Święto Wolności i Niepodległości

Święto Wolności i Niepodległości

11 listopada w historii Polski, to niezwykle ważne święto. Dokładnie 123 lata temu Polska odzyskała niepodległość, ponownie pojawiła się na mapie świata, a dumny naród każdego roku uroczyście świętuje tę ważną datę. „Pionki to dziecko Niepodległej Polski” – mówił prof. dr hab. Marek Wierzbicki.

Uroczystości Dnia Niepodległości rozpoczęły się przejazdem kordonu motocyklistów ze Stowarzyszenia Motocyklowe Pionki przez miasto aż przed kościół pw. Św. Barbary, patronki miasta, gdzie odbyła się msza św. w intencji Ojczyzny, którą odprawił proboszcz parafii, ks. kan. Robert Kowalski. W kościele licznie zgromadzili się mieszkańcy miasta oraz przedstawiciele różnych ugrupowań, stowarzyszeń, szkół czy władz miasta wraz z pocztami sztandarowymi. Tak ważne święto, to również okazja by podkreślić wyjątkowość modlitwy za Ojczyznę we wspólnym śpiewaniu pieśni patriotycznych. Oprawę tego wydarzenia podkreślała oprawa muzyczna Moniki Boras.

Bezpośrednio po mszy jej uczestnicy ruszyli w marszu przez Pionki aż przed pomnik Józefa Piłsudskiego, by złożyć hołd ojcu Niepodległej oraz wszystkim bohaterom walczącym o wolną Rzeczpospolitą. Przy pomniku odbyła się dalsza część święta w którym udział wzięli mieszkańcy w każdym wieku – od tych całkiem małych, przez przedszkolaki, dzieci i młodzież ze szkół podstawowych i średnich, po dorosłych oraz seniorów, którzy chyba z największym wzruszeniem uczestniczyli w tym ważnym wydarzeniu.

Szanowny panie pośle naszej ziemi radomskiej, koleżanki i koledzy samorządowcy, drodzy mieszkańcy naszego pięknego miasta, jak co roku 11 listopada spotykamy się przed Legionówką aby uczcić rocznicę odzyskania niepodległości przez nasze państwo – mówił do zebranych burmistrz miasta Robert Kowalczyk przypominając walkę o odzyskanie autonomii. – My, mieszkańcy Pionek spotykamy się przed domem legionowym wybudowanym w 1936 roku dzięki staraniom Związku Legionistów Polskich z oddziału, który mieścił się w Pionkach, pod przewodnictwem dyrektora państwowej wytwórni prochu Jana Prota. Miejsce to miało kultywować tradycje legionowe, a stało się ważnym ośrodkiem społeczno-kulturalnym, siedzibą harcerzy, pełniło także funkcję mieszkalną. Drodzy mieszkańcy, najwyższy czas abyśmy wszyscy doprowadzili do tego, aby Dom Legionowy stał się Centrum Historyczno-Patriotycznej Edukacji naszych mieszkańców o niepodległości i powstaniu naszego miasta. A przecież wszyscy wiemy, że w przypadku Pionek ten związek jest nierozerwalny. Chciałbym aby nasze dzieci i młodzież dzięki współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej, harcerzami, urzędem miejskim w Pionkach mogły się tu uczyć o ojcach naszej wolności, takich jak Józef Piłsudski, Ignacy Daszyński czy Wincenty Witos oraz poznawały historię i ludzi dzięki którym powstawały Pionki.

Robert Kowalczyk zdradził, że jest już pomysł i zarys tego, co w budynku Legionówki chciałby żeby powstało. Miasto zamierza przedsięwzięcie zrealizować w najbliższym czasie, tak aby zgodnie z założeniami Związku Legionistów Polskich do tego budynku powróciło życie historyczne, społeczne i kulturalne.

Kochani, wszyscy chcemy budować przyszłość, ale nie powinniśmy zapominać o przeszłości – mówił burmistrz.

Wśród obecnych samorządowców pojawił się poseł na Sejm Mirosław Maliszewski (PSL), który zabrał głos przed mieszkańcami mówiąc o hołdzie tym wszystkim Polakom, którzy przez setki lat walczyli by Polska była trwałym elementem na mapie świata, aby Polacy byli tym narodem, któremu należy się uznanie i byt.

Chciałem wam bardzo gorąco podziękować, szczególnie władzom za zorganizowanie tak pięknej uroczystości (…). Ta uroczystość pokazuje jaką jesteśmy wspaniałą wspólnotą, jak umiemy w tych szczególnych momentach, w tych szczególnych chwilach stanowić jedność. Tej jedności zawsze Polakom było potrzeba, bo tedy, kiedy tą jedność wykazywaliśmy i to też jest przesłanie z takiej uroczystości jak ta dzisiejsza, osiągaliśmy wielkie sukcesy, a w momentach, kiedy tej jedności nam brakowało, spotykały naród polski klęski. Dzisiejsza uroczystość ma właśnie pokazać tą wielką jedność, którą w 1918 roku i bezpośrednio przed tą datą wykazały równe stronnictwa polityczne, różne autorytety, różne elity polityczne działające w Polsce, których marzeniem było to, chociaż często mieli różne pomysły, aby odrodziła się wolna niepodległa Polska. Ta jedność w finale do tego doprowadziła. W 1918 roku powstała wolna Polska, powstało nowe państwo, które zaczęło budować swój byt, swoją niepodległość gospodarczą i stanowić mocny filar wspólnoty europejskiej. Wasze miasto dostało wtedy specyficzne zadanie, które było właśnie związane z budową polskiego przemysłu, bo jak wiemy, obok tej wspólnoty gospodarczej, obok tej wspólnoty patriotycznej potrzebna jest solidna podstawa gospodarcza. Ale za niedługo, bo już w 1920 roku, kiedy nie potrafiliśmy być jednością, zbliżyła się do Polski wielka katastrofa. To było jedno z najważniejszych wydarzeń okresu międzywojennego, gdzie również musimy o tym mówić i o tym wspominać, kiedy zbliżała się wielka katastrofa bolszewicka mająca chęć zająć nie tylko Polskę, ale całą Europę i wtedy to już niestety częściowo skłócone państwo nie potrafiło się tej opresji przeciwstawić. I wtedy elity polityczne doszły do wniosku, że trzeba znowu doprowadzić do powstania wspólnoty. Wskazano wówczas na Wincentego Witosa, jednego z twórców niepodległości, o czym mówił przed chwilą pan burmistrz, jednego z największych Polaków, a tak naprawdę prostego, zwyczajnego chłopa, przywódcy ruchu ludowego, do którego w trakcie orki przyjeżdża wysłannik Józefa Piłsudskiego i mówi: panie Wincenty, jest potrzeba przyjechania do Warszawy i stanięcia na czele Rządu Ocalenia Narodowego i przywrócenia polskiej wspólnoty, bo tylko ona może doprowadzić do tego, że bolszewikom się przeciwstawimy. Wincenty Witos tego zadania się podejmuje, przyjeżdża, zostaje premierem, wydaje odezwę do polskich chłopów mówiąc o tym, że ojczyzna jest w wielkiej potrzebie i trzeba ją bronić. Dochodzi do Bitwy Warszawskiej w której kilkadziesiąt tysięcy polskich chłopów, rolników, naszych przodków, może większość z nas, przeciwstawia się tej wielkiej nawale. Odnosimy wielkie zwycięstwo w jednej z najważniejszych dla historii świata bitew. Wykazujemy wówczas wspólnotę. Często to słowo wymieniam, bo wydaje się, że dzisiaj tej wspólnoty narodowej w wielu miejscach, w wielu momentach brakuje. Tu u was ją widać. Tu u was ją widać, bo te sztandary, te flagi, ta piękna symbolika z kilkudziesięciometrową biało-czerwoną flagą, wasza obecność tutaj różnych stronnictw politycznych, ludzi o różnych poglądach świadczy o tym, że my taką wspólnotę tu lokalnie potrafimy stworzyć i chciałem wam bardzo gorąco za to podziękować, że o tym wszystkim pamiętacie, że to wszystko przypominacie młodemu pokoleniu, że tą historią budujecie przyszłość tego pięknego narodu, bo tylko naród taki, który potrafi mówić o swojej historii, wielkich dokonaniach, często rzeczach tragicznych, zasługuje na to aby być narodem, który ma szansę przetrwać wieki. My takim wielkim narodem jesteśmy, co wielokrotnie udowodniliśmy.

Poseł zwrócił się do młodego pokolenia Pionkowian w imieniu własnym, jak i wszystkich parlamentarzystów, by budować wspólnie patriotyzm gospodarczy, bo dzisiaj Polska musi być silna gospodarczo, dobrze wyedukowana, młodzież nie może mieć kompleksów takich jakie miało jego pokolenie.

I w tym kierunku idziemy, i taką Polskę budujemy – mówił Mirosław Maliszewski. – I niech nam nikt na zewnątrz nie przeszkadza w budowaniu takiej Polski. Jeszcze raz wam gorąco za to dziękuję, a my Ludowcy szczególnie jako ci, którzy w historii mieli duży udział, zwłaszcza w ostatnich dziesiątkach lat czy setkach lat, ale wszystkie inne stronnictwa polityczne również. My Ludowcy dziękujemy za to, że takie działania prowadzicie na rzecz Polski, a ja w mieniu polskiego parlamentu i nieobecnych tu polskich parlamentarzystów po raz kolejny panie burmistrzu, pani burmistrz, państwo radni, wszyscy, jak tu jesteście zebrani składam wam hołd i podziękowanie za to co zrobiliście tu, w Polsce lokalnej na rzecz najjaśniejszej Rzeczpospolitej, za tą wspaniałą edukację młodego pokolenia dzięki czemu jesteśmy spokojni, że za kilkadziesiąt lat będzie miał kto tę Polskę prowadzić, będzie kto miał tę Polskę budować cały czas i stawiać na jej potęgę. Gorąco wam za to dziękuję i niech przez Ludowców złożone dziś kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego pokazują, że mamy wielką świadomość i wielką potrzebę współuczestniczenia tej Polski na szczeblu centralnym, międzynarodowym, ale także na szczeblu lokalnym. Bardzo wam za to dziękuję i gratuluję tych wszystkich osiągnięć, które w mieście Pionki widać. Tak jak ja nie jestem tu zbyt często, ale kiedy się tylko pojawiam, widzę coś nowego. To miasto zaczyna się rozwijać, idzie w dobrym kierunku. Za to władzom składam serdeczne podziękowania i gratulacje.

Prof. dr hab. Marek Wierzbicki dyrektor Biura Badań Historycznych IPN przybliżył oraz przypomniał mieszkańcom wielką datę w historii – 11 listopada 1918 roku. Mówił, że zakończenie I wojny światowej miały ogromne skutki dla porządku politycznego, bo upadły trzy mocarstwa europejskie, które w wieku XVIII dokonały rozbiorów Polski. Zwycięskie państwa zachodnie uznały prawo Polski do posiadania własnego niepodległego państwa, a to wielki przełom w naszych dziejach.

Polacy przyjęli te wydarzenia z ogromną satysfakcją. Organizowali liczne nabożeństwa dziękczynne, wiece, marsze, masowo wylegali na ulice miast, wiosek, miasteczek aby wyrazić swoją spontaniczną radość i to nie był przypadek, ponieważ odzyskanie niepodległej państwowości przez Polskę można było porównać do najważniejszych wydarzeń z dziejów Polski, takich jak Chrzest Polski, bitwa pod Grunwaldem czy zawarcie unii w Lublinie. Spełniły się marzenia kilku pokoleń Polaków, ale żeby mogło do tego dojść wszyscy oni przechodzili egzamin z patriotyzmu w wieku XIX, w okresie zaborów. Był to czas niezwykle trudny, kiedy nieistniejące państwo i jego instytucje musieli zastąpić sami ludzie, naród polski. Każdy musiał w sobie nieść idee niepodległości, przekazywać ją innym i często spotykały ich za to różnego rodzaju represje, szykany. Szczególną rolę w tym procesie odegrała polska inteligencja, ta warstwa oświecona, która przewodziła innym mniej świadomym narodowo grupom społecznym narodu polskiego. To właśnie dzięki inteligencji rozwijała się kultura, przekazywano jej najważniejsze wartości, jej dorobek i kultura stała się swego rodzaju szańcem, który bronił polskiej tożsamości narodowej przed wynarodowieniem. I dzięki temu, kiedy nastąpiła I wojna światowa, sprawa polska nadal była aktualna, nadal byli ludzie, którzy chcieli odbudować niepodległą Polskę.

Profesor Wierzbicki mówił, że w czasie I wojny światowej Polacy szczególnie mocno włączyli się w nurt walki o odbudowanie polskiej państwowości. Były to działania militarne, jak chociażby Legiony Polskie w których I Brygadą dowodził Józef Piłsudski, późniejszy marszałek Polski. Była to też Armia Polska we Francji, armia gen. Hallera zwana Błękitną Armią czy Polskie Korpusy wojskowe w Rosji. Te wszystkie formacje walcząc tworzyły kadry przyszłego odrodzonego Wojska Polskiego, ale równocześnie prowadzono też działalność pokojową, bardzo ważną dla polskiego państwa i przyszłości polskiej państwowości. W czasie okupacji tworzyły się polskie szkoły, polskie wyższe uczelnie, polska administracja i w ten sposób, kiedy przyszedł rok 1918 w ten sposób Polacy byli już przygotowani ponieważ fundamenty państwowości były już gotowe. Marek Wierzbicki podkreślił, że właśnie w tym czasie społeczeństwo polskie było bardzo podzielone, istniały różne koncepcje drogi do niepodległości, różne nurty polityczne, które miały odmienne poglądy na kwestię polską.

A jednak one wszystkie potrafiły zjednoczyć się wokół jednego celu – odzyskania niepodległości. I to ich przywódcy wykazali tę mądrość, że potrafili się wznieść ponad partykularne interesy. To są wspomniani już dzisiaj Józef Piłsudski, późniejszy marszałek, naczelny wódz Wojska Polskiego, naczelnik państwa polskiego, Roman Dmowski przywódca obozu narodowego, członek delegacji polskiej na konferencji w Paryżu, która przyznała Polsce Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie i część Górnego Śląska. To był wspomniany Wincenty Witos, premier Rzeczypospolitej w decydujących momentach wojny polsko-bolszewickiej, Ignacy Daszyński wicepremier i lider polskich robotników, Wojciech Korfanty przywódca Polaków w zaborze pruskim, dyktator III Powstania Śląskiego dzięki któremu Polska otrzymała najlepszą, najbardziej uprzemysłowioną część Górnego Śląska i wreszcie Ignacy Jan Paderewski światowej sławy pianista, kompozytor, człowiek niezwykle popularny w Stanach Zjednoczonych, dziś moglibyśmy powiedzieć taki celebryta tamtych czasów, który jednak swoją sławę i pieniądze przeznaczał wyłącznie na sprawę odrodzenia niepodległej Polski.

Odzyskanie niepodległości to nie tylko 11 listopada. Później przyszedł trudny czas nadawania odrodzonemu państwu kształtu terytorialnego, budowania jego granic i to odbywało się głównie  przez czyn militarny. Polacy musieli stoczyć aż sześć powstań narodowych i wojen aby w końcu powstała silna, odrodzona Polska. Po wojnie Polska odradzała się w sposób pokojowy, jednoczyła kraj podzielony przez zaborców. Odbudowała swój potencjał zbrojeniowy, który był fundamentem polskiego bezpieczeństwa i był budowany zupełnie od zera.

Właśnie dzięki temu wysiłkowi powstała Państwowa Wytwórnia Prochu w Pionkach oraz nasze miasto. Można więc powiedzieć, że Pionki były dzieckiem Polski Niepodległej, a my wszyscy jesteśmy dziećmi lub wnukami czy prawnukami niepodległej, odrodzonej Rzeczypospolitej.

Po historycznym wspomnieniu nastąpiło uroczyste odśpiewanie hymnu narodowego z wciągnięciem flagi na maszt, a po nim odczytanie hołdu poległym w obronie niepodległości. Pod biało-czerwonym sztandarem przedstawiciele składali kwiaty przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Jako pierwszy wiązankę złożył poseł Mirosław Maliszewski z przedstawicielami PSL, następnie władze miasta Pionki burmistrz Robert Kowalczyk, wiceburmistrz Kamila Kaczorowska i były burmistrz Marek Janeczek, przedstawiciele Rady Miasta Pionki, przedstawicielka rady powiatu radomskiego, Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej koło Pionki, służby mundurowe: dowódca JRG 4 oraz komendant komisariatu policji, NSZZ Solidarność Ziemia Radomska, Ochotnicza Straż Pożarna, delegacja uczniów szkół podstawowych, społeczność Liceum Ogólnokształcącego, CKZiU oraz Zespołu Szkół im. J. Śniadeckiego, przedstawicie Nowej Lewicy frakcja SLD, koło PiS Pionki, przedstawiciele Platformy Obywatelskiej koło Pionki, Stowarzyszenie Motocyklowe Pionki, Nadleśnictwo Kozienice, przedstawiciele Mazowieckich Parków Krajobrazowych oraz Zakonu Rycerzy Kolumba.

W imieniu wszystkich mieszkańców miasta Pionki, jak co roku, wiązankę złożyli Katarzyna Adamczyk-Kobylas, Małgorzata Hajnrych oraz radny miejski Paweł Kobylas.

Po części oficjalnej wszyscy zgromadzeni ruszyli na spacer na Błonia, nowo otwartą część parku miejskiego, gdzie czekała zupa dyniowa oraz rozgrzewająca herbata z goździkami. Czas umilał występ zespołu Kontrast, który zaprosił chętnych do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych. A ponieważ pogoda dopisywała, mieszkańcy bardzo chętnie skorzystali z możliwości relaksu na świeżym powietrzu i rozmów. Najmłodsi oblegali stoisko Miejskiego Ośrodka Kultury, gdzie mieli okazję wykonać własnoręcznie kotylion lub przypinkę niepodległościową.

Święto Niepodległości było w Pionkach wyjątkowo spokojne i upłynęło w miłej atmosferze, a wieczorem w Miejskim Ośrodku Kultury przy ul. Zakładowej 5 harcerze zorganizowali coroczny Bal Niepodległościowy, który już na stałe wpisał się w obchody święta wolności.

Przeczytaj również

Komentarze