Radni nie chcą przynależeć do LOT

Radni nie chcą przynależeć do LOT

Podczas opiniowania projektów uchwał na najbliższą, czwartkową sesję nadzwyczajną, komisja budżetu zajęła się omówieniem projektu dot. przyłączenia miasta Pionki do Lokalnej Organizacji Turystycznej. Z pomysłem wyszedł prezydent Radomia, zapraszając gminy z terenu dawnego województwa radomskiego do wspólnego działania służącego promowaniu turystycznych walorów ziemi radomskiej. Koszt bycia w LOT, to 30 gr od mieszkańca, czyli w przypadku Pionek 5.750 zł rocznie. Radny Maślanek znów był solistą podczas opiniowania stwierdzając, że będzie głosował przeciw takiemu pomysłowi. Zdaniem radnego jedynym walorem turystycznym Pionek jest Staw Górny, którego nie trzeba promować.

LOT-y nie jest nowością, bo powołane zostały do życia wraz z ustawą z dnia 25 czerwca 1999 r. o Polskiej Organizacji Turystycznej. Zgodnie z jej treścią LOT jest organizacją współpracy samorządu i lokalnej grupy turystycznej w zakresie promocji turystycznej. LOT-y to kluczowe ogniwo systemu promocji i rozwoju turystyki w Polsce oraz płaszczyzna współpracy samorządów terytorialnych, lokalnej branży turystycznej i organizacji pozarządowych sektora turystyki. Lokalną Organizację Turystyczną powinni więc tworzyć: samorząd lokalny, przedsiębiorcy turystyczni oraz lokalne organizacje pozarządowe, stowarzyszenia, związki, fundacje. Prezydent Radomia zaproponował by gminy z terenu ziemi radomskiej połączyły się w jedną grupę partnerską tworząc stowarzyszenie LOT, które zgodnie z ustawą będzie finansowane poprzez: składki członkowskie ustalone przez radę stowarzyszenia (zaproponowano ok. 30 gr/mieszkańca), dotacje, zlecenia realizacji określonych zadań, darowizny, sponsoring, działalność gospodarcza. Pomysł Radosława Witkowskiego, to finansowanie ze składek członkowskich, z programów Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Rozwoju Pracy i Technologii, Ministerstwa Sportu itp. Takich organizacji działa na terenie kraju już ponad 120, a ich pełna lista dostępna jest na stronie pot.gov.pl. Polska Organizacja Turystyczna sformułowała jasno główne zadania LOT, czyli integrację społeczności lokalnej, kreowanie produktu turystycznego, gromadzenie i aktualizacja informacji o atrakcjach i produktach turystycznych, prowadzenie lokalnych punktów informacji turystycznej. Wymienia także korzyści z tytułu uczestnictwa w LOT:

  • władza lokalna – rozwój gminy, realizacja zadań wynikających ze strategii w zakresie turystyki,
  • przedsiębiorcy – zysk finansowy,
  • organizacje pozarządowe – realizacja celów statutowych,
  • mieszkańcy – miejsca pracy i nowe ogólnodostępne usługi w sektorze turystyki i rekreacji,
  • turyści – atrakcyjna i różnorodna oferta turystyczna,
  • cała społeczność – rozwój regionu, rozwinięta infrastruktura, spadek bezrobocia.

Lokalne Organizacje Turystyczne i Regionalne Organizacje Turystyczne wchodzą w skład Polskiej Organizacji Turystycznej.

Zwróciliśmy się do państwa radnych z taką propozycją – przedstawiła projekt uchwały wiceburmistrz Kamila Kaczorowska. – Otrzymaliśmy pismo od prezydenta miasta Radomia w którym zaprasza gminę naszego miasta do tego byśmy przystąpili do stowarzyszenia szerzącego rozwój zarówno i turystyczny, i gospodarczy naszego regionu w jeszcze większej dostępności dla naszych mieszkańców, promowaniu naszego regionu. I chcielibyśmy państwu zaproponować przystąpienie do takiego stowarzyszenia. Ten projekt oczywiście zakłada udział finansowy przynależności do tego stowarzyszenia i jest to 30 gr od każdego mieszkańca miasta, w kwocie łącznej 5.750 zł rocznie. Uważam, że takie istnienie w stowarzyszeniu turystycznym daje nam większe możliwości szerzenia tej turystyki, nawet ostatnio mieliśmy mały przedsmak programu „Co za jazda”, rowerową wycieczkę z miastem Radom, z powiatem radomskim, więc warto takie aktywności międzygminne, między miastami wspierać.

Chciałem zapytać. Ta organizacja to jest jakby powołana nowa czy ona już istnieje i my jakby deklarujemy przystąpienie do tej, czy wyszedł pan prezydent z taką inicjatywą i powołuje od przyszłego roku czy nie wiem od kiedy tam, bo nie doczytałem? I rozumiem, że tu jest skupione tutaj miasto Radom i te okoliczne gminy, przynajmniej takie jest założenie, i powiat radomski też, tak? – jako pierwszy głos w dyskusji zabrał radny Tomasz Łyżwa, choć odpowiedzi na te pytania udzielone zostały w uzasadnieniu do projektu uchwały.

Radny Stanisław Pacan stwierdził, że jest zaskoczony taką propozycją, bo jutro podobną może złożyć burmistrza albo „ktoś”, że powołujemy taką lokalną organizację np. ds. kultury z siedzibą w Pionkach. Wyjaśnił, że stowarzyszenia powstają oddolnie tworzone przez ludzi i są wspierane dotacjami jeśli gmina uzna je za stosowne. Niemniej ustawa o Polskiej Organizacji Turystycznej mówi, że gminy mogą tworzyć takie stowarzyszenia by na ich terenach powstały LOT-y.

A tutaj to jest taki oblig, że od razu się opodatkujemy. Jeśli w Radomiu powstanie, to pan prezydent zatrudni sobie może jakichś kilku znajomych, z góry stowarzyszenie ma jakieś obligatoryjne finanse, bo popłyną co roku taśmowo od gmin, bo podjęły takie uchwały. Dziwne stowarzyszenie, bo stowarzyszenia to są stowarzyszenia, które mogą otrzymać dotację – powtórzył radny Pacan. – A tutaj taki oblig występuje. I ja mówię, dziwię się, że Radom czy Pionki, czy każda gmina nie radzi sobie z pozyskiwaniem środków czy organizacją turystyczną. Ja wiem, to jest taki myk zrobiony żeby może komuś stworzyć warunki. Takie uzasadnienie i taką organizację my możemy jutro też, pan burmistrz może wystąpić do wszystkich gmin o powołanie takiej organizacji turystycznej, stowarzyszenia sportowego, które będzie krzewiło kulturę fizyczną, sport i w ogóle, pozyskiwanie środków zewnętrznych na sport i budowa obiektów sportowych. Nie wiem, mam ogromne wątpliwości, że stowarzyszenie, że od razu oblig, bo 30 gr od każdego obywatela, oni będą mieli ogromne pieniądze. Mam takie wątpliwości.

Burmistrz stwierdził, że doskonale rozumie wątpliwości radnego Pacana, bo stowarzyszenia czy związki gmin można zakładać na różnych polach, ale w tym przypadku chodzi o pokazanie walorów turystycznych ziemi radomskiej w szerszym kontekście.

I dlatego państwu radnym to rozwiązanie przedstawiliśmy, bo uważam, że jest bardzo dobrym i do tego partnerskim zawiązkiem. Dlatego, że m.in. składka zależy od liczby mieszkańców i jeżeli miasto Pionki da 5 tysięcy, to powiedzmy sobie szczerze, miasto Radom da 50 tysięcy. Inna gmina da mniej, bo jest mniejsza. Zobaczmy jakie mamy walory turystyczne w naszym regionie, przecież jest Radom, jest Jedlnia Letnisko, są Pionki, jest Garbatka, możemy skupić się w większej grupie i pokazywać szerzej te nasze walory turystyczne. Zrobiliśmy przez ostatnie 2,5 roku tyle, że mamy się czym pochwalić i warto by było, jeżeli powstanie to stowarzyszenie związku gmin, żeby tam te Pionki się pojawiły. Będzie Jedlnia Letnisko, będzie Garbatka, pójdzie Przysucha, Iłża, pójdą miejscowości inne, dużo mniejsze, a Pionek nie będzie, nie będzie tego co mamy do zaoferowania, bo nam będzie szkoda 5 tysięcy zł w roku. Uważam, że szkoda by było i myślę, że warto się pokazywać na szerszą skalę.

Radny Stanisław Pacan mówił, że powołanie takiego ciała w formie stowarzyszenia nie powinno mieć takiego finansowanie jakie miasto Radom proponuje, choć nie jest to wymysł prezydenta Radomia, ale zapisy wynikające wprost z ustawy.

My zrobiliśmy dużo i mamy się czym pochwalić, rzeczywiście – stwierdził radny. – Nie musimy się nawet chwalić, już wszyscy wiedzą w całym województwie i okolicy co mamy, a jeśli wydamy 5 tysięcy rocznie na reklamę naszych obiektów jakie mamy sami nawet, to… no nie podoba mi się forma załatwienia tej sprawy. Nie mówię, że to nie miałoby sensu, ale takie załatwienie tej sprawy mi się nie podoba.

Panie burmistrzu, pan mówił, że inne gminy, że będą itd. Czy pan ma jakieś informacje na dzień dzisiejszy czy inne gminy, jeśli tak, to jakie, czy już przystąpiły do tego stowarzyszenia, czy mają taki zamiar, czy powiat może, czy, czy my jesteśmy tu jako pierwsi? – dopytywał radny Łyżwa.

Robert Kowalczyk odpowiedział, że prezydent Radomia zwrócił się do wszystkich gmin z byłego województwa radomskiego i będą one albo podejmować takie uchwały, albo zrezygnują. Nikt nie ma na to wpływu, dokładnie tak, jak nikt nie może narzucić pionkowskim radnym by podjęli taką decyzję, która ma charakter dobrowolny. Niemniej nie ma co oglądać się na inne gminy, bo nie ma znaczenia czy jakaś gmina nie przystąpi, trzeba patrzeć na własne korzyści i wykorzystać szansę dla miasta.

Maślanek: będę przeciwny

Ja podzielam argumenty radnego Pacana – głos zabrał Wojciech Maślanek. – Myślę, że w tej sytuacji w jakiej jesteśmy, a mam złe doświadczenia, bo rada miasta podjęła dosyć nieszczęśliwą decyzję o przystąpieniu do wcześniej, wcześniej do stowarzyszenia jakim jest Związek Miast Polskich, który w ogóle, kompletnie do tej pory nic miastu Pionki nie dał. Poza tym, że płacimy roczną składkę członkowską. Mamy kolejne, kolejne stowarzyszenie, ja rozumiem wszystko, że trzeba promować, to promujemy przecież. Promujemy poprzez POSiR nasze obiekty sportowe, przecież po to powołaliśmy, po to, po to miasto płaci duże pieniądze na promocję mediom lokalnym i zewnętrznym, i ościennym. Myślę, że tej promocji mamy, mamy dużo, no ale chyba przed takim przystąpieniem do stowarzyszenia, gdzie prawie 6 tysięcy nas to będzie na dzień dzisiejszy, bo jeżeli nas będzie przybywało, to będzie składka wzrastała, prawda? Lub malała. To, to najpierw myślę, że powiat radomski, gminy ościenne musimy, przed nami jest dużo pracy, wykonajmy najpierw infrastrukturę, chociażby połączmy wszystkie gminy ścieżkami rowerowymi i wtedy myślę, że, wtedy myślę, że no, będą więcej argumentów, więcej argumentów będzie do przystąpienia do takiego stowarzyszenia. Myślę, że na dzień dzisiejszy nie musimy się śpieszyć, możemy tą decyzję odłożyć. No nie możemy się porównać z budżetem naszym 90 milionowym do miasta Radomia. Myślę, że mamy, że mamy te 6 tysięcy dla kogo przeznaczyć w Pionkach, chociażby na młodzież, na sport tak, że będę, będę, będę przeciwny przystąpieniu do tego stowarzyszenia jakim jest Lokalna Organizacja Turystyczna.

Przewodniczący komisji budżetowej Piotr Nowak wyjaśnił radnym, że każda inicjatywa, która prowadzi do tego by promować miasto jest słuszna i warto z niej korzystać. Mówił, że takie organizacje funkcjonują z powodzeniem w innych regionach kraju, promują regiony, nie tylko jedno miasto.

W obecnych czasach bez działań marketingowych, bez tych działań promocyjnych trudno jest czasami nawet bardzo ładnym ośrodkom znaleźć klientów, którzy przyjeżdżając zostawią pieniądze. Jeżeli będziemy dobrze wypromowani, jeżeli będą do nas przyjeżdżały osoby spoza naszego regionu, to te pieniądze zostają tu, u nas w mieście, te pieniądze trafiają do naszych przedsiębiorców i pozwalają w pewnym sensie na większy rozwój miejscowości.

Poddał pod ocenę korzyści jakie może przynieść wyłożenie z budżetu tych ok. 6 tys. zł rocznie. Może miasto bezpośrednio zysku nie będzie miało, ale zysk pojawi się u lokalnych przedsiębiorców, u mieszkańców, bo z tego tytułu, że będą Pionki odwiedzali mieszkańcy z innych regionów, będą zostawiali pieniądze i będzie to sprzyjało rozwojowi naszego mikroregionu.

Tu kolega Maślanek powiedział, że promuje nas POSiR – kontynuował radny Nowak. – POSiR nas do końca nie promuje, bo on działa tylko w naszej gminie, natomiast my otwieramy się szerzej na inne miejscowości. Jestem zdania by tę uchwałę zaopiniować pozytywnie, bo trzeba patrzeć perspektywicznie co może nam przynieść przynależność do tego stowarzyszenia.

Ktoś liczył na garnek z pieniędzmi

Piotr Nowak i Grzegorz Wąsik odpowiedzieli na wątek o przynależności do Związku Miast Polskich, bo radny Maślanek stwierdził, że „w ogóle, kompletnie do tej pory nic miastu Pionki nie dał”. Przynależność do ZMP to nie oczekiwanie na przysłowiowy worek z pieniędzmi. Nikt nie przyjedzie do Pionek i nie wyłoży pieniędzy, bo w przynależności do ZMP nie o to chodzi. Jest to organizacja skupiająca różne samorządy mająca na celu chociażby reprezentowanie ich na forum ogólnokrajowym. I tu najjaskrawszym przykładem może posłużyć ustawa o samorządzie gminnym, której projekt był konsultowany właśnie ze Związkiem Miast Polskich i który wniósł do niego swoje uwagi. Z ostatnich dni chociażby stanowisko ZMP w sprawie skutków zmian w podatku PIT, w tym w ramach „Polskiego Ładu”, w zakresie dochodów własnych JST oraz projektu ustawy o „wsparciu” JST w związku z Programem Polski Ład. Na stronie założonej przez ZMP można dowiedzieć się ile gminy stracą na zapisach Polskiego Ładu i tak np. miasto Pionki na średnim ubytku w PIT straci rocznie 4 mln 85 tys. zł. ZMP postuluje w imieniu stowarzyszonych miast by rząd zmienił zapisy w Polskim Ładzie i uzupełnił ubytki w bieżących dochodach własnych JST, spowodowanych zmianami w ustawie o podatku PIT, uelastycznił przepisy dotyczące indywidualnego wskaźnika zadłużenia, ewentualnego wprowadzenia części rozwojowej subwencji ogólnej, jako dodatkowego źródła zasilania finansowego inwestycji lokalnych odpowiadającego płaconemu przez JST podatkowi VAT od inwestycji, z obiektywnymi kryteriami podziału tej subwencji, zapewnienie obiektywnego podziału środków przeznaczonych przez rząd na inne komponenty „Polskiego Ładu”, które mają mieć charakter dotacji przyznawanych uznaniowo (negatywne doświadczenia z RFIL) itp.

Wojciech Maślanek, jako radny od 2014 r. powinien mieć szerszą wiedzę na temat ZMP i zakresu jego działania, niż tylko oczekiwania by związek dał pieniądze, bo nie do tego celu został on powołany. Strona ZMP jest wyjątkowo klarowna i w przystępny sposób przedstawiono działalność związku oraz na bieżąca aktualizowane są wszystkie informacje na temat działalności ZMP na rzecz samorządów. Podobnie jak w przypadku omawianej LOT nie chodzi jedynie o branie pieniędzy, ale o aktywną promocję regionu, w tym miasta. Oczywiście finansowe korzyści dla Pionek mogą się pojawić np. gdy LOT Ziemi Radomskiej wystąpi z projektem o wspomniane przez radnego Maślanka połączenie ścieżkami rowerowymi gmin z terenu.

Mamy wystarczającą promocję?

Radny Maślanek ponownie zabrał głos, by stwierdzić, że miasto Pionki ma wystarczającą promocję, bo każdy widział jak w sezonie nad Stawem Górnym parkingi „pękały w szwach”, a rejestracje samochodowe wskazywały, że nie przyjeżdżają tylko mieszkańcy Pionek, więc dodatkowa promocja jest właściwie zbędna. Dzięki LOT nasz ośrodek mógłby promować się dalej, szerzej, więcej osób by nas odwiedzało, a poza tym naszym walorem turystycznym nie jest tylko Staw Górny na którym skupił się radny.

Bo nawet każdy w okresie letnim widział rejestracje które, które, które yyy no były obecne, samochody były zaparkowane na parkingach na full, one pękały w szwach te parkingi, były naprawdę rejestracje i z ościennych gmin, i z ościennych powiatów. Tak, że naprawdę my mamy wystarczającą promocję, a kolejny Związek Miast Polskich nie potrzebny nam w tym momencie.

Grzegorz Wąsik mówił o różnicach promowania jednej miejscowości czy atrakcji, a promocją regionu. Jeśli ktoś przyjeżdża z drugiego końca Polski, to nie po to, by zobaczyć jedną atrakcję, ale skorzystać z możliwości wypoczynku w szerokim tego słowa znaczeniu. Nie dla wszystkich leżenie na plaży jest atrakcyjną formą wypoczynku, a przy okazji odwiedzenia Pionek mógłby również skorzystać z trakcji oferowanych przez inne gminy w okolicy i warto by mógł w jakiś przystępny sposób dowiedzieć się o tym co oferuje cała Ziemia Radomska. Przystąpienie do LOT ma promować region, a nie jedną malutką miejscowość. Mówił, że LOT wyda przewodnik po regionie w którym znajdą się też Pionki, a samo przystąpienie do stowarzyszenia zawsze wiąże się z tym, że jeśli miasto uzna iż nie osiąga korzyści z przynależności, to może z LOT wystąpić.

Członkowie komisji budżetowej nie zaopiniowali projektu uchwały w sprawie przystąpienia do stowarzyszenia LOT. Piotr Nowak był za pozytywnym zaopiniowaniem, Wojciech Maślanek przeciw, Paweł Abramowicz, Tomasz Łyżwa i Stanisław Pacan nie wyrazili stanowiska. W czwartek cała rada miasta podejmie decyzję o przystąpieniu do LOT, bądź o odrzuceniu pomysłu na przystąpienie do Lokalnej Organizacji Turystycznej, które z powodzeniem działają w całej Polsce i promują poszczególne regiony na szerszą skalę niż wyłącznie rynek lokalny.

Przeczytaj również

Komentarze