Zmiana patrona szpitala w Pionkach pomogła uzyskać pieniądze na jego budowę

Zmiana patrona szpitala w Pionkach pomogła uzyskać pieniądze na jego budowę

W ubiegłym tygodniu, podczas uroczystego otwarcia pierwszego pawilonu szpitala w Pionkach, Zbigniew Belowski zamanifestował swój sprzeciw odnośnie przemianowaniu patrona. Zrobił to w sposób cichy, nie wywołując zamieszania, a jednak sprawa odbiła się szerokim echem. Radny Tomasz Łyżwa poinformował opinię publiczną, że pieniądze na szpital w Pionkach znalazły się dlatego, że ma on nowych patronów.

Szpital w Pionkach od momentu powstania miał swojego patrona, a mianowicie był im. dr Karola Marcinkowskiego, filantropa, wybitnego lekarza chorób epidemicznych. Po przejęciu szpitala przez powiat nazwa podobno nie była już używana, a radni powiatowi we wrześniu ubiegłego roku przez aklamację podjęli decyzję by szpital w Pionkach nosił imię Marii i Lecha Kaczyńskich.

Do tematu cichego protestu Zbigniewa Belowskiego powrócił radny Tomasz Łyżwa podczas XLVI sesji rady miasta.

Mam jedno pytanie. Tym razem do kolegi radnego, chociaż nie chciał żebym go nazywał kolegą. Panie radny Zbigniewie Belowski, tydzień temu, troszkę więcej, w poniedziałek mieliśmy otwarcie pierwszego pawilonu szpitala. Pan tam zaistniał, zrobił nie wiem, chciałem pana zapytać co to miało być? Happening? Performance? Co pan chciał osiągnąć, no nie wiem, robiąc to, co pan zrobił, bo nie wszyscy chyba to odczytali właściwie. Może się pan podzielić informacją na ten temat z nami?

Z panem zawsze – odpowiedział Zbigniew Belowski. – Proszę pana, nie wiem czy pan odróżnia pojęcie performance od happeningu, bo nie było to ani jedno, ani drugie. Natomiast chcę panu powiedzieć, że był to mój obywatelski protest przeciwko podjęciu decyzji przez radę powiatu radomskiego o nadaniu imienia szpitalowi na ulicy dziś Niepodległości, imienia Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Nie dlatego, że ja mam jakieś osobiste animozje do państwa Kaczyńskich, bo w ich działalności społecznej, chociażby w postawie pani prezydentowej w obronie kobiet, uważam za bardzo pozytywną postawę. Czym naraziła się na mianowanie ją „czarownicą” przez pewnego pana z Torunia. Natomiast był to mój osobisty, personalny protest przeciwko politycznej samowoli jaką zastosowała rada powiatu radomskiego. Otóż od chwili powstania szpital ten nosił imię dr Karola Marcinkowskiego, polecam w Wikipedii nawet proszę sobie poczytać o tej postaci chwalebnej z Wielkopolski, i wybór został dokonany przez ówczesnych mieszkańców Pionek z chwilą wybudowania tego szpitala. Ja osobiście jestem świadkiem historii, mogę powiedzieć, nie tylko ze względu na wiek, jako że osobiście w dzieciństwie widywałem szyld, który wisiał nad tym szpitalem, nad wejściem głównym do szpitala, właśnie z imieniem dra Marcinkowskiego. Również miałem przyjemność w czasie jednej z pierwszych swoich prac, jako wytwórca szyldów i reklam, naprawiać ten szyld, faktycznie z moim przełożonym rzemieślnikiem budować go od nowa w nowej postaci. Rozmawiałem o tym z panem Trelką, on ma inne zdanie, ja mam inne zdanie. Natomiast powiem przy okazji, skoro mnie pan wywołał, że jestem zdegustowany postawą radnych powiatowych z Pionek, którzy nie szanują historii swojego miasta, nie szanują tradycji i poddają się ciśnieniu politycznemu. Tego rodzaju posunięcie uważam za typowe zagrywki, które mają zaznaczyć nasz teren. Zaznaczyć nasz teren i wmawiać ludziom, że jest wszystko okay. Nie jest okay i mam nadzieję, że historia to udowodni niebawem. Cieszę się bardzo, że nie zakłóciłem uroczystości. Nie krzyczałem, nie porywałem się na nikogo i się cieszę również, że mnie nikt nie atakował, a to znaczy, że możemy prezentować swoje poglądy w sposób cywilizowany ogólnie przyjęty.

Tomasz Łyżwa, wiceprzewodniczący rady miasta i przewodniczący społecznej rady SPZZOZ, zapytał radnego Belowskiego o to, że przecież był przewodniczącym społecznej rady szpitala oraz radnym powiatowym, ale nie przeszkadzało mu, że szpital w Pionkach nie ma żadnego imienia. Dodał przy tym, że tabliczka z nazwą patrona jeszcze do niedawna była.

W 1999 roku na skutek reformy administracyjnej szpitale rejonowe zostały przemianowane na szpital powiatowy, on został przemianowany – mówił radny Łyżwa. – Ja nie wiem jak było wcześniej, ale obejmując funkcje kilka lat temu przewodniczącego rady społecznej w dokumentach, w obiegu nie miał szpital żadnego imienia. Szpital był samodzielnej jednostki tam z SPZZ i tak dalej, funkcjonował bez imienia. Po nadaniu imienia ma teraz imię. I tu starosta wyjaśniając panu, no powiat obejmując i przemianując (przyp. red. przemianowując go), nie miał jakby obowiązku chyba używać tej nazwy. A powiem tak jeszcze, może kulisów sprawy i że tak powiem nie znam, ale nieoficjalnie się dowiedziałem, że ta nazwa, którą powiat przyjął no pomogła jednak pozyskać fundusze na budowę tego szpitala. No panie Zbyszku, wiemy jak jest. Pewne wtedy drzwi się szerzej otwierają jeśli, tu nie będę się zagłębiał w ten temat. I to wyszło tak jakby panu no nie bardzo pasowało otwarcie nowego szpitala. Ja myślę, że tu dlatego było zdziwienie mieszkańców i moje osobiście też, bo po 20 latach mamy szpital, za chwilę będzie następny pawilon i za dwa lata, daj Boże, będzie cały remont i przebudowa szpitala ukończona. Mamy piękne wyposażenie w środku. No to tak wyglądało jakby panu to, nie był pan z tego zadowolony, ale może ja to źle odebrałem.

Zbigniew Belowski dodał, że radny Łyżwa zdecydowanie za daleko posunął się w swojej interpretacji. Jako przewodniczący rady społecznej szpitala wielokrotnie jeździł z ówczesnym dyrektorem Aleksandrem Gawlikiem w różne miejsca, by pozyskać pieniądze na remont szpitala w Pionkach. Przypomniał przy okazji, jak w latach 70-tych mieszkańcy Pionek płacili tzw. cegiełki na rozbudowę szpitala. Dzięki przejęciu przez powiat szpitala i majątku do niego należącego, starostwo posiada działkę przy ul. dr M. Garszwo, choć powinna być ona własnością miasta. Zasługom powiatu w modernizację szpitala radny Belowski nie ujmuje i jak mówi, chyli czoła przed każdym kto przyczynił się do tego, aby ten szpital powstał.

Absolutnie nie zgadzam się wprowadzenia takiej narracji jaką pan tu zaproponował przed chwilą – zwrócił się do Tomasza Łyżwy. – Natomiast powiem jedną rzecz, że bardzo przykro mi jest, już to, że burmistrz nie został poproszony do przecięcia wstęgi, to przeboleję, ale że aktualny przewodniczący rady społecznej nie został poproszony, to nie mogę darować.

Przewodniczący społecznej rady Tomasz Łyżwa stwierdził, że „było tak wielu znamienitych gości i myślę, że zabrakłoby nożyczek gdyby wszystkich” poproszono do otwarcia pierwszego pawilonu. Tę wypowiedź skontrował radny Belowski krótkim komentarzem: „pozostawmy ocenę indywidualnie co do znakomitości tych gości”. Radny Łyżwa dopowiedział, że „nie mam jakieś specjalnego parcia na szkło” i cieszy się, że za jego kadencji wszystko w mieście idzie do przodu.

Do dyskusji włączył się Włodzimierz Szałabaj, który stwierdził, że szpital w Pionkach jest bardzo potrzebny i niezbędny mieszkańcom.

Dobrze się stało, że nadane imię przyspieszyło finansowanie i to jest niewątpliwa sprawa – dodał i odniósł się do wyboru poprzedniego patrona szpitala, który nie pochodził z Pionek, ale jako polski lekarz pomógł zwalczyć epidemię cholery, która rozprzestrzeniała się w całej Europie. Jako filantrop leczył tych, których nie stać było na zakup leków by walczyć ze śmiertelną chorobą. – Dobrze, że są pieniądze, że są następne kontrakty na budowę podpisane. Jakby tylko personel medyczny był z najwyższej półki i żeby do nas zaglądał, przejeżdżał, leczył nas. I żeby to nie była jakaś prywatna klinika, bo też tak słyszymy, na mieście się mówi – zażartował parafrazując do słów radnego Łyżwy, który tego sformułowania, kiedy wyjaśniał dlaczego przybył do urzędu „na otwarcie kopert” zawierających oferty od wykonawców.

Krzysztof Bińkowski zwrócił się z apelem do przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego, by interweniowali u dyrektor szpitala powiatowego o zatrudnianie jak największej liczby kadry profesorskiej. Przypomniał, że radni poruszali już temat tego, że personel medyczny starzeje się, wielu lekarzy jest już w wieku emerytalnym i wkrótce może okazać się, że nie będzie miał kto leczyć mieszkańców Pionek i gmin ościennych. Wyraził swoje uznanie dla utworzenia kierunku studiów medycznych w Radomiu, bo dzięki temu za kilka lat wyszkoli się mnóstwo lekarzy, którzy będą leczyć także w polskich szpitalach.

Radny Tomasz Łyżwa pochwalił pomysł utworzenia kierunku medycznego w Radomiu, bo jak mówił, nie będzie problemu z pozyskaniem kadry medycznej do tak nowoczesnego szpitala jaki budowany jest w Pionkach. Mówił, że jest to szpital na miarę XXI wieku, a nawet dalej, bo to inwestycja stulecia.

Przeczytaj również

Komentarze