Radni znów dyskutowali o likwidacji CAL

Radni znów dyskutowali o likwidacji CAL

Projektem uchwały w sprawie likwidacji Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach zajęli się radni z komisji budżetu, bo jak mówił jej przewodniczący – uchwała przynosi skutki finansowe w przyszłym roku. I choć wiceburmistrz mówiła dzień wcześniej, że budynek Kasyna nadal będzie wykorzystywany jak do tej pory, to we wtorek po raz kolejny i ci sami radni dopytywali czy nie zostanie sprzedany.

6 października Robert Kowalczyk wyjaśniał radnym dokładanie to samo o co pytali dzień wcześniej, czyli przedstawił treść uzasadnienia jakie przygotował do projektu uchwały. Jest w nim zapisane, że nastąpi likwidacja CAL, ale po to, by połączyć dwie instytucje, które dublują się w niektórych dziedzinach.

Ważne przy tej uchwale jest to, że intencją moją jest przede wszystkim spowodowanie żeby można było w sposób racjonalny wykorzystywać wszystkie nieruchomości będące w zasobach miasta i które wykorzystujemy w celach kulturalnych – mówił burmistrz. – I podobnie budynek MOK, czy budynek jeszcze Centrum Aktywności Lokalnej stanowiłby taką bazę do działalności kulturalnej w naszym mieście. Naszą intencją jest przede wszystkim wzmocnienie kultury w naszym mieście, doprowadzenie do tego żeby nie było kilku ośrodków decyzyjnych, tylko żeby ten ośrodek był jeden (…).

Piotr Nowak mówił, że ma mieszane uczucia w sprawie likwidacji jakiejkolwiek jednostki kultury, choć uzasadnienie burmistrza, zdaniem radnego, jest bardzo racjonalne, bo wszystko powinno działać pod jedną dyrekcją, co ułatwi zarządzanie i racjonalne wydatkowanie środków.

Natomiast pamiętam posiedzenia rady miasta, kiedy część radnych głosowała za obniżeniem środków przeznaczonych na kulturę, to co niektórzy tutaj, może są nieobecni, ale krzyczeli, że część radnych po prostu nie ma pojęcia jak się robi kulturę i co to jest kultura – kontynuował radny Nowak, a Włodzimierz Szałabaj przypomniał, że radni nie ograniczali wtedy wydatków na kulturę, ale wyłącznie cięli wydatki na wynagrodzenia dla pracowników w paragrafie 410, a zmiany te zaproponował wiceprzewodniczący rady miasta Tomasz Łyżwa.

Stanisław Pacan ponownie przypomniał, że projekt na CAL był ważny dla miasta tylko dlatego, by odrestaurować budynek Kasyna i od samego początku wszyscy wiedzieli, że niektóre działania kulturalne zostaną zdublowane, ale wtedy liczyło się pozyskanie środków zewnętrznych na remont zrujnowanego budynku.

CAL jako projekt już się zakończył i działalność kultury powinna być pod jedną dyrekcją, pod jednym personelem i mają do dyspozycji dwa budynki – mówił radny Pacan. – Prosiłbym pana burmistrza aby na sesji poinformował wszystkich, podobnie jak dzisiaj, wszystkich radnych, bo nie wszyscy wczoraj i dzisiaj są i nie słyszeli o uzasadnieniu pana burmistrza, i mieszkańców, ponieważ dopytują i rozmawiają na ten temat. Nic nie będzie zlikwidowane, będzie reorganizacja. Przereorganizowana będzie działalność i myślę, że w niedalekiej przyszłości pan burmistrz rozpisze nowy konkurs na dyrektora i dyrektor, który wygra będzie tym zawiadywał, pewnie dobierze sobie personel, który mu będzie potrzebny i ilu mu tych ludzi potrzeba. Czy ktoś straci pracę czy nie, to dzisiaj nie wiadomo. Uważam, że takie rozwiązanie będzie słuszne. Wczoraj się wstrzymałem przy tym, ponieważ nurtowało mnie czy budynek obecnego kasyna będzie na cele kulturalne przeznaczony w dalszym ciągu, ale jeśli pan burmistrz to potwierdza, że oba budynki będą w tym celu wykorzystane, no to nie będę miał z tym problemu.

Burmistrz dodał, że absolutnie nie zamierza zmniejszać środków jakie do tej pory miasto zabezpieczało na cele kulturalne i to znajdzie swoje odzwierciedlenie w budżecie na 2021 r. Nie jest również intencją zwalnianie kogokolwiek – w tym celu odbyły się kilkakrotnie spotkania z pracownikami CAL i MOK.

A już w ogóle archaiczne wydają mi się jakieś głosy, które gdzieś tam mówią, że CAL będzie do sprzedania czy ktoś tam będzie robił wesela, czy jeszcze jakieś inne głupoty się pojawiają. Chcę państwu powiedzieć, że ten budynek funkcjonuje siódmy rok, a w tej chwili zrobiliśmy projekt naprawy dachu, który będzie kosztował milion zł i będziemy musieli szukać pieniędzy na to żeby ten budynek nie niszczał.

O remoncie dachu budynku Kasyna mówiono już w poprzedniej kadencji. Romuald Zawodnik wyjaśniał, że w projekcie jaki pozostawił w swojej pierwszej kadencji dach miał być wykonany z blachy tytanowej, bardzo trwały i odporny na warunki atmosferyczne, a po latach okazało się, że jego następcy zrobili dach niezgodnie ze sztuką budowlaną zlecając pokrycie komuś kto nie miał pojęcia jak kładzie się taką blachę. Ponieważ dach został źle pokryty, ściany budynki są zalewane przy opadach deszczu i odrestaurowany budynek nadaje się do ponownego remontu. W poprzedniej kadencji wykonano ekspertyzę dachu, w tej może uda się do wyremontować, choć kwota potrzebnych środków jest niebagatelna.

Jest to nasz budynek i dopóki ja jestem burmistrzem na pewno będzie on w zasobach miejskich – zapewniał Robert Kowalczyk. – To jest nasza wizytówka. Jest się czym pochwalić. Tam robione są różnego rodzaju uroczystości nie tylko przez miasto, ale też innych, przez FAM, szkoły średnie itd. Nie wyobrażam sobie żeby ten budynek trafił w jakieś inne ręce niż miejskie.

Włodzimierz Szałabaj podziękował władzom miasta, poprzednim i obecnym, że projekt na CAL powstał, budynek został uratowany i przez lata służył mieszkańcom, ale przyszedł czas zamknięcia projektu unijnego, co nie oznacza, że jednostka definitywnie zniknie.

Jestem za utrzymaniem kapitału ludzkiego, który ma już doświadczenie w pracy na rzecz naszego miasta w formie zadań kulturalnych i integracji społeczeństwa. Zmiana może tylko wzmocnić naszą pozycję kulturalną – argumentował radny Szałabaj.

Kolejny głos w dyskusji to radny Wojciech Maślanek:

Panie burmistrzu, żeby uniknąć, już wybiegam do sesji rady miasta, która będzie w piątek, dyskusji na temat nad przed…nad projektem uchwały nr 5, poprosiłbym to, co powiedział, nie chcę powtarzać po panu Stanisławie akurat, jak on to sobie wyobraża i pan burmistrz to potwierdził, prawda? Że kultura w Pionkach będzie się odbywała pod jedną dyrekcją w dwóch budynkach, czyli w MOKu i w Kasynie aktualnie, żeby pan do, do tego projektu nr 5 przygotował krótką autopoprawkę, jeden, jeden, jeden punkt i myślę, że to nie będzie, nie będzie z tym większego problemu żeby radca prawny zaopiniował tą autopoprawkę.

Robert Kowalczyk dopytał czego ma dotyczyć zaproponowana autopoprawką.

Dotyczącą zapisu, że kultura w Pionkach będzie się odbywała zgodnie z przedłożonym projektem, zapis taki, w dwóch budynkach, czyli w MOKu i w Kasynie, w likwidowanym CALu – dopowiedział radny Maślanek. – Żeby po prostu to, taka autopoprawka żeby pan burmistrz wniósł.

Projekt uchwały nr 5 mówi wyraźnie o likwidacji jednostki budżetowej pod nazwą Centrum Aktywności Lokalnej w Pionkach oraz o sposobie przeprowadzenia całej procedury likwidacyjnej. Nie jest to projekt uchwały dotyczący organizacji działalności kulturalnej w naszym mieście, ale zaproponowany przez Wojciecha Maślanka zapis muszą przeanalizować prawnicy. To samo dotyczy daty rozpoczęcia likwidacji z którą nie zgadzają się niektórzy radni.

Komisja budżetu zaopiniowała projekt uchwały nr 5 pozytywnie trzema głosami „za”. Od głosu wstrzymali się radni Nowak i Maślanek.

Przeczytaj również

Komentarze