Zabrakło 300 tys. zł na gospodarkę śmieciową

Zabrakło 300 tys. zł na gospodarkę śmieciową

W dniu 2 października radni miejscy otrzymali informację, że pieniędzy wystarczy tylko do końca miesiąca. Trzeba dołożyć 300 tys. zł do gospodarki odpadami komunalnymi.

W trakcie trwania tej kadencji mieszkańcy wielokrotnie słyszeli, że gospodarka śmieciami nie bilansuje się i trzeba zrobić wszystko, aby miasto przestało dopłacać do odpadów. Zaserwowano nam podwyżkę, zmieniono regulamin odbioru odpadów i co kilka miesięcy wprowadzano nowe uchwały z licznymi zmianami. Za odpady płacą już wszyscy: mieszkańcy bloków, domków jednorodzinnych, każda firma (nawet te działające w mieszkaniach), instytucje, działkowcy, szkoły i przedszkola. Wciąż jednak brakuje środków na pokrycie opłat.

Wysokie ceny za odpady to efekt podwyżki na wysypisku w Radomiu spowodowane wprowadzeniem tzw. ustawy śmieciowej, ale to również efekt tego, że do tej pory za wywóz śmieci płacili głównie mieszkańcy oraz niektóre firmy. Uszczelnienie systemu miało wreszcie rozwiązać problem, ale niestety wciąż brakuje pieniędzy. Kolejne podwyżka czeka wszystkich z nowym rokiem kalendarzowym. Za każdym razem, kiedy mowa jest o braku bilansu burmistrz argumentuje ten fakt efektem 500+. We wtorek znów wyjaśniał:

Program 500 plus przyczynia się do wzrostu odpadów, np. mebli. Ludzie są zamożniejsi i stać ich na nowe.

Ryszard Szwabowicz wyjaśniał radnym, że w blokach odpady odbierane są trzy razy w tygodniu i koszt odbioru jest niższy niż w domach jednorodzinnych. Dodatkowo dochodzi przecież koszt odbioru posegregowanych odpadów po które trzeba przyjeżdżać oddzielnie.

67 sesja najprawdopodobniej odbędzie się 16 października (ostatnia w tej kadencji) i wtedy radni podejmą decyzję o zwiększeniu środków na gospodarkę śmieciową o kolejne 300 tys. zł.

Płacimy coraz więcej za wywóz odpadów komunalnych, a mieszkańcy regularnie informują o tym, że w ich wiatach śmietnikowych zalegają odpady, bo nikt ich nie wywozi lub są wywożone zbyt rzadko.

Sprostowanie:

Z uwagi na brak dyskusji podczas sesji nad podejmowanymi uchwałami, zasugerowaliśmy się wymianą zdań pomiędzy Tomaszem Łyżwą i Ryszardem Szwabowiczem na temat wysokości opłat za wywóz odpadów z posesji prywatnych. Radni w dniu 2 października nie podejmowali uchwały o wzroście cen, ale uchwalili (bez dyskusji i omówienia) uchwały dotyczące zmian w zasadach zbierania odpadów komunalnych i zmiany „Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Miasta Pionki”.

Podczas swojej krótkiej wypowiedzi radny Tomasz Łyżwa powiedział: – Do budynku wielorodzinnego samochód podjeżdża w miesiącu 12 razy, a do domku jednorodzinnego 2 razy. Ja nie wiem czy te koszty są aż tak znaczne żeby zwiększać opłatę i obciążać mieszkańców zwiększoną opłatą – na podstawie tej właśnie wypowiedzi zasugerowaliśmy się, że w uchwale która była podejmowana zwiększyła się wysokość stawki.

Ryszard Szwabowicz poinformował redakcję, że "koszt odbioru odpadów z posesji jednorodzinnych jest wyższy niż z posesji wielorodzinnych z powodu takiego, że z zabudowy wielorodzinnej odpady są odbierane z 80 miejsc (wiat śmietnikowych) a z posesji jednorodzinnych są odbierane indywidualnie z każdej z 1300 posesji. Jeżeli w obu rodzajach zabudowy oddzielnie są odbierane 4 frakcje odpadów w różne dni, to ta różnica w kosztach transportu jest bardzo wyraźna. Obecnie mieszkańcy nieruchomości jednorodzinnych płacą 12 zł/osobę a mieszkańcy nieruchomości wielorodzinnych – 10,35 zł/osobę za odbiór odpadów komunalnych selektywnie zbieranych". Dodatkowo otrzymaliśmy również informację, że koszty i wpływy za gospodarowanie odpadami komunalnymi w Gminie nie bilansują się. W tym roku na kwotę ok. 300 000 zł ze względu na podniesienie cen za zagospodarowanie odpadów o 40% przez Radkom co było wynikiem zwiększenia opłat środowiskowych przez rząd. Za 2017 rok było to ok. 70 000 zł. Jeżeli nie w opłacie za odpady to bezpośrednio z budżetu miasta - zapłacą za to mieszkańcy. Trzeba myśleć raczej o zmniejszeniu kosztów funkcjonowania gospodarki odpadami: więcej odpadów zbierać selektywnie, uszczelnić system od odpadów z działalności gospodarczej, objąć opłatami wszystkie podmioty, gdzie powstają odpady komunalne. Obowiązek zapłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych przez firmy (nawet te działające w mieszkaniach), instytucje, działkowcy, szkoły i przedszkola był zawsze i nie jest to nowa opłata. Wcześniej te podmioty z nieruchomości niezamieszkałych miały zawarte umowy z firmami wywozowymi na odbiór odpadów a od 1 lipca 2018 roku obowiązek odbioru odpadów przejęła Gmina w zamian za opłatę uiszczaną do Gminy, której wysokość oblicza się w deklaracji.

Pragniemy poinformować, że w dniu 6 marca 2018 r. Jolanta Sarnecka-Buczek oraz Ryszard Szwabowicz poinformowali radnych o konieczności uszczelnienia systemu gospodarki odpadami komunalnymi:
To przyniesie taki efekt, że finansowanie całej gospodarki odpadami w nieruchomościach zamieszkałych i niezamieszkałych (szkoły, urzędy, ogródki działkowe, firmy itp.) będą ponosili wszyscy – mówił wówczas Ryszard Szwabowicz.

Przeczytaj również

Komentarze