Radni miejscy pytają o powiatowe inwestycje w Pionkach

Radni miejscy pytają o powiatowe inwestycje w Pionkach

Podczas dyskusji na ostatniej komisji budżetu radni dopytywali burmistrza o dwie inwestycje powiatu radomskiego, które realizowane są aktualnie w naszym mieście, czyli przejście dla pieszych przy Starej Poczcie oraz szpital.

Robert Kowalczyk wyjaśnił radnym, że przejście dla pieszych to „inwestycja roku”, bo budowa rozpoczęła się jesienią i choć została wstrzymana, to jej zakończenie miało nastąpić pod koniec 2021 r. Umowa z wykonawcą została jednak przedłużona do 31 maja 2022 r., a koszt budowy jednego wyniesionego przejścia to blisko 500 tys. zł.

Kolejna inwestycja powiatu do której miasto dołożyło 1,5 mln zł to budowa nowoczesnego pawilonu szpitala przy ul. Niepodległości. Radni miejscy zastanawiają się dlaczego, mimo ukończenia prac i oficjalnego otwarcia w listopadzie 2021 r. nowy pawilon nadal jest nieczynny, a oddział chirurgii wciąż funkcjonuje przy ul. Harcerskiej.

Na forach internetowych pisano, że „tak powinny wyglądać inwestycje miejskie”, chwaląc postęp prac przy budowie, ale gdyby faktycznie miasto „budowało” jedno przejście dla pieszych przez tyle miesięcy lub wybudowało obiekt, otworzyło przy udziale przedstawicieli rządu i… zgasiło światło, to zapewne niejeden donos trafiłby do różnych instytucji.

Właśnie donos, a raczej informacja sygnalisty o nieprawidłowościach przy przetargach w latach 2018-2020, spowodowała kontrolę doraźną RIO, która odbywa się w urzędzie miasta i ma potrwać do 22 kwietnia. RIO wnikliwie i dokładnie sprawdza wszystkie przetargi, również te z poprzedniej kadencji. Słynne pismo sygnalisty było szeroko omawiane w minionym roku, kiedy to rzecznik dyscypliny finansów publicznych dopytywał o szczegóły.

„Donoszenie” do różnych instytucji nie jest domeną tylko tej kadencji, bo i w poprzedniej słano pisma „informując” o rzekomych nadużyciach. Romuald Zawodnik na jednej z sesji stwierdził nawet, że „jeszcze jeden donos, a zamknę stadion”. Tym razem obywa się bez straszenia, ale sygnaliści przysparzają pracy nie tylko urzędnikom miejskim, ale także tym wyższego szczebla, a radny Wojciech Maślanek głośno zastanawia się kto napisał donos do RIO.

Ja wiem kto, bo pismo jest podpisane, ale nie będę mówił publicznie, bo mamy RODO – odpowiedział burmistrz Kowalczyk, który stwierdził, że woli tę informację zachować w tajemnicy, bo wszyscy wiedzą, że gdyby ujawnił personalia sygnalisty, to radny Maślanek: – Wyda mnie, bo pan jest z tego znany.

No nie będę już komentował tego z czego pan jest znany, no – odpowiedział Wojciech Maślanek, który dodał również, że gdyby na posiedzeniu obecny był radny Tomasz Łyżwa, to udzieliłby odpowiedzi odnośnie nadal niefunkcjonującego nowego pawilonu szpitala.

Przeczytaj również

Komentarze