Spółka ekoPionki z zastrzykiem gotówki

Spółka ekoPionki z zastrzykiem gotówki

Spółka ekoPionki ma otrzymać od miasta pożyczkę w kwocie 100 tys. zł, którą spółka ma oddać dopiero w 2020 r. Dodatkowo na potrzeby działalności spółki miasto chce przeznaczyć kwotę ponad 600 tys. zł.

W kampanii wyborczej Robert Kowalczyk zapowiadał, że będzie likwidował ekoPionki ponieważ miasta nie stać na „dwóch prezesów, dwie rady nadzorcze”. W przygotowanym na sesję, która odbędzie się w dniu 27 marca, projekcie uchwały budżetowej (bardzo rozległej) pojawiło się kilka pozycji związanych ze spółką. Oprócz pożyczki w kwocie 100 tys. zł na zakup wyposażenia, „które pozwoli spółce na pełną realizację zdań”, udzielonej na okres 2 lat, ze spłatą w 2020 r., ekoPionki otrzymać ma jeszcze:

  • 432 337,14 zł z przeznaczeniem na zimowe utrzymanie ulic oraz bieżące naprawy i remonty dróg i chodników miejskich (na rok 2019 zaplanowano w budżecie ok. 400 tys. zł), ponieważ zaplanowana w budżecie na ten cel środki są niewystarczające na realizację zadań, czyli zimowe utrzymanie dróg i bieżące naprawy sięgną kwoty 830 tys. zł,
  • 80 tys. zł na wydatki związane z utrzymaniem czystości na terenie miasta,
  • 80 tys. zł na wydatki związane z utrzymaniem zieleni miejskiej, w tym rewitalizowanych terenów zielonych,
  • 30 tys. zł na realizację zadań z zakresu gospodarki komunalnej gminy.

Udzielenie pożyczki spółce ekoPionki i jej planowana spłata w roku 2020 daje gwarancję, że spółka nadal będzie istniała. W tej chwili nie słychać o planach przekształcenia spółek miejskich w zakłady komunalne, choć to właśnie obiecywał Robert Kowalczyk w kampanii wyborczej, kiedy mówił: „W Pionkach mamy dwie spółki. PWKC i ekoPionki, które prowadzą działalność komunalną i tak naprawdę powinny służyć mieszkańcom. Ale czy one tym mieszkańcom służą? Wystarczy rozejrzeć się po mieście i zobaczyć. Czy spółka prawa handlowego będzie służyła mieszkańcom? Czy spółka prawa handlowego jest zainteresowana zyskiem czy jest zainteresowana pracą dla mieszkańców? Moim zdaniem nie jest zainteresowana pracą dla mieszkańców, jest zainteresowana zyskiem, bo z zysku żyje. Dlatego my oficjalnie i prosto mówimy, że spółki zlikwidujemy i powołamy zakład gospodarki komunalnej, tak jak jest to w innych miastach sąsiedzkich, w Kozienicach, Zwoleniu czy w Lipsku. Dlatego, że gospodarka komunalna powinna pracować dla mieszkańców i mieszkańcom służyć. To ona powinna zająć się śmieciami, koszeniem, sprzątaniem, odśnieżaniem i nie powinna na tym zarabiać”.

W najbliższym czasie odbędzie się posiedzenie komisji budżetu i finansów na której omówione zostaną, zapewne ze szczegółami, wszystkie wydatki z budżetu miasta. Po ostatniej sesji w dniu 27 lutego, na której pojawili się pracownicy spółki wraz ze swoją prezes, dopytując dlaczego radni nie dali pieniędzy na pensje i po wyjaśnieniach w dniu 8 marca, że jednak miasto nie ma żadnych zobowiązań wobec spółki, radni zapewne bardzo wnikliwie przyjrzą się proponowanym wydatkom przeznaczonym dla ekoPionki.

Przeczytaj również

Komentarze