Z kultury na chodniki - zamiast pensji będą nowe nawierzchnie

Z kultury na chodniki - zamiast pensji będą nowe nawierzchnie

Koncert życzeń radnych miejskich, jak potocznie nazywa się propozycje do budżetu zgłaszane przez radnych, na ostatniej sesji opierał się o zabieranie pieniędzy z płac w oświacie, jednostkach MOK i CAL, obiektach sportowych, a w zamian powiększały się remonty dróg i chodników.

Radny Krzysztof Bińkowski „przesunął” pieniądze z organizacji Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki z Czarnego Krążka, którego organizatorem jest Centrum Aktywności Lokalnej i do Pionek przyjeżdżają młodzi artyści z całego kraju, na remont chodnika przy blokach Aleje Lipowe 14 i Asnyka 1. Wojciech Maślanek „elegancko przesunął” z pieniędzy na zakup materiałów i wyposażenia w CAL, czyli m.in. z pieniędzy na zajęcia edukacyjne dla pionkowskich dzieci na zmianę projektu ul. Aleje Lipowe. A radny Tomasz Łyżwa zabierał po kolei pieniądze z różnych działów: działalność Miejskiego Ośrodka Kultury, wynagrodzeń dla pracowników CAL i MOK oraz obiektów sportowych – w sumie 200 tys. zł na remont ulicy Wiśniowej.

W związku z tym, że każdy z nas rozmawiał z mieszkańcami i również widzę taką potrzebę ponieważ projekt Zielone Pionki, który realizujemy, który ma miejsce również na ul. Al. Lipowe między blokami 12 i 14, no został skończony. Z jednej strony jest piękny chodnik przy ulicy 12, mieszkańcy bloku 14 również pytają czy jest taka możliwość – mówił radny Bińkowski i zawnioskował o zmniejszenie w kwocie 60 tys. zł z budżetu CAL (zakup usług pozostałych) na remont chodników. – Aleje Lipowe 14 i Asnyka 1, to jest równolegle wzdłuż, tamtędy chodzą również ludzie do kościoła i byśmy tu zamknęli ten cały okręg.

Ponieważ był to kolejny wniosek o zmniejszenie środków w jednych paragrafach i przeznaczenie na remonty chodników i dróg, radny Kamil Panufnik zwrócił się do kolegów z rady.

Nie wiedziałem, ale teraz już widzę i wiem, że mamy tutaj, wśród nas radnych tylu ekonomistów, finansistów, znawców tematu i wszyscy nagle wiedzą skąd zabrać, dlaczego stąd zabrać i wiedzą, że nie pociągnie to za sobą żadnych konsekwencji. Czy nie pociągnie? Zobaczymy już niebawem.

Zabieracie w tej chwili pieniądze z festiwalu czarnego krążka na który już mamy umówione, że zasiądzie honorowy obywatel miasta – powiedział burmistrz. – Gratuluję po prostu.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy radnymi swoich okręgów i całości miasta. Natomiast przykrym z mojej strony jest fakt, że dzieje się to w tak rozgrywany przez niektórych z państwa bardzo wręcz w piękny sposób, budżet i pewne plany na następny rok – skomentował Dawid Jaroszek. – Natomiast jedna rzecz jest przykra, że żadna z tych osób z państwa radnych (przyp. red. 9 popierających nowe wnioski do budżetu) nie ma zaufania do burmistrza. Odniosę się na moment do rozmowy pani radnej Wydmuch z burmistrzem, że jeśli coś nie jest uwzględnione, to nie jest powiedziane, że nie zostanie to zrealizowane w roku następnym. Każdy z państwa ma prawo dbać o swój okręg, robicie to państwo – szacunek, a czas i mieszkańcy za 4 lata to wszystko ocenią.

Widocznie niektórzy radni nie mają zaufania do burmistrza – stwierdził radny Łyżwa, który w późniejszej części sesji mówił do Roberta Kowalczyka o chęci współpracy ze strony jego koleżanek i kolegów, o dialogu, o próbie pojednania. – Kolega Krzysztof no, pochylił się nad budżetem, znalazł te pieniądze, a czy budżet się zawali, to jest niewielka kwota, myślę że nie. Przeżyjemy to.

Wniosek radnego Bińkowskiego poparło 9 radnych: Bińkowski, Grzywacz, Maślanek, Nowak, Pacan, Wąsik, Wierzycka, Wydmuch, Łyżwa. Przeciwni zabieraniu pieniędzy na organizację ogólnopolskiego festiwalu byli: Abramowicz, Jaroszek, Kobylas, Panufnik i Szałabaj.

Swój wniosek o „przesunięcie” kwoty 30 tys. zł z CAL na zmiany w projekcie ul. Al. Lipowe argumentował Wojciech Maślanek:

Dlaczego złożyłem ten wniosek? Projekt został wykonany w 2018 r. Przez rok czasu, przez rok czasu wydział pana Dygasa nie pochylił się nad dokonanym, nie pochylił się nad dokonaniem przedmiotowych zmian, a wiemy, że tam po prostu chodzi o działki prywatne i chyba o działkę jeżeli chodzi o Al. Lipowe i Leśną, to skrzyżowanie o działkę dla spółdzielni mieszkaniowej. Chciałbym żeby, żebyśmy tak postępowali, że jeżeli już wykonaliśmy projekt, to musimy go dostosować i realizować żeby po prostu nie było takich sytuacji, że no, że nam termin danego projektu po prostu upłynął.

Wniosek poparła Iwona Wydmuch, bo jak mówiła, to jest również jej okręg wyborczy, a mieszkańcy bardzo proszą żeby ulicę wreszcie wyremontować, bo to trwa już bardzo długo.

Były obiecanki i do tej pory mieszkańcy borykają się z trudnościami. Nie ma gdzie parkować samochodów. Mieszkańcy, którzy przechodzą i dzieci do szkoły, do kościoła w razie jak pada deszcz naprawdę są ochlapywani tym deszczem, błotem, ja to widzę nagminnie.

Wniosek oczywiście poparło 9 radnych: Bińkowski, Grzywacz, Maślanek, Nowak, Pacan, Wąsik, Wierzycka, Wydmuch i Łyżwa.

Tomasz Łyżwa zaczął omawiać swoją propozycję od przybliżenia historii remontu ul. Wiśniowej. To samo opowiadał na niemal każdej komisji przed sesją budżetową i Robert Kowalczyk odpowiedział mu 2 grudnia, właśnie podczas posiedzenia komisji budżetu, że rozmawiał z mieszkańcami tej ulicy i obiecał im remont nawierzchni z uwzględnieniem tego, że nie chcą takiej ulicy jaką wymyślił dla nich poprzedni burmistrz. Radny najpierw proponował finansowanie remontu z kredytu i mówił, że nie wie ile będzie potrzeba pieniędzy, może 200 tys., może nawet 300 i że można to zrobić z „Projektuj i buduj”. Burmistrz odpowiedział, że nie z „Projektuj i buduj”, bo ulica nie spełnia parametrów, tylko zwyczajna modernizacja, jak np. ul. Spokojnej czy Niepodległości.

Ja tu troszkę poszukałem w budżecie i żeby może ułatwić troszeczkę to zadanie, znalazłem kilka pozycji z których chciałbym przesunąć środki na nawierzchnię ul. Wiśniowej – mówił radny i złożył wniosek o „przesunięcie” pieniędzy z MOK w kwocie 50 tys. zł. Kolejne 50 tys. zł „elegancko” przeszło z wynagrodzeń pracowników CAL i MOK, a kolejne 100 tys. to wynagrodzenia dla pracowników zatrudnionych na obiektach sportowych, czyli np. zaoszczędził na zapewnieniu obstawy medycznej na meczach.

Jako wiceprzewodniczący komisji infrastruktury ze 100% pewnością zgadzam się z każdym państwa wnioskiem, który został przeze mnie głosowany negatywnie – stwierdził Dawid Jaroszek. – Zastanawia mnie tylko jeden fakt, każdy z państwa złożył dzisiaj, oczywiście przygotowany przez siebie wniosek skrupulatnie sprawdzony w budżecie na 2020 r. Tylko zastanawia mnie jedna rzecz, czy ktokolwiek z tych państwa radnych, kto teraz tak na „partyzanta” zaskoczył, był u pana burmistrza właśnie z takim zapytaniem – czy w tym budżecie na 2020 r. damy radę zrobić to, to i to? Powiem tylko tyle – szacunek dla państwa, bo wszystko co zostanie zrealizowane, wszyscy jesteśmy od tego żeby dbać o ogół dobra dla naszego miasta, tylko czy w ten sposób?

Dodał jeszcze, że wzorując się na radnych również mógł „pochylić” się nad budżetem i wnieść swoje poprawki, bo wszyscy radni, przynajmniej ci z komisji infrastruktury, wiedzą ile rzeczy jest do zrobienia w jego okręgu wyborczym, ale też w całym mieście.

Natomiast tego nie zrobię z prostej przyczyny – mówił. – Bo są przed nami 4 lata, jeszcze 4 lata, a najważniejszym w tym punkcie widzenia jest to, że wszyscy, jak tutaj jesteśmy, powinniśmy mieć do siebie odrobinę zaufania.

Panie, panie, panie, panie radny przypominam, że II wojna światowa skończyła się już także, także – powiedział przewodniczący RM odnośnie zaskakiwania z tzw. partyzanta, bo takiego sformułowania użył radny, ale w sensie partyzanckiej roboty, czyli szybkich ataków nękających, przeprowadzanych z ukrycia, z przygotowaniem zasadzek, czyli sytuacji która rozegrała się na sesji w dniu 20 grudnia.

100% racji dla pana Dawida w tym co powiedział – dodał Kamil Panufnik. – Zrobili sobie państwo koncert życzeń, skonsultowali to sobie między sobą, brawo dla was. Natomiast czas pokaże czy państwa działania będą słuszne i dobre.

Radny Szałabaj był przeciwny wnioskom Tomasz Łyżwy, bo cały czas zabierane były pieniądze z działu Kultura i dziedzictwo narodowe.

Jest to działalność kulturalno-oświatowa prowadzona przez MOK oraz CAL i cały czas jest zabierane tylko z tego jednego paragrafu, a dla mnie jest to nie do przyjęcia.

Tomasz Łyżwa mówił, że kiedyś wpisane były do budżetu dodatkowe środki na organizację obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości, a przecież co roku nie są organizowane, a pieniądze zostały, a myślał, że będą zdjęte.

Chyba, że po prostu nie wiem, zostali przyjęci nowi pracownicy, nowe etaty, bo ja tego nie wiem – stwierdził radny Łyżwa, a wystarczyło zapytać skarbnik miasta, która na sesję przyszła ze szczegółowo rozpisanym budżetem, gdzie każda złotówka ma swoje uzasadnienie.

Paweł Kobylas zaproponował radnemu Łyżwie zmianę paragrafu, żeby na remont ulicy nie zabierał wyłącznie z pieniędzy na wynagrodzenia, bo tym razem przyjdą na sesję pracownicy kultury by zapytać dlaczego nie dostali pieniędzy na wypłaty pensji.

Panie radny, zapomniał pan, ustawione spotkanie i wtargnięcie na sesję rady – podpowiedział Wojciech Maślanek odnoście „wtargnięcia” pracowników ekoPionki w lutym 2019 r. Ale warto w tym miejscu przypomnieć, że sesje czy komisje są jawne dla wszystkich obywateli. Gwarantuje to art. 61 Konstytucji RP, a więc czy „wtargnęli” czy przyszli z wizytą – mieli do tego pełne prawo.

Wszystkie wnioski radnego Łyżwy poparli radni: Bińkowski, Grzywacz, Maślanek, Nowak, Pacan, Wąsik, Wierzycka, Wydmuch i Łyżwa. Z płac pracowników MOK, CAL oraz obiektów sportowych nie chcieli zabierać: Abramowicz, Jaroszek, Panufnik, Kobylas i Szałabaj.

W efekcie wprowadzenia do budżetu poprawek zaproponowanych przez radnego Tomasz Łyżwę trzeba będzie zrobić projekt ul. Wiśniowej. Tyle tylko, że wiąże się to z tym o czym mówił sam radny Łyżwa, a także burmistrz – ulica musi zostać poszerzona, zmienione granice posesji, a więc przebudowa ogrodzeń i utrudniony wjazd do garaży. Tomasz Łyżwa zanim wnioski swoje złożył mówił, że mieszkańcy takiego rozwiązania nie chcieli, bo w niektórych przypadkach ulica przebiegałaby tuż pod oknami domów.

Przeczytaj również

Komentarze