Radni nie chcą pokryć niedopłaty za śmieci

Radni nie chcą pokryć niedopłaty za śmieci

Opozycyjni radni nie wyrażali zgody na zwiększenie opłaty dla mieszkańców za odbiór i zagospodarowanie śmieci. Miasto proponowało 23 zł od osoby, radni przyjęli stawkę 21 zł. Pod koniec roku budżetowego okazało się, że brakuje nam aż 800.000 zł by zapłacić za śmieci z gospodarstw domowych. Czy grozi nam lokalne wysypisko?

Na środowej sesji radni będą musieli podjąć decyzję w sprawie pokrycia części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych gminy, gdyż dochody z opłaty podbieranej przez mieszkańców w skali roku to 3.360.000 zł, a koszty funkcjonowania systemu (odbiór, transport, utylizacja i składowanie) to koszt ok. 4,2 mln zł.

Za śmieci płacimy coraz drożej, ale produkujemy ich w Pionkach z każdym rokiem coraz więcej. Raptem z roku na rok o ponad 600 Mg i więcej. Wzrost ilości śmieci w wiatach śmietnikowych, to wzrost opłat na składowisku odpadów. Problemem jest także to, że nie wszyscy przestrzegają obowiązku segregacji, a nieposegregowane opady z gospodarstw domowych kosztują znacznie drożej.

W roku 2020 miasto musiało dopłacić do gospodarki odpadami ok. 600 tys. zł, w tym roku ta kwota wzrosła do 800 tys. zł, mimo wprowadzonych podwyżek. W mieście Pionki ok. 13,5 – 14 tys. osób płaci za śmieci, reszta uchyla się od tego obowiązku, co powoduje, że płacący muszą płacić jeszcze więcej.

Ze względu na stale rosnącą inflację, podwyższenie opłat za prąd, gaz, ogrzewanie, miasto nie chce serwować podwyżki za śmieci. Chce z dochodów własnych dołożyć brakującą kwotę, bo wreszcie pozwala na to nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która weszła w życie 23 września 2021 r. po licznych postulatach samorządów, że nie mogą one stale obciążać mieszkańców kolejnymi podwyżkami. Ustawodawca wprowadził więc możliwość, by rady gmin mogły postanowić w drodze uchwały o pokryciu części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych gminy niepochodzących z pobranej opłaty od mieszkańców, w przypadku gdy środki pozyskane z opłat są niewystarczające na pokrycie kosztów finansowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi.

Radni podczas komisji budżetu i finansów w dniu 6 grudnia opiniowali projekt uchwały w sprawie pokrycia części kosztów. Piotr Nowak pokusił się o stwierdzenie, że ma nadzieję iż wszyscy radni są świadomi, że opłata za śmieci nie okrywa wszystkich kosztów związanych z ich zagospodarowaniem i rada powinna wyrazić zgodę by dołożyć pieniądze na te wydatki.

No niestety, nikt nam łaski nie robi, że nam śmieci odbiera – stwierdził radny Stanisław Pacan szacując koszty. – Jak nie mieszkańcy zapłacą, to ze wspólnej kasy trzeba.

Apel do mieszkańców

Radny Grzegorz Wąsik mówił o tym, co dzieje się przy wiatach śmietnikowych. Mimo dostarczania mieszkańcom harmonogramu odbioru odpadów z uwzględnieniem tych wielkogabarytowy oraz opracowania regulaminu, wciąż przed wiaty wyrzucane są każdego dnia.

W dniu wywożenia gabarytów przez ekoPionki przed wiatą czysto, my (spółdzielnia) ze swojej strony wszystko też uprzątnęliśmy, a wieczorem już poustawiane stare drzwi, opony i inne odpady gabarytowe. Mimo, że w tym dniu był odbiór wielkogabarytów i we wszystkich blokach wywieszony były ogłoszenia w jakich dniach jest to robione. Niestety, ale nasi mieszkańcy muszą być świadomi, że ktoś za to wszystko zapłaci. Jeśli nie zapłacą mieszkańcy w opłacie do czynszu, to zapłacą ją z budżetu miasta, gdzie 800 tys. zł to jest niebagatelna kwota. Te 800 tys. zł to jest przykładowo dwie ulice utwardzone, a niestety my, jako miasto, musimy tę różnicę w systemie uzupełnić. I skąd? Z podatków tych samych mieszkańców, którzy tutaj mieszkają. Zamiast cokolwiek zrobić, musimy uregulować śmieci, bo niestety to się musi zbilansować, nikt za darmo tych śmieci nie wywiezie (…). Apel do naszych mieszkańców, proszę państwa są przepisy, są regulaminy po to żeby je przestrzegać.

Radnego bulwersuje to, że w mieście działa PSZOK, a mimo tego odpady, które mieszkańcy mogliby tam oddać za darmo, lądują przed wiatami podnosząc koszt uprzątnięcia i wywozu. Jak zauważył radny Wąsik, żeby oddać odpady do PSZOK np. opony, mieszkaniec musi okazać wniesienie opłaty za odbiór odpadów komunalnych z miejsca zamieszkania. Niestety mieszkańcy wolą odpady wynieść przed wiatę i mieć spokój, niż jeździć z nimi na Pronit. Mogą te same opony zostawić u wulkanizatora regulując u niego opłatę utylizacji, ale nie robią tego, bo to kosztuje, a przed wiatę można wyrzucić za „darmo”.

Jeżeli nie będziemy przestrzegać regulaminów, to koszty stale będą nam rosły i ciągle będziemy mieć bałagan – wyjaśniał Grzegorz Wąsik.

Dopłata w wysokości 800 tys. zł za śmieci, to prawie tyle ile radni wnioskowali do budżetu o pomoc dla starostwa powiatowego w kwestii budowy szpitala, o czym przypomniał radny Pacan. Żeby dofinansować budowę, miasto musi się zadłużyć, choć mieszkańcy mogliby tych pieniędzy po prostu nie wyrzucać.  Urząd miasta podejmuje stale działania by system uszczelnić wnioskując o weryfikację danych składanych w deklaracjach przez mieszkańców. I okazuje się, że w lokalu mieszkalnym, gdzie zadeklarowana jest jedna osoba „do śmieci”, mieszka tych osób znacznie więcej.

Grzegorz Wąsik dodał, że mieszkańcy muszą sobie wreszcie uświadomić, że odpady trzeba segregować, wywozić niepotrzebne rzeczy do PSZOK, a nie wyrzucać wszystkiego jak leci do wiaty. To właśnie takie niechlujstwo powoduje, że za śmieci wciąż musimy płacić więcej.

Komisja budżetu opiniowała projekt uchwały w sprawie dołożenia z kasy miasta brakującej kwoty za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Radni Nowak, Pacan i Szałabaj byli za pozytywnym zaopiniowaniem projektu uchwały, przeciwni: Maślanek i Abramowicz. Wojciech Maślanek najgłośniej protestował w sprawie podwyżki opłaty za śmieci, a teraz jest przeciwny także temu, by miasto do tych śmieci dołożyło z budżetu. Tak źle i tak niedobrze, choć wszyscy wiedzą, że śmieci z wiat wywieźć trzeba, bo inaczej zasypią nas odpady. Radkom za darmo ich od nas nie przyjmie, a ekoPionki za darmo także ich z wiat nie wywiezie.

Przeczytaj również

Komentarze