WIOŚ wstrzymał pozwolenie na użytkowanie, a firma nadal truje mieszkańców

WIOŚ wstrzymał pozwolenie na użytkowanie, a firma nadal truje mieszkańców

Podczas posiedzenia komisji zdrowia, pomocy społecznej, bezpieczeństwa i ochrony środowiska w dniu 4 lutego radni gorąco dyskutowali nad sprawą miejscowego „truciciela”. Chodzi o firmę, która mieści się tuż za blokami przy ul. Słowackiego.

Sprawę lokalnego „truciciela” wywołał na forum publicznym radny Dawid Jaroszek w kwietniu 2018 r. Wtedy to mieszkańcy osiedla graniczącego z Pronitem podpisali spontaniczną petycję do ówczesnego burmistrza i spotkali się z przedstawicielami rady miasta poprzedniej kadencji. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule Kto podtruwa mieszkańców Pionek? Petycja w sprawie uciążliwego smrodu

W tej sprawie poruszono wszystkie możliwe instytucje i wydaje się, że sprawa jest beznadziejna. Nikt nie przejmuje się losem i zdrowiem mieszkańców Pionek. Większość działań podejmowanych jest „zza biurka” i urzędnicy wyższego szczebla, którzy powinni dbać o środowisko, nawet w Pionkach nie byli.

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pod koniec ubiegłego roku poinformował radnego Dawida Jaroszka, że podczas przeprowadzonej kontroli w zakładzie w Pionkach stwierdził, że prowadzona działalność narusza obowiązujące przepisy z zakresu ochrony środowiska, a ponadto doprowadziła do zanieczyszczenia środowiska wodno-gruntowego. WIOŚ zakończył postępowanie administracyjne w celu wstrzymania użytkowania instalacji do termokatalitycznego przekształcania odpadów eksploatowanej bez pozwolenia na wprowadzanie pyłów i gazów do powietrza oraz z powodu braków pozwolenia na wprowadzanie ścieków do ziemi. Pomimo naliczenia dobowych kar za naruszenie warunków decyzji co do sposobu magazynowania odpadów, samochody ciężarowe z odpadami nadal wjeżdżają na teren firmy, a cała instalacja w dalszym ciągu funkcjonuje. Urząd miasta skierował sprawę do sądu o to, że właściciel postawił na terenie należącym do miasta kontener w którym zainstalował agregat do pompowania ścieków. Pomimo tego w zeszłym tygodniu do UM zgłosił się właściciel firmy i pytał o możliwość wydzierżawienia od miasta działki na której postawił kontener.

WIOŚ skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na przetwarzaniu odpadów w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu człowieka i powodujący istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi, a także zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Z uwagi na zanieczyszczenie gleby skierowano również wniosek do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie o zobowiązanie zakładu do przywrócenia środowiska do stanu właściwego. We wrześniu 2018 r. dyrektor wezwał zakład do uzgodnienia działań naprawczych. Do Mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego skierowano pismo z wnioskiem o cofnięcie spółce zezwolenia na odzysk odpadów niebezpiecznych.

W dniu 30 listopada wpłynęła do Urzędu Miasta odpowiedź z Urzędu Marszałkowskiego:

W dniu 17 września 2018 r. do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego wpłynął wniosek spółki O. w sprawie udzielenia pozwolenia na wprowadzanie pyłów i gazów do powietrza z instalacji do termokatalitycznego przekształcania odpadów tworzyw sztucznych zlokalizowanej w Pionkach przy ul. Zakładowej 7. Przedmiotowe postepowanie nie zostało zakończone.

Odnosząc się natomiast do cofnięcia przez tut. organ udzielonego decyzją Marszałka Województwa Mazowieckiego zezwolenia na przetwarzanie odpadów (…) pragnę zauważyć, że wszczęcie postępowania sankcyjnego jakim jest cofnięcie zezwolenia, skutkuje całkowitym zakończeniem działalności objętej tym zezwoleniem, a także usunięciem skutków działalności na koszt posiadacza odpadów oraz, co równie istotne, brakiem możliwości uzyskania takiego zezwolenia na okres kolejnych 10 lat. Doniosłość powyższych skutków prawnych, a tym samym sankcji nałożonych na podmiot prowadzący działalność w zakresie gospodarowania odpadami sprawia, że postępowanie w sprawie cofnięcia uprawnień wszczynane jest po wyczerpaniu wszystkich przewidzianych prawem czynności zmierzających do usunięcia nieprawidłowości, w tym czynności podjętych przez organy kontrolne polegające na wymierzeniu kary finansowej lub podjęciu decyzji o wstrzymaniu działalności posiadacza odpadów.

Wstrzymanie przez WIOŚ działalności w przeciwieństwie do cofnięcia uprawnień nie pozbawia firmy O. praw nabytych. Po ustaniu przyczyn wstrzymujących użytkowanie instalacji oraz po spełnieniu wszystkich niezbędnych wymagań w zakresie ochrony środowiska, podmiot odpowiedzialny za gospodarowanie odpadami może ponownie podjąć działalność w zakresie przetwarzania odpadów. W świetle doktryny prawa konstytucyjnego oraz orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego zasada ochrony praw słusznie nabytych jest fundamentalną zasadą demokratycznego państwa prawa” – czytamy w piśmie autorstwa dyrektora Departamentu Gospodarki Odpadami w Urzędzie Marszałkowskim. Z tej odpowiedzi wynika, że firma ma konstytucyjne prawo do prowadzenia swojej działalności bez względu na to, że uniemożliwia mieszkańcom Pionek korzystanie z prawa do czystego środowiska, które nie jest może wymieniane wprost jako dobro osobiste, ale jest wartością konstytucyjną.

Dyrektor departamentu informuje, że w 2019 r. wpisano w planach kontrolę instalacji eksploatowanych przez firmę O. działającej na terenie pionkowskiego Pronitu. Do kontroli takiej upoważniony jest Marszałek Województwa Mazowieckiego.

Nie czekając jednak na zapowiedzianą kontrolę radni miejscy podpisali pismo skierowane do burmistrza Roberta Kowalczyka o interwencję w urzędach w/w sprawie, która będzie skutkowała ostatecznym rozwiązaniem zatruwania powietrza w Pionkach. Sprawa jest pilna z uwagi na powagę sytuacji oraz dobro mieszkańców miasta.

Jak widać wyczerpano już wszelkie możliwości ochrony zdrowia mieszkańców poprzez zastosowanie drogi urzędowej, tzw. oficjalnej. Wszyscy właściwie bagatelizują problem, bo sprawa nie dotyczy ich bezpośrednio. Gdyby jednak doszło do popularnego w ostatnim czasie „rozwiązania” problemu, wtedy wszystkie instytucje dostrzegłyby powagę sytuacji.

Przeczytaj również

Komentarze