W sprawie pionkowskiego szpitala

W sprawie pionkowskiego szpitala

W dniu 4 lutego odbyło się posiedzenie komisji zdrowia, pomocy społecznej, bezpieczeństwa i ochrony środowiska na której przewodnicząca Iwona Wydmuch podzieliła się z radnymi informacjami na temat przyszłości szpitala w Pionkach.

29 stycznia wicestarosta radomski poinformował iż w Pionkach modernizowany będzie szpital przy ul. Niepodległości. Zdaniem nowego zarządu powiatu koncepcja budowy nowego pawilonu przy ul. Harcerskiej nie jest najlepszym pomysłem, bo w dalszym ciągu opieka lecznicza w naszym mieście będzie odbywała się w trzech, oddalonych od siebie, lokalizacjach. Lepiej dokonać kompleksowej modernizacji budynku przy ul. Niepodległości i skonsolidować wszystkie usługi oraz administrację, a działki wraz z budynkami przy ul. Sienkiewicza i ul. Harcerskiej sprzedać.

Wniosek o zmianę lokalizacji szpitala w Pionkach

Podczas piątkowej (1 luty 2019 r.) V sesji Rady Powiatu dość szczegółowo zostały omówione plany modernizacji pionkowskiego szpitala. Od wyboru nowego zarządu powiatu, starosta i wicestarosta odbyli kilkanaście spotkań z dyrektorem SPZ ZOZ w Pionkach, ordynatorami oddziałów i pielęgniarkami by omówić najskuteczniejsze rozwiązanie. Odbyli również spotkania z parlamentarzystami i przedstawicielami rządu, aby wypracować spójną i jednolitą koncepcję, która byłaby akceptowana przez środowisko szpitalne, ale również przez zarząd powiatu. W związku z tymi poczynaniami w dniu 21 stycznia 2019 r. dyrektor Sławomir Idzikowski złożył wniosek o zmianę lokalizacji szpitala.

W swoim piśmie dyrektor informuje, że SPZ ZOZ prowadzi aktualnie działalność w 10 budynkach rozproszonych na terenie miasta Pionki. Odległość między lokalizacją chirurgii, ginekologii i ZOL, a oddziałem chorób wewnętrznych i rehabilitacji, to 2,5 km. Tego typu rozproszenie powoduje znaczący wzrost ponoszonych kosztów na transport wewnętrzny pacjentów, leków, materiałów do badań. Transport wynosi rocznie 400-600 tys. zł, nie licząc innych kosztów o charakterze stałym, jak ogrzewanie obiektów. Zlokalizowanie budynków szpitalnych wraz z zapleczem, takim jak blok operacyjny, laboratorium analityczne, serologia, sterylizacja centralna, pracownia endoskopowa, pracownia RTG i inne wymagane prawem jednostki organizacyjne w jednym miejscu zdecydowanie poprawi bezpieczeństwo leczonych pacjentów, warunki pracy personelu oraz radykalnie obniży koszty funkcjonowania SPZ ZOZ poprzez zmniejszenie liczby niewykorzystanych łóżek szpitalnych, likwidację zbędnych w takim przypadku pracowni RTG (z trzech działających do jednej) oraz skupienie funkcjonowania laboratorium z dwóch do jednej lokalizacji. Racjonalne będzie też wykorzystanie nowoczesnych źródeł energii cieplnej i elektrycznej. Skupienie działalności w jednej lokalizacji zdecydowanie uprości zarządzanie personelem, zwłaszcza medycznym.

Sławomir Idzikowski proponuje rozłożenie realizacji projektu na III etapy, tak aby w trakcie trwania prac modernizacyjnych zachowana została ciągłość udzielania usług dla pacjentów, czyli realizacja kontraktu z NFZ.

Krótka historia modernizacji szpitala w Pionkach

Koncepcja z 2011 r. zakładała przebudowę budynku przy ul. Niepodległości. Przebudowa była zadaniem trudnym do realizacji dlatego, że zachowanie działalności szpitalnej, zwłaszcza chirurgii operacyjnej, gdzie są bardzo duże wymagania co do higieny, było niemożliwe. Koncepcja aktualna do 2018 r. zakładała przebudowę oddziału chirurgii, budowę bloku operacyjnego i przebudowę oddziału ginekologiczno-położniczego. W roku 2011 oszacowano te inwestycje na 8,2 mln zł. Zarząd powiatu zwrócił się do projektanta o oszacowanie tych kosztów na dzień dzisiejszy - 14 mln zł przebudowa chirurgii i oddziału ginekologiczno-położniczego oraz budynku przy ul. Harcerskiej.

Koncepcja ta nie doszła do skutku ponieważ zarząd powiatu przez te wszystkie lata nie zdołał otrzymać dofinansowania na tę inwestycję. Zdając sobie sprawę z wysokości kosztów oraz po otrzymaniu w lipcu 2018 r. informacji, że nie będzie możliwe dofinansowanie z rezerwy budżetowej państwa, zarząd powiatu podjął decyzję o zmianie koncepcji i uznał, że wybuduje szpital z środków własnych i w tym celu została wymyślona nowa koncepcja – zrealizowana w postaci dokumentacji projektowej (28.12.2018 r. zarząd otrzymał projekt za który zapłacono 160 tys. zł). Koncepcja przewidywała budowę nowego pawilonu przy ul. Harcerskiej. Zakładano, że to spowoduje skoncentrowanie wszystkich usług szpitalnych w jednym miejscu, czyli przeniesienie działalności z ul. Niepodległości.

Wstępne koszty tej nowej koncepcji to 7,5 – 8,5 mln zł netto. W momencie, kiedy projekt był już gotowy, dokonano wierceń geologicznych i okazało się, że kiedyś w tym miejscu przepływała rzeka i grunt nie jest stabilny. Trzeba umiejscowić 6 słupów betonowych na których wylana zostanie płyta betonowa na której stanie budynek – dodatkowy koszt ok. 1,5 mln zł. Licząc te wszystkie koszty, to wybudowanie pawilonu przy ul. Harcerskiej wyniosłoby ok. 11,5 mln z ł. Do tego należałoby dokonać modernizacji budynku na tej działce (oddział wewnętrzny i rehabilitacja) oraz budowy nowej izby przyjęć w kwocie ok. 3 mln zł brutto. Koszty inwestycji przy ul. Harcerskiej szacowano na kwotę 14,5 mln zł brutto.

Wadą koncepcji budowy pawilonu przy ul. Harcerskiej jest pozostawienie nadal działalności medycznej na 3 działkach: ul. Harcerska, ul. Niepodległości i ul. Sienkiewicza. Budynek z 1937 r. gdzie mieści się szpital trzeba byłoby o tak zabezpieczyć, aby nie ulegał degradacji.

Nowa koncepcja rozbudowy

W wyniku przeprowadzonych rozmów pojawiła się trzecia koncepcja do zrealizowania w III etapach. Koncepcja ta zakłada, że przy ul. Niepodległości skoncentrowana zostanie większość działalności leczniczej szpitala i poradni specjalistycznych. Istniejący już projekt z 2011 r. zostałby więc wykorzystany w całości i nie byłoby konieczności przygotowywania nowego by ruszyć z pracami w pierwszym etapie modernizacji. Nowy pawilon przy ul. Niepodległości miałby stanąć w miejscu budynków gospodarczych, które zostałyby rozebrane i zlokalizowany zostałby w nim oddział chirurgii. Takie rozwiązanie ma zapewnić kontynuację leczenia na wszystkich oddziałach, tak aby remont nie był uciążliwy dla pacjentów i personelu oraz dla zapewnienia bezpieczeństwa – na czas budowy pracują nadal dwa oddziały przy ul. Harcerskiej i stary blok operacyjny przy ul. Niepodległości. Nowy pawilon miałby stanąć do końca 2019 r. i jego szacunkowy koszt, to ok. 10-10,5 mln zł zgodnie z wyceną projektanta. W budżecie powiatu na rok 2019 zapisano kwotę 3 mln zł na modernizację szpitala w Pionkach i jest to zapis wyłącznie intencyjny, bo za taką kwotę żaden zarząd go nie zmodernizuje, a więc od samego początku było wiadomo, że do inwestycji i tak należy dołożyć.

W drugim etapie, czyli w roku 2020 kontynuowana byłaby budowa i zarząd planuje budowę kolejnego pawilonu w miejscu istniejącego oddziału ginekologiczno-położniczego i łącznika budynków. Nowy pawilon miałby być podobny do pierwszego i zainstalowano by w nim oddział wewnętrzny i rehabilitację z ul. Harcerskiej. Koszt budowy drugiego pawilonu, to ok. 9,2 mln zł.

W trzecim etapie realizowanym w roku 2021, a nawet 2022 zaplanowano remont wewnętrzny budynku z 1937 r., czyli obecny dzisiaj oddział chirurgiczny. Tam po remoncie zostałaby przeniesiona dyrekcja SPZ ZOZ z ul. Sienkiewicza oraz poradnia chirurgiczna, sterylizatornia, NPL i POZ. Koszt remontu i dostosowania budynku, to ok. 3 mln zł brutto. Razem przez 3-4 lata modernizacja kosztowałaby ok. 22 mln zł brutto. Skoncentrowanie usług w jednym miejscu pozwoliłoby na sprzedaż pozostałych działek za kwotę ok. 3 mln zł zgonie z szacunkami zarządu powiatu. Podobno uzyskanie takiej kwoty jest realne, a burmistrz Pionek zadeklarował chęć zakupu działki wraz z budynkami przy ul. Harcerskiej.

Podczas V sesji Rady Powiatu mówiono, że zarząd nie ma czasu gdyż musi zdążyć z dostosowaniem budynków do końca roku 2021. Przez 8 lat powiat co roku zakładał jakieś pieniądze w budżecie na modernizację szpitali i nigdy nic nie zrobił w sprawie budowy i poprawienia warunków technicznych. Pieniądze zapisywane co roku w budżetach to kwoty ok. 1 mln zł z nadzieją, że będzie to kwota na pokrycie wkładu własnego w staraniu o pozyskanie środków zewnętrznych. Kiedy okazywało się, że tych środków nie ma, to powiat przenosił te pieniądze na kolejny rok w formie tzw. rezerwy budżetowej. Obecny zarząd twierdzi, że gdyby co roku dokonywano modernizacji w kwocie 1 mln zł, to szpitale w Pionkach i Iłży dziś potrzebowałyby mniejszych nakładów finansowych na sprostanie wymogom dostosowawczym. Przypomniano, że na rok 2019 zarząd powiatu poprzedniej kadencji zapisał kwotę 9,6 mln zł na budowę ścieżek rowerowych.

Zła sytuacja finansowa szpitala – brakuje na wypłaty

Wyniki finansowe pionkowskiego szpitala są złe i są spowodowane brakiem skutecznego zarządzania naszym szpitalem. Dyrektor Idzikowski przebywa na kolejnym zwolnieniu lekarskim (trzecim w ostatnim kwartale) i był nieobecny podczas posiedzeń zarządu powiatu, komisji oraz sesjach rady. Jak poinformowano na piątkowej sesji rady powiatu – nie podpisał w dalszym ciągu umów z lekarzami, którzy nadal przychodzą do pracy bez kontraktów.

– Już są problemy z płynnością finansową jeśli chodzi o pewne zobowiązania pracownicze – poinformował starosta. – Wynik finansowy za rok 2018 będzie ujemny.

20 lat bez remontów

Marek Janeczek mówił, że minęło 20 lat i przez ten czas można było szpital w Pionkach modernizować.

Różne były zarządy, ale nie trzeba teraz dyskutować dlaczego tego nie zrobiono – mówił. – Widocznie nie było takiej atmosfery do wykonywania tych zadań i bardziej powiat skupiał się na budowie dróg niezbędnych dla mieszkańców. Chciałem powiedzieć taką rzecz podstawową, otóż Najwyższa Izba Kontroli badając wszystkie powiaty w kraju w kwestii służby zdrowia stwierdziła, że powiat powinien odpowiadać za dostęp swoich mieszkańców do szpitala świadczącego co najmniej podstawowy zakres usług, czyli interna, chirurgia, ginekologia, pediatria, rehabilitacja, opieka nad starszymi chorymi. Wiem, że w tej chwili obecny pan minister zdrowia, oceniając go na tle innych ministrów, jest bardzo mocno zaangażowany jeśli chodzi o służbę zdrowia. Ma wsparcie premiera. Wnioski przedstawione przez wicestarostę, że realizacja tego przedsięwzięcia będzie finansowana z własnych środków powiatu, a trzeba być ostrożnym czy nam ktoś pomoże. Wierzę, że środki finansowe będą w jakimś stopniu ze strony rządu. W tym elemencie składanki finansowej, gdzie środki finansowe byłyby stricte z budżetu powiatu i ze sprzedaży działek, ale nie ukrywam, że jeszcze jeden element nie został tutaj dopowiedziany, bo przecież starostwo posiada dużą działkę na terenie Pionek o powierzchni 7 ha, która była dedykowana specjalnie na potrzeby budowy szpitala. Wicestarosta pytał jakie są ceny działek budowlanych w Pionkach – od 50 do 100 zł/m2, czyli sprzedając nawet po najniższej cenie daje to kwotę 3,5 mln zł. Minister zdrowia w rozmowie z zarządem powiatu mówił, że zadaniem starostwa są różne dziedziny życia, ale myślę, że zdrowie to jest najważniejsza rzecz, którą powinniśmy się zajmować.

Nie ma pozwolenia na budowę pawilonu przy ul. Harcerskiej

Były starosta Mirosław Ślifirczyk pytał obecnego wicestarostę o to na jakim etapie w tej chwili jest dokumentacja techniczna modernizacji, czy jest pozwolenie na budowę pawilonu przy ul. Harcerskiej i czy uwzględnia ono warunki gruntowe, o koszty zakupu wyposażenia i liczenia kosztów przebudowy.

Ja rozumiem, że na tym etapie można było się posłużyć tylko i wyłącznie szacunkami, ewentualnie można byłoby precyzyjnie tylko powiedzieć o kosztach tylko tego pierwszego etapu, który zakłada adaptację pierwotnego projektu pawilonu na Harcerskiej z przeniesieniem na Niepodległości. Jeśli to jest dokładne przeniesienie, to rozumiem, że istnieje tutaj towarzyszący dokument w postaci kosztorysu inwestorskiego i czy jest to kwota dokładnie wynikająca z tego pierwszego kosztorysu?

Roman Frąk odpowiedział, że dokumentacja jest dokładnie ta jaką zlecił wykonać poprzedni zarząd z Mirosławem Ślifirczykiem na czele.

Nie ma pozwolenia na budowę pawilonu przy ul. Harcerskiej – jest tylko czysta dokumentacja. Wy nie mieliście pozwolenia na budowę i my nie mamy tego pozwolenia. My mamy tylko o tyle lepszą sytuację, że na ul. Niepodległości jest zgoda na budowę z 2012 r., jest wpis do księgi budowy, czyli że budowa ruszyła. Tutaj w tej chwili zastanawia się pan inżynier ze służbami w Pionkach jak spowodować żeby to był projekt zamienny i czy jest taka szansa. Jeśli nie, to wystąpimy o pozwolenie na budowę. To starostwo powiatowe wydaje takie pozwolenia, a na następnej sesji będą pokazane koszty i sposób finansowania.

Ja rozumiem, że pozwolenie na budowę na ul. Niepodległości zostało wydane dawno temu – mówił radny Ślifirczyk. – To ja wiem i nie o to pytałem. Chodzi czy zlecenie dokumentacji na ul. Harcerską jest zakończone pozwoleniem na budowę. Wiem, że nie ma tego pozwolenia.

Nie ma. My mówimy cały czas o koncepcji – wyjaśniał wicestarosta. – Ani ja, ani zarząd nie ma zamiaru zlecać czegokolwiek czy wydawać pieniędzy bez uchwały rady. Będzie uchwała rady, że idziemy w tym kierunku, to będą kolejne kroki.

Naczelnik wydziału budowlanego wyjaśniała, że zdarza się, że inwestor uzyskując pozwolenie na budowę obiektu, w międzyczasie kiedy to pozwolenie jest ważne, to wprowadza zmiany do zatwierdzonego projektu budowlanego. W przypadku Pionek tym obiektem jest szpital i czy składa się z takiego pawilonu czy innego, to szpital jako budynek jest obiektem budowlanym. Jeśli to pozwolenie wydane 22 lutego 2013 r. jest nadal ważne i prowadzone są roboty budowlane i nie zostały przerwane przez okres nie dłuższy niż 3 lata, to istnieje możliwość zatwierdzenia projektu zamiennego i udzielenia pozwolenia budowlanego wg tego projektu. Istniejącą dokumentację można wykorzystać, bo na budowę przy ul. Harcerskiej starosta pozwolenia nie wydał i ta dokumentacja może być przeniesiona, ale warunek jest taki, że musi być sporządzony projekt zagospodarowania, który jest integralną częścią dokumentacji.

Wicestarosta odpowiedział, że w koncepcji nie uwzględniono kosztów wyposażenia, ale domniemywa, że będzie on podobny do tego jaki byłby przy ul. Harcerskiej. Mówił, że należałoby dokupić wyposażenie tylko do jednej sali operacyjnej, ponieważ w drugiej zostałby wykorzystany istniejący sprzęt. Koszt wyposażenia tej jednej sali szacuje się na kwotę 1-1,5 mln zł.

Rozbudowa szpitala w Pionkach wyhamuje inwestycje drogowe

Radny PSL z gminy Iłża obawia się, że inwestycja w pionkowski szpital zablokuje dofinansowanie w 90 km dróg powiatowych oraz innych jednostek powiatowych.

Jeżeli co roku nie będziemy inwestować w drogi przez okres roku czy dwóch, to już tego nie dogonimy – mówił radny Marek Jarosz. – Żeby nie było wątpliwości, to ja życzę mieszkańcom i radnym z Pionek żeby nareszcie w tych Pionkach to się poukładało gdzieś w jednym miejscu, bo ja nigdy nie mogłem zrozumieć dlaczego szpital gdzieś leży porozrzucany w trzech jednostkach, chorego się przewozi itd. Czuję wewnętrzne obawy o nasz szpital (w Iłży), bo też chcielibyśmy ten szpital rozbudowywać i modernizować, wybudować nową izbę przyjęć. Do tej pory było tak, że szpitale w Iłży i w Pionkach były dofinansowywane na tym samym poziomie, a teraz będzie odskocznia niesamowita , bo my musimy zmieścić się tylko w tym co dotyczy dostosowania szpitala, no a Pionki będą budować te bloki o których mówił pan starosta. Myślę, że jest bardzo dużo niewiadomych przy tej inwestycji jeżeli chodzi o kwoty, które są bardzo płynne. My mówimy o 24 mln zł, ale ja z mojego 12-letniego okresu mojego jeżeli chodzi o samorząd wiem, że zawsze przy takich inwestycjach wychodzą kwoty zaskakujące na koniec, tzn. że są większe. Szpital trzeba wyposażyć w sprzęt, a on jest coraz droższy. Obawiam się czy szpital w Pionkach nie będzie najlepszym szpitalem w powiecie, będzie spełniał wszystkie wymagania, a szpital w Iłży będzie miał od tego momentu problemy. On jest w tej chwili w miarę w dobrej formie.

Wicestarosta uspokajał radnego, że w WPF zapisano dla szpitala w Iłży kwotę 3 mln zł na rok 2019, na rok 2020 – 2,5 mln zł, a na 2021 kwotę 1,1 mln zł.

Ponad 70 lat temu ktoś podjął decyzję, że szpital w Pionkach należy wybudować i przez te 70 lat niewiele się w nim zmieniło – mówił radny Jan Siek. – No i mamy taką sytuację, że w tej chwili jest XXI wiek, a pacjentów trzeba wnosić nawet nie na noszach, nie korzystać z windy tylko wnieść trzeba na krześle, bo nie ma innej możliwości aby pacjenta przetransportować na salę operacyjną. Rozumiem obawy kolegów, którzy mówią, że ta inwestycja jest droga, ale ta inwestycja jest niezbędna. Jeżeli jej nie zrobimy w tej chwili, to szpital przestanie istnieć (…). Wiemy, że były deklaracje decydentów rządowych, że udzielą temu szpitalowi wsparcia (…). Przy budowie ZOL również mówiono, że to będzie inwestycja droga, że jest niepotrzebna i nie warto jej realizować. Udało się i w tej chwili jest pełne obłożenie tego zakładu. Mimo, że mówiono, że takiej potrzeby nie ma, okazuje się, że taka potrzeba jest i są kolejki. Ten szpital jeżeli uda się go zrealizować, być może na kolejne 70 lat rozwiąże problem lecznictwa w Pionkach.

W grudniu 2021 ostatni gasi światło

Ja wiem jak skończy się jeżeli nie podejmiemy tej inwestycji – mówił starosta Waldemar Trelka. – 31 grudnia 2021 r. zgasimy tam światło. I nikogo nie będzie interesowało kto i kiedy był w jakim zarządzie, jakie decyzje podejmował albo nie podejmował. Ale będzie wiadomo kto jest starostą i będą panowie wiedzieli co wtedy powiedzieć, a ja będę to musiał wziąć na klatę i po to żeby uniknąć takiej sytuacji, to dziś stoimy przed tym wyzwaniem. Jeżeli rada powiatu nie podejmie tematu, to można robić tak jak do tej pory – utrzymywać fikcję, improwizujący zapis, który miałby nas tylko dowieźć do grudnia 2021 r.

Klub PSL przeciwny rozbudowie szpitala przy ul. Niepodległości

Mirosław Ślifirczyk mówił, że jego zarząd podjął koncepcję tańszą i pochylał się nad tym, aby szpital w Pionkach istniał, bo to nie podlegało żadnej dyskusji. Konsolidacja usług jest dobra, ale powiatu nie stać na taki plan, więc usługi w Pionkach byłyby nadal świadczone w trzech odrębnych lokalizacjach rozsianych na terenie miasta.

Te koszty, które tu podajecie są niewiarygodne. Te pieniądze są obciążeniem dla powiatu, a potrzeb w 13 gminach jest wiele – mówił radny Ślifirczyk. – My jesteśmy radnymi tych gmin i czegoś ci mieszkańcy od nas oczekują, a to będzie koszt dla tych mieszkańców. Nastąpi wyhamowanie inwestycji drogowych. A czy nie będzie potrzeb w szpitalu w Iłży?

Zapowiedział, że klub PSL nie będzie głosował za przyznaniem pieniędzy dla szpitala w Pionkach wg nowej koncepcji. W odpowiedzi usłyszał od przewodniczącego Rady Powiatu, że przez 20 lat, kiedy to PSL rządziło powiatem nie przeprowadzono żadnej modernizacji szpitala w Pionkach, a teraz woli modernizować budynek przy ul. Harcerskiej i budować drogi.

Nie widział pan przez 8 lat, że w szpitalu w Pionkach nie ma łóżek? Nie widział pan spranej pościeli, która wstydzą się kłaść? – dopytywał wicestarosta Frąk. – Nie widział pan, że ludzi trzeba wnosić na krzesłach na blok operacyjny na I piętro? Sprzęt będzie kosztował, ale można go było co roku kupować za milion zł, panie Ślifirczyk. Można dyskutować, że tamta koncepcja była tańsza, a ta jest droższa, ale zarząd przyjął, że będzie lepsza.

Odwołanie Kazimierza Myśliwca z funkcji przewodniczącego

Radny Jan Siek poinformował iż ostatnie posiedzenie Społecznej Rady Szpitala w Pionkach odbyło się we wrześniu ubiegłego roku, a w statucie jest zapis, że posiedzenia powinny odbywać się nie rzadziej niż raz na kwartał.

Wnioskuje do pana starosty o odwołanie dotychczasowego przewodniczącego społecznej rady w Pionkach. Tych problemów jest sporo, rada pracy trochę ma, opiniuje niektóre projekty, które są tu przedkładane, a tych spotkań nie ma. Może uda się doprowadzić do zmiany na stanowisku przewodniczącego, a by rada społeczna mogła normalnie funkcjonować.

Bliżej na temat koncepcji przebudowy szpitala przy ul. Niepodległości będzie mowa na kolejnej komisji zdrowia w Pionkach po 15 lutego, kiedy dyrektor Sławomir Idzikowski wróci ze zwolnienia lekarskiego. Być może dowiemy się również kto został nowym przewodniczącym Społecznej Rady Szpitala w Pionkach.

Przeczytaj również

Komentarze