Radny Łyżwa pyta o Błonia

Radny Łyżwa pyta o Błonia

Podczas ostatniej sesji Tomasz Łyżwa pytał o nadal nieoddany do użytkowania park Błonia przy ul. Niepodległości. O tym samym parku mówił również radny Maślanek trochę w innym kontekście. Część radnych zastanawia się dlaczego z parku nadal nie można korzystać, a przecież blisko miesiąc temu publicznie informował o tym urząd na swojej stronie internetowej oraz lokalne media

Miałem nadzieję, że od jakiegoś czasu jest to sesja zwyczajna, że pojawi się ktoś z urzędu, jeśli pan burmistrz nie może, to może pani wiceburmistrz, no albo jakiś pracownik czy ktoś w zastępstwie. Szkoda, że nikogo takiego nie ma, nie wiem do kogo mam zadawać pytania, ale może zadam to publicznie, może ktoś z państwa jest, ma większą wiedzę niż ja – mówił w dniu 24 sierpnia radny Łyżwa. – Chodzi mi o inwestycję Błonia tutaj przy torach. No jeszcze chyba wczoraj przejeżdżałem i jest zagrodzone, nie jest chyba oddana. O to chciałbym też spytać.

Park Błonia miał zostać oficjalnie otwarty w połowie sierpnia. Jak poinformował Wydział Inwestycji i Rozwoju w dniu 2 sierpnia na stronie urzędu: „Zakończyły się prace związane z realizacją parku miejskiego na Błoniach w ramach projektu „Zielone Pionki”. W związku z koniecznością przeprowadzenia czynności odbiorowych i uzyskania zgody na użytkowanie od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Radomiu – park miejski, siłownia plenerowa oraz plac zabaw pozostaną zamknięte do czasu otrzymania pozwolenia”.

Inwestycja została więc zakończona, ale potrzebne jest jeszcze pozwolenie na użytkowanie. Załatwianie procedur budowlanych nie kończy się z chwilą uzyskania pozwolenia na budowę. Kiedy obiekt jest już gotowy, niezbędne jest jeszcze pozwolenie na użytkowanie lub zawiadomienie o zakończeniu budowy. I jedne, i drugie dokumenty załatwia się u powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

Ponieważ na miejskich Błoniach wybudowano obiekt gastronomiczny w którym prowadzona będzie działalność gospodarcza, konieczne jest uzyskanie pozwolenie na użytkowanie. Aby je uzyskać należy złożyć szereg wymaganych dokumentów, m.in. oryginał dziennika budowy, o którym radny Maślanek mówi, że „nie ma go w urzędzie”, bo nie został udostępniony w związku ze złożonym wnioskiem o uzyskanie informacji publicznej:

Nie może być tak szanowni państwo, że organ wykonawczy dysponując dokumentacją, ja tylko podam już przykład, dysponując dokumentacją z inwestycji, która została przyjęta, odebrana na podstawie dokumentacji, zostały wypłacone środki publiczne dla wykonawcy, a odpowiedź pana burmistrza czy też wniosek kierownika kierowany do, bo tak rozumiem, pana burmistrza yyy jest taki żeby yyy żeby przedłużyć, żeby nie wiem, tą dokumentację skompletować czy, czy, czy ja mam rozumieć, że tej dokumentacji nie ma w urzędzie miasta? No bo tak mogę domniemać, że tej, że tej, że tej dokumentacji nie ma. Chodzi tu akurat o radną Grzywacz, która składała nie tylko wnioski jako radna o udzielenie informacji w trybie zapytania yyy informacji publicznej, ale również składała, kierowała pisma i wnioski do organu wykonawczego jako przewodnicząca komisji gospodarki gminy i infrastruktury – mówił Wojciech Maślanek podczas sesji. Część dokumentacji, zgodnie z prawem została złożona u powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, a więc siłą rzeczy nie może znajdować się w urzędzie miasta.

Przepisy nie mówią, ile czasu na wydanie pozwolenia na użytkowanie ma nadzór budowlany. Stosuje się tu przepisy kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące wydawania decyzji, a te stanowią, że na wydanie decyzji powinno się czekać nie dłużej niż dwa miesiące.

Po zakończeniu budowy, ale przed złożeniem wniosku o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie, trzeba wystąpić o zajęcie stanowiska m.in. do Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Państwowej Inspekcji Pracy, Państwowej Straży Pożarnej. Przepisy dają służbom 14 dni od otrzymania zawiadomienia na zajęcie stanowiska. Jeżeli tego nie zrobią, oznacza, że nie zgłosiły sprzeciwu ani uwag, a tym samym udzieliły milczącej zgody.

Zanim pozwolenie zostanie wydane, najpierw powiatowy inspektor musi obowiązkowo przeprowadzić kontrolę. Zgodnie z art. 59a prawa budowlanego w jej trakcie przede wszystkim sprawdza, czy obiekt został wybudowany zgodnie z projektem zagospodarowania działki lub terenu oraz architektoniczno-budowlanym.

Inwestorowi, który nie zadba o końcowe formalności i zacznie wcześniej korzystać z wybudowanej inwestycji, grożą wysokie sankcje finansowe.

Przeczytaj również

Komentarze