Siłowa rehabilitacja z promocji

Siłowa rehabilitacja z promocji

Radni przyznali 15 tys. zł na darmowe karnety dla młodzieży, aby w ramach zajęć z zakresu profilaktyki i rehabilitacji dla młodzieży szkolnej zorganizowane zostały zajęcia na siłowni w pawilonie sportowym.

Już podczas posiedzenia komisji budżetowej, jej przewodniczący Stanisław Pacan powiedział, że ten projekt wygląda trochę niezrozumiale, bo wychodzi na to, że miasto wybudowało obiekt na stadionie za swoje pieniądze, oddało go później KS Proch, a teraz jak chce zorganizować zajęcia dla młodzieży, to musi za to zapłacić.

Uważam to za grubymi nićmi szytą sprawę polegającą na tym żeby w sposób sztuczny w przestrzeni, która od początku z założenia i w naszym przyzwoleniu na budowę, miała być przestrzenią komercyjną – jako pierwszy głos zabrał Zbigniew Belowski. – Z wyjątkiem tego elementu, który dotyczyłby klubu sportowego i zawodników, czyli korzystania z siłowni, i miał przynosić określone dochody. Natomiast w tej chwili próbuje się nam zamydlić oczy tzw. elementem wzruszającym, że chcemy dopłacać po raz kolejny do przedsięwzięcia, które miało być komercyjne, czyli do siłowni, dając możliwość profilaktyki i rehabilitacji dla młodzieży szkolnej na siłowni w pawilonie sportowym. Już mieliśmy furę rozdanych biletów, które wypełniły tę siłownię i słyszeliśmy wzruszające opowieści na temat tego jak to młodzież oderwana od pijaństwa i narkomanii przychodziła tam grupami ogromnymi. Uważam, że to jest po prostu zaciemnianie sprawy. Kolega Krzysztof Bińkowski mówił, bo on akurat jest z branży, że takie punkty rehabilitacyjne dla młodzieży są, można korzystać. Rehabilitacja na siłowni nie jest rehabilitacją, można sobie jeszcze większą krzywdę zrobić.

Przewodniczący zawnioskował o wykreślenie tej części projektu uchwały dotyczącej zakupu darmowych karnetów za 15 tys. zł. Komisja sportu nie zajmowała się akurat tym tematem i nie złożyła swojej opinii w sprawie. Wniosek Belowskiego poprał radny Maślanek.

Pan burmistrz podkreśla, że jest odpowiedzialny za budżet. My przecież przekazaliśmy środki do wydziału promocji, a tam były przewidziane pieniądze na działalność klubu. Nie rozumiem dlaczego już w zeszłym roku pan burmistrz, oczywiście samowolnie, z takiego sobie projektu skorzystał i nakazał, nie boję się tego słowa użyć, nakazał dyrektorom szkół żeby w ramach w-f młodzież szkolna z podległych placówek oświatowych uczestniczyła, choć trudno to nazwać uczestniczeniem skoro to był nakaz, w zajęciach na siłowni, nauce tańca i na fitness w godzinach wychowania fizycznego. Albo coś robimy i promujemy miasto, już w zeszłym roku te karnety były przekazane za które też miasto zapłaciło, przekazało środki klubowi. Od drugiej strony pan burmistrz pięknie, w roku wyborczym, pod wybory chce znowu uśmiechnąć się do stowarzyszeń, a szczególnie do KS Proch Pionki. Panie burmistrzu, w budżecie były zabezpieczone środki na funkcjonowanie klubu i nie rozumiem dlaczego do tej pory nie były przekazane.

Radna Elżbieta Śmietanka mówiła o tym, że burmistrz uatrakcyjnił zajęcia wychowania fizycznego. Radna nie wiedziała czy jest za czy przeciw wnioskowi Zbigniewa Belowskiego, chciała dyskutować na temat atrakcyjności zajęć, ale nie zrozumiała, że sesja rządzi się swoimi prawami i regulamin jasno określa kiedy radni mogą dyskutować, a kiedy podejmują głos w konkretnej sprawie popierając lub odrzucając jakiś wniosek.

Za wykreśleniem z projektu kwoty 15 tys. zł głosowali Belowski, Bińkowski, Maślanek i Łyżwa, od głosu wstrzymał się Pacan, a pozostali głosowali za odrzuceniem wniosku formalnego Zbigniewa Belowskiego.

W dyskusji nad uchwałą głos zabrał Romuald Zawodnik:

Chcę powiedzieć, że zrealizowaliśmy bardzo ciekawy społecznie projekt polegający na wyciąganiu młodzieży nieaktywnej spod komputera (?), z osamotnienia, po to żeby parami uczestniczyła, po raz pierwszy poszła na siłownię. To spowodowało, że siłownia, ja rozumiem, że to się niektórym nie podoba, stała się hitem wśród młodzieży i dorosłych w miesiącu styczniu, lutym, nie wiem jak w marcu. Ilość uczestników tak naprawdę przewyższała nasze oczekiwania. I to jest, jak rozumiem, ból państwa, że rzeczy które robimy cieszą się takim powodzeniem.

Burmistrz wyjaśniał, że stara się aby zajęcia wychowania fizycznego mogły odbywać się z wykorzystaniem całej bazy w którą inwestuje samorząd: basen, lodowisko, hala sportowa, siłownia, orliki czy wkrótce uruchomiony orlik lekkoatletyczny.

Będziemy się starali żeby jakieś lekcje, jakiś grup młodzieży odbywały się na tym stadionie – wyjaśniał burmistrz, a radni zastanawiali się dlaczego tylko jakieś wybrane grupy mogą uczestniczyć w takich „atrakcyjnych zajęciach”, a nie cała młodzież szkolna (o tym mówił radny Pacan, bo nie podoba mu się faworyzowanie tylko niektórych grup). Dla młodszych dzieci już jest pomysł aby w ramach w-f wprowadzić zajęcia z profesjonalnego tańca ludowego, bo jak mówi Zawodnik, rodzice dziękują mu, że nauczył młodzież tańczyć i to dla burmistrza jest wskaźnik, że uczy młodzież jak spędzać czas towarzysko.

Lekcje w-f odbywały się na siłowni poza moją wiedzą – dodał Zawodnik. – To psuje biznes Prochowi, a nam zależy na sukcesie kasowym. Bo jak młodzież uczestniczy 2 razy w tygodniu na zajęciach na siłowni, to potem nie wydaje własnych pieniążków żeby tam pójść po godzinach.

W projekcie uchwały obok 15 tys. zł na zajęcia w ramach rehabilitacji znalazły się pieniądze na wsparcie Caritas Pionki. Zbigniew Belowski mówił, że takie połączenie to sprytny zabieg, bo przecież każdy radny rozumie, że trzeba wspomóc Caritas, który wydaje darmowe obiady dla najuboższych i zajmuje się, wraz z Bankiem Żywności, organizowaniem paczek żywnościowych dla mieszkańców miasta.

Za przyjęciem uchwały głosowali: Myśliwiec, Banaś, Pająk, Kustra, Kęska, Sokołowski, Łyżwa, Śmietanka, Maj i Figurska. I wyciągając wnioski ze słów burmistrza, przyzwolili na psucie sukcesu kasowego KS Proch Pionki.

Przeczytaj również

Komentarze