Radna Grzywacz pyta jak burmistrz rozwiązał sprawę księdza

Radna Grzywacz pyta jak burmistrz rozwiązał sprawę księdza

Wioletta Grzywacz bardzo lubi zadawać pytania, bo jak mówi ma do tego pełne prawo. Podczas sesji urządziła Robertowi Kowalczykowi prawdziwy quiz.

Ponieważ radna ma pretensje do wydawców, jak określiła RipostęPionki – „popularnego prywatnego bloga” i życzy sobie aby „pisała pani tak jak ja mówię”, to nie pozostaje nic innego jak cytować radną dosłownie, gdyż jako prasę obowiązuje nas prawo cytatu, nawet jeśli cytat nie będzie korzystny dla mówiącego. Wszelkie powtórzenia, przerywniki, niepoprawność gramatyczna nie są więc naszym zamiarem.

GRZYWACZ: Eeee panie burmistrzu yyy odnośnie informacji przedstawionej przez pana. Chciałam zapytać yyy, a właściwie prosić o taką rzetelną informację dotyczącą aktualnego postępu prac w ramach Zielonych Pionek. Chodzi mi tutaj o yyy Plac Konstytucji yyy. Chciałabym żebym pan przedstawił yyy co tam się dzieje, bo tak szumnie był, było to przedstawiane w mediach, że już się rozpoczęło itd. yyy. Umowę yyy wykonawca ma podpisaną jeśli się nie mylę do 30-tego yyy do końca czerwca, tak? Także nie wiem czy możemy prosić tak chwilę krótko żeby nam pan przedstawił co tam się dzieje. I dlaczego te prace nie postępują do przodu.

Na to pytanie radnej w dniu 25 czerwca odpowiedział ze szczegółami kierownik wydziału inwestycji, który mówił, że zarówno prace na Placu Konstytucji, jak i nad Stawem Górnym zostały przerwane ponieważ wykonawca przedstawił dokumenty iż firma włoska na zalecenie swojego rządu wstrzymała dostawy części do fontanny oraz splash parku. Wykonawca powołał się również na naszą rodzimą tarczę antykryzysową, która pozwala mu na wstrzymanie prac na okres 6 tygodni, ale obiecał, że roboty na Placu Konstytucji zostaną wykonane do końca lipca.

GRZYWACZ: Yyyy komisja w dniu wczorajszym wizytowała yy teren stawu górnego i według oględzin w budynku A wykonane roboty mogą co najmniej stanowić 50 % tak… według mojej oceny. Yyyyy i też szczerze mówiąc termin wykonania tych robót mamy dosyć krótki i też jeśli się nie mylę yy do końca lipca, więc nie wiem czy to nie zagraża projektowi, który mamy yyy o dofinansowanie. Yyyy kolejne pytanie. Czy budynek B nad Stawem Górnym jest oddany do użytku? Tak już bym teraz prosiła, bo nie wiem czy dalej mam kontynuować…

KOWALCZYK: Nie, nie jest oddany do użytku.

GRZYWACZ: Jeszcze jest nieoddany?

KOWALCZYK: Nie.

GRZYWACZ: To mogę kontynuować dalej. Kto jest yyy obecnie użytkownikiem tego budynku nad Stawem Górnym?

KOWALCZYK: Miasto Pionki.

GRZYWACZ: Miasto Pionki, ale zostało to oddane, przekazane? Jeśli jest nieoddane, to nie zostało przekazane, prawda?

KOWALCZYK: Jeśli nie zostało oddane do użytku, to jak mogło być przekazane?

GRZYWACZ: Ok. Yy dlaczego w budynku B jest przechowywana prywatna żaglówka?

KOWALCZYK: To nie jest prywatna żaglówka. To jest żaglówka Stowarzyszenia Żeglarskiego Pionki.

GRZYWACZ: Tam są dwie żaglówki przechowywane panie burmistrzu.

KOWALCZYK: Dlatego, że musieliśmy zrobić miejsce dla sprzętu dla POSiRu, który musieliśmy zabrać z blaszanych garaży nad stawem.

GRZYWACZ: Wiem, że jest przechowywana prywatna żaglówka na terenie.

KOWALCZYK: Przechowywana jest. To prawda.

GRZYWACZ: Mam informację, że klub żeglarski yyy to też mam od mieszkańców tą informację, dla którego yyy przeznaczony był budynek B w ramach otrzymanego finansowania nie może swobodnie korzystać z pomieszczeń?

KOWALCZYK: No bo jest budynek nieoddany.

GRZYWACZ: Jest budynek nieoddany, ale uważam, że to znaczy uważam, właściwie słyszałam, że yyyy też od mieszkańców słyszałam, że eemmm już odbywają się tam jakieś imprezy.

KOWALCZYK: Ale ja się nie zajmuję plotkami. Nie wiem o co chodzi.

GRZYWACZ: Mi przekazują yyy informacje mieszkańcy, więc…

KOWALCZYK: Ale konkretnie proszę powiedzieć o co chodzi.

BELOWSKI: Proszę nie wierzyć we wszystko co ludzie mówią.

KOWALCZYK: O co chodzi proszę powiedzieć?

GRZYWACZ: Yyyy panie burmistrzu ja po prostu pytam. Czy miasto podpisało umowę ze spółką PWKC na dzierżawę lub użyczenie hangaru celem przechowywania jachtu?

KOWALCZYK: No już pani mówiłem, budynek nie został oddany do użytku.

GRZYWACZ: Ale ja teraz pytam o ten hangar w którym jest przechowywany…

MAŚLANEK: O jacht po zakupie przez pana Zawodnika w poprzedniej kadencji, panie burmistrzu. Ten który się znajduje…

KOWALCZYK: Jacht jest przechowywany od początku odkąd został zakupiony w PWKC.

GRZYWACZ: Ale czy mamy podpisaną umowę jako miasto ze spółką?

KOWALCZYK: A po co?

GRZYWACZ: Ja tylko pytam. Ja tylko pytam. Yyyy pytanie…

KOWALCZYK: A to jest jakiś quiz czy to jest pytanie? Co to jest w ogóle? Śledztwo jakieś pani Grzywacz prowadzi. O co chodzi? Pani powie.

GRZYWACZ: Panie burmistrzu, ja proszę o informację. Chcę po prostu wiedzieć więcej, tak? Yyyyy proszę mi powiedzieć mmmmmmm czy yyy pan podjął już jakieś kroki dotyczące dofinansowania dotacji dla Caritasu? Ksiądz Bujnowski składał.

KOWALCZYK: Nie wiem, nie pamiętam.

GRZYWACZ: Ksiądz Bujnowski składał takie pismo do radnych…

KOWALCZYK: No tak, ale składał to chyba 3 miesiące temu.

GRZYWACZ: Wszyscy radni… No tak, ale musimy podjąć jakąś decyzję.

KOWALCZYK: Ale wie pani, ja podejmuję decyzje na czas, kiedy do mnie pisma wpływają. Te pisma nie oczekują 3 miesiące czy 4, tylko podejmuje wtedy, kiedy wpłyną.

GRZYWACZ: Ale sprawa jest nierozwiązana panie burmistrzu.

KOWALCZYK: No to być może będzie rozwiązana wtedy kiedy proboszcz Bujnowski drugi raz złoży pismo, tak?

GRZYWACZ: Czyli mam przekazać księdzu Bujnowskiemu…

KOWALCZYK: Nie proszę panią, nie upoważniam pani do przekazywania w moim imieniu księdzu Bujnowskiemu niczego, bo jest pani dla mnie niewiarygodna. Proszę nie przekazywać w moim imieniu żadnych informacji.

GRZYWACZ: Ma pan rację, ja jestem niewiarygodna, a pan w moim mniemaniu też jest niewiarygodny.

KOWALCZYK: Relacje między mną a księdzem proboszczem proszę zostawić nam.

GRZYWACZ: No ja rozumiem, tylko takie pismo zostało skierowane do nas radnych.

KOWALCZYK: Ale co ja poradzę? Przecież ja do pani tego pisma nie napisałem. O co pani chodzi?

GRZYWACZ: Ale ksiądz skierował to do rady…

KOWALCZYK: No to do pani napisał, to proszę skontaktować się z księdzem.

GRZYWACZ: … do wiadomości radnych. Rada się z tym zapoznała.

KOWALCZYK: O co chodzi w ogóle do mnie? Przecież nie ja napisałem do pani to pismo. Przecież jakbym wiedział, to bym zaprosił dzisiaj księdza proboszcza i by mu pani zadawała pytania.

GRZYWACZ: Ja nie rozumiem po co te nerwy. Ja po prostu jako radna mam prawo pytać, cały czas panu tłumaczę, że ja jako radna mam prawo pytać czy to będzie na komisji, czy to będzie na sesji. Mam jeszcze kilka pytań jakichś takich drobnych, więc.

KOWALCZYK: Ale nie ma problemu, bardzo proszę.

GRZYWACZ: Otrzymałam odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej odnośnie ulicy Przemysłowej. Czy wykonawca, który wykonał remont nawierzchni ul. Przemysłowej yyy wystosował fakturę w całości yyy na to zadanie do miasta czy yyy do poszczególnych firm, które zadeklarowały współpracę?

PIETRUS: Zgodnie z zawartym porozumieniem ze wszystkimi firmami, które zadeklarowały współpracę, faktura została wystawiona w całości na miasto, natomiast w tej chwili są wystawiane refaktury wg zadeklarowanych kwot czy udziału w remoncie drogi.

GRZYWACZ: A będziemy później w późniejszym terminie mogli wiedzieć yyy jakie to kwoty? Czy ewentualnie na piśmie może.

KOWALCZYK: Ale to pani jest niezadowolona z tej drogi? Co nie odpowiada? Co jest niedobrze w ogóle?

GRZYWACZ: Dobrze, pytam dalej.

KOWALCZYK: Czy jest źle, że współpracujemy z udziałowcami dróg naszych i robimy nasze drogi?

GRZYWACZ: Kolejne pytanie panie burmistrzu. Czy firmy, które współfinansowały to yyy yyy zadanie będą mogły korzystać z tej drogi? Które nie współfinansowały, przepraszam, tego zadania.

KOWALCZYK: Proszę panią wszyscy, nawet mieszkańcy mogą korzystać z tej drogi. Ci, którzy chodzą tam, pracują, spacerują. To jest droga dla wszystkich mieszkańców Pionek. Mamy takie nieszczęście, że odziedziczyliśmy w spadku bardzo dużo współwłaścicieli dróg na terenie Pronitu i moim zdaniem, to dobrze, że umiemy się dogadać z nimi i wspólnie kawałek drogi zrobić. Czy to źle jest?

GRZYWACZ: Nie, panie burmistrzu.

KOWALCZYK: A o co chodzi?

GRZYWACZ: Niech pan tego tak nie odbiera. Nie wiem dlaczego tak to pan odbiera.

KOWALCZYK: Ale to o co chodzi w ogóle, bo ja nie wiem jaki sens mają te pytania? Pani mi powie.

GRZYWACZ: Mają sens w związku z uzupełnieniem moich informacji, tak?

KOWALCZYK: To dobrze. Proszę.

GRZYWACZ: Yyyy proszę jeszcze tylko o odpowiedź odnośnie yyy Placu Konstytucji. To tylko tyle i dziękuję bardzo.

KOWALCZYK: Plac Konstytucji jest realizowany zgodnie z projektem. W tej chwili trwa, z tego co się orientuję montaż nowych urządzeń do fontanny i za chwilę zaczną się prace następne.

GRZYWACZ: Tylko, że ten termin mieliśmy praktycznie już. Dziękuję bardzo.

KOWALCZYK: Nie wydaje mi się pani radna, żeby ten termin do 30 czerwca to był ten termin umowny.

MAŚLANEK: Czy pani radna już skończyła?

GRZYWACZ: Tak, dziękuję już.

SZAŁABAJ: Też mam takie samo pismo, co pani pokazuje pani radna i tytuł jest rada miasta Pionki. To wydaje mi się, że rada miasta powinna się tym pismem zająć na początek. To jest takie moje skromne zdanie radnego, chociaż mam komplet pism i odpowiedzi księdza Bujnowskiego do miasta.

MAŚLANEK: Ja krótko na koniec jeżeli chodzi tylko o sprawę, o sprawę pisma, którą poruszała pani  radna Grzywacz, pan Włodzimierz Szałabaj i pan radny Tomasz Łyżwa. Tak, otrzymaliśmy pismo od dziekana, od księdza Bujnowskiego, ale szanowni państwo ja muszę, żeby odpowiedzieć, żeby, żeby, żeby poważnie reprezentować powagę rady miasta Pionki, to tylko od pana burmistrza mogę udzielić, bo rada miasta nie może dysponować czy przesuwać takich środków, którymi dysponuje, bo pan burmistrz wykonuje budżet. Jeżeli otrzymam, już wstępnie rozmawiałem z panią skarbnik prawda na temat środków na Caritas, pani skarbnik, na Caritas tak, pani skarbnik zapewniła mnie, zapewniła mnie, że porozmawia z panem burmistrzem. Aczkolwiek pan burmistrz przecież wspominał na sesji nadzwyczajnej, kiedy przesuwaliśmy te wolne środki i wspominał również o potrzebie jakby wspomagania Caritasu prawda. Także myślę, że ta sprawa, ta sprawa będzie niebawem, może jutro, w tym tygodniu załatwiona i udzielę stosownej odpowiedzi księdzu Bujnowskiemu.

Przeczytaj również

Komentarze