową. Dla mnie to jest po prostu, to co jest napisane, no graniczy nie powiem z czym. Dobrze. Informuję ponadto, że przed wydaniem decyzji postanowiono nałożyć na wnioskodawcę obowiązek przedłożenia wniosku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska celem uzyskania opinii na ten temat, wpływu na przedmioty ochrony obszaru Natura 2000 na tym terenie. Szczerze mówiąc pan burmistrz nic nie zrobił ponieważ w tym studium nie jest po prostu ujęte, ujęte… sprawa, która powinna być wyprostowana do tej pory. Powiadomiona była również policja. No i właściwie w związku z tym nie będę głosować, będę głosować przeciw tej uchwale.

Wypowiedź radnej, zgodnie z jej życzeniem, została przytoczona dosłownie.

Po wystąpieniu radnej Grzywacz głos zabrał Zbigniew Belowski, który powiedział, że z błogosławieństwem przewodniczącego niektórzy radni otrzymują czas na wypowiedź poza regulaminowymi normami. Dodał, że radna już wielokrotnie odczytywała przytoczone dokumenty o tym, że została złożona skarga na policję, radni wiedzą, że została przeprowadzona przez RDOŚ kontrola na tej działce i nie ma żadnych prawnych konsekwencji w postaci uwag do działania, które miało miejsce na wspomnianym terenie.

Doceniam pani zaangażowanie w ochronę tego terenu (…). Tereny zielone są miastu potrzebne, ale zwróciłbym uwagę na jeszcze jedną rzecz. Pani mówi o terenie przy ul. Wspólnej (…), a ja w tym terenie widzę inny problem, który chciałem zgłosić. Nie wiem czyje to jest gospodarstwo, ale tam np. z dnia na dzień pojawiają się czubate pryzmy, góry piachu, gruzu, które zasypują las. Zasypują teren, który jest mimo wszystko teren zielonym. Życzyłbym sobie również, że skoro pani jest radną z tamtego terenu, żeby pani również na te drobiazgi, bo tego pani nie widzi akurat, zwracała uwagę.

Wojciech Maślanek, na uwagę o limicie czasowym odpowiedział, że radni mogą dwukrotnie zabrać głos w dyskusji: 5 minut i 3 minuty, a przewodniczący komisji mogą mówić do 10 minut. Jego zdaniem skoro radna Grzywacz jest przewodniczącą komisji, choć nie zabierała głosu jako przewodnicząca przedstawiająca stanowisko komisji, to może mówić dłużej niż „zwykli” radni. Wioletta Grzywacz w dalszej części posiedzenia odpowiedziała radnemu Belowskiemu, że „gospodarstwo z pojawiającymi się czubatymi pryzmami piachu i gruzu zasypujące las”, to akurat teren prywatny i od właściciela zależy co na nim robi. Przypomnijmy, że właściciel wspomnianej działki złożył skargę na burmistrza, który opisał na łamach gazety samorządowej tzw. drugie dno petycji przeciwko sprzedaży działki Soudalowi. W treści skargi zaznaczył iż powodem napisania artykułu przez Roberta Kowalczyka jest zemsta za to, że jego żona od początku kadencji jest w grupie radnych opozycyjnych w stosunku do burmistrza.

Od tego kto jest właścicielem działki nie powinna zależeć ochrona terenów zielonych. Na terenie prywatnym jednym wolno wysypywać np. „pryzmy piachu i gruzu” zasypując las, a inny właściciel, również na prywatnym terenie, nie może wycinać drzew choć uzyskał na to zgodę. Wszystkim radnym powinno zależeć by jednakowo chronić przed zniszczeniem tereny zielone. Ale być może radna Grzywacz nie działa wybiórczo i w sprawie niszczenia lasu, parku czy innej zieleni też złoży zawiadomienie na policję i poinformuje inne instytucje.

Przeczytaj również

Komentarze