Rezerwy żywnościowe na wypadek klęski żywiołowej i pieniądze z billboardu

Rezerwy żywnościowe na wypadek klęski żywiołowej i pieniądze z billboardu

Paweł Abramowicz pyta rzadko, właściwie prawie nigdy nie zabiera głosu, ale jak już zabierze publicznie głos, to jego wypowiedzi zostają zapamiętywane na długo.

Chciałbym się panie burmistrzu zapytać o jedną taką ważną rzecz – zwrócił się na sesji do Roberta Kowalczyka. – Przejeżdżając obok kościoła św. Barbary zauważyłem wielki billboard, na którym pan ochoczo twierdzi, że pozyska 23 mln zł na inwestycje w Pionkach. I chciałem się zapytać, ile z tych środków na dzień dzisiejszy pan sprowadził i ile możemy je wykorzystać na dzień dzisiejszy?

Widoczny od kilku tygodni billboard informuje, że w tej kadencji, dzięki dobrej współpracy miasta Pionki oraz zarządu województwa mazowieckiego udało się pozyskać już 23 mln zł, które zostały rozdysponowane na różne działania: doinwestowanie Ochotniczej Straży Pożarnej, dotacje dla Rodzinnych Ogrodów Działkowych, zadaszenie lodowiska Biały Orlik, remont Skate Parku na Ogródku Jordanowskim, modernizacja Stawu Górnego, eko przystanki, remont dachu na EC1, dofinansowanie szkół, przedszkoli, remont dawnego Kasyna Urzędniczego, trzech hoteli: Leśna 17 oraz Al. Lipowe 9 i 13 i wiele innych działań. Te wspomniane 23 mln zł zostały rozdysponowane w ciągu 5 lat i nadal pozyskiwane kolejne.

Czyli na dzień dzisiejszy mamy 0 złotych do wykorzystania, tak? – dopytywał radny Abramowicz.

Rozumiem, że chce pan wykorzystać z billboardu te środki? próbował wyjaśnić Robert Kowalczyk.

No. Pan stwierdził na billboardzie, że 23 mln pozyskał pan na inwestycje w Pionkach. I te środki już zostały wykorzystane, tak? – czym zadziwił pozostałych radnych, gdyż każde środki, jakie miasto otrzymuje, rada musi przyjąć w uchwale budżetowej. Poza tym korytarze urzędu miasta zawieszone są informacjami, ile środków, na jakie działanie i z jakiego programu Mazowsza trafiły już do Pionek.

Panie burmistrzu, mam pytanie czy miasto Pionki posiada rezerwy żywnościowe na wypadek wprowadzenia stanu wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej?chciał wiedzieć radny Abramowicz, ale miasto nie posiada takich rezerw, gdyż nie ma takiego obowiązku. Jak w każdej gminie, tak i w Pionkach jest powołany zespół zarządzania kryzysowego, który na wypadek klęski żywiołowej czy stanu wyjątkowego pozyska rezerwy żywnościowe, które są zabezpieczone w magazynach Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Przeczytaj również

Komentarze