Ważniejszy chodnik niż spłata zadłużenia miasta?

Ważniejszy chodnik niż spłata zadłużenia miasta?

Swoją poprawkę do budżetu na rok 2020 chciała wnieść radna Iwona Wydmuch. Chodnik w jej okręgu wyborczym ma być sfinansowany z pieniędzy na odsetki od kredytów i innych zobowiązań. Radna z wniosku zrezygnowała, ale poddał go pod głosowanie Wojciech Maślanek.

Radna Wydmuch mówiła podczas ostatniej tegorocznej sesji, że zdaje sobie sprawę, że budżet na 2020 r. jest napięty.

Ale ponieważ ostatnio mieszkańcy bardzo mnie proszą, i ostatnio wczoraj i przedwczoraj odnośnie tego chodnika na Aleje Lipowe 7 ponieważ nie mogą być tam zrobione spowalniacze – tłumaczyła radna. – Miałabym taką prośbę do pani skarbnik i do pana burmistrza żeby jednak kwota, to jest niewielka kwota. Myślę, że nie będzie tutaj jakiś przeszkód. Chodzi mi o wprowadzenie zmiany w projekcie uchwały budżetowej na 2020 r. w postaci zmniejszenia środków w kwocie 20 tys. zł w dziale 757 rozdział 75702 paragraf 8110 (przyp. red. odsetki od papierów wartościowych lub kredytów) i przesunięcie tej kwoty do działu 600 rozdział 60016 paragraf 4270 (drogi publiczne – zakup usług remontowych). Czy jest w ogóle taka możliwość? Chciałabym żeby mieszkańcy to usłyszeli.

Skarbnik miasta wyjaśniła, że środki, które chce „przesunąć” radna są wyliczone od zaplanowanych do zaciągnięcia kredytów. Dodała również, że z tych pieniędzy zabrano już 70 tys. zł na pokrycie zadań wniesionych przez komisję budżetową – 35 tys. zł na zakup i montaż monitoringu dla PSP nr 2 oraz 35 tys. zł na wykonanie projektu modernizacji ul. Targowej.

Więcej ich zabrać nie można – powiedziała skarbnik, a skoro nie można, to radna Iwona Wydmuch wycofała się ze złożenia wniosku.

Wojciech Maślanek zapytał Beatę Pietrus na jakiej podstawie stwierdziła, że tych pieniędzy nie można zabrać z środków przeznaczonych na spłatę odsetek.

Na podstawie zrobionej przez siebie kalkulacji spłaty zadłużenia, odsetek od nich naliczanych, kredytów potrzebnych do zaciągnięcia na sfinansowanie deficytu tego roku – wyjaśniała skarbnik. – Mam tutaj taki arkusz kalkulacyjny z którego wynika, że te odsetki będą na poziomie 610 tys. zł i takie były wpisane do budżetu. Komisja budżetowa wniosła o zmniejszenie o 70 tys. zł. Jeśli zaciągnę kredyt w takim harmonogramie jaki tutaj zakładałam, to te środki mogą być niewystarczające. Kolejne zmniejszenie jest więc niedopuszczalne.

Robert Kowalczyk dodał, że chodnik o który wnioskowała radna może zostać wykonany w 2020 r. bez wpisywania go do budżetu. W tym roku wiele było zrealizowanych zadań, które nie były uwzględnione w budżecie.

Jeśli wpiszemy zgodnie z wnioskiem, to może budżet nie zostać zaakceptowany albo zostać zaskarżony – wyjaśnił burmistrz, a skarbnik dodała, że już po uwzględnieniu zmiany o 70 tys. zł może być zagrożona spłata tych odsetek. – I proszę to wziąć pod uwagę, kiedy będzie wydawana opinia RIO o możliwości spłaty długu po podjęciu uchwały budżetowej.

Ponieważ radna nie zdecydowała się na wniesienie wniosku, zrobił to przewodniczący rady, który uznał, że spłata nie musi być zagrożona, tylko może być zagrożona.

Obserwujemy teraz sytuację tego rodzaju, że zaczyna powstawać mały koncert życzeń – stwierdził Kamil Panufnik. – Jak dobrze wiemy, każdy radny składał swoje propozycje do budżetu i jak dobrze wiemy praktycznie żadna z nich nie została przyjęta. Nie wiem dlaczego nagle teraz jedne wnioski stają się ważniejsze, robimy jakieś autopoprawki. Natomiast idąc tym tropem, każdy z radnych powinien wstać i zgłaszać swoje propozycje do autopoprawek do budżetu. Nie rozumiem tego i uważam, że składanie takich wniosków w tym momencie niejako mija się z celem.

Kamil, to jest sesja budżetowa i każdy radny ma prawo składać wnioski do budżetu – odpowiedział Krzysztof Bińkowski, a burmistrz dodał, że chyba od tego są właśnie komisje aby wypracować wnioski do projektu budżetu. Komisja budżetowa przedstawiła takie wnioski, ale nie uwzględniały one propozycji jakie zaczęły pojawiać się na sesji. – Nikt nie ma prawa oceniać naszych decyzji, bo każdy działa indywidualnie i nikt nie ma prawa nam narzucać. Po prostu każdy radny ma jakiś swój pomysł, tak? A panie burmistrzu, tak, odbyły się komisje, tylko myślę, że tu no, każdy radny chce wprowadzić to, co pan burmistrz nie uwzględnił może. Może, ja nie wiem. Nie wiem czym się kierują radni, ja mogę mówić tylko za siebie.

Dawid Jaroszek odpowiedział, że dla niego sesja budżetowa, to jest sesja na którą już wszystko zostało ustalone i zapisane w projekcie budżetu, bo po to odbywa się szereg komisji, aby swoje poprawki wprowadzać.

Wzrok już mam niedobry, ale słuch jeszcze dobry mam w tym wieku i zaraz po wycofaniu wniosku przez panią radną Iwonę Wydmuch, pan burmistrz zaznaczył jasno kilkukrotnie, że nie jest powiedziane w żadnym stopniu, że nie zostanie ten chodnik na Al. Lipowych wykonany. Zdajemy sobie sprawę, że jest on tam potrzebny, ale nikt dzisiaj nie powiedział, że on tam nie będzie zrobiony. Burmistrz podkreślił jedno słowo – w budżecie na 2019 r. wiele rzeczy nie było uwzględnionych, a były wykonywane. Dlatego narażanie, bo w tym momencie musimy się zastanowić nad zasadnością jednej rzeczy nad drugą – wyjaśniał Dawid Jaroszek. – Narażamy pewne rzeczy, które w mojej ocenie są o wiele bardziej strategiczne i poważniejsze niżeli ta inwestycja na Al. Lipowych, która nie jest powiedziane, że nie zostanie wykonana.

Radca prawny przypomniał radnym, że choć oczywiście mają prawo do wnoszenia swoich wniosków do budżetu podczas sesji uchwalającej.

Jest pewna klauzula, którą musicie stosować podejmując decyzje i tą klauzulą jest odpowiedzialność za to żeby zadania gminy były realizowane – mówił Marcin Jasek, radca prawny. – Jeśli zaczniecie masowo robić takie zmiany, to nagle stracicie ten efekt koordynacji do którego ma właśnie prowadzić to posiedzenie. Dlatego wnoszę o rozwagę.

Wniosek o zabranie środków z odsetek od papierów wartościowych i kredytów w kwocie 20 tys. zł i przeznaczenia ich na remont chodnika poparło 7 radnych: Bińkowski, Grzywacz, Maślanek, Nowak, Pacan, Wąsik i Łyżwa. Od głosu wstrzymały się radne Wierzycka i Wydmuch, a przeciwni byli: Abramowicz, Jaroszek, Kobylas, Panufnik i Szałabaj.

Przeczytaj również

Komentarze