Radni zgodni jak nigdy

Radni zgodni jak nigdy

3 września w Miejskim Ośrodku Kultury odbyła się XXIV nadzwyczajna sesja na której obecnych było 13 radnych. 4 projekty uchwał „przeszły” bez zbędnych dyskusji i nikt nie głosował „przeciw”.

W pierwszej kolejności radni podjęli decyzję w sprawie udzielenia pomocy finansowej dla Powiatu Radomskiego, czyli dofinansowania SPZ ZOZ w Pionkach na zakup samochodu transportowego. W dniu 14 sierpnia dyrektor ZOZ zwróciła się do burmistrza o zmianę przeznaczenia pieniędzy, które wcześniej zostały, za zgodą radnych, zapisane jako wsparcie na zakup łóżek dla szpitala.

Pani dyrektor z panem starostą ustalili, że najbardziej potrzebną rzeczą w tej chwili jest to, by ZOZ pionkowski miał dobry, nowy samochód transportowy, dzięki któremu mógłby transportować nie tylko chorych, ale również rzeczy – wyjaśniał radnym Robert Kowalczyk. – ZOZ mieści się w kilku budynkach i jest im ten samochód potrzebny. Uznałem za zasadne wprowadzenia na dzisiejszą sesję takiej uchwały i jednocześnie uważam, że powinniśmy dołożyć i zaproponowałem tutaj, tak się umówiłem z panią dyrektor, kwotę 70 tys. zł.

Radna Iwona Wydmuch poprosiła radnych o pozytywne rozpatrzenie projektu uchwały, gdyż samochód jest faktycznie bardzo potrzebny.

Poprę tutaj głos koleżanki – mówił Tomasz Łyżwa. – Samochód, który obecnie jest nie nadaje się do użytku. Jest uszkodzony. Koszt naprawy jest bardzo duży i tu pani dyrektor wnioskowała też na radzie społecznej żeby zasadne było zakupienie nowego samochodu. Tutaj dziękuję panu burmistrzowi, że przychylił się do prośby pani dyrektor i też apeluję do radnych abyśmy poparli ten wniosek ponieważ no szpital w tej chwili, ZOZ ma wydatki. Wiemy, że zaczęła się budowa nowego szpitala. A też oczywiście wspomaga, dokłada się tu też powiat, dokłada się też w mniejszej wysokości niż nasze miasto, gmina Pionki. Tak, że jeśli poprzemy ten wniosek, pieniądze zostaną przeznaczone na zakup. Myślę, że do końca roku zakup tego samochodu zostanie sfinalizowany.

Wszyscy radni obecni na posiedzeniu zagłosowali za przyjęciem uchwały.

Projekt uchwały nr 2, to kilka zmian w uchwale budżetowej niepowodujących zwiększenia deficytu miasta.

Ma ona charakter typowo porządkowy, ale również wprowadza nowe rzeczy inwestycyjne do naszego budżetu – przedstawiał burmistrz. – Dlatego, że jeżeli z czegoś ujmujemy, to warto gdzieś dołożyć żebyśmy w końcu zrobili to, na co nie było środków wcześniej.

Stąd m.in. znalazły się pieniądze na projekt ul. Kościuszki, dalszą przebudowę dróg i chodników, dołożone zostały pieniądze do modernizacji ul. Słowackiego, ponieważ miasto chce wykonać również ul. Krzywą, rozpocząć realizację budowy bloku komunalnego, a więc pieniądze na wykonanie projektu. Kolejny projekt to adaptacja budynku przy ul. Leśnej na potrzeby szkoły muzycznej oraz biblioteki miejskiej.

Tych zmian jest oczywiście dużo więcej. Były one omawiane na komisji budżetu. I co najważniejsze - nie zwiększamy deficytu – oznajmił Robert Kowalczyk. – Mimo tego, że mamy zapisany w projekcie budżetu kredyt, miasto rozpisało przetarg na ten kredyt i wygrał ten przetarg określony bank, to jednak na razie jeszcze tego kredytu nie uruchamiamy, staramy się dysponować tymi środkami, które mamy.

Radny Piotr Nowak powtórzył swoją prośbę z posiedzenia komisji budżetowej o zwołanie spotkania w sprawie przedstawienia zarysów inwestycji dot. budowy bloku komunalnego.

Jak będzie koncepcja adaptacji budynku przy ul. Leśnej 1, to dobrze by było żebyśmy też się spotkali, porozmawiali co chcemy i jak zrobić w tym budynku – poprosił Stanisław Pacan.

Grzegorz Wąsik zabrał głos w sprawie projektu uchwały mówiąc, że będzie głosował za jej przyjęciem, a głównie dlatego, że nie zwiększa ona deficytu miasta, a przede wszystkim zapisy jakie się pojawiły, to kroki do rozwoju miasta, modernizacji i remontów.

Są przeznaczone pieniądze na projekty, a to jest bardzo ważna sprawa, bo żeby móc występować po jakiekolwiek środki, to musimy te projekty mieć zrobione – argumentował radny. – I chciałem podkreślić jedną rzecz, mianowicie projekt ul. Kościuszki. Akurat w tym rejonie, ta ulica jest praktycznie rzecz biorąc strategiczna dlatego, że w tej chwili powstało tam wiele małych uliczek nieutwardzonych przy których jest bardzo wiele nowych budynków jednorodzinnych. I po prostu ta ulica jest w tym rejonie niezbędna i jest ulicą, można powiedzieć strategiczną. Jeżeli chodzi o budowę bloku komunalnego - jak najbardziej za. Tutaj prośba do mediów żeby napisały również na ten temat dlatego, że warunki finansowania się zmieniły, przyznawania tych mieszkań, później sprawdzane są dochody tych mieszkańców. To troszeczkę inaczej wygląda niż wyglądało 20 lat temu.

Radny Tomasz Łyżwa stwierdził, że w obszernej uchwale podoba mu się wiele rzeczy, jak np. dodanie ul. Krzywej, projekt ul. Kościuszki, który pozwoli na budowę ulicy, a nie doraźne wyrównywanie gruntu. Wspomniał również o gotowym projekcie dot. ul. Armii Krajowej, który trzeba zrealizować, bo wydzielane są nowe działki budowlane.

A propos tego bloku komunalnego. Ja nie byłem zwolennikiem żeby miasto budowało – wyjaśniał radny Łyżwa, który 4 dni przed sesją mówił, że budowa bloków nie jest zadaniem własnym miasta, lepiej umożliwić ludziom budowę domów lub ściągnąć deweloperów, a poza tym mieszkańcy lokali socjalnych i komunalnych mają ogromne zadłużenia czynszowe. – Ale powiem tak, po wyczerpujących informacjach, które uzyskałem od tego czasu, pan burmistrz powiedział, że mamy szansę na dotację do 60% i jest lokalizacja, i jeśli takie spotkanie będzie, dlatego ja się wstrzymałem od głosu na komisji, ale w tej chwili nie będę się wstrzymywał i będę po analizie tego materiału i wyczerpujących informacjach, które uzyskałem na ten temat, będę głosował za przyjęciem tego projektu.

Radny Włodzimierz Szałabaj dopytywał czy jest analiza liczby osób, jakie na przestrzeni lat ubiegały się o przydział mieszkania komunalnego oraz poprosił o wyjaśnienie, głównie dla mieszkańców, wydatków w kwocie ponad 460 tys. zł, które miasto musiało zapłacić w lipcu za działania poprzednich władz.

Jeżeli chodzi o blok komunalny, to mówiłem już państwu, że w najbliższym czasie zorganizujemy takie spotkanie po to, żebyśmy mogli na ten temat porozmawiać i po to, żeby wysłuchać państwa propozycji, ale również żeby zastanowić się jakie potrzeby ma nasze miasto – odpowiedział burmistrz. – Oczywiście, że dokonujemy analizy potrzeb i chcę powiedzieć, że co roku stu mieszkańców Pionek składa wniosek czy prośbę o przydzielenie mieszkania czy to socjalnego, czy to komunalnego. Przydzielanych jest średnio 6-8 mieszkań w roku na 100 podań. W poprzednich latach zwiększała się liczba odzyskiwanych mieszkań. Było więcej eksmisji i więcej potrzeb na mieszkania socjalne po eksmisjach. Niestety, jak państwo dobrze wiecie, ustawa covidowa zabrania eksmisji w tej chwili i tak naprawdę nie odzyskujemy mieszkań. Te przydziały ograniczają się do zamian i nadzwyczajnych sytuacji, gdzie uda nam się coś przejąć. Jeżeli chodzi o paragraf 853, to informowałem państwa na komisji i wiecie o tym, że niestety w związku z prawomocną decyzją musieliśmy zwrócić część kwoty jaką dostaliśmy na cyfryzację miasta. Była to kwota 463 tys. zł. Tutaj zaplanowaliśmy kwotę 106 tys. zł w ramach odsetek (przyp. red. odsetki w sumie wynoszą ok. 142 tys. zł). Napisaliśmy prośbę o umorzenie tych odsetek, czekamy na decyzję. Mamy nadzieję, że będzie ona pozytywna i te pieniądze zostaną w naszym budżecie. Aczkolwiek zobowiązanie jest i wynika niestety z niedociągnięć jakie miały miejsce przy realizacji unijnego projektu Internet szansą rozwoju mieszkańców Gminy Miasta Pionki.

Zbigniew Belowski mówił o tym, że realizując projekt naprawy ul. Słowackiego i ul. Krzywej miasto zamyka inwestycje w tym kwartale miasta, czyli wyremontowane chodniki, miejsca postojowe. Małe zastrzeżenia są co do parkingu przy ul. Orzeszkowej, chodzi o parking za budynkiem banku.

Mamy już całkiem przyzwoicie zaplanowaną przestrzeń i perłą w tej przestrzeni niebawem stanie się Plac Konstytucji. Natomiast mam prośbę, aby kolega jako aktywny radny w swoim terenie – zwrócił się do Dawida Jaroszka – wpłynął na władze spółdzielni mieszkaniowej żeby wyremontowały ten duży blok, który stoi obok hotelu i żeby przynajmniej ta część dopełniła jakby całość tej sekwencji, która po prostu jest… no szkaradna. Ja wiem, że ty nie masz na to wpływu, ale mam przecieki, że mieszkańcy osiedla twierdzą, że chcą jak najbardziej.

I tu głos zabrał prezes PSM, radny Nowak, który powiedział, że aby dokonać remontu bloku zgodę muszą wyrazić mieszkańcy. Spółdzielnia jest gotowa na remonty, ale problem pojawia się w momencie, kiedy zaczyna się rozmowa o pieniądzach i podwyżce funduszu remontowego o ok. 2,50 zł/m² lub zaciągnięcia kredytu pod zastaw mieszkań w których mieszkają właściciele.

Jeżeli dochodzi do konkretów, to mieszkańcy niestety się wycofują – wyjaśniał Piotr Nowak. – Spółdzielnia jako taka nie może zaciągnąć kredytu, bo nie może zaciągnąć, tylko musi uzyskać zgodę mieszkańców i tu jest problem, że mieszkańcy jeżeli dochodzi do konkretów, rozliczenia opłaty za fundusz remontowy. Powiem tak, żeby uzyskać kredyt na termomodernizację, trzeba wprowadzić opłatę przynajmniej 2,50 zł na fundusz remontowy. Jest to duże obciążenie mieszkańców, szczególnie starszych osób, emerytów, rencistów i nie wyrażają na to zgody.

Burmistrz dopowiedział, że przygotowywany jest projekt ustawy dot. modernizacji budynków z tzw. wielkiej płyty, czyli właściwie wszystkich bloków w zasobach spółdzielni i być może uda się pozyskać na to pieniądze, więc warto jeszcze trochę poczekać, by nie marnować szansy.

Tradycyjnie jako ostatni głos w dyskusji zabrał Wojciech Maślanek:

Trzy sprawy. Zacznę od sprawy, która mnie akurat najbardziej dotyczy gdyż całą tamtą kadencję poświęciłem praktycznie, ¾ tamtej kadencji właśnie w sprawie projektu unijnego 8.3 Internet szansą rozwoju mieszkańców Gminy Miasta Pionki. Panie burmistrzu, ja apeluję w tej chwili do pana, do radców prawnych, do urzędników, którzy są panu podlegli. Nie może być tak, że nie ma winnego takiego zaniedbania. To jest ponad 600 tys. zł. Miasto decyzją, wyrokiem musiało zwrócić za ewidentne zaniedbanie. Ja składałem w ubiegłej kadencji wnioski do prokuratury przeciwko, może w sprawie pana byłego burmistrza Zawodnika. Prokuratura umarza, umarza wniosek, sąd w Kozienicach rejonowy podtrzymuje umorzenie. Ja od pana burmistrza otrzymałem, radnym oczywiście też do wiadomości przekażę tą decyzję sądu, no i zadedykuję z pytaniem od mieszkańców miasta, pani prokurator i panu sędziemu Mańkowskiemu, kto tej sytuacji jest winny. Sprawa dotyczy kadencji 2010-2014, wtedy burmistrzem był pan Janeczek i wiceburmistrzem pan Mazur. Przejęła nasza, nasza, bo wtedy byłem radnym, zaczynałem, kadencja 2014-2018 i tak naprawdę na styku tych dwóch kadencji ktoś musi być, szanowni państwo winny. Ktoś podejmował określone decyzje, działania i ktoś czegoś nie dopilnował, bo nowy burmistrz, który przyjął obowiązki w kadencji 2014-2018, pan Zawodnik przedłuża termin projektu unijnego, domniemam nie konsultując to z jednostką wdrażania programów unijnych, z jakichś powodów. No te powody chyba dotyczyły w części poprzedniej kadencji, a w części już kadencji 2014-2018. Jest to, no potężna strata dla miasta i myślę, panie burmistrzu, że, że wspólnie tu z radą miasta, z radcami prawnymi też musimy się spotkać i myślę, że tu pan burmistrz, jako gospodarz miasta pochyli się nad tym bardzo ważnym problemem. Jeszcze raz szanowni państwo, to jest ogromna kwota. Oczywiście też jest duża kwota, którą miasto musiało zapłacić za, w 2018 r. na koniec naszej kadencji poprzedniej, za to, że urzędnik nie w terminie rozliczył program unijny. To też była kwota blisko 50 tys. zł. Też miasto zwróciło. Myślę, że nie stać nas na takie prezenty i osoba winna powinna ponieść konsekwencje włącznie, myślę ze zwrotem tych środków dla gminy miasta Pionki. Drugą sprawę chciałbym poruszyć odnośnie projektu całego, projektu uchwały nr 2. Ja, panie burmistrzu wsłuchując się w pana głos i w pana informacje przekazywane bodajże z sesji, z sesji absolutoryjnej z czerwca 2020 r. Przedstawił pan informację i przekazał, że miasto jest w bardzo dobrej kondycji finansowej. W dniu dzisiejszym, w dniu dzisiejszym przekazał pan informację, że nie musimy sięgać po kredyt, który, który uchwałą rady miasta Pionki został uchwalony. Bardzo dobrze. Wierzę, wierzę panu burmistrzowi, że sytuacja miasta jest na tyle dobra, że projekt uchwały, który, który jest przed nami w tej chwili, numer 2 zawierający bardzo duże przedsięwzięcia, myślę że, myślę że mieści się w tych ramach i będę głosował za, do czego państwa radnych namawiam.

Trzeciej sprawy przewodniczący nie poruszył i zamknął dyskusję nad projektem uchwały. Wszyscy radni zagłosowali za przyjęciem uchwały w sprawie zmian w budżecie i przystąpili do omawiania projektu nr 3, czyli Wieloletniej Prognozy Finansowej, która jest konsekwencją zmian w budżecie uchwalonych chwilę wcześniej, więc obyło się bez dyskusji i ponownie wszyscy radni oddali głosy „za”.

Ostatni projekt uchwały, to zmiana w składzie Komisji Inwentaryzacyjnej do sporządzania spisów mienia podlegającego komunalizacji w związku z odejściem na emeryturę przewodniczącej tejże komisji. Stąd potrzeba powołania nowego członka. Tu również bez dyskusji. 12 radnych zagłosowało za przyjęciem uchwały. Od głosu wstrzymał się jedynie radny Paweł Kobylas, który wchodzi w skład tej komisji.

Przed samym zamknięciem sesji radny Krzysztof Bińkowski poprosił przewodniczącego o przeniesienie posiedzeń do budynku CAL z uwagi na „warunki i walory wizualne”. Wygląd sali widowiskowej w MOK faktycznie odbiega estetyką od sali w CAL, ale to dlatego, że ośrodek kultury od lat nie może doczekać się generalnego remontu z uwagi na ciągłe braki finansowe w budżecie miasta. W poprzedniej kadencji był pomysł aby salę widowiskową wyremontować, ale nie spotkało się to z przychylnością radnych. W tej kadencji zamiast złożyć projekt uchwały o przeznaczeniu pieniędzy na potrzebny remont, radni wnioskują o przeniesienie obrad do innego budynku. Przypominamy, że od początku trwania tej kadencji obrady odbywały się właśnie w CAL (pomysł burmistrza), ale na wniosek radnych powróciły do sali konferencyjnej urzędu. Ze względu na reżim sanitarny spowodowany pandemią sesje odbywają się na większej sali, czyli w MOK, gdzie mogą być zachowane obowiązujące odległości pomiędzy radnymi.

Przewodniczący odpowiedział, że wniosek radnego zostanie wkrótce przedyskutowany i na tym zamknął XXIV nadzwyczajną sesję.

Przeczytaj również

Komentarze