W sprawie modernizacji PSP nr 2

W sprawie modernizacji PSP nr 2

Pionki obiegła informacja, że 8 radnych głosowało przeciwko dalszej modernizacji budynku szkoły podstawowej nr 2. Podczas nadzwyczajnego posiedzenia komisji budżetu i finansów poruszono sprawę szkoły oraz konsekwencji głosowania.

Budynek PSP nr 2 po wielu latach doczekał się modernizacji. Na prośbę rodziców uczniów oraz na wniosek dyrektor szkoły, były burmistrz podjął decyzję o rozbudowie budynku szkoły. Początkowo chodziło tylko o remont łazienek, które znajdują się w piwnicach budynku. Tam też mieści się świetlica oraz stołówka, które zostaną „wyniesione” na parter i piętro. Powstanie nowa szatnia i klaso-pracownie w dobudowanej części. W budżecie na rok 2018 zapisano kwotę 323 tys. zł na wykonanie projektu oraz początek jego realizacji. Na 2019 r. zaplanowano na rozbudowę 850 tys. zł, a na sesji w dniu 27 lutego 2019 r. pojawiła się propozycja o przesunięciu 240 tys. zł na realizację tego zadania. W uzasadnieniu napisano, że zaplanowane prace nie zostały wykonane w 2018 r. oraz nie było podpisanej umowy na nadzór inwestorski, a także na remont klatki schodowej w budynku.

W związku z tym, że cały projekt uchwały nr 4 budził wśród radnych wiele niejasności, zagłosowali przeciwko uchwale. Burmistrz wystosował list do mieszkańców w którym napisał m.in. o szkole PSP nr 2: „z Firmą PHU SYLWER podpisano umowę Nr IZ.272.59.2018 z dnia 24.09.2018 roku na kwotę 1.050.000,00zł. Wykonawca w umowie posiadał zapis, że w roku 2018 będzie mógł wystawić faktury do kwoty 200.000,00zł. Prac nie wykonał stąd w celu realizacji całego zamówienia niezbędne jest wprowadzenie środków do budżetu w kwocie 200.000,00zł. W przypadku rezygnacji przez Miasto z wykonania zadań objętych umową Miasto na mocy § 11 pkt. 6 zawartej umowy zapłaci kary umowne w wysokości 10% wynagrodzenia umownego brutto tj. 105.000,00zł. Z Firmą KRYSBUD na wypłatę wynagrodzenia za pełnienie nadzoru inwestorskiego na podstawie podpisanej umowy Nr IŻ.272.83.2018 z dnia 14.12.2018 roku na kwotę 9.975,00zł. Wykonawca w związku z podpisaną mógł wystawić fakturę do kwoty 1.900,00zł. Wykonawca nie wystawił faktury. Z uwagi na to że w budżecie miasta na 2019 rok zaplanowano tylko środki na budowę szkoły bez uwzględnienia nadzoru inwestorskiego na 2019 rok należy wprowadzić całą kwotę umowy tj. 9.975,00zł. Ponadto w proponowanym projekcie uchwały zabezpieczono środki w wysokości 30.025,00zł na nieprzewidziane prace i wykonanie modernizacji klatki schodowej w budynku. Czy niepodjęcie uchwały oznacza, że Rada nie wyraża zgody na dokończenie rozbudowy szkoły?”.

Podczas komisji w dniu 8 marca radni wyjaśniali z burmistrzem niejasności w sprawie dalszej modernizacji szkoły, a radna Wioletta Grzywacz, jednocześnie przewodnicząca Rady Rodziców PSP nr 2 złożyła wniosek aby uchwała dot. szkoły zapisana była w odrębnym projekcie jako samodzielna pozycja, a nie jedna z wielu.

Było spotkanie w szkole PSP nr 2 i pan przewodniczący z panią radną powiedzieli, że pani skarbnik wprowadziła ich w błąd – próbował wyjaśniać Robert Kowalczyk.

Pracownik merytoryczny, który przygotowywał projekt uchwały, ośmiesza się – mówił Piotr Nowak. – Zapomniał dopisać do kosztów inwestycji nadzoru inwestorskiego? To kto w tym czasie, do 12 grudnia nadzorował te roboty i na jakiej podstawie były wystawiane faktury? Umowa z Krysbudem była podpisana dopiero 20 grudnia. Na jakiej podstawie były wystawione faktury bez podpisu inspektora nadzoru?

No to jeżeli pan wie, że to są jakieś zorganizowane działania przestępcze, to trzeba powiadamiać służby – odpowiedział burmistrz. – Powiadomiłem mieszkańców, że miasto jest zagrożone karami na ponad 330 tys.

Panie burmistrzu, to co pan zrobił odnośnie mojej osoby w szkole nr 2, to jest poniżej wszelkiej krytyki – mówiła Wioletta Grzywacz, a Robert Kowalczyk odpowiedział, że to nie on głosował uchwałę, tylko radna, która bierze udział w jakiejś „maskaradzie”. – Niech pan nie wmawia, że modernizacja szkoły nr 2 jest zagrożona. Niech pan nie opowiada takich rzeczy.

Nie powiem, że pan mówi nieprawdę, ale chciałbym tutaj sprostować pewne rzeczy – do dyskusji przyłączył się Tomasz Łyżwa. – Inwestycja w rozbudowę szkoły nie jest zagrożona w żaden sposób. Około 80% pieniędzy na tę szkołę mamy na koncie i już czeka. Wykonanie prac w tej chwili, to jest może 50%, a może nawet i nie. Mamy pieniądze na zapłacenie za roboty, faktury nawet jeszcze nie zostały wystawione. Także do końca prac, do sierpnia 2019 r. te brakujące 240 tys. znajdziemy w budżecie. Faktury zostaną wystawione na koniec budowy, kiedy obiekt zostanie odebrany. Także niech pan nie wmawia ludziom, że inwestycja jest zagrożona ponieważ radni zagłosowali na nie.

Radny Łyżwa prosił aby uchwały budżetowe dotyczące większych pieniędzy, szczególnie takich jak na potrzebne inwestycje, były przygotowywane oddzielnie, a nie jako jedna zbiorcza uchwała budżetowa dotycząca wszystkiego. Takie „zbitki” powodują, że kiedy radni są przeciwko jakimś pojedynczym zapisom, a inne chcieliby uchwalić, to taką „zbitkę” odrzucają w głosowaniu. Burmistrz odpowiedział, że nie może rozdzielać uchwał dotyczących finansów ponieważ budżet miasta jest jeden.

On musi się bilansować i nie może tak być – stwierdził, a skarbnik dodała, że nie jest duchem świętym i nie wie co radni będą chcieli przegłosować, a co zechcą odrzucić, a taka zbiorcza uchwała jest wygodniejsza i bardziej przejrzysta. – Pan burmistrz jest wnioskodawcą i może się zgodzić, ale może też się nie zgodzić żeby tak były przygotowane uchwały(…). Nasza pani kolegiantka z izby obrachunkowej pyta „jak pani skarbnik może 10 razy wpisywać zwiększanie wolnych środków, to pani nie wie przygotowując uchwały w jakiej kwocie chce te wolne środki przeznaczyć” – tłumaczyła dalej Beata Pietrus. – Dla czystości wyglądu uchwały budżetowej, to jedna uchwała jest bardziej czytelniejsza. Ja sama czasem mam problemy z rozpisaniem co gdzie się znajduje.

Radny Piotr Nowak wyjaśnił, że wątpliwości co do zapisów budziły te dotyczące zimowego utrzymania dróg i rozbudowie cmentarza.

Nikt z tych 8 osób nie był przeciwko szkole – mówił radny. – W związku z tym zostałem upoważniony do złożenia propozycji o zwołanie sesji nadzwyczajnej dotyczącej tylko i wyłącznie uchwały w sprawie PSP nr 2. Mam przygotowany projekt uchwały.

Do projektu uchwały zastrzeżenia miała skarbnik miasta, bo musi znać źródło finansowania modernizacji szkoły, a przegłosowana przez radnych uchwała dot. zaciągnięcia kredytu ma być podobno podważona przez wojewodę, ponieważ radni nie przegłosowali Wieloletniej Prognozy Finansowej – tak mówił Robert Kowalczyk.

Bardzo proszę, aby pani skarbnik pomogła nam przygotować uchwałę i sprecyzować jej zapisy – mówiła Wioletta Grzywacz. – I przepraszam bardzo, ale chciałabym aby ta propozycja uchwały wyszła od radnych, bo to co została przedstawione w szkole nr 2 było ciosem poniżej pasa. Wnioskuję o przygotowanie projektu uchwały w sprawie szkoły nr 2 i proszę o pomoc w przygotowaniu projektu.

Nie widzę sensu spotykania się na nadzwyczajnej sesji tylko w sprawie szkoły nr 2 – odpowiedział burmistrz. – A dlaczego ważna jest tylko szkoła, a nie cmentarz? A na temat wyłączenia uchwały to porozmawiamy z panią skarbnik i spróbujemy się przychylić do prośby.

Wojciech Maślanek na koniec spotkania wyraził ubolewanie nad listem burmistrza do mieszkańców oraz pismem jakie skierował do Rady Rodziców PSP nr 2. – Byłem na spotkaniu z rodzicami i musiałem odpierać ataki trójki rodziców skierowane na panią Wiolettę Grzywacz. Po moich wyjaśnieniach myślę, że się zreflektowali.

Burmistrz stwierdził, że przecież nie on głosował uchwałę i radni nie powinni mieć pretensji o to, że poinformował mieszkańców oraz Radę Rodziców PSP nr 2 o ewentualnych konsekwencjach.

Przeczytaj również

Komentarze